Gość: ewa
IP: *.zgora.dialog.net.pl
17.01.05, 19:52
Hmmm...chciałabym delikatnie...no ale to co dziś "tu" zastałam to już
przegięcie(może zaczęłam trochę tajemniczo...więc wyjaśnienia):
Co do hu... wyprawiacie państwo w tym Waszym cudownym "otalerzonym"
budyneczku!!!??? Człowiek sobie spokojnie siedzi..i ogląda "baaaaardzo"
interesujące wiadomości...z równie interesującego miasta..Zieloną Gorą
zwanego..a tu....pstryk..i radyjko (chyba "zet" leci..pstryk..i obraz
znika..pstryk...WOW! obraz wraca..no ale cóż..muzyczka dalej swoje..po paru
chwilach ni z tego ni z owego przerwaliście program
....HAAALLOOOO!!!......wiem ze widzów to wy juz za wielu nie macie..ale może
warto uszanować tych paru (wytrwałych)..i zamieścić chociaż małą informację
podając przyczynę owego dziwacznego zajścia
aha...jeszcze jedno...Panie Kotalla...niech sie Pan zastanowi nad składem...a
raczej ilością składu pokazywanego w Pana programiku (ring...coś tam)
...CZY NIE PRZESADZIŁ PAN??.....może tak 3 osoby wystarczą??...bidulki w
czwórkę siedzą...ciasno im trochę..i przyznam smiesznie to wygląda:)
tak się rozpisałam..i jakoś delikatnie wyszło..hie hie..ale
poważnie...uszanujcie tego szarego człowieczka po drugiej stronie
ekranu...naoprawde niewiele od Was wymagam :)..a może jednak nie mam
racji?..hmmmmmmm;)
podro600
eve