Dodaj do ulubionych

Wójtowe alimenty

IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.05.04, 08:36
Nie znam tej konkretnie sprawy,ale faktem jest iz wredne byle zony robia co
moga aby byli mezowie o nich nigdy nie zapomnieli.A jezeli synek ma 25 lat to
nich zapi...dala do roboty a nie sepi sie na ojcu........
Obserwuj wątek
    • Gość: M Re: Wójtowe alimenty IP: *.iweb.pl 27.05.04, 15:09
      Do Pana Maxa
      Po 1-skoro Pan nie zna całej sytuacji, to proszę się nie wypowiadać!!!!!!!!!!
      Po 2-nie wypada machać jęzorem jak cepem i używać cenzurowanych sformuowań
      Po 3-nie 25 a 24 synalek ma lat
      Więc Panie Maxie chyba Pan ma jakiś problem ze swoją żoną, co nie oznacza, iż
      ktoś Panu pozwolił oczerniać inne żony.
      Po 4-to można sępić na kimś (a nie jak Pan napisał "sępi się")
      A jeżeli chodzi o moje zdanie na temat zaistniałej sytuacji, to Pana Wójta nie
      powinno obchodzić, czy syn zawalił rok czy nie skoro prawnie przysługują mu
      alimenty do 25 roku życia...a może syn zawalił rok bo musiał sobie na życie
      dorabiać.
    • Gość: wredne żony ? Re: Wójtowe alimenty IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.05.04, 16:14
      Gość portalu: MAX napisał(a):

      > Nie znam tej konkretnie sprawy,ale faktem jest iz wredne byle zony robia co
      > moga aby byli mezowie o nich nigdy nie zapomnieli.A jezeli synek ma 25 lat to
      > nich zapi...dala do roboty a nie sepi sie na ojcu........

      Masz rację.Mamuśki 25-letnich dzieci chciałyby by byli mężowie płacili alimenty
      do osiągnięcia przez "dziecko" wieku np. 45 lat. A wszystko to dla dobra
      dziecka.)))))
      • Gość: Wootek Re: Wójtowe alimenty IP: *.menos.org 30.05.04, 10:21
        Masz rację.
        Młoda narzeczona tego faceta jest w ciąży.
    • Gość: baset Re: Wójtowe alimenty IP: *.zabor.sdi.tpnet.pl 27.05.04, 22:06
      Spauperyzowane hrabiny zazwyczaj szlifują sądowe korytarze
      aby coś wysępić.Honor, godność i poczucie dumy to dziś przeżytek
    • Gość: gala Re: Wójtowe alimenty IP: *.menos.org 30.05.04, 09:11
      znam tą panią.w alimenty usiłuje wrobić jeszcze innego pana twierdząc,że to on
      jest ojcem jej małego,25 - letniego syneczka.
    • c_cogito Pani Walocho! 30.05.04, 10:38
      Czy Wy już sięgneliście dna, czy jeszcze nas czymś zaskoczycie? Alimenty, ich
      płacenie bądź nie, to PRYWATNA i OSOBISTA sprawa tych ludzi i nie ma żadnego
      związku z pełnieniem funkcji przez p. Bukowieckiego w gminie Zabór. Następnym
      razem niech się Pani sto razy zastanowi (a jeśli nie wystarczy, to proszę
      zapytać mądrzejszych, może spoza GW), czy warto się brać za podobne tematy.
      Czego przede wszystkim Pani, sobie i pozostałym Czytelnikom życzę. Wstyd mi za
      Was.
      • Gość: Hinek Re: Pani Walocho! IP: *.menos.org 30.05.04, 12:06
        Święte słowa!Jest tyle ciekawszych tematów wokół,"dziennikarce"lokalnego wydania
        też by wypadało pomyśleć,nim chlapnie podobną bzdurę.
        Wójt też człowiek i ma prawo mieć byłe żony (szczęśliwiec!,bo ta "biedna" to
        była),dzieci ,kozę,psa i nie przejmować się podobnymi sensacjami.
        • Gość: gonzo Re: Pani Walocho! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 13:58
          Nie zgadzam się z wami Panowie.
          Wójt jak każda osoba publiczna musi się liczyć z tym że jego życie prywatne,
          przestaje być tylko jego sprawą. Wyborcy mają prawo wiedzieć o takich i innych
          sprawach które dotyczą ludzi ze "świecznika".
          Natomiast w tym wypadku Pani redaktor nie popisala się, sprawa śmierdzi na
          odlegość czymś w rodzaju zemsty byej żony.
          • c_cogito Re: Pani Walocho! 30.05.04, 14:21
            Wybacz, kolego, ale teraz ja z kolei pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą.
            Życie prywatne jest z definicji życiem prywatnym i takim powinno pozostać, o
            ile nie ma wpływu na życie publiczne. I tyczy się to każdego, a przede
            wszystkim tzw. osób publicznych. Co komu do tego, ile ktoś miał żon, ma dzieci
            czy znaczków w klaserze, jeśli to w żadnym stopniu nie stoi na przeszkodzie w
            piastowaniu funkcji lub nie budzi podejrzeń (liczba i wartość znaczków) o
            łapownictwo? Dziennikarze oczywiście powinni się takimi sprawami interesować,
            ale chciałoby się, żeby korzystali z rozumu przed ich publikowaniem. A jeśli
            czują, że intelektualnie ich to przerasta, może powinni - jak radziłem
            wcześniej - zwracać się o pomoc do innych? Warto też zrobić sobie króciutki
            teścik. Czy Pani Walocha chciałaby, żeby forumowicze zaczęli się rozpisywać tu
            o jej intymnym życiu, wyliczać jej byłych i obecnych; sprawdzać, czy czasem
            ktoś nie ma wobec niej zaległości alimentacyjnych? Bo przecież jest w jakimś
            sensie osobą publiczną? Czy któryś z Was by chciał? To OSOBISTA i PRYWATNA
            każdego z nas.
          • Gość: greg Re: Pani Walocho! IP: *.menos.org 30.05.04, 14:22
            Z tego wynika,że kobitki robią wójtowi kampanię.
            Byle nie przedobrzyły,najczęściej takie akcje przynoszą efekty całkiem
            ptzeciwne od zamierzonych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka