Dodaj do ulubionych

Debata w ratuszu: Deptak nie musi być pustynią

23.05.11, 10:41
Jakbym czytał protokół z sesji rady małego prowincjonalnego miasteczka. Każdy powiedział co wiedział i... no i nic z tego. Jakie podjęto działania? Jakimi wnioskami się to zakończyło? Jakie rozwiązania znaleziono i kiedy zostaną wprowadzone w życie?
Ple, ple, ple, ple, ple... Byle tylko sobie pogadać.
Rozwiązaniem problemu powinni się zając profesjonaliści. Radni powinni jedynie zatwierdzać (lub nie) projekty przygotowane przez ludzi znających się na rzeczy. A takich na szczęście nie brakuje. Wystarczy ogłosić konkurs na rewitalizację centrum i poczekać na wyniki.
Obserwuj wątek
    • merinfo Debata w ratuszu: Deptak nie musi być pustynią 23.05.11, 11:45
      Zgadzam się z przedmówcą, nic nie wynika z tej debaty (chybaże autor tego nie napisał) jakieś pomysły na rewitalizację starego miasta, jakieś wnioski, brak nowych pomysłów.
      Więcej propozycji podali forumowicze komentując poprzednie artykuly dot tematu.
      kilka pamiętam:
      lodowisko zimą, stragany z winem przez cały rok, skrócona cisza nocna, jarmarki na poszczególne święta i nie tylko, parkingi buforowe dookoła strefy tańsze od strefy (np. tak jak w Poznaniu),
      Może autro artykułu jeszcze raz przejrzy notatki z debaty i napisze coś więcej, albo uczestnik debaty wypowie się tutaj na forum (mnie nie było dane uczestniczyć w debacie).
      Może wspólnie coś wymyślimy i napiszemy do rady miasta - w końcu to radni są dla nas i muszą rozpatrzyć nasze propozycje .....
      Pozdrawiam wszystkich Zielonogórzan
      -----------------------------------------
      O pieniadzach dla wszystkich 14.pl/o_pieniadzach
      • Gość: bodzio Re: Debata w ratuszu: Deptak nie musi być pustyni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.11, 12:06
        Ależ wynikło.
        Pani Eleonora Szymkowiak, radna PiS zapytała : - A kto posprząta mocz z naszego deptaka? Są pijalnie bez toalet, ludzie sikają w bramach.
        I to jest sedno sprawy.
        Czy mieszkańcy swoją pracą i za swoje pieniądze mają nabijać interes kupców i restauratorów ?
    • Gość: bodzio Re: Debata w ratuszu: Deptak nie musi być pustyni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.11, 12:31
      Trzeba w końcu zdać sobie sprawę, że jest to nierozwiązywalny problem każdego małego miasteczka, a szczególnie leżącego poza strefą zainteresowania turystów.

      • Gość: terap I tu tkwi problem !! - czyli pat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.11, 12:53
        • Gość: bodzio Re: I tu tkwi problem !! - czyli pat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.11, 13:13
          Jeszcze nie.
          Jeszcze pójdzie 50 kg.paluszków, 100 litrów kawy i 25 kg. ciasteczek - bo debat o dupie Maryni nie koniec.
          I dopiero po odpowiednim czasie "głowy" znajdą nowy temat.
      • merinfo Re: Debata w ratuszu: Deptak nie musi być pustyni 23.05.11, 14:05
        Wcale tak nie musi być. Wystarczy stworzyć atrakcje, które przyciągną turystów. Turystyka to nie tylko zwiedzanie zabytków i muzeów, turystyka obejmuje wiele rodzajów aktywności ludzkiej poza swoim miejscem zamieszkania, choć nie tylko (m.in zwiedzanie zabytków, ale rownież konferencje i spotkania biznesowe).
        Moim zdaniem fajną atrakcją (już nie aktualną) była możliwośc degustacji wina w piwnicach Starej Winiarni (o jakości wina nie dyskutujemy), możliwośc zobaczenia jak wino jest robione i to w centrum miasta. Teraz juz winiarni nie ma, ale można stworzyć podobne atrakcje.

        Po drugie zdaje sobie sprawę, że przy okazji zwiększonego ruchu na deptaku pojawia się różne inne kwestie do rozwiązania i właśnie po to miała służyć ta debata. Ale z artykułu to nie wynikało, że każdy pomysł został zweryfikowany pod względem korzyści i zagrożeń, bo to trzeba najpierw zrobić.
        Jeśli już za coś się zabieramy w kwesti naszego miasta to zróbmy to porządnie od Ado Z.
        Tak jak ktoś na forum napisał, chyba najlepiej spisać pomysły i zlecić komuś przygotowanie planu, programu, itp. z pełną analizą danych.

        Pozdrawiam Zielonogórzan
        -----------------------------------
        O pieniądzach dla wszystkich 14.pl/o_pieniadzach
        • Gość: bodzio Re: Debata w ratuszu: Deptak nie musi być pustyni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.11, 14:56
          Tą formę turystyki , którą proponujesz można nazwać "przejezdną " lub jako dodatkową podobnie jak odwiedzenie muzeum sexu w Pradze.
          W przypadku Zielonki wpadną tu może na godzinkę nieliczni turyści jadący np. do Wrocka , posmakują, pooglądają wyciskarkę i pojadą.
          Bo co mają dalej robić ? Ożywiać sobą Rynek i przymusowo 20 razy okrążać ratusz ?
          To właśnie zabytki przyciągają najwięej turytów i to taką ilość, na której można zarobić.
        • Gość: mmmmmm000 co zrobić, żeby się najeść? Ugotować obiad... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.11, 22:11
          Tylko że:
          1. Co ugotować
          2. Jak ugotować
          3. Kto ma ugotować
          4. Z czego ugotować
          5. itd...
          (to jest właśnie problem dyskusji - także tutaj na forum. Brak odpowiedzi na PODSATAWOWE pytania).
    • rob.in.hood o Żwirku i Muchomorku bedzie kolejna debata 23.05.11, 14:24
      już nie mogę się doczekać.
    • fajnyzibiok Debata w ratuszu: Deptak nie musi być pustynią 23.05.11, 17:02
      Deptak w chwili obecnej potrzebuje wstrząsu. W kazdej postaci. My zapominamy o jego istnieniu poniewaz on umierał w ostatnim czasie smiercią naturalną ... bankową lub jak kto woli ... używano - gaciową. Rewitalizacja ( chwalę sam zamysł) zatrzymała się z ... braku srodków lub pomysłów. Pamietam, ze kontynuacja tego przedsiewzięcia miała dotyczyć Placu Pocztowego ...
      Proponuje więc aby zakonczyć ten etap. W dyskusji w ratuszu padł głos jednego z kupców nawiązujący do lamp - czyli oswietlenia deptaka. Jest tragiczne !!! Architekt w zamysle odwoływał sie do starych widokówek i historii miasta ... nic bardziej mylnego. Mamy bowiem obecnie nie dość, że pusty to jeszcze ponury i szary obraz kamienic o zmierzchu.
      To miało byc przeciez miejsce radosci i czegoś co dzieje się ??!!
      Lampy obecne proponuję wymienić montując je w mniej atrakcyjnym miejscu a tu - zamontować takie , które daja oświetlenie.
      Wstrząs o którym wspominałem polegac winien na organizowanoiu wszelkich imprez tylko tu, w tym miejscu - cepeliada, dzień dziecka, winiarze, prezentacje szkół, weekendowe jarmarki twórcow ludowych , koncerty młodych .... itd - tu akurat polegałbym na pomysłach Pana z 4 róż ...
      Imprezy te wpisane winne byc do stałego kalendarza - tak by nie zaskakiwały a po prostu ... były , bo to jest deptak i tam zawsze dzieje się !!
      Oprawa tych i innych imprez musi byc profesjonalna bo jezeli na samym początku i to spieprzymy to ... żegnaj deptaku ...
      Za`wszezlka cenę ( tam gdzie to możliwe- własność) należy np kosztem obnizenia czynszów ... zatrzymywac włascicieli lokali gastronomivznych , galerii (tylko jedna!! ) i sklepów.
      ja tyle...
      • Gość: bodzio Re: Debata w ratuszu: Deptak nie musi być pustyni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.11, 18:59
        Problem w tym, że to nie miasto , a kupcy i właściciele lokali powinni w ramach np. reklamy organizować tego typu imprezy.
        To oni najbardziej powinni być zainteresowani takimi działaniami jak to kiedyś mówiono - FRONTEM DO KLIENTA i oni też powinni mówić jednym silnym "głosem".
        Wskazane są fikołki, przewrotki, stanie na glowie, recytowanie i przebieranie się w pajaca byle tylko zwabić klienta.
        Tymczasem często dominuje niemiła obsługa w obskurnych i upstrzonych bezguściem lokalach, które zamiast zapraszać , odstraszają potencjalnych gości.
        ...I nie mówmy tu o zniżkach takich czy owakich.
        Czy na kasy fiskalne idzie całodzienny utarg czy tylko jego część ?
        • paul123 Re: Debata w ratuszu: Deptak nie musi być pustyni 23.05.11, 21:22
          bodzio napisał(a):
          "To oni najbardziej powinni być zainteresowani takimi działaniami jak to kiedyś mówiono - FRONTEM DO KLIENTA"

          A wiesz jakie "antyprzepisy" na organizowanie imprez i ograniczenia ma miasto? Cokolwiek chcialbys zorganizowac dla ludzi, wiesz przez jakie trzeba przejsc procedury? Popytaj wlascicieli lokali, porozmawiaj z Brunem z 4 Roz. Znalem tez kiedys wlasciciela Bachusa, ktory tu przyjechal z Wroclawia (nie wiem czy dalej jest ten sam). On byl w szoku jak zobaczyl co tu sie dzieje i ile trudnosci jest z dogadaniem sie z miastem.
    • Gość: MarekL Re: Debata w ratuszu: Deptak nie musi być pustyni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.11, 17:10
      Bywały dni, w których na deptaku było naprawdę wielu ludzi. Np.w czasie wspomnianego już Festiwalu Nauki. I wtedy jakoś ludziom nie przeszkadzał brak miejsc parkingowych. Więcej takich atrakcji i ...
      • Gość: grzegorz jan Re: Debata w ratuszu: Deptak nie musi być pustyni IP: *.centertel.pl 24.05.11, 02:56
        Uważam, że deptak nie jest żadną pustynią. Deptak mym zdaniem ma się dobrze jeśli chodzi o frekwencję. Po prostu deptak żyje za dnia! Byłem dziś na starówce od południa do godziny 18.00. Tłumy ludzi. Młodzi, starsi, mamy z dziećmi, rowerzyści, młoda para robiąca sesję foto, uliczni artyści, tłumy w Sfinksie (jako jeden z nielicznych lokali daje papu od dziesiątej i na brak klientów nie narzeka).
        Nie ma w naszym mieście tradycji chodzenia po deptaku wieczorem i nocą. Tak jak nie ma tłumów nocą w centrach Sulechowa, Krosna Odrzańskiego, Nowej Soli czy w Gorzowie. Jesteśmy za mali na nocne tłumy dużych miast w okolicach miliona mieszkańców. Jest nas wieczorem o 1/10 mniej niż w metropoliach - tam jest tysiąc osób w centrum a u nas seta (po knajpach i w ogródkach). I to jest norma a nie żadna pustynia. Powtarzam - za dnia mamy naprawdę dużo ludzi na deptaku. Nocne tłumy wokół ratusza są od święta: Winobranie i Wigilia Miejska.
        Fajnie by było gdyby te Bachanalia przenieść na deptak. Koncert Dody pod Filharmonią (miejscówka jak na Winobraniu) zebrałby tłumy zaludniające całą starówkę. Bachanalia byłyby trzecim, wielkim świętem w centrum miasta. I wystarczy.
        Dalej są przecież czerwcowe teatry muzyczne, Rock Nocą, festiwle filmowe, Lato Muz Wszelakich na wakację, stoiska wielkanocne, Dni Nauki itd - to bardzo dużo ludzi na deptaku. A propos Dni Nauki - owszem ma tłumy, ale to też impreza dzienna a nie nocna więc podawanie jej jako nocny sukces deptaka jest nieuprawnione.
        Na wieczorne, niszowe, inicjatywy restauratorów (typu jazz) oraz akcje BWA, przedstawienia teatru przychodzi sporo stałych gości. W piątki i soboty po lokalach jest jeszcze więcej niż sporo. A w zwykłe wieczory gdyby zliczyć gości lokali i ogródków (w ciepłe noce) mamy najpewniej ponad setkę. To średnia krajowa (proporcjonalnie do liczby mieszkańców danego miasta).

        Jesteśmy naprawdę w normie. Nie ma, mym zdaniem, żadnego problemu deptaka, żadnej pustyni na Starym Mieście. Zwłaszcza, że przez 1/3 doby przewijają się w centrum tabuny ludzi. A wieczorem i nocą większość ludzi i tak po prostu spi bo generalnie tak mamy w naturze:)

        Pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: kijko Walerian Piotrowski? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.11, 23:10
      Pani Maja!

      jaki Walerian Piotrowski????????

      Toż to był nasz Szambelan , ktorego Eleonora"wypie...ć z tymi ruskimi do lasu" Szymkowiak malo nie pobila :)

      Nie każdemu psu na imie Burek

      poprawcie to przynajmnie w necie , bo na papier juz za poźno - to sie nazywa rzetelność dziennikarska

      Gazeta Wyborcza jak zwykle trzyma poziom, poziom bruku
    • redakcja_zielona Re: Debata w ratuszu: Deptak nie musi być pustyni 24.05.11, 09:23
      Witam. Debata zakończyła się kilkoma wnioskami. Można je było znaleźć w wydaniu papierowym. Do internetu nie wrzuciłem ich przez przeoczenie. Mea culpa :) Lepiej późno niż wcale więc publikuję je teraz:

      1. Zmiany w prawie. Czy nie warto zdecydować się na skrócenie ciszy nocnej, wydłużenie pracy sklepów na starówce? A może warto pójść w ślady Wrocławia, który kilka lat temu w planach zagospodarowania przestrzennego zakazał otwierania się bankom w sercu miasta. Zielona Góra pozwala, by w reprezentacyjnym miejscu wyrastały lumpeksy (mamy ich ponad 20!). Postawić na partnerstwo prywatno-publiczne, które wesprze kupców, restauratorów i artystów.

      2. Zadbajmy o infrastrukturę. Na deptak trzeba jakoś dojechać. Centrum potrzebuje miejsc parkingowych. Jeśli ich nie będzie, przegra z wygodą galerii handlowych. Do starówki mogą wozić nas także specjalne busy. Latem deptak powinien roić się od stojaków na rowery - tylko tak można zachęcić mieszkańców, by przesiedli się na dwa kółka. Wykorzystajmy miejsca z potencjałem - sami naliczyliśmy ich 9. By ożyły, potrzebna jest dobra wola urzędników.
      3. Bachanalia czy studenckie koncerty. Czas, by wróciły z powrotem na deptak. Wykorzystajmy także potencjał zagłębia kabaretowego.

      4. Przyjazny deptak. To choćby ławki z oparciami (dziś są bez). Więcej zieleni i wody. Brakuje fontann, małych tryskających źródełek. Mamy pomnik Bachusa, szkoda, że nie ma przy nim wodotrysku. Deptak musi być ludzki - jedni niech grają sobie w szachy, a inni wyszukują rarytasów z afiszów słupów ogłoszeniowych.

      5. Wskrzesić kulturę. Otworzyć letnią scenę, postawić na plenerowe koncerty i sztukę uliczną np. Busker Bus. Stworzyć więcej tak magicznych miejsc, jak Galeria u Jadźki.

      6. Stworzyć miejsca dla młodych rodziców. Place zabaw, punkty opieki nad maluchami, boiska do siatkówki plażowej. Zimą otwórzmy lodowisko pod Ratuszem lub na placu Bohaterów.

      __________
      pozdrawiam
      Łukasz Woźnicki
      • Gość: bodzio Re: Debata w ratuszu: Deptak nie musi być pustyni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.11, 09:45
        Lodowisko, boiska do siatkówki, ogródki, karuzele, parkingi, nowe słupy ogłoszeniowe, scena, piaskownice dla dzieci - i to wszystko w koło Ratusza i na wąskich uliczkach starówki.
        Może jeszcze kosmodrom ?
        Może lepiej wyburzyć tą część miasta i zrobić wielki , oświetlony halogenami plac GRONOLAND, na którym można rozstawić nawet namiot cyrkowy ?
        Stare Miasto to przede wszystkim niezaburzona przekolorowanym legolandem architektura, która powinna dominować.
        Zauważmy, że turysta bardzo często wyposażony jest w aparat fotograficzny, a starówka jeżeli nie będzie upstrzona może stać się dla niego wdzięcznym tematem.
        I tu kłania się Praga...

      • Gość: bodzio Re: Debata w ratuszu: Deptak nie musi być pustyni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.11, 11:05
        Czy widać na tej panoramie warszawskiego rynku coś co w znaczny sposób zaburza jego architekturę ?
        Czy zwisają jakieś druty i druciki ?
        Czy pasuje tam boisko do siatkówki i karuzela ?
        Czy nad knajpami i sklepami widać kolorowe reklamy świadczące o bezguściu ich właścicieli?
        Owszem - wiszą tam nieraz plakaty, ale nie dominują w znaczny sposób.
        Architektura i detale ponad wszystko. Popijając piwko lub kawę w ogródkach można rozkoszować się urodą Starego Miasta.
        I od tego trzeba zacząć , reszta jest uzupełnieniem o ile nie psuje nastroju.
        W dali widać prace plastyków-malarzy, którzy nie wstydzą się wystawiać swoich prac na zewnątrz.
        I to jest właśnie klimat i uroda Starego Miasta, a nie spłodzony w umysłach urzedników kolorowy legoland.
        www.fotografiasferyczna.pl/images/3d/miejsca/starowka_waw/rynek/2/rynek2.html
      • Gość: bodzio Re: Debata w ratuszu: Deptak nie musi być pustyni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.11, 16:48
        www.gazetawroclawska.pl/wieczorwroclawia/392099,rynek-33-34-bank-w-trzech-kamienicach,id,t.html?cookie=1
        www.gazetawroclawska.pl/pieniadze/353976,wroclaw-miasto-kwitnacych-bankow,id,t.html
        "Główna siedziba banku BZ WBK mieści się na wrocławskim Rynku (© Paweł Relikowski)"

        bank-wroclaw.pko-bp.rynek-33.bankiem.pl/
        I WIELE INNYCH.
      • Gość: Docent Re: Debata w ratuszu: Deptak nie musi być pustyni IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.07.11, 22:02
        Warto pójść w ślady Wrocławia ale temacie bezpłatnych ogródków. Tak było we Wrocku na początku, gdy rozkręcano Rynek. Czegoś takiego jak cisza nocna nie ma. Trzeba się tylko bawić z kulturą a nie ryczeć i szcz... po klatkach schodowych. Stare miasto ze względu na zabytki nie nadaje się na huczne imprezy.
        Ad 2. Nie o parkingi chodzi ale zmianę filozofii ruchu w mieście. Wprost przeciwnie wyprowadza sie samochody ze starówki chociażby we Wrocku.
        Ad4 tu się zgadzam, chociaż z Deptakiem Zielonogórskim nie jest źle. Szkoda tylko , że rozebrano poprzedni wesoły rysunek w białe pasy.
        Ad 5 Nie na Rynku imprezy ze scenami od tego uciekają miasta. W Malborku na zamku zabroniono organizowania hucznych imprez bo zamek zaczął sie rozlatywać
        Ad6 Nie dobry pomysł starówka nie jest miejscem na lodowisko . To jakiś prowincjonalny pomysł. W restauracjach i kawiarniach właściciele sami organizują dzieciom miejsca do zabawy. Rynek to nie wesołe miasteczko.

        Cała ta akcja z ratowaniem Rynku to jakaś przesada . Tam gdzie dają dobre lody i piwo w niedzielę są tłumy. Brakuje tylko ogródków ,oczywiście eleganckich a nie takich ja all Aperto.
        Mniej wiochy więcej imprez typu jak Święto Nauki.
        Po co to bicie piany i wmawianie ludiom,ze Deptak umiera ?
    • prl-rp Debata w ratuszu: Deptak nie musi być pustynią 24.05.11, 14:49
      Dobrze jest po literaturze tego Forum się dowiedzieć, że jest w naszym mieście jeszcze kilku myślących ludzi - skoro się za mało dzieje zdaniem właścicieli lokali na Starówce to niech się postarają. Skoro banki nie odpowiadają to niech inni chętni zapłacą za lokale i ich użytkowanie więcej niż owe banki. A jak już ktoś coś zrobi to od razu hasło: miasto zapłać - miasto to nie wujek z Ameryki, to ja i ty ... i ty też. Chcecie komuś nabijać kabzy. A ten ktoś was jeszcze potem wyśmieje, jacy wy naiwni i głupi jesteście. Daj, daj i daj - komunistyczne myślenie czas skończyć.
      Hasła wymyślone w trakcie spotkania po części są kuriozalne: przedłużyć otwarcie sklepów - spaliście przez ostatnie ponad 20 lat czy jak?! Nakażecie takie rzeczy prywatnemu właścicielowi sklepu? To może jeszcze nakażecie ludziom (pod rygorem sądu) kupować w tych sklepach w dodatkowych godzinach otwarcia? Busy wokół Centrum? Pan radny jaja sobie robi - w poprzek Centrum jest 3 minuty pieszo!!!
      Zgadzam się z jednym - planu zagospodarowania przestrzennego to Centrum Zielonej Góry nie ma. Pytanie, czy tak naprawdę większości na nim zależy?
      • Gość: piechuzg Re: Debata w ratuszu: Deptak nie musi być pustyni IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 16:19
        Nie rozumiem. Najpierw wydajecie pozwolenia na budowę 10 hipermarketow kilku małych galerii handlowych a potem focusa i teraz się dziwicie że na rynku pusto? To czego wy chcecie? Łapówek za załatwienie miejsc czy dbać o miasto? Zdecydujcie się bo nie wiadomo o co wam chodzi
        • Gość: drax Re: Debata w ratuszu: Deptak nie musi być pustyni IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.07.11, 12:50
          Zgadzam się z przedmówcą - czy kiedy decydowano o budowie kolejnych marketów nikt nie pomyślał o skutkach? Jeżeli nie to jest to objaw wielkich "kompetencji" kolejnych włodarzy.

          Z drugiej strony teraz na deptaku imprez mamy od groma - czy więc ta dyskusja nie jest nakręcona sztucznie?
          • Gość: przedszkolak Re: Debata w ratuszu: Deptak nie musi być pustyni IP: *.aster.pl 07.07.11, 23:00
            Proszę Was serdecznie o oddawanie głosów na ten plac zabaw!

            Można głosować raz na dobę!

            www.100latniv...wanie/plac/1856
            www.nivea.pl/
            • Gość: przedszkolak Re: Debata w ratuszu: Deptak nie musi być pustyni IP: *.aster.pl 07.07.11, 23:02

              www.100latnivea.pl/glosowanie/plac/1856

              www.nivea.pl/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka