cancro
29.01.05, 09:13
Na żarskim forum trwa dyskusja o projekcie rozebrania zabytkowego szaletu w
centrum miasta. W naszym mieście ten problem już dawno nie istnieje. Jedyny
taki szalet pamiętam na boisku szkolnym w mojej SP-1. Miał ten urok, że zimą
nawet mocz tam zamarzał. W 1970 oddano do uzytku szlety we wnętrzu budynku,
ale to juz nie było to. Ten stary nasze dziewczyny zimą zamieniały w
twiwerdzę, którą oblegali chłopcy bombardujac szalet śniezkami. A jakich
przemyślnych technik trzeba było użyć, aby śnieżka wpadła do środka... Łza
kręci się w oku. Czy jest na forum ktoś, kto to pamięta?
Ciekaw jestem, ile w dzisiejszym Żaganiu jest szaletów publicznych i czy
trzymaja standard? Ja wiem o jednym, tym naprzeciw dawnego baru "Pod
światełkami" (a propos, kto wie w jakim stylu zbudowano ten budynek?), ale
wieki tam nie byłem. To co, układamy ranking żagańskich szaletów?