Gość: Vaterland
IP: *.its-m.tudelft.nl
04.11.04, 19:47
Ech, co to sie porobilo. Kiedys w akademikach sie imprezowalo ile dusza
zapragnie. Teraz kaza tam siedziec cicho i studiowac. Nie wiedzialem, ze na
portierniach siedza teraz kapo i filtruja. Jeszcze 5 lat temu sie dzialo. Taki
pokoj 113, DS2. Idziemy na egazamin po nocy chlania, nikt nic nie umie,
wszyscy przystojni pod krawatem i zapuszczamy muze ile mocy w elektrowni -
Wagner, "Piesc Valkirii". Ach, te czasy byly piekne. Mam nadzieje, ze
przynajmniej czesc z tego zycia studenckiego nie zniknelo.