cancro
22.07.05, 15:58
Pod słowem honoru - miałem napisać coś o kursowaniu autobusów w weekendowe
wieczory, ale wątek o tej treści jest już na forum prowadzonym przez voicera i
nie chciałbym byc posądzonym o plagiat. Co prawda, to prawda, zwłaszcza w
letnie weekendy możnaby pomyśleć o nocnych kursach - powiedzmy co 2 godziny.
Sądzę, że przy obecnej mizerii PKP byłyby opłacalne.
Ja chcę poruszyc temat dystrybucji biletów. Obecny sposób sorzedarzy sprawia,
ze autobusy "nie trzymają rozładu". Kierowca zamiast zająć się jazdą, walczy z
kasą fiskalną, co zwłaszcza w miejscach oddalonych opd centrum sprawia, że
powstają spore opóźnienia. Co zrobić?