krystynakrystyna11
10.11.15, 11:16
Hej,
dzisiaj w Zielonej Górze przy ulicy Podgórnej (na wysokości uniwersytetu) widziano starszego kolesia, który chodził po blokach i prosił o pieniądze i coś do jedzenia oraz... agrafkę, bo mu się "zamek w spodniach popsuł" i łaził z kutafonem na wierzchu.
Trudno powiedzieć, czy to faktycznie zboczeniec, czy tylko biedny człowiek, ale uczulam - szczególnie mamy z dziećmi.