Gość: mistrz pendzla IP: *.ztpnet.pl 14.05.05, 09:38 wariat! albo sie nie znam na sztuce Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: maturzysta Re: Świat w rękach złoczynców IP: *.ztpnet.pl 14.05.05, 12:04 Dobra powtorka z fizyki labor.ps.pl/wfm2def.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urwis Miedzynarodowy Proletariat Artystyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 13:36 Motto: Stanisław Bareja "Miś" "Wszystkie Ryśki to fajne chłopaki" Redaktorko Żuberek Doroto Powiedzcie - czy zapomniałyście powiedzieć, czy występ artysty Góreckiego Ryszarda w BWA dotowany jest z funduszy unijnych w ramach jakiegoś tam artystycznego projektu transgranicznego ? Tzw. postenerdowska współczesna "sztuka" niemiecka jest wielce zaaaaaaaangażowana. Czerpie ona tematykę z poprawności politycznej w stylu: walka o pokój, drobnomieszczanie jeżdżą volkswagenem a w Afryce ludzie głoduja, czy imperialistom amerykańskim nasze niemieckie "niet". Państwo niemieckie obficie dofinansowuje sztukę zaangażowaną - trzeba coś zrobić ze specjalistami od malowania portretów Honeckera i Lenina, przecież to artyści. Pan Górecki Rysiek dołączył do tego towarzystwa i robi tam za tzw. przedstawiciela międzynarodowego proletariatu artystycznego z dystryktu Polen. Jest to zajęcie w miarę rentowne. Mądrości ideologiczno-artystyczne proletariusza artystycznego są na miarę Slufurtu (Słubice + Frankfurt), a występujące tam elementy to sklep Aldi, bliski każdemu Polakowi. +- 0 +- 0 +- 0 +- 0 +- 0 +- 0 +- 0 +- 0+- 0 +- 0 +- 0 +- 0 +- 0 +- 0 +- 0 pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krytyk Re: Miedzynarodowy Proletariat Artystyczny IP: *.ztpnet.pl 14.05.05, 15:23 Kazdy artysta to oszolom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Flaga BWA nie dla artystów!!! Kto za to płaci? IP: *.ztpnet.pl 16.05.05, 21:24 Nie mam ochoty ponosić kosztow debilnych "artystycznych dokonań" różnego rodzaju stworzeń. Chcą się pokazać? Niech robią to na ulicy i zapłacą miastu za dzierżawę terenu. Przynajmniej miasto na tym skorzysta. Zróbmy z BWA prawdziwy salon artystyczny, a nie gnojowisko miejskie. Odpowiedz Link Zgłoś
caro333 Re: BWA nie dla artystów!!! Kto za to płaci? 17.05.05, 15:58 Urwis,Flaga,brawo!!!No comment!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojciech Kozłowski BWA jak najbardziej dla artystów! IP: 213.199.251.* 18.05.05, 02:53 Lubie zagladac na to forum, bo to zawsze interesujace, co mysla inni. Szkoda troche, ze tak malo zdarza sie tu wypowiedzi dotyczacych kultury w miescie, no ale to zjawisko ogolne, ze kultura niekoniecznie wzbudza masowe zainteresowanie...Zmartwilem sie nieco tym zestawem powyzszych postow, tak zdecydowanie negatywnych. Wiec troche Szanownych Panow popytam, bo ciekawia mnie motywacje Waszych wypowiedzi. Nie odnosze sie do inwektyw typu "oszolom" "wariat" "debilny", bo trudno dyskutowac z wyzwiskami...Chcialbym sie zapytac, kto z Panstwa byl na wystawie? Chcialbym tez uzyskac odpowiedz od Flagi, jak ma wygladac ten "salon", bo moze mi to pomoze w tym, co robie. A z tym "gnojowiskiem" to chyba naprawde przesada. Zatrzymam sie przy poscie Urwisa, bo stara sie sprawic wrazenie merytorycznego. Otoz nie wiem, o jakiej to postenerdowskiej sztuce Szanowny Pan raczy pisac. Artysci, ktorzy kiedys malowali socobrazki, kiedy juz nie musza tego robic, zupelnie z jakiegokolwiek zaangazowania zrezygnowali. Sztuka w Niemczech Zachodnich zaangazowana byla naprawde, i to nie w tak prymitywny sposob, jak Pan opisuje. Przykladow jest bardzo duzo, a to nie miejsce na ich opisywanie. Ryszard Gorecki nie zasila szeregow, jak Pan to okreslil, "proletariatu" Pracuje i w Slubicach i w Berlinie, tworzy nieco ironiczne obrazy wprost odnoszace sie do dzisiejszego, bardzo skomplikowanego swiata. Jak kazdy dobry artysta doskonale zdaje sobie sprawe, ze sztuka swiata nie zmieni, moze co najwyzej postawic kilka pytan, bez specjalnej nadziei na odpowiedz. Szkoda, ze nei zadal Pan sobie trudu wejscia w dialog z tymi pracami a z biegu sprowadzil je do jakiejs taniej socjologii. Mysle tez sobie, ze Ryszard Gorecki niczym, ani swoja tworczoscia, ani dzialalnoscia organizatorska na ten zestaw wyzwisk i deprecjonujacych okreslen sobie nie zasluzyl. Przez wiele lat prowadzil absolutnie unikalna galerie, ktora w tak trudnym miescie, jak Slubice pokazywala Niemcom, ze polska sztuka spokojnie nawiazuje dialog ze sztuka europejska, ze mamy swietnych artystow,ze galeria moze istniec w przygranicznym miescie bez tradycji kulturalnych.Wiec prosze przynajmniej o odrobine szacunku dla osoby, jesli juz ta tworczosc az tak Wam nie odpowiada.Dobrze by bylo, gdybysmy mogli porozmawiac bez wyzwisk, o konkretach. Bardzo mnie ciekawi, co widzowie mysla o wystawach w galerii i chetnie bede ich sluchal, nawet jesli nie beda mili. Pod warunkiem, ze rozmowa bedzie merytoryczna. Wiec czekam, choc dobrze by bylo, zeby ewentualni dyskutanci najpierw pofatygowali sie obejrzec wystawe.A zapewniam, ze warto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojciech Kozłowski Re: BWA jak najbardziej dla artystów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 10:48 Choc ranek jest madrzejszy od wieczora, nadal podtrzymuje propozycje rozmowy i moje zapytania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojciech Kozłowski Re: BWA jak najbardziej dla artystów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 16:18 Rozumiem, ze Panowie jeszcze nie widzieli wystawy, wiec cierpliwie czekam na wizyte a potem rzeczowa dyskusje i porady co do dzialalnosci galerii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urwis Szanowny Pan Wojciech Kozłowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 19:06 Wielce Szanowny Panie Wojciechu Opis wystawy popełniła redaktorka Żuberkówna i do jej opisu odnosiłem swoje dywagacje. A spoób przekazu Żuberkówny już jest sztuką. Przyznaję Panie Wojciechu, coś jest na rzeczy w Pańskim zarzucie zabieraniu głosu na temat propozycji artystycznych p. Ryszarda Góreckiego. Tak przyznaję, ze nie oglądałem jego wystawy, jeżeli pokonam swoje lenistwo, to byc może zrobię to w najbliższym czasie. Czy w takim razie, powinienem udać się do BWA jak do Canossy i odwołać to, co napisałem ? Otóż mam wątpliwości, które przedstawiam. Gdyby redaktorka Żuberkówna napisała notkę o wystawie, przeczytałbym ją jako neutralną informację. Rzecz w tym, ze Żuberkówna przeprowadziła wywiad z artystą, w którym ów wyjawił swoją credo, swoją doktrynę artystyczną. Nie wiem, czy przekaz Żuberkówny był na tyle doskonały, że oddawał intencje artysty. Ponieważ żyjemy w czasach, gdzie sztuka nie tłumaczy się sama, lecz dorabia się do niej całą oprawę ideologiczną, to mogę zaryzykować tezę,ze w dzieło artysty współczesnego cechuje dualizm. Że składa się ono z nośnika, czy jak kto woli z fizycznego środka przekazu i warstwy ideowej, czy doktrynalnej. Pełne poznanie i przeżycie dzieła następuje wtedy, gdy poznajemy obydwa elementy wspólnie. Po to m.in. robi się wernisaże. Czy znaczy to, ze nie mamy obowiązek poznawania obydwu elementów dzieła, a co się dzieje gdy poznajemy tylko jeden element. Owszem nasze poznanie może być niepełne. Czy to znaczy, ze nie mamy do tego prawa ? Wolno mi obejrzeć grafikę, obraz, instalację, a nie wolno mi ustosunkowac się do wypowiedzi artysty ? Mam obowiązek wyrażenia zachwytu nad każdą "produkcją" artystyczną ? Gdyby Żuberkówna nie popełniła wywiadu z artystą, nie zabierałbym głosu. Ale artysta pozwolił sobie na przedstawienie swojej doktryny artystycznej, która też podlega ocenie. Wypowiedź ta, wyrażona za pośrednictwem Żuberkówny (co podkreślam) + moje niedawne doświadczenie ze współpracy z Niemcami na niwie regionalnej dało podstawę do sformułowania mojego stanowiska wyrażonego w poście. Pewnie pan Ryszard Górecki jest bardzo symapatycznym człowiekiem (pamiętam o tym !, że wsztstkie Ryśki, to fajne chłopaki), ale dalibóg cały czas słyszę o tym cholernym Paszporcie Polityki i o bohaterskiej przygodzie z Galerią w Słubicach. Znowu nie obwiniam o to pana Artysty, ani pana Dyrektora BWA, ale dalibóg, wszędzie ta sztampa. Szanowny Panie Wojciechu W przypadku tematu umownie to nazwijmy "współczesnej sztuki post-NRD-owskiej" w Niemczech opis swój opieram na relacjach osób, które miały kontakt ze środowiskiem niemieckim. Produkcja artystów z NRD była determinowana przez państwo w sposób trudno dla naszych artystów wyobrażalny. I to w jakiś sposób pokutuje do dzisiaj. Twierdzę, że zdecydowana większość tej produkcji gdzieś w głębi odwołuje się do marksistowskiego, czy heglowskiego schematu o walce przeciwieństw, co powoduje tani dydaktyzm w sztuce. W ub. roku oglądałem film polsko-niemiecki z Zamachowskim nakręcony w SŁubicach, w ramach tzw. kina zaangażowanego. Schematyzm i tani dydaktyzm aż walił po oczach. W przypadku wypowiedzi pana Ryszarda słyszę podobne tony. Teraz to nawet obawiam się iść na wystawę, bo na pewno będę szukał uzasadnienia do tego co napisałem. I zapewne znajdę. Bo jakim symbolem dla mnie może być przywoływany przez artystę sklep z niemieckiej siecie Aldi ? pozdrawiam serdecznie urwis A'propos wspomnianego filmu, gdy chciałem porozmawiać na temat jego treści, nie znalazłem dyskutanta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojciech Kozłowski do Urwisa raz jeszcze IP: 213.199.251.* 23.05.05, 10:30 Bardzo dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz. Oczywiscie, ma Pan prawo do postrzegania wystawy przez pryzmat udzielonego wywiadu. Mysle zreszta, ze to byl interesujacy wywiad, w ktorym Gorecki troche ironizuje, jesli Pan nie zauwazyl.Poza tym jest jeszcze inny problem - to jest wywiad dla dziennika, dla wszystkich. Jesli juz powolywac sie na wypowiedzi artysty, to jednak albo w katalogu albo w pismach specjalistycznych. No oczywiscie, mozna i na taki tekst, tylko to troche upraszcza sprawy. To tak jest, ze ogladamy, majac (badz nie majac jej) pewna wiedze o ogladanym. Jak powiedzial Ernest Gombrich - Widzi sie tyle, ile sie wie. Tyle, ze warunkiem podstawowym jest jednak zobaczenie tego, o czym sie mowi. Jasne ,ze czasami jest to niemozliwe z powodow geograficznych, czasowych, no ale wtedy raczej lepiej nie mowic nic. Ale niech bedzie - mam wrazenie, ze nie lubi Pan, kiedy artysta wypowiada sie o sprawach swiata, w ktorym zyje. Mysle, ze trudno podac logiczny powod, dla ktorego mialby tego nie robic. I nie chodzi o tani dydaktyzm - w tworczosci wielu artystów pojawiaja sie odniesienia do swiata, jego problemow spolecznych, politycznych i to w sposob bardzo interesujacy formalnie, nie majacy nic wspolnego z prosta ideologicznoscia. Powolywanie sie na przyklad filmu fabularnego troche mija sie z celem, inna forma, inne srodki, zreszta nie widzialem, nie wiem. W obrazach Ryszarda tyle jest dostrzegania problemow, ile ironii w stosunku do swiata, zreszta - prosze to sobie przeanalizowac samemu. Co do chodzenia na wystawy z gotowa teza, to ja to doskonale znam, bo sam tak mam nie raz, ale to jednak blad, ktorego trzeba sie pozbywac, usilnie walcze wiec wiem :)) I sobie jeszcze mysle, ze takie obiekty jak (na przyklad) torba z supermarketu, zawsze beda dla niektorych artystow interesujacym punktem wyjscia. Bo wszechobecnosc, bo specyfika formy, bo pytanie, kto naprawde rzadzi, bo konsumpcja a wartosci inne, itd. itp. Wiec nie odbierajmy im prawa do refleksji, tylko dlatego, ze zaangazowana. A jesli juz nie chce Pan fizycznie sie udac na wystawe, to zapraszam na strone www.bwazg.pl tam troche obrazkow jest. I jeszcze jedno, z panskim postem to sie przyjemnie polemizuje, ale niech Pan zwroci uwage na reszte tutejszych wypowiedzi. Te inwektywy, to gnojowisko miejskie...Z tym to zaiste trudno dyskutowac, zwlaszcza jak autorzy po prostu wylacznie odreagowuja swoje nedzne ego. Coz, moze sie za bardzo prze4jmuje. Jeszcze raz dziekuje za odpowiedz, pozdrawiam.WK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urwis i vice versa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 12:43 Dziękuję za dobre słowo, z Panem również świetnie się rozmawia. [[+ Z przyjemnością czytam Pana polemiki z kolegą Adamem Fularzem, którego podobnie jak Pana cenię za czupurność młodzieńczą. Za nieprzyjmowanie do wiadomości, że istnieją bariery, które być może są tylko barierami mentalnymi istniejącymi w nas.+ ]] Zmusił Pan mnie do sporego wysiłku, musiałem sobie odpowiedzieć na parę pytań. Przyznaję, że do końca nie wiem, czy dzieło sztuki powinno bronic się samo. Wydaje mi się, że są argumenty za i przeciw, co wśród osób bardziej zaawansowanych od skromnego profana jakim jest urwis, jest zapewne banałem. W zasadzie to w sposób piękny chyba wyczerpaliśmy temat. pzdr i już wchodzę na poleconą stronę urwis Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tttttttuyy Re: Świat w rękach złoczynców IP: *.uz.zgora.pl / *.uz.zgora.pl 21.05.05, 14:33 ddgyyyew Odpowiedz Link Zgłoś