Dodaj do ulubionych

bardgorzowski - co z nim?

29.05.04, 22:11
czy ktoś wie? tak nagle zniknął :o(
Obserwuj wątek
    • Gość: karolek lat 9i pół Re: bardgorzowski - co z nim? IP: *.gorzow.mm.pl 29.05.04, 22:35
      zaspokój mą ciekawość,
      skąd ty GW czy ZG,baba ty czy chłop, bo spać nie moge po nocach?

      pzdro
      • afe-lek Re: bardgorzowski - co z nim? 29.05.04, 22:39
        Gość portalu: karolek lat 9i pół napisał(a):

        > zaspokój mą ciekawość,
        > skąd ty GW czy ZG,baba ty czy chłop, bo spać nie moge po nocach?
        >
        > pzdro

        myślę, że to wynika jasno z moich wypowiedzi na forum. Zamiast niesypiać
        poczytaj trochę postów i odpowiedź gotowa :O)
        • Gość: karolek lat 9i pół Re: bardgorzowski - co z nim? IP: *.gorzow.mm.pl 29.05.04, 22:54
          grzecznie pytałem,liczyłem na grzeczną odp.

          chyba sie przeliczylem.

          pzdro
          • afe-lek Re: bardgorzowski - co z nim? 30.05.04, 09:28
            Gość portalu: karolek lat 9i pół napisał(a):

            > grzecznie pytałem,liczyłem na grzeczną odp.
            >
            > chyba sie przeliczylem.

            A to grzecznie było? To przepraszam ;o)
            Poniżej zamieszczam odpowiedź:
            Baba, ZG :O)
            • Gość: karolek lat 9i pół Re: bardgorzowski - co z nim? IP: *.gorzow.mm.pl 30.05.04, 15:36
              grzeczność za grzeczność.
              dziękuję bardzo.

              pzdro
    • panna_marianna Re: bardgorzowski - co z nim? 29.05.04, 22:38
      afe-lek napisała:

      > czy ktoś wie? tak nagle zniknął :o(
      nagle zniknął i nagle sie pojawi, tak juz jest w życiu :)
      • aborys Re: bardgorzowski - co z nim? 31.05.04, 08:28
        panna_marianna napisał:

        > nagle zniknął i nagle sie pojawi, tak juz jest w życiu :)
        Nie znasz się na życiu, niestety...
        • panna_marianna Re: bardgorzowski - co z nim? 01.06.04, 22:08
          aborys napisał:

          > panna_marianna napisał:
          >
          > > nagle zniknął i nagle sie pojawi, tak juz jest w życiu :)
          > Nie znasz się na życiu, niestety...
          jakoś to przeżyję, tak jak przeżyłam umowne 2 dni ...
          • tezgucio Re: bardgorzowski - co z nim? 01.06.04, 22:52
            panna_marianna napisał:
            > aborys napisał:
            > > panna_marianna napisał:
            > > > nagle zniknął i nagle sie pojawi, tak juz jest w życiu :)
            > > Nie znasz się na życiu, niestety...
            to prawie pełnia szczęścia
            > jakoś to przeżyję, tak jak przeżyłam umowne 2 dni ...
            a to już całe ;o)
            • panna_marianna Re: bardgorzowski - co z nim? 02.06.04, 19:51
              tezgucio napisał:

              > panna_marianna napisał:
              > > aborys napisał:
              > > > panna_marianna napisał:
              > > > > nagle zniknął i nagle sie pojawi, tak juz jest w życiu :)
              > > > Nie znasz się na życiu, niestety...
              > to prawie pełnia szczęścia
              > > jakoś to przeżyję, tak jak przeżyłam umowne 2 dni ...
              > a to już całe ;o)
              całe szczęście, ze nie mam pokaźnego bagażu doświadczeń jak Borys :)
              • tezgucio Re: bardgorzowski - co z nim? 03.06.04, 23:26
                panna_marianna napisał:
                > całe szczęście, ze nie mam pokaźnego bagażu doświadczeń jak Borys :)
                no pewnie, wtedy życie jest lżejsze, nie trza tyla dziwigać ;o)
      • bardgorzowski Re: bardgorzowski - co z nim? 03.06.04, 10:51
        panna_marianna napisał:

        > nagle zniknął i nagle sie pojawi, tak juz jest w życiu :)

        Jestem ponownie.:O)
        • panna_marianna Re: bardgorzowski - co z nim? 03.06.04, 18:58
          bardgorzowski napisał:

          > panna_marianna napisał:
          >
          > > nagle zniknął i nagle sie pojawi, tak juz jest w życiu :)
          >
          > Jestem ponownie.:O)
          fajnie :)
    • Gość: antybard Fajnie ze zniknal, bo juz dosc mielismy jego bzdur IP: *.gorzow.mm.pl 30.05.04, 10:31
      • fridjof Re: Fajnie ze zniknal, bo juz dosc mielismy jego 30.05.04, 21:45
        mów za siebie, badań nie prowadzono, każdy pisze jakieś bzdury, dlatego między
        innymi piszemy
      • afe-lek Re: Fajnie ze zniknal, bo juz dosc mielismy jego 31.05.04, 13:43
        ta liczba mnoga jest nie na miejscu .
        • bardgorzowski Re: Fajnie ze zniknal, bo juz dosc mielismy jego 04.06.04, 10:45
          afe-lek napisała:

          > ta liczba mnoga jest nie na miejscu .
          Dziekuje za wsparcie.:-)
      • tezgucio Fajnie? 01.06.04, 20:20
        nie kipiał złością, nie ociekał nienawiścią, nie pluł jadem
        spokojnie suchy człowiek ;o)
        • bardgorzowski Re: Fajnie? 03.06.04, 10:55
          tezgucio napisał:

          > nie kipiał złością, nie ociekał nienawiścią, nie pluł jadem
          > spokojnie suchy człowiek ;o)

          Chcialbym byc zawsze takim, ale gdy widze dzialalnosc niektorych osob i to
          tych, ktore powinny byc bliskimi cierpliwosc ma, niestety sie konczy.
      • bardgorzowski Do "anonima" 03.06.04, 10:57
        Ktory to juz twoj nick?
        Pamietaj mm na moja delikatna prosbe poda mi wszystkie twoje dane i polaczenia
        i mam dodatkowy dowod na ciebie w reku.
        Nie przeginaj!
        • fridjof Re: Do "anonima" 03.06.04, 18:23
          on jest u nas spalony, nie wart czytania i zachodu
          • bardgorzowski Re: Do "anonima" 04.06.04, 10:53
            fridjof napisała:

            > on jest u nas spalony, nie wart czytania i zachodu
            Masz racje, ze na to zasluguje, ale ta osoba jest na tyle "odwazna", ze
            ukrywajac sie pod wieloma nickami wypisuje te paszkwile.
            Nie podoba sie jej, ze potrafie sie cieszyc i ...
            Nie chce sie zbyt bardzo rozpisywac na ten temat.

            P.S.
            Zastanawialem sie juz nad tym czy nie wycofac sie z Forum, ale znalazlem tu
            wiele bratnich dusz, Was i dobrze sie z Wami czuje. Dlatego nie jest mi
            latwo podjac taka decyzje.
            • fridjof Re: Do "anonima" 04.06.04, 19:53
              powiem krótko - olej wszystko i jedziemy dalej, tyle spraw do omówienia :-)))
              • bardgorzowski Re: Do "anonima" 05.06.04, 08:55
                fridjof napisała:

                > powiem krótko - olej wszystko i jedziemy dalej, tyle spraw do omówienia :-)))

                Chetnie to zrobie, jednak ta osoba musi dobrze wiedziec, ze jest pod moim okiem
                i wiecej nie ma PRAWA popelnic glupot, szkodzac innym.
        • tezgucio Re: Do "anonima" 03.06.04, 23:29
          bardgorzowski napisał:
          > Ktory to juz twoj nick?
          > Pamietaj mm na moja delikatna prosbe poda mi wszystkie twoje dane i
          > polaczenia i mam dodatkowy dowod na ciebie w reku.
          > Nie przeginaj!
          A Ty nie przesadzaj! Nie szkoda Ci czasu? Znasz przysłowie o psach i
          karawanie? ;o)
          • bardgorzowski Re: Do "anonima" 04.06.04, 10:49
            tezgucio napisał:

            > A Ty nie przesadzaj! Nie szkoda Ci czasu? Znasz przysłowie o psach i
            > karawanie? ;o)
            Masz racje, ale dopoki nie przechodzi w czyn malo mnie obchodzi, jednak gdy ...
            No coz i ja mam w sobie mechanizmy obronne.
            Tym bardziej, ze wiem o kogo chodzi.
    • fridjof Re: bardgorzowski - co z nim? 02.06.04, 19:46
      co jest ?
    • Gość: ss bardowi całkiem odbiło? IP: *.gorzow.mm.pl 04.06.04, 20:48
      No i zrobił nam sie z barda taki mały terorysta. Straszy, grozi. Mamy się już
      bać???
      • Gość: psychiatra Re: bardowi całkiem odbiło? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 04.06.04, 21:38
        wymień jakąś osobę którą lubisz ...
        • bardgorzowski Re: bardowi całkiem odbiło? 05.06.04, 08:56
          Gość portalu: psychiatra napisał(a):

          > wymień jakąś osobę którą lubisz ...

          Ta osoba lubi tych co daja.
          Sama od siebie oprocz nienawisci niewiele dobrego "rozsiala".
          Oj przydalbys sie tej osobie.
      • bardgorzowski Re: bardowi całkiem odbiło? 05.06.04, 08:52
        Gość portalu: ss napisał(a):

        > No i zrobił nam sie z barda taki mały terorysta. Straszy, grozi. Mamy się już
        > bać???

        Ja gram otwarcie i najpierw ostrzegam.
        Ciosy w plecy to nie moj styl tylko twoj.
        Masz prawo teraz sie bac.
        Daje tobie czas na poprawienie twojej dzialalnosci. Jak dlugi bedzie to czas
        zalezy wylacznie od ciebie.
      • bardgorzowski Re: bardowi całkiem odbiło? 07.06.04, 10:44
        Gość portalu: ss napisał(a):

        > No i zrobił nam sie z barda taki mały terorysta. Straszy, grozi. Mamy się już
        > bać???

        I co, cisza z twojej strony?
        Bo ja mam jeszcze cos do powiedzenia.

        Nienawisc twoja do mojej osoby jest tak olbrzymia, ze atakujesz mnie ze
        wszystkich stron. Wiem o tym, ze niszczysz, a przynajmniej probujesz to zrobic
        w srodowisku z ktorym nie mam czestego kontaktu. Nie za bardzo sie to tobie
        udaje, dlatego tez zaczelas mnie niszczyc na Forum, a mialas conajmniej dwie
        mozliwosci aby dowiedziec sie pod jakim nickiem sie ukrywam. Atakujac mnie na
        Forum podlozylas tym razem ogien w pokoju, w ktorym i ty sie znajdujesz. Nie
        dziw sie gdy odnosisz poparzenia.

        Dlaczego piszac uzywasz rodzaju meskiego? Kogo chcialas tym zmylic?
        Czy powyzszy twoj nick oznacza, ze to co pisalas, pisalas wspolnie z corka?

        Szkoda i to bardzo szkoda mi twoich corek, ze w takiej atmosferze wyrastaja.
        Dziwi mnie jednak fakt, ze jedna z nich, studiujaca na szanowanym uniwerku,
        gdzie etyka i moralnosc maja znaczaca wage poddaje sie twojemu wplywowi. Bylo
        to dobitnie widoczne w trakcie rozmowy ze mna, ktorej ona przewodzila. Byla to
        rozmowa w obecnosci jej siostry, kuzynki (temat rozmowy nie dopasowalyscie do
        jej obecnosci) i twojej. Corka twoja prowadzila rozmowe, ale przebieg jej byl
        pod twoja kontrola.
        Szkoda mi twoich dzieci i licze wylacznie na to, ze beda na tyle samodzielne iz
        same dojda do tego, gdzie falsz.

        Ty z osoby, ktora zawsze kochalem (wszyscy nas znajacy potwierdza, ze za nim w
        ogien szedlem) zmienilas w robota poszukujacego wylacznie pieniedzy dla twego
        zaspokojenia. I to udaje mu sie niezle.
        A ty co?!
        Ty siedzisz w domu i masz bardzo duzo czasu na myslenie jak zrobic z niego
        jeszcze bardiej wydajnego "poszukiwacza" i jak by tu mi przylozyc, bo nie daje.
        Nie moge znalezc odpowiedzi na pytanie - Czy potrafi on jeszcze samodzielnie,
        sprawiedliwie myslec?
        bardgorzowski

        P.S.

        Zgadnij o kim myslalem, kiedy naszla mnie taka mysl:

        Prawdziwym nedzarzem nie jest ten kto nie ma pieniedzy,
        ale ten, kto nie ma serca.
        • Gość: ss odp IP: *.gorzow.mm.pl 07.06.04, 23:02
          A co mam ci napisac? Ze cie do konca pojebało?
          • bardgorzowski Re: odp 09.06.04, 21:16
            Gość portalu: ss napisał(a):

            > A co mam ci napisac? Ze cie do konca pojebało?

            Nie szokuja mnie twoje teksty.
            Pasuja do twoich argumentow.
            Juz na gorzowskim Forum pisalas o k..., ktory nie staje.
            Jesli chodzi o mojego k... to nigdy nie mialas i nie bedziesz miala okazji
            sprawdzic czy funkcjonuje. A tak prawde mowiac uwazam, ze przy twoim
            sex- apeal zadnemu porzadnemu facetowi nawet wiagra nie pomoze. Juz inni
            zwrocili uwage na to, ze to ty masz chyba problemy ...
            P.S.
            Co on w tobie widzial?!
            Bo ja nie widze ani madrosci ani urody.
        • tezgucio Re: bardowi całkiem odbiło? 08.06.04, 01:30
          bardgorzowski napisał:
          (...)
          napij się piwa, niedobrze z Tobą ;o(
          • bardgorzowski Re: bardowi całkiem odbiło? 09.06.04, 21:44
            tezgucio napisał:

            > bardgorzowski napisał:
            > (...)
            > napij się piwa, niedobrze z Tobą ;o(

            Napilem sie piwa, posluchalem fajnej muzyki i juz lepiej.;o)
            • tezgucio Re: bardowi całkiem odbiło? 10.06.04, 15:15
              bardgorzowski napisał:
              > tezgucio napisał:
              > > bardgorzowski napisał:
              > > (...)
              > > napij się piwa, niedobrze z Tobą ;o(
              > Napilem sie piwa, posluchalem fajnej muzyki i juz lepiej.;o)
              teraz wiem, że to TY ;o)
              • bardgorzowski Re: bardowi całkiem odbiło? 10.06.04, 20:50
                tezgucio napisał:

                > teraz wiem, że to TY ;o)

                Pozostaje wiernym swojemu nickowi.:O)
                Wiesz z kim rozmawiasz.
                • tezgucio Re: bardowi całkiem odbiło? 11.06.04, 19:38
                  bardgorzowski napisał:
                  > tezgucio napisał:
                  > > teraz wiem, że to TY ;o)
                  > Pozostaje wiernym swojemu nickowi.:O)
                  > Wiesz z kim rozmawiasz.
                  Nick był Twój, tylko teksty jakoś nie bardzo. ;o)
                  • bardgorzowski Re: bardowi całkiem odbiło? 15.06.04, 11:00
                    tezgucio napisał:

                    > Nick był Twój, tylko teksty jakoś nie bardzo. ;o)

                    Bo i skierowane byly do konkretnej osoby. Ona rozumie tylko taka mowe.

                    P.S.

                    Co z karawana? ;-)
                    Daleko juz zaszla? ;o)
                    • tezgucio Re: bardowi całkiem odbiło? 15.06.04, 22:33
                      bardgorzowski napisał:
                      > tezgucio napisał:
                      > > Nick był Twój, tylko teksty jakoś nie bardzo. ;o)
                      > Bo i skierowane byly do konkretnej osoby. Ona rozumie tylko taka mowe.
                      w takim razie szkoda słów

                      > P.S.
                      > Co z karawana? ;-)
                      > Daleko juz zaszla? ;o)
                      robi drugie kółko
    • afe-lek Witamy po przerwie 05.06.04, 15:43
      Ale co Ty taki nerwowy?
      Pewne rzeczy po prostu odpuść, bo szkoda Twoich nerwów ;o)
      Pogadaj lepiej z nami :O)
      • bardgorzowski Re: Witamy po przerwie 07.06.04, 17:25
        afe-lek napisała:

        > Ale co Ty taki nerwowy?
        > Pewne rzeczy po prostu odpuść, bo szkoda Twoich nerwów ;o)
        > Pogadaj lepiej z nami :O)

        Przepraszam Ciebie i innych bardzo serdecznie, ze nie pisuje jak do tej pory,
        ale chcialbym jedna sprawe zalatwic raz na zawsze, aby nie obijala sie czkawka
        bez konca.
        Nie zapomnialem o Tobie ani o innych Przyjaciolach.
        Jeszcze raz dziekuje za slowa wsparcia.
        Pozdrawiam bardzo serdecznie.
        • fridjof Re: Witamy po przerwie 07.06.04, 22:26
          wszystko z czasem wraca do normy, pomyślności :-)
          • bardgorzowski Re: Witamy po przerwie 09.06.04, 21:20
            fridjof napisała:

            > wszystko z czasem wraca do normy, pomyślności :-)

            Masz racje.
            Nie pozwole tej osobie niszczyc mojego zycia i ponownie doprowadze do
            normalnosci.
            Pozdrawiam bardzo serdecznie.:-)
        • tezgucio Re: Witamy po przerwie 08.06.04, 01:28
          bardgorzowski napisał:
          > Przepraszam Ciebie i innych bardzo serdecznie, ze nie pisuje jak do tej pory,
          > ale chcialbym jedna sprawe zalatwic raz na zawsze, aby nie obijala sie
          > czkawka bez konca.
          coś mi się wydaję, że czkawki nie unikniesz ;o(
          • bardgorzowski Re: Witamy po przerwie 09.06.04, 21:17
            tezgucio napisał:

            > coś mi się wydaję, że czkawki nie unikniesz ;o(

            Jak widzisz, ta osoba ma twardy leb.
            • tezgucio Re: Witamy po przerwie 10.06.04, 15:16
              bardgorzowski napisał:
              > tezgucio napisał:
              > > coś mi się wydaję, że czkawki nie unikniesz ;o(
              > Jak widzisz, ta osoba ma twardy leb.
              więc wykorzystaj ją do przebiajnia muru ;o)
              • afe-lek Re: Witamy po przerwie 10.06.04, 16:09
                tezgucio napisał:

                > bardgorzowski napisał:
                > > tezgucio napisał:
                > > > coś mi się wydaję, że czkawki nie unikniesz ;o(
                > > Jak widzisz, ta osoba ma twardy leb.
                > więc wykorzystaj ją do przebiajnia muru ;o)

                przecież mówi się "głową muru nie przebijesz" :o)
                • bardgorzowski Re: Witamy po przerwie 10.06.04, 21:02
                  afe-lek napisała:

                  > przecież mówi się "głową muru nie przebijesz" :o)

                  W tym przypadku nie bylbym pewnym.
                  Czyzby nastepna teza musiala ulec korekturze pod wplywem doswiadczen
                  praktycznych?
                  • afe-lek Re: Witamy po przerwie 11.06.04, 18:26
                    bardgorzowski napisał:

                    > afe-lek napisała:
                    >
                    > > przecież mówi się "głową muru nie przebijesz" :o)
                    >
                    > W tym przypadku nie bylbym pewnym.
                    > Czyzby nastepna teza musiala ulec korekturze pod wplywem doswiadczen
                    > praktycznych?

                    Spróbuj i podziel się wynikiem końcowym z nami :o)
                    • tezgucio Re: Witamy po przerwie 11.06.04, 19:39
                      afe-lek napisała:
                      > bardgorzowski napisał:
                      > > afe-lek napisała:
                      > > > przecież mówi się "głową muru nie przebijesz" :o)
                      > > W tym przypadku nie bylbym pewnym.
                      > > Czyzby nastepna teza musiala ulec korekturze pod wplywem doswiadczen
                      > > praktycznych?
                      > Spróbuj i podziel się wynikiem końcowym z nami :o)
                      jak łeb dobrze zakuty to i mur się nie ostoi ;o)
                      • afe-lek Re: Witamy po przerwie 12.06.04, 11:54
                        tezgucio napisał:

                        > jak łeb dobrze zakuty to i mur się nie ostoi ;o)

                        zależy od muru - po uparta kobieta, to mur nie do przejścia ;o)
                        • tezgucio Re: Witamy po przerwie 12.06.04, 17:10
                          afe-lek napisała:
                          > tezgucio napisał:
                          > > jak łeb dobrze zakuty to i mur się nie ostoi ;o)
                          > zależy od muru - po uparta kobieta, to mur nie do przejścia ;o)
                          podobno na upór osła jest metoda - ciągnąć w drugą stronę ;o)
                          • afe-lek Re: Witamy po przerwie 12.06.04, 22:06
                            tezgucio napisał:

                            > afe-lek napisała:
                            > > tezgucio napisał:
                            > > > jak łeb dobrze zakuty to i mur się nie ostoi ;o)
                            > > zależy od muru - po uparta kobieta, to mur nie do przejścia ;o)
                            > podobno na upór osła jest metoda - ciągnąć w drugą stronę ;o)

                            Ale ja pisałam o kobietach i babach a nie o zwierzątkach ;O)
                            • tezgucio Re: Witamy po przerwie 15.06.04, 02:59
                              afe-lek napisała:
                              > Ale ja pisałam o kobietach i babach a nie o zwierzątkach ;O)
                              metodę można adaptować
                              • afe-lek Re: Witamy po przerwie 15.06.04, 08:25
                                tezgucio napisał:

                                > afe-lek napisała:
                                > > Ale ja pisałam o kobietach i babach a nie o zwierzątkach ;O)
                                > metodę można adaptować

                                fakt, przecież my to taka domowa zwierzyna ;o)
                                • bardgorzowski Re: Witamy po przerwie 15.06.04, 11:02
                                  Drogi Afe-lku i Tezguciu, dziekuje Wam za rady.
                                  Musze to sprobowac.;o)
                                  Naturalnie, ze zloze relacje.
                                  • tezgucio Re: Witamy po przerwie 15.06.04, 22:34
                                    bardgorzowski napisał:
                                    > Drogi Afe-lku i Tezguciu, dziekuje Wam za rady.
                                    > Musze to sprobowac.;o)
                                    > Naturalnie, ze zloze relacje.
                                    Afe-lek, ratunku! Zdaje się, że nabroiliśmy...
                                    • afe-lek Re: Witamy po przerwie 15.06.04, 22:46
                                      tezgucio napisał:

                                      > bardgorzowski napisał:
                                      > > Drogi Afe-lku i Tezguciu, dziekuje Wam za rady.
                                      > > Musze to sprobowac.;o)
                                      > > Naturalnie, ze zloze relacje.
                                      > Afe-lek, ratunku! Zdaje się, że nabroiliśmy...

                                      a jeszcze, jak zacznie korzystać z tych rad, to wszystkie mury w
                                      Gorzowie "runą" ;O)
                                      • bardgorzowski Re: Witamy po przerwie 16.06.04, 16:40
                                        afe-lek napisała:


                                        > a jeszcze, jak zacznie korzystać z tych rad, to wszystkie mury w
                                        > Gorzowie "runą" ;O)

                                        Chociaz po czesci sprawdzi sie wizja:
                                        "... a mury runa, runa, runa ..."
                                        ;O)
            • afe-lek Re: Witamy po przerwie 10.06.04, 16:08
              bardgorzowski napisał:

              > Jak widzisz, ta osoba ma twardy leb.

              Nie walcz z urażoną dumą kobiecą, bo szkoda energii, nerwów i czasu.
              W takich momentach u kobiet działajątylko emocje, zero rozumu -po prostu
              przeczekaj ten moment i potem spróbuj może porozmawiać. :o)
              • bardgorzowski Re: Witamy po przerwie 10.06.04, 21:05
                afe-lek napisała:

                > Nie walcz z urażoną dumą kobiecą, bo szkoda energii, nerwów i czasu.
                > W takich momentach u kobiet działajątylko emocje, zero rozumu -po prostu
                > przeczekaj ten moment i potem spróbuj może porozmawiać. :o)

                Kobieta to z reguly istota wymagajaca szacunku.
                Jednak w tym przypadku, a jest mi juz pare latek znany, trudno mi mowic o
                kobiecie w pelnym znaczeniu tego slowa. Nie chcialbym obrazac prawdziwych
                Kobiet.
                • afe-lek Re: Witamy po przerwie 11.06.04, 18:27
                  bardgorzowski napisał:

                  > Kobieta to z reguly istota wymagajaca szacunku.
                  > Jednak w tym przypadku, a jest mi juz pare latek znany, trudno mi mowic o
                  > kobiecie w pelnym znaczeniu tego slowa. Nie chcialbym obrazac prawdziwych
                  > Kobiet.

                  czyli baba z niej ;o)
                  • tezgucio Re: Witamy po przerwie 11.06.04, 19:39
                    afe-lek napisała:
                    > czyli baba z niej ;o)
                    masz babo placek ;o(
                    • afe-lek Re: Witamy po przerwie 12.06.04, 11:55
                      tezgucio napisał:

                      > afe-lek napisała:
                      > > czyli baba z niej ;o)
                      > masz babo placek ;o(

                      i chyba jeszcze z zakalcem ;O(
                      • bardgorzowski Re: Witamy po przerwie 15.06.04, 11:04
                        Dla mnie Jaga.
                        ;o)
                        • afe-lek Re: Witamy po przerwie 15.06.04, 17:30
                          bardgorzowski napisał:

                          > Dla mnie Jaga.
                          > ;o)

                          a może baba ryba ;O)
                          • bardgorzowski Re: Witamy po przerwie 16.06.04, 16:43
                            afe-lek napisała:

                            > a może baba ryba ;O)
                            Oj to ta rzeka musiala byc chyba nafaszerowana fenolem czy czyms podobnym.;o)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka