micruz
30.05.05, 23:32
Przykro mi najmocniej ale nie mogę przeprosić Zielonogórzan za Rikiego. Nie
mnie to robić - wspomniany cymbał powinien zrobić to sam, bo ja nie jestem
winien temu co ten kretyn narobił ani nie są temu winni Gorzowianie. Winni są
może i temu że wielu z nich nie reagowało na jego wpisy na forum ZG, winni są
pewnej znieczulicy ale nie wybryków Rikiego i jemu podobnych. Proszę was
jednak o jedno - nie miejcie o nas, mieszkańcach Gorzowa, złego zdania przez
takie wybryki - wierzcie mi (bo i ja w to wierzę) że jest w Gorzowie więcej
normalnych osób, szanujących zarówno was i innych ludzi, niezależnie kim są i
skąd są.
Bądźmy dobrymi sąsiadami i nie żryjmy się o bzdety. Postarajmy się nie
reagować impulsywnie i agresywnie na złośliwe wpisy (oczywiście są pewne
granice, czego przykładem był wpis dotyczący Kurmanka) - czy to ze strony
Gorzowian czy Zielonogórzan na naszych Forach - bo to napędza tylko koło agresji.
Pozdrawiam z Gorzowa.
micruz.