Dodaj do ulubionych

Sojusz straconego czasu

IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.11.04, 21:24
I dobrze sie stalo czas skonczyc z takimi elitami ktore pozowlily na to aby w
kraju w polityce pokazali sie sami zlodzieje. To co toczy sie w ostatnim
okresie przez nasz kraj to jest juz chyba lekka przesada poslowie w
wiezieniu, prezdenci miast rzadza za krat, inni chca mercedesow z firankami.
Czy tak zachowuja sie ludzie lewicy??? Czas na zamiany czas na eliminacje
takich osob z zycia publicznego. Koniec z takimi przykladami czas aby
wreszcie bylo normalnie
Obserwuj wątek
    • Gość: IIIks Re: Sojusz straconego czasu IP: *.ztpnet.pl 26.11.04, 23:08
      Miło się czyta to czyste,ideologiczne,lewicowe pie.....Szkoda tylko,że to są
      akademickie dywagacje,które Panie Hładkiewicz-SB-ecko-trepowsko-PZPR-owska
      elita SLD ma głęboko w DUPIE!!! Niestety:(
    • Gość: ANTONIO Re: Sojusz straconego czasu IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.11.04, 14:56
      SLD dziękujemy, czas na poważne głebokie zmiany na lewicy i prawdziwą zmianę
      pokoleniową.Osobiście uwazam ,że tylko nowe ugrupowanie może coś na lewicy
      jeszcze zdzialać, czego życze bo jak patrze na polską prawice- ci nowi na
      scenie politycznej odnowiciele z PO ,tolerancyjni katolicy z LPR, sprawiedliwi
      i uczciwi z PIS ( PSL,SAMOOBRONE,UW i inne kanapy pomijając) to mi sie nóż w
      kieszeni otwiera......
      • Gość: IIIks Re: Sojusz straconego czasu IP: *.ztpnet.pl 27.11.04, 15:48
        Dzisiaj jesteś ANTONIO?:)))Pytanko.To w takim razie co pozostaje? SdPL ,UP,czy
        Samoobrona?.Jeśli tak,to znaczy,że nic nie pozostaje:)))))))))))))
      • Gość: konrad Re: Sojusz straconego czasu IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 27.11.04, 16:16
        masz rację, dzisiejsza prawica niczym nie różni się od wczorajszej lewicy, czas
        na zmiany
    • Gość: uriwis SLD - kryzys religii politycznej ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 15:08
      Wybitny amerykański filozof Daniel Bell w swoim eseju "Powrót sacrum" z 1977 r.
      pisał: "W ciągu ostatnich 200 lat w kulturze Zachodu pojawiło się 5
      alternatywnych kierunków-sposobów reakcji na problemy rozwiązywane tradycyjnie
      przez religie." Po arcyciekawe szczegóły odsyłam do "Znaku" nr 346.

      Byłem kiedyś w biblitece w 'Norwidzie' i przypadkowo trafiłem na spotkanie
      członków SLD z jakimś ważniakiem. Co mnie zaszokowało? Zaszokowała mnie swoista
      religijność uczestników zebrania. Swoiste misterium, swoista liturgia zebrania
      partyjniaków. Stół-ołtarz za którym siedzą kapłani-towarzysze funkcyjni,
      atmosfera namaszczenia, elektryczności. Wierni-członkowie siedzą w ciszy, lub
      dyskretnie wymieniają uwagi. Para-msza pełną gębą.

      Pamiętamy, że SLD jest córką w linii prostej PZPR, która jest córą
      Wszechzwiazkowej Komunitycznej Partii (bolszewików) - partii NOWEGO TYPU
      stworzonej przez Lenina, z całym dobrodziejstwem inwentarza.
      Liturgia przebiega następująco:
      - oczekiwanie na kapłana głównego
      - wchodzi- oklaski, powitanie przez kapłana mniejszego
      - kazanie - kapłana głównego - treść - rzucanie gromów na wroga (np. Buzka czy
      red. Łukasiewicza), wzywanie do jedności, opowiadanie o sukcesach, triumfach,
      na koniec wzywanie do czujności w szeregach i pozwolenie na dyskusję
      - komunia-dyskusja - kapłan główny oddaje prowadzenie kapłanowi mniejszemu,
      który udziela głosu wiernym, składającym świadectwa wiary w stylu: kolega
      kapłan Brachmański ma rację, kolega kapłanik Batkowski też ma rację, ale
      zapomina o samopomocy koleżeńskiej ...itd.
      - czasami zdarza się jakiś wierny nawiedzony - wstaje i wzywa do czujności
      - po komunii wiernii towarzysze rozchodzą się, niektórzy idą na wódkę.

      Największym wrogiem religii politycznej jest religia transcendentalna, gdzie
      kult oddaje się Bogu. W partii bolszewickiej, a taką jest pod-liftingowana SLD
      przedmiotem kultu jest sama partia. Stąd nienawiść jej członków do religii.

      Co jakiś czas w partii-bożku następuje rozłam, przychodzi jakiś schizmatyk i
      staje się pretendentem do władzy. Walka rozgrzewa towarzyszy do gorąca. Casus
      schizmatyka Borowskiego i jego starcie z ortodoksami Jamnikiem, Oleksym etc., na
      małą skalę dzieje się to w terenie.

      Proszę ten schemat przyłożyć na zebranie w którym nie pozwolono aby
      arcybiskup-baron towarzysz Andrzej B. nie został delegatem na Synod Kapłanów.
      Przecież to religia gnostycka w czystej postaci. Polecam książkę Hansa Jonasa
      "Religai gnozy". Pozwala ona zrozumieć pewne dziwne zjawiska.
      Takiego dziwactwa w zachodnich partiach się nie praktykuje. Nawet w naszych
      partyjkach centroprawicowych takich jaj nie ma.
      Dopuszczanie do władzy religiantów politycznych zawsze kończy się żle dla kraju,
      w którym dorywają się do władzy. Tak jak w III RP.

      Dla człowieka wolnego i myślącego po prostu wstydem jest przynależność do
      takiego kościoła-partii.

      • Gość: IIIks Re: SLD - kryzys religii politycznej ! IP: *.ztpnet.pl 27.11.04, 15:51
        Urwis! Feministki powiesza ciebie za ...:)Zapomniałeś,że niektóre religie
        dopuszczają do kasty kapłanów również samice? A gdzie Błoch,Gryko,czy
        Danielak?:)))
        • Gość: urwis Re: SLD - kryzys religii politycznej ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 20:57
          One mogą być funkcjonariuszkami-kapłankami. Część z nich pełni rolę półbogiń, a
          część spełnia funkcje odpowiadające tym, które spełniały prostytucję sakralną.
          • Gość: IIIks Re: SLD - kryzys religii politycznej ! IP: *.ztpnet.pl 27.11.04, 21:05
            Tak własśnie myślałem:)))
      • Gość: norma Re: SLD - kryzys religii politycznej ! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 27.11.04, 22:16
        te kościoły się rozmnożyły jak sekty
    • Gość: MAXX Re: Sojusz straconego czasu IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.11.04, 16:44
      Doszedłem do takiej reakcji mojego organizmu ,że jak mam do czynienia z
      politykami -to dostaje wymiotów......... ( politykami z wszystkich opcji- żeby
      było jasne)
    • wodnik07 Re: Sojusz straconego czasu 28.11.04, 18:34
      Cha, cha, arcybiskup Brachmanski.....cha, cha, cha.........to dobre okreslenie,
      a do tego pasuje jakas zakonnica np. Danielak
      brawo urwisie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka