Dodaj do ulubionych

Znalazłem LABRADORA

20.05.05, 15:30
Ma okolo 6 lat, biały, lekko spasiony:) Kontakt przez Radio Plus, tel. 320 15
02, lub gg: 914475. Znaleziony w okolicy Boh. Westerplatte.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ronni Re: Znalazłem LABRADORA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 00:23
      Spróbuj telefonować do schroniska.
      Tam dzwonią ci którym zginęły psy.
      Pies jest rasowy to napewno ktoś go szuka.
      Jak przyciszniesz babę ze schroniska to
      ci wyjawi adres szukającego, a moze nawet
      zapisze twoje namiary na wszelki wypadek gdyby ktoś
      poszukiwał.I moze wcale nic nie wezmie za pośrednictwo:)
      ale ja ich tam nie lubie...:((
      • Gość: treser Re: Znalazłem LABRADORA IP: *.ztpnet.pl 21.05.05, 18:22
        no cóż skoro to jest lablador , to napewno nie jest to Riki
        buhahahaaa
    • Gość: AMG Re: Znalazłem LABRADORA IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.05.05, 23:35
      Widzialem u weterynarza na francuskiej ogłoszenie o zagubionym psie labradorze
      o umaszczeniu złotym moze to ten?????
      • janoosh Re: Znalazłem LABRADORA 22.05.05, 03:28
        Trudno powiedziec, ten jest biały z z lekką domieszką jasnego brązu na
        grzbiecie. W poniedzialek bedzie w radio plus miedzy 9, a 13. Zapraszam.
        • Gość: DFR Re: Znalazłem LABRADORA IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.05.05, 10:01
          pisze się w radiU a nie w radiO - pozdrawiam brać dziennikarską i proponuje
          przewertowanie zeszystów z podstawówki;)
          • stevills Jak się chce kogoś poprawiać.... 22.05.05, 12:42
            ...to trzeba samemu wiedzę w danym temacie posiadać.

            "Rzeczownik „radio” odmienia się i w miejscowniku lp. formą poprawną jest „w
            radiu”, co potwierdza „Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN” pod red. A.
            Markowskiego. Słownik ten dodaje, że dopuszcza się formę „w radio”, jednak jest
            ona coraz rzadziej używana. "

            A przy okazji- co to są zeszysty??? ;)))

            Pozdrawiam
            Kamil
            • Gość: DFR Re: Jak się chce kogoś poprawiać.... IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.05.05, 14:00
              zeszyty z lekcji języka polskiego:)
              a co do słowników - myślę, że nie mają tu przełożenia ponieważ "janoosh"
              zapraszał po odbiór psa do (siedziby) radia plus więc nie jest w żaden sposób
              poprawną formą napisanie, że pies jest do odebrania w (siedzibie) radiO plus w
              poniedziałek.......

              to o czym piszesz ma zastosowanie jeśli dziennikarz mówi o radiu, studiu jako
              audycji i wtedy może i dopuszcza się powiedzonka w "naszym studio", "w naszym
              radio" choć jak mnie uczono kiedyś i te formy są niepoprawne;)

              Pozdrawiam
              • janoosh Re: Jak się chce kogoś poprawiać.... 22.05.05, 22:13
                ojoj... sie narobiło z tym radio :)

                Co do labradora, to wychodzi, ze jest to odmiana biszkoptkowa. Byliśmy razem na
                spacerku. Aportuje i chodzi przy nodze:) Musiał być szkolony. Prowizorycznie
                dałem mu imię Gandalf.
                • Gość: zasieki1 Re: Jak się chce kogoś poprawiać.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 14:58
                  to, ze aportuje wcale nie znaczy, ze byl szkolony. moj znosi wszystko z okolicy
                  na podworko, nie nadarzam sprzatac;)to w koncu retriever. a i kopie dziury w
                  nowym trawniku. moze znacie sposoby jak oduczyc goldena kopania w pewnych
                  miejscach?
    • Gość: Joan Re: Znalazłem LABRADORA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 23:54
      telefonowałes do schroniska??
      jestem ciekawa czy nikt go nie szuka..
      może ktoś za nim płacze..;(
      a jak nie- to fajnego psa bedziesz miał:))
      pozazdrościć:)
      • Gość: zazdrosnik Re: Znalazłem LABRADORA IP: *.ztpnet.pl 23.05.05, 07:36
        no zazdroszcze Ci takiego pieska :)
        jezeli nikt sie nie zgłosi a Ty nie masz miejsca w domu na takową zwierzyne to
        daj znac zaopiekuje sie nim.
        pozdrawiam
        • Gość: Joan Re: Znalazłem LABRADORA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 09:06
          No proszę jacy wszyscy łasi na rasową
          zwierzynę!
          na ogłoszenia o nierasowcach potrzebujących domu
          NIKT TU NIGDY NIE ODPOWIADA!!:((
          oj nieładnie niewrażliwi zielonogórzanie!
          • Gość: zazdrosnik Re: Znalazłem LABRADORA IP: *.ztpnet.pl 23.05.05, 11:00
            ale ja już przygarnąłem jednego kundelka i jest kochany a raczej kochana bo to
            suczka .
            ale skoro jest ilablador to czemu nie :))
            • janoosh Re: Znalazłem LABRADORA 23.05.05, 11:05
              Przed godziną zadzwonił właściciel (?). Ma przyjść miedzy 11 a 12. Serce mnie
              pęknie z żalu:(((
              • janoosh Re: Znalazłem LABRADORA 23.05.05, 11:30
                No i happy end:) Gandalf zmyka średnio 2 razy w roku. Poznał pana od razu.
                Troche smutno... ale co tam:)
    • Gość: Joan Re: Znalazłem LABRADORA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 20:19
      Hm..z jednej strony to fajnie, że się zanalazł właściciel.
      Tylko co to za właściciel skoro pozwala gubić się
      własnemu psu aż dwa razy do roku??
      Słabo go musi pilnowac...:(
      a może teraz wykorzystasz sytuację ze sercet toje zmiękło
      i przygarniesz psiaka ze schroniska??
      Kundle zyją dłużej ,mniej chorują a wdzięczność za ocalone ŻYCIE
      jest WIELKA!!!!NIEZMIERNA I PO GRÓB!!
      mam takich uratowanych psów aż sześć i nie zamieniłbym je
      na zadnych ludzi:))
      pozdrawiam;)
      • janoosh Re: Znalazłem LABRADORA 24.05.05, 12:44
        Heh... Gandalf mnie dzisiaj z panem odwiedzil:)
        • Gość: nika A jak naprawdę???? IP: *.ztpnet.pl 24.05.05, 13:31
          Jakie jest jego imię prawdziwe,bo ten Gandalf bardzo mi się podoba.
          • Gość: Jonasz Re: A jak naprawdę???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 13:38
            szkoda że ten pan nie jest panią..:))
            • janoosh Re: A jak naprawdę???? 24.05.05, 15:54
              Tak naprawde to nazywa sie Ulan. Mam znaleźć dla niego partnerke. Jak sie uda
              to dostane szczeniaka ;)
              • Gość: Renia Re: A jak naprawdę???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 16:38
                to rozmnażanie psów przyprawia mnie
                o mdłości!!
                jak mozna beztrosko rozmnażać psy i koty skoro setki tysięcy
                zwierząt cierpią w klatkach w schroniskach czekając na śmierć??
                • Gość: fz Re: A jak naprawdę???? IP: *.ztpnet.pl 24.05.05, 17:51
                  powiedz gdzie znalazłes labladorka , pójde poszukaćmoze jeszcze jakis sie
                  znajdzie :)
                  • Gość: opekunka Re: A jak naprawdę???? IP: *.uz.zgora.pl 25.05.05, 12:58
                    Proponuję spacer w okolicach Parku Tysiąclecia.Dwukrotnie syn mój znalazł tam
                    innego uciekiniera ,ale młodego.Przechowałam bo żal było oddać do
                    schroniska,pół miasta obwiesiłam ulotkami ,nawydzwaniałam sie do schroniska
                    i panie stamtąd do mnie a właściciela nie było.Bardziej chętnych na takiego psa.
                    Aż znalazł się właściciel-jechał samochodem ,zatrzymał się, zawołał, odebrał
                    psa od syna i dał swój telefon na wypadek gdyby znowu... powiedział dziecku
                    dziekuję i cześć.A mój syn przeżywał, że piesek tęskni.A właściwie to wolałabym
                    oddać go bardziej odpowiedzialnego właściciela dla tak dużego psa.(Dowiedziałam
                    się,że on ucieka właściciela córce-małej dziewczynce)Ja nie byłąm go w stanie
                    utrzymać a co dopiero dziecko.Od ludzka nieodpowiedzialność.
                • dina2 Re: A jak naprawdę???? 27.05.05, 00:06
                  Gość portalu: Renia napisał(a):

                  > to rozmnażanie psów przyprawia mnie
                  > o mdłości!!
                  > jak mozna beztrosko rozmnażać psy i koty skoro setki tysięcy
                  > zwierząt cierpią w klatkach w schroniskach czekając na śmierć??

                  Zgadzam się z Tobą.
                  Zwłaszcza, że jest to pies bez rodowodu, czyli w świetle prawa pies w typie
                  rasy, a takich jest mnóstwo w schroniskach.
              • dina2 Re: A jak naprawdę???? 26.05.05, 23:58
                janoosh napisał:

                > Tak naprawde to nazywa sie Ulan. Mam znaleźć dla niego partnerke. Jak sie uda
                > to dostane szczeniaka ;)

                Znowu Ulan uciekł? Mówiłam jego Pani, żeby go wykastrowała. Lepiej kup
                szczeniaka z rodowodem, w ten sposób unikniesz dysplazji stawu biodrowego,
                która jest dziedziczną i bardzo poważną chorobą.Osobniki z rodowodem zanim
                zostaną dopuszczone do rozrodu obowiązkowo muszą mieć prześwietlone stawy.
                A Ulan nie ma rodowodu, więc możesz dużo ryzykować, biorąc szczeniaka po ojcu i
                matce niewiadomego pochodzenia.
                • Gość: lena Re: A jak naprawdę???? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 27.05.05, 14:23
                  nie kastrować!!!!
                  • dina2 Re: A jak naprawdę???? 27.05.05, 23:17
                    Gość portalu: lena napisał(a):

                    > nie kastrować!!!!

                    Możesz napisać dlaczego? Jeśli uważasz, że w ten sposób wyrządza się krzywdę
                    pieskowi to zapraszam do schroniska, gdzie cierpi wiele psów z powodu takiego
                    myślenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka