Dodaj do ulubionych

Po tragedii na jeziorze Niesłysz. Motorówka WOP...

26.07.12, 06:50
Cwaniackie pan z centrali już się wykręca tekstami klasy każdy z oddziałów ma osobną osobowość prawną. Ubezpieczenie jest na rok kosztuje pewnie z 1000 zł na motorówkę wykupywanie jej np zawsze 1 w czerwcu skutkuje jej końcem z dniem 31maja, zakładam że żadna z nich nie maiła ubezpieczenia nawet w zeszłym roku pewnie nigdy nie miała go w ogóle bo to kosztowało.
Obserwuj wątek
    • Gość: EŁ Re: Po tragedii na jeziorze Niesłysz. Motorówka W IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.12, 10:05
      Przy całej tragedii tej kobiety i jej rodziny wychodzi jak BADZIEWIACKO działa wszystko w tym kraju .....wszyscy liczą,że jakoś to będzie -kupili motorówkę ,przekazali dalej ,umowe podpisali i pikus ...nikt nigdy nie sprawdził czy końcowy użytkownik wywiazuje się z podpisanej umowy -doszło do tragedii i tetraz wielkie hola ....
      a efekt końcowy? - tylko darmozjady prawnicy sie nachapią bo sprawa ani łatwa ani prosta ,ani bez gwarancji,ze dzieci cokolwiek kiedykolwiek dostaną - bo nie do końca wiadomo kto jest za cały ten cyrk odpowiedzialny( odpowiedzialność jest rozmyta -a to bez watpienia poprzez działanie celowe)

      PS -zanam podobny przypadek ale mniej tragiczny bo bez ofiar - GÓWNIARZ popierdzielał po osiedlu małym crossem( taki pseudo-motocykl) -oczywiście niehomologowany i niezarejestrowany no i nieubezpieczony ....jeżdził ,jeżdził aż sąsiadowi w nowe auto przypierdzielił - gó...arz sie poobijał ( i dobrze mu ) ale w aucie szkody na ok. 6000-7000 pln( w/g naprawy w autoryzowanym serwisie) ,rodzice gó...arza nie chcieli z saśiadem rozmawiac ( chamstwo i buractwo niesamowite!!!) ,policja olała sprawę , właściciel auta musiał szkode likwidowac z własnej polisy AC ....zapowiedział rodzicom ,że jak jaszcze kiedys zobaczy gó...arza na motorku to linki porozwiesza stalowe ....w takim kraju żyjemy ....
      • Gość: d Re: Po tragedii na jeziorze Niesłysz. Motorówka W IP: *.adsl.net.t-com.hr 26.07.12, 10:29
        Ma racje, prawnicy darmozjady skasują. Wyrok jakiś zapadnie.Sprawa wcale nie jest trudna. Jest szkoda, jest sprawca szkody są poszkodowani.
        Prościzna , która powinna kosztować 2 zł dla prawnika za napisanie pisma procesowego i 2 złote za znaczek pocztowy - tyle to jest warte .
        Ale pieniędzy dla poszkodowanych pewnie i tak nie da się ściągnąć .
        • Gość: M Re: Po tragedii na jeziorze Niesłysz. Motorówka W IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.12, 12:18
          Co frustracie, egzaminów nie potrafiłeś zdać?
      • Gość: aabb Re: Po tragedii na jeziorze Niesłysz. Motorówka W IP: *.centertel.pl 26.07.12, 13:02
        No właśnie wszyscy olali sprawę.

        Ale jak ktoś przyjdzie do Ciebie to czy ty zachowasz się tak by wszystko było ok?

        Czy gdybyś był świadkiem to zeznał byś na policji? Czy wolał byś schować się w domu i nie być donosicielem?

        Ludzie donosicielstwo to nie wstyd to obowiązek. Po to mamy prawo by działało, zawsze. Nie ważne czy na moją korzyść czy na korzyść kogo innego. Mieszkasz w tym państwie i rób tak by działało dla ciebie.

        Ja miałem podobną sytuację, przyjechała policja ludzie się gapia. Policjant do mnie żebym sobie świadka wybrał. Podchodzę i pytam czy zezna, "e daj Pan spokój co se bede problemy robił" i dalej stoi z petem i się gapi. Ja bym chciał by następnym razem w rejestracji do lekarza usłyszał. "Daj Pan spokój co mi Pan głowę zawracasz weź se aspirynkę i do roboty".
      • Gość: miras Re: Po tragedii na jeziorze Niesłysz. Motorówka W IP: *.axa-polska.pl 26.07.12, 13:09
        To gość jest frajer. zgłasza na policję całą sprawę przecież sprawca jest znany. dzwoni do jednego z ubezpieczycieli i oni przyjmują szkodę do likwidacji przez UFG. W międzyczasie zakłada sprawę cywilną wygraną ma w kieszeni natomiast to trwa ale odszkodowanie dostanie z ufg. A wracając do łódki jeżeli był obowiązek posiadania oc na motorówkę to sprawa przez ufg jest załatwiana analogicznie.
        • Gość: qqq Re: Po tragedii na jeziorze Niesłysz. Motorówka W IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.12, 13:27
          Ale motorówka to nie samochód. Należałoby więc się upewnić najpierw, czy UFG w ogóle się czymś takim zajmuje.
    • Gość: jklkj Re: Po tragedii na jeziorze Niesłysz. Motorówka W IP: *.adsl.net.t-com.hr 26.07.12, 10:06
      Maskra ! Z jednego sie cieszę, że MSWiA zapłaci to odszkodowanie, rentę itd. Afera taśmowa PSL w porównianiu z MSWiA to PIKUŚ!
      A co do WOPRu to znowu kłania sie ta myswia . Jeżeli ratownictwo wodne i górskie ma funkcjonować na zasadzie ochotniczej, bez finansowania z państwa albo admistratora danego jeziora albo góry/gór to takie wypadki będą się powtarzać. Motorówki użyczane od prywaciaży, którzy nie umieją pływać ani ratować . Jakieś dziwne postaci w samym WOPR bez przeszkolenia medycznego . Masakra
    • mmmmmm000 Po tragedii na jeziorze Niesłysz. Motorówka WOP... 26.07.12, 10:32
      Jak czytam niektóre wypowiedzi forumowiczów, to mi się słabo robi!!!

      "nikt nigdy nie sprawdził czy końcowy użytkownik wywiazuje się z podpisanej umowy "
      To może zatrudnijmy kolejne tysiące urządników do sprawdzania wszystkiego i wszędzie. A potem kolejne do sprawdzania tych sprawdzających!

      Problem w Polsce nie jest państwo ale poszczególni obywatele, którzy istniejące prawo mają po prostu za nic! Jest tragedia, ale jest też okazja do pociągnięcia do odpowiedzialności te osoby, które w konkretnym przypadku są bezsprzecznie winne. Po pierwsze ubezpieczający - ktoś nie dopełnił obowiązku - jeśli istnieje oobowiązek ubezpieczenia. Po drugie sprawca - ewidentnie NIE MIAŁ PRAWA organizowania tego rodzaju rozrywek po jeziorze. On (jako ratownik) nie jest od tego upoważniony, łódź nie jest do tego przeznaczona!

      Za owo nieszczęście powinien w pierwszej kolejności dopowiedzieć SPRAWCA! W drugiej kolejności odpowiedzialny za brak ubezpieczenia. Tym bardziej dziwię się ratownikowi, że w ogóle pracował na nieubezpieczonym sprzęcie. I nie ma tutaj żadnych powodów do tłumaczeń. Powinni ponieść konsekwencje w tym oczywiście konsekwencje finansowe. Dlaczego niby pieniądze mają być wypłacane z MSWiA??? Znów zapłaci za wszystko... społeczeństwo...



      P.S. Jeśli jakiś gó...arz jakiemuś gościowi wjechał w samochód, to trzeba było po prost pójść o odszkodowanie do sądu!
      • Gość: mmmmmm000 Re: Po tragedii na jeziorze Niesłysz. Motorówka W IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.12, 10:47
        PS2

        Tym się różni obecny system ustrojowy naszego państwa od poprzedniego, że każdy myśli za siebie i odpowiada za siebie. W poprzednim za obywatela "martwiło się" i "myślało" państwo. Niektórzy jakby nie dostrzegli tej zmiany i wciąż mentalnie tkwią w czasach słusznie minionych.
        Odpowiedzialność za wszelkie działania spoczywa na "obywatelu". Niestety wciąż jeszcze jest problem z egzekwowaniem tej odpowiedzialności i dlatego niestety nieustannie prześladuje nas biurokracja. Nie możemy uwolnić się od zaświadczeń na rzecz oświadczeń. Mam nadzieję, że zmieni się to wreszcie wraz ze zmianą pokoleniową...
        • Gość: pukpuk Re: Po tragedii na jeziorze Niesłysz. Motorówka W IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.12, 12:33
          Nie rozśmieszaj mnie - jaka zmiana pokoleniowa? W jakim ty kraju żyjesz i na jakim świecie? Prawda jest taka, że nowe pokolenia są jeszcze gorsze, bo oprócz identycznego podejścia na zasadzie "ktoś za mnie to zrobi" dochodzi u nich jeszcze głupota wieku młodzieńczego, czyli to co ma stary człek z PRL-u razy dwa. Doskonale widać to na drogach gdzie gó...arze prują ile się da i powodują wypadki - to w przedziale 20-30 lat jest najwięcej sprawców. I owszem - wypłata jest z OC, więc faktycznie tutaj ktoś za nich załatwia tą sprawę, ale w przypadku nieumyślnego spowodowania śmierci ubezpieczyciel za delikwenta do wiezienia już nie pójdzie. A mimo to, nikomu nie przeszkadza to w tym aby pruć przez miasto 100km/h obok przystanków, chodników itd. - no bo przecież opony nie pękają, ulice są gładkie jak stół, a i zdolności manualne takiego kierowcy wprost nieziemskie. To się nigdy nie zmieni - Polacy mają problem ze stosowaniem prawa i tylko drakońskie kary ich mogą tego nauczyć. Tylko jak to wprowadzić skoro większość wcale tego nie chce??? Lepiej wychowywać bezstresowo to może nikt nam w łeb nie da...
          • Gość: Bartek Re: Po tragedii na jeziorze Niesłysz. Motorówka W IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.12, 12:52
            Statystycznie, sprawcami wypadków w Polsce są najczęściej kobiety po 40 roku życia poruszające się służbowymi autami. A nie młodzi kierowcy.
            • Gość: qqq Re: Po tragedii na jeziorze Niesłysz. Motorówka W IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.12, 13:35
              Wg danych policji najczęściej wypadki powodują mężczyźni w wieku 25-39 lat. Zaraz za nimi jest grupa 18-24.
            • sportif Re: Po tragedii na jeziorze Niesłysz. Motorówka W 26.07.12, 14:11
              tak, zgadza się, w dużych miastach. Najwięcej jest wypadków, potrąceń pieszych na pasach przy skręcie w prawo
        • Gość: gość Re: Po tragedii na jeziorze Niesłysz. Motorówka W IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 26.07.12, 12:34
          uff!!! dobrze , że chociaż dwie rozsądne wypowiedzi. co do rozbicia auta przez gó...arza i likwidowania tego z ac.....też bym tak zrobił, a ubezpieczyciel spokojnie sobie koszty zregresuje - rodziców sprawcy będzie bolało!!! a co do powyżej......szkoda , że nie napisali , że to wina tuska! sprawa też jest prosta: powództwo cywilne i trochę trzeba będzie poczekac. i co do prawników "darmozjadów" no tani nie są , ale rozsądny człowiek ubezpiecza swój majątek , oc w życiu prywatnym ( chociażby ze względu na jazdę na nartach czy rowerze) oraz ubezpieczenia komunikacyjne. ja mam również ubezpieczenie ochrony prawnej ( i nie w tej najpopularniejszej firmiee , tylko w mojej , w której mam ubezpieczony majątek) i mam prawnika w razie problemów do 30 tyś pln...... raz już skorzystałem przy szkodzie komunikacyjnej.....w zasadzie wystarczyło pomachać ( posłać kopię) polisą.
        • Gość: wodnikSzuwarek Re: Po tragedii na jeziorze Niesłysz. Motorówka W IP: *.tktelekom.pl 26.07.12, 12:38
          Aj waj

          likwidacja tzw. ochotniczego wodnego pogotowia ?

          budżetowe pieniążki /motorówka/ idą na przejażdżki w czasie imprez "firmowych"...

          czy to o to chodzi w tym WOPR :-)
          • Gość: nicelus Re: Po tragedii na jeziorze Niesłysz. Motorówka W IP: *.dip.t-dialin.net 26.07.12, 12:48
            wodnikSzuwarek napisał(a):

            > budżetowe pieniążki /motorówka/ idą na przejażdżki w czasie imprez "firmowych".

            A do szefa mówili "niesłysz" i stąd się wzięła nazwa jeziora.

        • Gość: nicelus Re: Po tragedii na jeziorze Niesłysz. Motorówka W IP: *.dip.t-dialin.net 26.07.12, 12:43
          mmmmmm000 napisał(a):

          > Mam nadzieję, że zmieni się to wreszcie wraz ze zmianą pokoleniową...

          Uważasz że dzieci Tadeusza Draba będą pracowały inaczej niż Tadeusz Drab?

        • Gość: hej Re: Po tragedii na jeziorze Niesłysz. Motorówka W IP: *.internetia.net.pl 26.07.12, 12:52

          > PS2
          >
          > Tym się różni obecny system ustrojowy naszego państwa od poprzedniego, że każdy
          > myśli za siebie i odpowiada za siebie. W poprzednim za obywatela "martwiło się
          > " i "myślało" państwo. Niektórzy jakby nie dostrzegli tej zmiany i wciąż mental
          > nie tkwią w czasach słusznie minionych.


          Bzdury, teraz jest zamordyzm, tylko innego rodzaju. Picie piwka nad rzeczką w krzakach? Mandat, dla twojego dobra.
          2 gramy suszonych liści w kieszeni na własny użytek? Do pierdla, dla twojego dobra.
          Przeginać pałę, dosypywać sól chemiczną do wędlin itp., to mogą grube ryby, reszta jest za mordę trzymana.
          • angielski_kochanek Re: Po tragedii na jeziorze Niesłysz. Motorówka W 26.07.12, 14:08
            Gość portalu: hej napisał(a):
            > Bzdury, teraz jest zamordyzm, tylko innego rodzaju.

            Dokładnie tak...
            Z ust mi wyjąłeś/wyjęłaś...
      • Gość: nicelus Re: Po tragedii na jeziorze Niesłysz. Motorówka W IP: *.dip.t-dialin.net 26.07.12, 12:33
        mmmmmm000 napisał:

        > Jeśli jakiś gó...arz jakiemuś gościowi wjechał w samochód,
        > to trzeba było po prost pójść o odszkodowanie do sądu!

        Skąd sąd ma te odszkodowania brać?

        • Gość: burro Skąd? IP: 85.222.116.* 26.07.12, 12:46
          ty płacisz, ja płacę, on płaci
      • Gość: 13f Re: Po tragedii na jeziorze Niesłysz. Motorówka W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.12, 12:36
        Otóż to. Ja temu panu życzę powodzenia i wytrwałości w procesach o odszkodowanie, zarówno od "ratownika", jak i WOPRu, który do takiego stanu rzeczy dopuścił. Tylko wysokie odszkodowania od sprawcy, nie podatnika, mogą wreszcie wyplenić z Polski tego typu prymitywny badziew ("po co się ubezpieczać, to kasa psu w doopę, za drogo, jakoś to będzie") jak ww, nie wspominając o czołowym przykładzie, czyli niesławnym radosnym lądowaniu w lesie we mgle, bo na chamskich cwaniaczków jest tylko jeden sposób: mocny cios w kieszeń.
    • namor75 Po tragedii na jeziorze Niesłysz. Motorówka WOP... 26.07.12, 12:29
      Dlaczego wszyscy czepiają się :łódki:-------jak wynika z artykułu to silnik pontonu ratowniczego uszkodził ciało kobiety!Oj,dziennikarze!Ten ratownik to już dawno powinien siedzieć.On może był doświadczony ale bardzo nieodpowiedzialny i to Go eliminuje z wykonywania tego rodzaju pracy.Szkoda Kobiety!!
    • Gość: hubert Re: Po tragedii na jeziorze Niesłysz. Motorówka W IP: *.gdynia.asseco.pl 26.07.12, 12:32
      Pozostaje sąd. A te u nas wydają wyroki na "społeczne zamówienie", więc nie wróżę sprawie dobrze.
      Temat opisany w artykule dotyka szerszego, bardzo negatywnego zjawiska, z którym mamy w Polsce do czynienia na co dzień. Jego odsłoną na najwyższych szczeblach jest ostatnia afera "taśmowa" w PSL. Na niższych szczeblach przejawia się to sytuacjami podobnymi do tej, którą tu komentujemy. Kto nie spotkał się z młodymi policjantami, którzy popisują się na motorówkach na jeziorach objętych strefą ciszy? Kto nie miał do czynienia z patrolem straży miejskiej parkującym na miejscu dla inwalidy czy wypisującym mandat na włączonym silniku?
      • Gość: mozecie_mi_skoczyc ta,somd,a w somdzie wyjdzie IP: *.dynamic.mnet-online.de 26.07.12, 13:10
        ze,na somdzie ostatecznym ukarza sprawce w imie ojca i syna i ducha swietego.amen
        powodzctwo cywilne i nic wiecej,bo zadne ubezpieczenie swiata nie wyplaci odszkodowania
        z tego prostego wzgledu,ze sprzet wopr sluzy,ze tak siem wyrazem(zgodnie ze statutem i w tych ramach jest ubezpieczony))
        do czynnosci zwiazanych tylko z ratownictwem wodnym w ramach wykonywania obowiazkow sluzbowych ratownika ujetego w programie dyzuru wopr....wiec do szkoly albo do mswia po zakres obowiazkow ratownika wopr i statutu tej organizacji,,,,a dopiero pozniej wypisywac dyrdymaly !
    • bzychnur bzdura! 26.07.12, 13:28
      Ubezpieczenie motorowki nie ma absolutnie nic wspolnego z odszkodowaniem dla dzieci kobiety. Gdyby kobiecie zalezalo na zabezpieczeniu intersow swoich dzieci to by wykupila sobie polise na zycie. Jesli tego nie zrobila, to widocznie jej niespecjalnie na tych dzieciach zalezalo, albo posiada majatek, ktory czyni wykupowanie polis zbednym.
      Poza tym, jesli zginela z winy ratownika, to odszkodowanie zaplaci ratownik.
      • Gość: qqq Re: bzdura! IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.12, 13:40
        >Poza tym, jesli zginela z winy ratownika, to odszkodowanie zaplaci ratownik.

        Oraz właściciel motorówki, który ją udostępnił ratownikowi.
        Nie zapominaj też, że silnik miał się wyłączyć po napotkaniu na przeszkodę a się nie wyłączył. Może więc się okazać, że motorówka nie była w pełni sprawna. Też za to odpowiada właściciel.
        Przez właściciela rozumiem tutaj aktualnego legalnego użytkownika motorówki, czyli zielonogórski oddział WOPRu.
        • Gość: albwu odszkodowanie od Państwa IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.12, 14:27
          W przypadku katastrofy smoleńskiej też nie było odszkodowania. I wtedy odszkodowanie wypłaciło Państwo. Teraz też Państwo powinno wypłacic i to w tej samej kwocie (odszkodowanie + renty dla dzieci + koszty pogrzebu).
          • Gość: Olo Re: odszkodowanie od Państwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.12, 16:59
            > W przypadku katastrofy smoleńskiej też nie było odszkodowania. I wtedy odszkodo
            > wanie wypłaciło Państwo.

            Tyle, że tam Państwo było organizatorem lotu...
        • Gość: mozecie_mi_skoczyc som trzy prawdy IP: *.dynamic.mnet-online.de 26.07.12, 14:27
          prawda,prawie prawda i goowno prawda....
          za kazde dzialenie poza statutem wodnego ochotniczego pogotowia ratunkowego odpowiada ta osoba,ktora ten statut naruszyla...
          pamietam to dobrze,kiedys dawno temu,,,,w komunie,ktora tak nienawidzicie,wopr i jego ratownicy(mlodszy ratownik,ratownik,starszy ratownik) byli ubezpieczeni z urzedu i tak jak podczas obowiazkow sluzbowych ratownik napil sie wodki(co tez mialo miejsce..znam takie przypadki) i siem utopil sam z przepicia,to wopr zgodnie z statutem i regulaminem nie ponosilo zadnych konsekwencji..jezeli ktorys z ratownikow stracil zycie(tez mialo to miejsce,zwlaszcza na duzych glebokosciach) to wopr odpowiadalo zgodnie ze statutem (jezeli ratownik byl jedynym zywicielem rodziny to czlonkowie jego rodziny bedacy na jego utrzymaniu dostawali rente z urzedu)..pozniej na akwenach otwartych i glebokich dyzury pelnilo przynajmniej dwoch starszych ratownikow i ratownik majac do pomocy mlodszego ratownika,ktory w ten sposob poglebial swoje kwalifikacje..nawet przez moment nie przyjdzie wam do glowy jak trudno uratowac jest czlowieka juz na glebokosci 3,5 m.na duzym otwartym akwenie np jeziorze...(wtedy do dyspozycji byly pletwy i okulary)
          "poboznosc swiebodzinska" zabila w was resztki racjonalnego myslenia i staliscie sie ludzmi niezdolnymi do zadnych konstruktywnych dzialan !!!!
        • Gość: B-53 Re: bzdura! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.12, 18:59
          qqq napisał(a):
          >Nie zapominaj też, że silnik miał się wyłączyć po napotkaniu na przeszkodę a się nie wyłączył.
          Autor artykułu wprowadził Cię w błąd, nie ma silników zaburtowych czy stacjonarnych które po uderzeniu w przeszkodę same się wyłączają.
          Do awaryjnego wyłączenia silnika służy tzw. wyrywka, którą najczęściej zakłada się na nadgarstek lub przypina do kapoka. O tym powinien wiedzieć człowiek przy sterze. Ponadto jeżeli nie był to woprowiec statysta - czyli właściciel łodzi bez uprawnień ratownika, który należy do WOPR-u aby się dowartościować, lub z odpowiednią nalepką na łodzi uprawiać prywatę na zamkniętych akwenach, a był nim jak pisze w w artykule ratownik, to musiał mieć minimum stopień zawodowego stermotorzysty. Co znaczy że musiał znać procedury jakie obowiązują przed odpaleniem silnika oraz obowiązki sternika wynikające z "Przepisów Żeglugowych na Śródlądowych Drogach Wodnych" . Swoją drogą nie wyobrażam sobie uderzenia łodzią w pomost z taką siłą by powypadali z niej ludzie. Ja osobiście odbieram to tak, jakby kierowca samochodu wjechał do garażu bez hamowania ze znaczną prędkością i zatrzymał się na ścianie.
      • Gość: maciek Re: bzdura! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.12, 14:34
        Że też zawsze znajdą się gnidy które przy każdej tragedii zachowują się w taki sposób jak to zaprezentował bzychnur
    • themaxmaster Ludzie 26.07.12, 14:35
      Po pierwsze, zauważcie że kobieta sama zachowywała się nie ok w tej sytuacji - pojechała sobie na darmowy rejs na mieniu publicznym

      Po drugie, Pan prawnik robi analogię między niesformalizowanym użyczeniem samochodu, a użyczeniem które zostało dokładnie określone w formie umowy cywilnoprawnej, która regulowała kwestię obowiązków stron i odpowiedzialności.

      Po trzecie, najbardziej wymierny efekt pazerności tego Pana, którego żona chciała sobie zrobić darmowy rejs, to może być bankructwo któregoś z WOPRów i w ten sposób brak organizacji ratowniczej w jednym z regionów.

      Moim zdaniem, wypadek jest winą tego ratownika, chyba że udowodnione zostanie że działał na polecenie/za zgodą władz WOPRu.
    • josif47 Po tragedii na jeziorze Niesłysz. Motorówka WOP... 26.07.12, 15:32
      PLACIC placic z wlasnej kieszeni... prezesi i roznej masci ku...wnicy....narobilo sie tego ostatnio...wszyscy chcieliby rzadzic, do uczciwej pracy niema chetnych...buraki... ryba zaczyna sie psuc od glowy...wiec kto winny ?...
    • grzech_pierworodny Po tragedii na jeziorze Niesłysz. Motorówka WOP... 26.07.12, 16:21
      Do autorki artykułu, Mai Sałwackiej.
      "Ponad miesiąc temu wystąpił do WOPR o przekazanie numeru polisy. Mimo próśb zielonogórski oddział, który użytkował łódkę, zmilczał."
      Co to za słowo:"zmilczał"?
      • Gość: cenzor Re: Po tragedii na jeziorze Niesłysz. Motorówka W IP: *.ip.netia.com.pl 26.07.12, 16:36
        nalepsze jest to: Choć nie mógł. I łódka nie miała polisy. Choć powinna.

        • grzech_pierworodny Re: Po tragedii na jeziorze Niesłysz. Motorówka W 26.07.12, 17:02
          Masz rację. To bardzo nieładnie ze strony łódki.
    • Gość: xyz Re: Po tragedii na jeziorze Niesłysz. Motorówka W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.12, 20:35
      To oczywiście drobnostka gdy tekst jest o tragedii ludzkiej ale dla porządku.
      Na zdjęciu widać motorówkę WOPR na jeziorze Lipie w miejscowości Długie!!!
    • Gość: mo-ma Re: Po tragedii na jeziorze Niesłysz... IP: 173.233.216.* 26.07.12, 23:25
      Polska to jednak wciaz pol-dziki kraj !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka