Gość: pro futuro
IP: *.zgora.dialog.net.pl
01.04.05, 02:15
Chodzę sobie po Z.G. (mieszkam też) i widzę,
że nikt nie sprząta piasku pozostałego po zimie.
Brud, pył, niszczą się buty, zatykać się będą
studzienki kanalizacyjne po deszczach (spłynie
do nich piasek). Rozwiewany i przemiatany na trawniki
piasek niszczy też trawniki (tam, gdzie one jeszcze
jako tako są).
Nie rozumiem, dlaczego ani z ulic (przy krawężnikach)
ani z chodników nikt nie sprząta piachu. Przecież
nie wyparuje. Nie sztuka piasek zimą wysypać. Trzeba
go potem posprzątać. Jeżeli brak małego pojazdu
do zbierania (przecież nie sprzątacze z miotłami i tumanami pyłu),
piachu i śmieci z chodników, to trzeba wypożyczyć albo kupić.
Nie można udawać, że piasek wyparuje, bo nie wyparuje.
Będzie go tylko przybywać.
O piachu rozwalonym przy pojemnikach z piaskiem
nie trzeba specjalnie wspominać. Może to dobre
na standard Azji Mniejszej, ale nie na UE.
Halo, Urząd Miasta: mówi się! Jest tam kto?