Dodaj do ulubionych

Przemoc w noclegowni

IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.01.05, 20:06

Ten bezdomny z pewnością jest zagubiony w całej tej sytuacji. Nie zna
przepisów i nie potrafi sam się obronić. Proszę, żeby przyszedł bezpośrednio
do mnie. Chętnie mu pomogę. Jeszcze raz wyjaśnimy sprawę na policji,
skontaktuję go z wybranym prokuratorem. Osobiście będę monitorował tę sprawę.

Pan prokurator stawia znak równości, że jeśli bezdomny to z pewnością
zagubiony.
Ja po lekturze jakiś czas temu reportażu o bezdomnych w noclegowni
zielonogórskiej, który, ukazał się w Lubuskiej, i znając część bohaterów
tegoż reportażu mogę stwierdzić jedno.
Cwaniacy kuci na cztery kopyta.
Gdyby kablówka pokazała jak żyją i co jedzą na koszt podatnika, nie jeden by
stwierdził, że on tak dobrze to nie ma.


Na pracownika, którego o pobicie oskarża Krzysztof Ch., skarżą się również
inni mieszkańcy. - Niedawno przyszedł do mojego pokoju. Ubliżał mi. Gdy
opowiedziałem o tym kierowniczce, on wszystkiego się wyparł - skarży się
Paweł K., od czterech lat mieszkający w noclegowni.

Jeśli ten pan Paweł K jest tym samym panem, co we wspomnianym reportażu był
lakonicznie określony jak „Leczący się na woreczek żółciowy i nie pijący” to
niech redaktor wydrukuje jego CV by można było sobie wyrobić obiektywne
zdanie na jego temat.
W jego środowisku nazywa się to „kręceniem afery”, ten zwrot pan prokurator
powinien znać.


Obserwuj wątek
    • Gość: 34 Re: Przemoc w noclegowni IP: 10.40.193.* 28.01.05, 11:43
      Jeśli bezdomny tzn ze kłamie? przykre
      • Gość: hanno Re: Przemoc w noclegowni IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.01.05, 14:55
        Gość portalu: 34 napisał(a):

        > Jeśli bezdomny tzn ze kłamie? przykre

        Przykre?, przykre jest twoje ograniczenie umysłowe i to że więcej jest warte
        słowo starego recydywy, ktory nie skalal sie uczciwą pracą, a w wyniku spadku
        sił biologicznych wylądował w noclegowni z z głębokim przekonaniem że
        społeczeństwo to frajerzy.
        Jesli jesteś dobrego serca to adoptuj go.



    • Gość: Anka Re: Przemoc w noclegowni IP: *.ztpnet.pl 28.01.05, 12:53
      Hanno Ty nie proś poszkodowanego przez internet aby się do Ciebie zglosił,chyba
      nie liczysz że bezdomny siedzi przed kompem ( bo skąd ) i to czyta. Sam go
      odszukaj i mu pomocy udziel.
      • Gość: hanno Re: Przemoc w noclegowni IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.01.05, 15:00
        Gość portalu: Anka napisał(a):

        > Hanno Ty nie proś poszkodowanego przez internet aby się do Ciebie
        zglosił,chyba
        >
        > nie liczysz że bezdomny siedzi przed kompem ( bo skąd ) i to czyta. Sam go
        > odszukaj i mu pomocy udziel.


        Sama go zaproś, zwłaszcza jeśli masz coś na zbyciu.
        Ja mam komu pomagać.
        A ofiarą jest tu pracownik i jemu należy się współczucie.
        • Gość: yet Re: Przemoc w noclegowni IP: 193.29.205.* 29.01.05, 11:29
          Czy pod pseudo Hanno - nie kryje sie sama Hanna Kielich - kierowniczka
          noclegownii? :-)
          • Gość: Hanna Kielich Re: Przemoc w noclegowni IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 31.01.05, 11:05
            Szanowny Yet
            Zwykłam podpisywać się pod swoimi wypowiedziami.
            Nie mam żadnego powodu do ukrywania się pod pseudo.
            Tekst artykułu (fragmentu) był przeze mnie autoryzowany. Jednak w gazecie
            przeczytałam zupełnie co innego.
            Pisemnie prosiłam autora i redakcję o pilne sprostowanie.
            • Gość: goraj Re: Przemoc w noclegowni IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 31.01.05, 11:16
              nasi redaktorzy lubią zawsze tekst upiększyć po swojemu, bo prawdziwy opis jest
              mało przekonywujący. A tak na marginesie, kto przebił te opony ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka