Dodaj do ulubionych

A jednak mniej województw?

    • Gość: poinformowany Re: A jednak mniej województw? IP: 62.233.249.* 26.08.05, 13:41
      LUBUSKIEGO i OPOLSKIEGO JUŻ NIE MA
      Istnienie tranzytowego województwa Lubuskiego nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego . Z zewnątrz doskonale widać że miasta pozbawione balastu "stoliczności wojewódzkiej" ( Kalisz , Legnica , Wałbrzych itd. ) doskonale sobie radzą .
      Zmiany administracyjne wymusi UNIA preferująca REGIONY jako podstawowy składnik państwa . Po prostu takie wypierdki jak lubuskie czy opolskie nie dostaną kaski na rozwój i po balu .
      PS
      W Jelczu czy Mławie jest więcej inwestycji niż w Zielonej Górze .
      I nie odpowiadajcie o stosunkowo niskim bezrobociu w Zielonej bo jest to efekt przerostu gigantycznej biurokracji żerującej na pozostałej części województwa .
    • adek126 Zielona Góra vs. Wrocław 26.08.05, 13:53
      Moze i Kalisz i Legnica dobrze sobie radzą w bez województwa, ale to dlatego ze
      zyją w "przyjaźni" ze stolicami swoich województw t.j. z Wrocławiem i Poznaniem.
      Ale popatrz np. na Częstochowe (z której pochodze) a która nie zyje w zgodzie z
      Katowicami i jak ona na tym wyszła? Tam sie nic, ale to nic nie robi!

      A gdyby Zielona Góra poszła pod Wrocław to znająć dume i zawziętość Zielonej
      góy, chciała by ona pokazać ze ejst samodzielna i nie potrzebuje zadnej pomocy.
      Była by drugim co do ważności i wielkości miastem w Dolnośląskim i z pewnością
      bardzo często wchodziła by w droge Wrocławowi oraz pałałą by do niego
      nienawiścią.

      Przez to Wrocław powoli by jej wszystko zabierał.
      • Gość: poinformowany Re: Zielona Góra vs. Wrocław IP: 62.233.249.* 26.08.05, 14:14
        Wrocław na Dolnym Śląsku podobnie jak Poznań w Wielkopolsce , Kraków w Małopolsce w naturalny sposób przyciągają dużych inwestorów i "ustawiają" inwestycje na wiele lat do przodu ( wokół rozrasta się rynek kooperantów ). Ci którzy nie dostrzegą tego że ich zacietrzewienie może się skończyć zapuźnieniem cywilizacyjnym beda wyglądać tak jak "ściana wschodnia" .
        PS
        Dla Nowej Soli wielką nie wykorzystaną szansą jest KGHM a nie wirtualne trójmiasto .
    • Gość: Matt Re: A jednak mniej województw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 15:50
      Jestem poznaiakiem i nierobi mi to większej różnicy, czy województw będzie 16
      czy 9, ale po reformie się nie mogłem nadziwić, że GW został stolicą
      województwa bo skoro jest wielkopolski to powinien być w Wielkopolsce. Jakież
      było moje zdiwienie, kiedy sojrzalem do encyklopedii i okazało się ze Gorzóe
      jest większy pod wzgledem liczy mieszańcow. Poza tym tam jest tramwaj! Jednak
      mimo wszystko Zielona Góra kojarzy mi się z miastem bogatszym i bardziej
      rozwiniętym i to mimo wszystko ona powinna byc stolicą, a skoro stolica tego
      lubuskiego jest Gorzów, to naeży rozwalić to wojewodtwo i koiec!
    • Gość: zielonogórzanin2 Za Gierka było lepiej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 17:18
      Za Gierka było lepiej! - słyszę od wielu. Więc przypomnę: za Gierka było 49
      województw. Słownie: czterdzieści dziewięć. Więc było lepiej.
      • Gość: vGiS Re: Za Gierka było lepiej! IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.08.05, 20:30
        Gość portalu: zielonogórzanin2 napisał(a):
        > Za Gierka było lepiej! - słyszę od wielu. Więc przypomnę: za Gierka było 49
        > województw. Słownie: czterdzieści dziewięć. Więc było lepiej.

        Dla scislosci za Gierka przez I polowe jego "panowania" było 17+5 wojewodztw (5
        to duze miasta na prawach wojewodztw), a dopiero w II polowie 49.
        • pomruk Re: Za Gierka było lepiej! 27.08.05, 20:55
          Masz rację. Chodziło mi o zmiany, które wprowadził Gierek.
          Nawiasem: podobno dlatego zwiększył ilość województw, by pierwszy sekretarz
          (taki jak przedtem On) nie zdobył zbyt znaczącej pozycji polt. będąc przywódca
          dużego regionu.
    • Gość: rfifi przeczytajcie to kotki..............o regionach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 14:00
      W dniu 29 października 2004 roku na posiedzeniu sejmowej komisji ds. Unii
      Europejskiej rząd przedłożył projekt rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i
      Rady Europy w sprawie klasyfikacji jednostek terytorialnych Państwa Polskiego do
      celów statystycznych.

      W myśl tego rozporządzenia Polska w miejsce dotychczasowego podziału kraju
      podzielona została na sześć regionów: Centralny (Mazowieckie i Łódzkie),
      Południowy (Małopolskie, Śląskie), Wschodni (Lubelskie, Podkarpackie,
      Świętokrzyskie i Podlaskie), Północno-Zachodni (Wielkopolskie,
      Zachodniopomorskie i Lubuskie), Południowo-Zachodni (Dolnośląskie, Opolskie)
      oraz Północny (Kujawsko-Pomorskie, Warmińsko-Mazurskie i Pomorskie).

      Projekt tego rozporządzenia jest zgodny z wydanym 27 kwietnia 2004 roku
      rozporządzeniem Rady Ministrów w sprawie „wprowadzenia standardowych
      klasyfikacji i nomenklatur”. Podstawą prawną tego rozporządzenia jest z kolei
      rozporządzenie Komisji Europejskiej Nr 1059/2003. Inicjatywa podziału
      sprzecznego z dotychczasowym podziałem administracyjnym Polski nie wyszła ze
      strony Komisji Europejskiej, ale ze strony rządu polskiego, który miał za
      zadanie przygotować „polską” część owego rozporządzenia Komisji Europejskiej.Co
      to oznacza dla nas? Ni mniej ni więcej, a tylko to, że dotychczasowe starania o
      dotacje unijne ze strony władz województwa Podkarpackiego nie do końca mogą być
      skuteczne.

      Zarówno przyznawanie środków „unijnych” jak też ich wydatkowanie i późniejsze
      rozliczanie odbywać się będzie w ponad wojewódzkiej strukturze składającej się z
      trzech, a nie z jednego, Podkarpackiego województwa. Potrzeby naszego
      województwa będą konfrontowane z potrzebami całego nowego regionu składającego
      się z trzech województw. A o ile znam Podlaskie i przebojowe władze
      Białegostoku, który jeszcze przed wejściem Polski do UE potrafił zawalczyć o
      dotacje unijne na informatyzację województwa, czarno widzę naszą Podkarpacką
      przyszłość.

      Ponadto nasi wojewódzcy włodarze będą musieli się nauczyć „w biegu” trudnej
      sztuki takiego konstruowania wniosków o współfinansowanie lokalnych inwestycji
      ze środków unijnych, w których wyżej od interesu lokalnego Podkarpackiego,
      promowany będzie interes całego regionu. A z tym mogą być spore trudności,
      bowiem nie bardzo potrafimy współdziałać w poziomych strukturach.

      Do nowej sytuacji powinny się też przygotować nasze bieszczadzkie samorządy.
      Niestety, dogania je dzisiaj to, o czy pisałem przed ponad dwoma laty, a czego
      nie zrobiono, bo i niby po co. Chodzi mianowicie o zupełnie inną od przyjętej
      obecnie formułę konstruowania planów rozwoju lokalnego. Gdyby przy tworzeniu
      planów rozwoju uwzględniono owe uwagi, dzisiaj dużo łatwiej przyszło by nam się
      ubiegać o współfinansowanie inwestycji lokalnych ze środków unijnych.
      www.bieszczady.info.pl/0,31,0,0,main.html
      Jak rząd tłumaczy sens tych zmian? Przede wszystkim słabością potencjału
      rozwojowego obecnych polskich województw i ich przyszłą niemożnością absorpcji
      środków unijnych. Skoro zaś rząd jest zbyt słaby, aby wprost dokonać nowego
      podziału administracyjnego kraju, podziału, w którym ostało by się co najwyżej
      sześć z obecnych szesnastu (a tak naprawdę powinno być ich cztery) województw,
      usiłuje dokonać tego obok istniejącego prawa licząc iż opór będzie słaby lub
      żaden. Taki jest chyba sens tej cichcem przygotowywanej de facto zmiany podziału
      administracyjnego kraju.
      • Gość: bąbel Re: przeczytajcie to kotki..............o regiona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 16:12
        I pękła bańka mydlana, pokazała gorzką prawdę o grajdołku lubuskim. Gdzie są ci
        entuzjaści lubuskości mówiący o wspaniałej przyszłości województwa, o
        Trójmieście(?), inwestycjach i wielkiej turystyce. Miały być "Szklane domy", a
        wyszło g..., S3 szlag trafił, inwestorzy trafiają chyba tylko po pijanemu,
        turystyka tak, ale tylko tam na tzw. "jumę", koleje też blisko likwidacji po
        remoncie lini Szczecin- Poznań-Wrocław. Co nam pozostanie ? Chyba nauczka i dwa
        nowe zaprzyjażnione i współpracujące ze sobą miasta powiatowe z Regionu
        Zachodniopomorskiego i R.Dolnośląskiego.

        pozdrawiam
    • bobdywro Re: A jednak mniej województw? 28.08.05, 21:39
      Ustalone przez rząd wskaźniki podziału funduszy strukturalnych na najbliższe lata faworyzują duże regiony takie jak Śląsk , Mazowsze i Wielkopolska , straci np. Podlasie i województwo lubuskie. Obowiązujący sposób dzielenia unijnych pieniędzy pomiędzy województwa jest nie do przyjęcia dla biedniejszych regionów ale został przyjęty i zaklepany przez rząd . Nie wyrównuje co prawda różnic w rozwoju Polski - bo jego celem nie jest wyrównywanie czegokolwiek ale dawanie kasy tam gdzie przyniesie ona większe korzyści . Włodarze Zielonej Góry i Nowej Soli ruszcie tyłki i zobaczcie jak wygląda Legnica , Leszno i Wałbrzych że nie wspomnę o Wrocławiu i Poznaniu.
      Pytanie nie powinno brzmieć - czy koniec Lubuskiego ? - ale gdzie będzie lepiej w Wielkopolsce czy na Dolnym Śląsku ?
    • bobdywro Re: A jednak mniej województw? 28.08.05, 21:39
      Ustalone przez rząd wskaźniki podziału funduszy strukturalnych na najbliższe lata faworyzują duże regiony takie jak Śląsk , Mazowsze i Wielkopolska , straci np. Podlasie i województwo lubuskie. Obowiązujący sposób dzielenia unijnych pieniędzy pomiędzy województwa jest nie do przyjęcia dla biedniejszych regionów ale został przyjęty i zaklepany przez rząd . Nie wyrównuje co prawda różnic w rozwoju Polski - bo jego celem nie jest wyrównywanie czegokolwiek ale dawanie kasy tam gdzie przyniesie ona większe korzyści . Włodarze Zielonej Góry i Nowej Soli ruszcie tyłki i zobaczcie jak wygląda Legnica , Leszno i Wałbrzych że nie wspomnę o Wrocławiu i Poznaniu.
      Pytanie nie powinno brzmieć - czy koniec Lubuskiego ? - ale gdzie będzie lepiej w Wielkopolsce czy na Dolnym Śląsku ?
    • Gość: Jestem za !!!!!!! Re: A jednak mniej województw? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 29.08.05, 14:41
      powinno być mniej województw ponieważ województwa małe jak Lubuskie
      nie mają żadnej siły przebicia , dodatkowo ciągłe swary pomiędzy miastami
      w naszym województwie powoduje ciągłą nieiawiść pomiędzy mieszkańcami,
      pozatym województwo szczególnie przygraniczne powinno być duże i mądrze
      zarządzane .Przoduje w tym Poznań - Gorzów do Poznania !
      • Gość: zg Re: A jednak mniej województw? IP: *.ztpnet.pl 29.08.05, 15:08
        Pozyjemy zobaczymy.
        Takie osady daje sie po 10-15 latach bo teraz na to zawczesnie.
        powinno być duże i mądrze
        > zarządzane .Przoduje w tym Poznań - Gorzów do Poznania !
        Oooooooooo tak:) juz oni wami madrze zarzadza:)
        PZDR
    • Gość: Antydiecezjeńczyk cała władza dla kleru i będą tylko diecezje! IP: *.wss.zgierz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.05, 23:41
      problem województw zniknie na czas panowania imperium watykańskiego w Polsce
      • Gość: mk Re: cała władza dla kleru i będą tylko diecezje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 14:36
        To że ZG i całe województwo nie przyciąga wielkich inwestycji to po trosze wina
        władz, które sa kiepskie ale też tego ze w regionie mieszka tylko milion
        mieszkańców czyle tyle co ma Wrocław z okolicami w promieniu 60 km.
        Jest niedobrze ze majac wlasne województwo tak malo nasze wladze maja do
        zaoferowania jego mieszkancom. Ale nie ludzmy się, po likwidacji lubuskiego moze
        byc tylko gorzej. Teraz nasze wladze choc jako tako protestuja prz planach
        likwidacji S3 itp. zakusów warszawki. Jak nas przylacza do Wrocka czy Poznania
        to nowe wladze wojewodzkie wielkich regionów tyb bardziej wszystko nam zabiora i
        nie pozwolą na nasz rozwój.
        To wswzystko nie zmienia jednak mojej bardzo negatywnej oceny działalnosci
        naszych włodarzy. Nic niepotrafią zrobic dosłownie nic. A wystarczy popodgladać
        jak robią to inni nawet na lubuskim podwórku - patrz Vadim Tyszkiewicz i Nowa
        Sól czy Żary..
        • Gość: bob Re: cała władza dla kleru i będą tylko diecezje! IP: 62.233.249.* 05.09.05, 11:42
          Nowa Sól i inne miasta z południa Lubuskiego ( a kto wie może i Zielona Góra ) powinny się przeorientować na KGHM i tam widzieć szanse rozwoju . Popatrzcie na Legnice , z szarej Małej Moskwy wyrasta dynamiczny ośrodek przemysłowy .
          • Gość: bąbel Re: cała władza dla kleru i będą tylko diecezje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 19:01
            W pełni zgadzam się z Tobą i sam kiedyś na forum pisałem na ten temat. KGHM to
            potężny koncern miedziowy znajdujący się w tzw. Zagłębiu Miedzowym LGOM
            niedaleko od Nowej Soli. Firma ta, to nie tylko miedż, ale też srebro i złoto
            oraz wiele pochodnych z planami na przyszłość. Dynamiczny jak do tej pory
            rozwój miast oraz w miarę stabilny i duży rynek pracy przyciąga nowych
            poważnych inwestorów do legnickiej strefy ekonomicznej, dla których ten rejon
            jest z pewnością bardziej atrakcyjny niż całe województwo lubuskie. Nowa Sól
            kiedyś była związana z LGOM-em, wielu pracowników dojeżdżało i jeszcze dojeżdza
            z tego miasta do kopalń i hut, a nie istniejące już w mieście przedsiębiorstwo
            LPBP było generalnym wykonawcą na budowach kombinatu.
            Niestety włodarze naszego grajdołka lubuskiego tworzą nam jakieś wirtualne
            Trójmiasto, a przy tym nie mogąc swoich miast połączyć z gminami ( przykład
            ZG ). Wydzieranie sobie wzajemnie nowych kosztownych i nikomu nie potrzebnych
            instytucji oraz urzędów przez tak zwane stolice województwa i brak poważnych
            inwestorów nie daje żadnych szans rozwoju dla lubuskiego. Jedyną szansą jaka
            istnieje to woj.dolnośląskie z LGOM-em.
            Wiem, że narażam się wielu mieszkańcom ZG, ale każdy ma prawo myśleć o swoim
            mieście, a przykład właśnie idzie z ZG i GW. Te miasta (stolice ? ) udające
            wielkie metropolie zainteresowane są tylko własnymi problemami, a województwo
            potrzebne im jest jak dla pasożytów karma.

            pozdrawiam
    • Gość: POPIS Re: A jednak mniej województw? IP: *.gala.net.pl 04.09.05, 14:47
      POPIS - no przecie moj ludu kochany na nich glosujecie

      ROKITA - TUSK - KACZOR

      MACIE CO CHCECIE !!!!! a bezrobotnych i chorych do gazu bo poco nam oni???
      sa bezproduktywni

      moi kochani nasi pradziadowie i dziadowie - przewracaja sie w grobach jak na to
      wszystko patrza

      rokita tusk kaczor - o biedny narodzie
    • pomruk Do Boba i Bąbla. 05.09.05, 19:29
      Mówicie o zorientowaniu się na KGHM. Przecież to produkt przemysłu, stworzony
      do zaspokajania jego potrzeb (miedź!).
      Ale tak się składa, że epoka przemysłowa skończyła się - np. w USA jakieś 35
      lat temu.
      Ja wiem, że do wielu to nie dociera. Mówią: "zakłady produkcyjne, które robią
      coś konkretnego, a nie jakaś propaganda...".
      Tyle, ze to już pieśń przeszłości. W rozwiniętych krajach ponad 50% PKB było
      wytwarzane przez przemysł, dziś kilkanaście.
      Po co wiązać się z dniem przedwczorajszym, skoro można myśleć o jutrze?
      • Gość: bąbel Re: Do Boba i Bąbla. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 19:38
        Tak jest - samochody, samoloty, silniki, statki, rudy metali, ropa i jej
        przetworzenie itd...itd to wg.ciebie wyklepać, przerobić może "nowobogacki" w
        manufakturze znajdującej się w piwnicy.

        > Po co wiązać się z dniem przedwczorajszym, skoro można myśleć o jutrze? <

        A co wymyśliłeś ? Może wiklinowe meble lub coś innego plecionego da nam szansę
        rozwoju ?


        • Gość: ex NS Re: Prezydencie T., nie poswiecaj NS na oltarzu ZG IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.09.05, 20:13
          Bob i Bąbel pewno zwiazani sa z NS, podobnie jak ja.
          W pelni podzielam ich poglad, ze NS powinna wiazac sie z dolnoslaskim, a ZG i
          wojewodztwo lubuskie jest i bedzie coraz bardziej kula u nogi. Nowa Sol juz
          kiedys z samej przynaleznosci administacyjnej stracilo szanse na inwestycje
          zwiazaną z KGHM i walcownia zamiast w NS powstala w Orsku mimo, ze byla to
          gorsza lokalizacja i wymagajaca wiekszych nakladow na infrastrukture.
          Poklady rud miedzi siegaja od poludnia pod Nowe Miasteczko. Sa one glebiej
          zlokalizowane niz obecnie eksploatawane. W miare wyczerpywania sie starych,
          KGHM siegnie i po te. Przeciez calkiem niedawno rozpoczeto budowe kopalni w
          okolicach Glogowa.
          Glownym, a moze i jedynym atutem ZG wobec NS jest jej bliskosc geograficzna.
          Natomiast nie pamietam, aby kiedykolwiek byla tak naprawde traktowana przez
          Nowosolan jako prawdziwa "metropolia", byla jej raczej takim podrecznym
          ersatzem. Jej instutucje kulturalne traktowalo sie jako slabe, "trzecioligowe",
          a studiowanie na jej uczelniach obciachowe dla ambitnej mlodziezy.
          W czasach pierwszej Solidarnosci w 1980 dla Nowosolan naturalne bylo
          przylaczenie sie do redionu dolnoslaskiego Solidarnosci, bo Wroclaw byl
          atraktowany jako taki naturalny i wysoce atrakcyjny punkt przyciagania.
          Na forum przewijaja sie czesto opinie, ze Wroclaw nie jest lepszy od ZG w
          traktowaniu terenu wojewodztwa, ze w Legnicy i Jeleniej Gorze po utracie
          statusu miast wojewodzkich nastapil regres. Czesto bywam w Legnicy i widze cos
          wrecz przeciwnego. O Jeleniej Gorze mozna poczytac sobie np. tutaj:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=550&w=25601390&v=2&s=0
          Tak wiec apeluje do Pana, Panie Prezydencie Tyszkiewicz, niech pan nie poswieca
          dobra Nowej Soli na oltarzu interesow Zielonej Góry!

          • Gość: bąbel Re: Prezydencie T., nie poswiecaj NS na oltarzu Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 20:41
            Pierwotną lokalizacjaą dzisiejszej huty miedzi "Głogów II " były okolice Nowej
            Soli, no i też wspomniana przez ciebie walcownia.

            > Poklady rud miedzi siegaja od poludnia pod Nowe Miasteczko. Sa one glebiej
            zlokalizowane niz obecnie eksploatawane. W miare wyczerpywania sie starych,
            KGHM siegnie i po te. <

            No właśnie dlatego też jak wspomniałeś powstaje pod Głogowem nowa kopalnia o
            roboczej nazwie "Głogów Głęboki". Nowa Sól wiele razy straciła swoje szanse
            rozwoju w imię województwa zielonogórskiego i teraz lubuskiego. A plany rozwoju
            okręgu miedziowego uwzględniały także jej rozwój .
            Niestety stało się inaczej, ale nigdy nie jest za póżno !!!!!!!!!!!
          • Gość: Bob Re: Prezydencie T., nie poswiecaj NS na oltarzu Z IP: 62.233.144.* 05.09.05, 21:44
            Nie mieszkam w Nowej Soli ale mam do tego miasta podobnie jak do Zielonej Góry duży sentyment . I szlak mnie trafia jak widzę że te miasta nie dostrzegają szans rozwoju który mają dosłownie pod bokiem . Dlaczego to w Legnicy w ciągu 3-4 najbliższych lat KGHM Polska Miedż chce stworzyć nowe miejsca pracy a przecież mógłby w NS . KGHM rozważa realizację w Legnicy 6-7 swoich
            nowych projektów dotyczących nowych inwestycji. Na przykład są duże szanse,
            że jeżeli KGHM zdecyduje się na produkcję rur miedzianych do m.in
            klimatyzacji, to będą one produkowane właśnie w Legnicy . Nie twierdze że NS doczeka się budowy huty miedzi ale w otoczeniu KGHM-u są nisze w które wchodzą firmy z Dolego Śląska , gdyby NS była dolnośląska inaczej była by postrzegana i jej możliwości znacznie by wzrosły ( biore udział w przetargach - wiem jak jest ) . Niestety Lubuskie jest postrzegane z zewnątrz jako województwo tranzytowe , bez koncepcji rozwoju a cierpią na tym takie perełki jak Nowa Sól . Mam nadzieje że władze miasta podejmą śmielsze działania w celu przeorientowania koncepcji na rozwój NS .


      • Gość: bąbel Re: Od Boba i Bąbla. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 21:04
        >Mówicie o zorientowaniu się na KGHM. Przecież to produkt przemysłu, stworzony
        do zaspokajania jego potrzeb (miedź!).<

        Dowiedz się o zyskach KGHM-u i zobacz jaka jest jego wartość akcji. Bez miedzi
        ( przemysłu jak mówisz ) nie będziesz miał wielu urządzeń w swoim małym lub
        średnim zakładziku. Twoje istnienie powiązane jest niestety z
        istnieniem "przedsiębiorstw", taki łańcuszek szczęścia lub nieszczęścia,
        którego zerwanie grozi upadkiem dla wszystkich.

        • pomruk Re: Od Boba i Bąbla. 06.09.05, 02:44
          To nie moja wina, ze epoka przemysłowa się skończyła, podobnie jak wczesniej
          rolnicza.
          Oczywiście, ludzie się dziwowali: jak to rolnictwo się skończyło? To teraz
          będziemy maszyny żreć? ;-)
          No jednak się skończyło,a potem przemysł - jakieś 30 lat temu. Nie zauważyliście?
          Mówiąc serio: w rozwiniętych krajaj ok. 70% PKB to "trzecia fala" (umownie
          -usługi), ok. 15-20% przemysł, ok. 2-4% rolnictwo. (dane mniej więcej
          odpowiadaja gospodarce USA).
        • Gość: erni Re: KGHM 4 MLD NA INWESTYCJI IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.09.05, 09:28
          KGHM na inwestycje w ciagu 5 lat przeznaczy 4 mld zl

          W ciagu pieciu najblizszych lat wydatki KGHM Polska Miedz SA na inwestycje
          wyniosa blisko 4 mld zl - powiedzial w sobote w Lubinie prezes koncernu Marek
          Szczerbiak."Podjelismy sie realizacji tak duzych inwestycji, jak m.in. budowa
          pieca zawiesinowego, budowa elektrowni, wprowadzenie hydrotransportu. Zapadla
          tez decyzja o budowie rafinerii olowiu w Hucie Miedzi Legnica. Wydatki
          inwestycyjne spólki w ciagu 5 lat wyniosa prawie 4 mld zl" - poinformowal
          prezes koncernu.

          Podczas III Festynu Polskiej Miedzi, który odbywa sie w Lubinie, Marek
          Szczerbiak podkreslil, ze ten rok zapowiada sie na rekordowy w historii KGHM
          i to zarówno pod wzgledem produkcji, jak i zysku netto.

          Zarzad KGHM 30 sierpnia tego roku przyjal korekte budzetu na 2005 rok
          zakladajac w nim, ze spólka osiagnie w tym czasie zysk netto w wysokosci 1
          mld 920 mln zl. Wyzsza prognoza to m.in. efekt korzystniejszych od wczesniej
          zakladanych notowan metali.

          "Mielismy bardzo dobry 2004 rok, a rok 2005 zapowiada sie nieporównanie
          lepiej. Spodziewamy sie zysku netto na poziomie ok. 2 mld zl i jest to kwota
          ogromna, której w historii Polskiej Miedzi nie bylo" - stwierdzil prezes.

          Wedlug szefa koncernu, najblizsze dwa lata beda dobre dla KGHM, natomiast
          przyszle beda procentowaly tymi inwestycjami, które sa obecnie realizowane.


        • Gość: erni Re: KGHM INWESTYCJE W LEGNICY IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.09.05, 09:29
          W ciągu 3-4 najbliższych lat KGHM Polska Miedż chce stworzyć w Legnicy około
          500 nowych miejsc pracy. KGHM rozważa realizację w tym mieście 6-7 swoich
          nowych projektów dotyczących nowych inwestycji. Na przykład są duże szanse,
          że jeżeli KGHM zdecyduje się na produkcję rur miedzianych do m.in
          klimatyzacji, to będą one produkowane właśnie w Legnicy.

          Na pewno nie zostanie też zamknięta Huta Miedzi Legnica. Zostanie w niej
          tylko zlikwidowana tzw "brudna produkcja". W ramach tego zostaną m.in
          zlikwidowane piece szybowe oraz wydział produkcji kwasu siarkowego. Nie
          będzie się to wiązało z żadnymi zwolnieniami. Jedynie zostaną dokonane pewne
          przesunięcia pracowników na wydziałach huty.

          Zapadły za to decyzje o nowej inwestycji w Hucie Miedzi Legnica. Na jej
          terenie powstanie nowoczesny Zakład Rafinacji Ołowiu. Dzięki jego powstaniu
          zatrudnionych zostanie dodatkowo około 100 osób.

          KGHM
          • Gość: nicki Re: KGHM INWESTYCJE W LEGNICY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 16:54
            KGHM inwestuje w legnice, w Lubin a nawet Polkowice ale strasznie olewa Głogów w
            którym z roku na rok spada liczba mieszkańców z braku perspektyw. Wiec z tym
            dobrobytem dla ZG w dolnoslaskim to bym się zastanowił. Wrocław ani tym bardziej
            KGHM nic nam nie da i tyle a jeszcze drogi poprowadzą z ominięciem ZG
            • Gość: bąbel Re: KGHM INWESTYCJE W LEGNICY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 17:18
              Niż demograficzny ogarnia cały kraj, nawet twoją ZG. KGHM sięga po nowe złoża
              rud miedzi i inwestuje w tzw. "GŁOGÓW GŁĘBOKI". Rudy miedzi sięgają pod NS
              zalegając coraz niżej co utrudnia wydobycie, ale kto wie ? Może technologia
              wydobycia i schładzania chodników będzie na tyle ekonomicznie opłacalna, że w
              niedługim czasie zacznie sięgać się po te zasoby.
              • Gość: nicki Re: KGHM INWESTYCJE W LEGNICY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 20:49
                Cyt.: "Niż demograficzny ogarnia cały kraj, nawet twoją ZG." A to ciekawe w
                swietle tego co przeczytałem w danych statystycznych:
                Ludność w Zielonej Górze
                1990 - 116 000
                1996 - 117 364
                2000 - 118 786
                2002 - 119 152
                2003.12.31 - 119 248.
                Do powyzszego dodać jeszcze należy masowy odpływ zielonogórzan do pobliskich wsi
                typu Wilkanów, Racula, Kisielin czy Przylep z powodu braku terenów pod
                budownictwo jednorodzinne. Myślę, że w końcu ktoś rozumny przyłączy do zg kilka
                pobliskich wsi żeby to miasto mogło dalej JESZCZE LEPIEJ się rozwijać...
                • Gość: bąbel Re: KGHM INWESTYCJE W LEGNICY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 20:59
                  Powstanie LGOM, budowa Huty Miedzi „Głogów”. Od tego czasu aż do początku lat
                  90-tych notuje się stały wzrost mieszkańców. Miasto dynamicznie się rozwija,
                  powstają nowe osiedla mieszkalne.

                  W 1970r. – 20.396

                  W 1978r. – 45.139

                  W 1980r. – 53.742

                  W 1983r. – 60.147

                  W 1985r. – 66.365

                  W 1990r. – 72.293

                  W 1991r. – 73.246

                  W 1992r. – 73.995

                  W 1993r. – 74.483

                  W 1994r. – 72.983

                  W 1995r. – 73.580

                  W 1996r. – 73.728

                  W 1997r. – 73.693

                  W 1998r. – 73.614

                  W 1999r. – 73.501

                  W 2000r. – 73.418

                  W 2001r. – 73.166

                  Niewielka tendencja spadkowa, notowana w latach 90-tych nie jest
                  przejawem ujemnego przyrostu naturalnego(ogólnopolskiej tendencji), gdyż ten
                  jest w Głogowie dodatni. Ujemne jest natomiast saldo migracji, spowodowane tym,
                  że duża liczba mieszkańców przenosi się do podgłogowskich wiosek, gdzie w
                  ostatnim czasie powstało dużo osiedli domków jednorodzinnych np. Jerzmanowa.
                  Inna część emigrującej ludności, to studenci, którzy po zakończeniu nauki
                  pozostają często w tych miastach, widząc lepsze perspektywy na znalezienie
                  pracy i ułożenie życia.

                  Gdy ZG posostanie tylko miastem powiatowym pozbawionym urzędów samorządowo-
                  wojewódzkich z pewnością liczba ludności zacznie maleć i to w dość znacznym
                  tępie. Czego nie życzę temu miastu.

                  • Gość: bąbel Re: KGHM INWESTYCJE W LEGNICY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 21:00
                    przeprzszam za błąd ( tępie ) "tempie".

                    pozdrawiam
                  • Gość: nicki Re: KGHM INWESTYCJE W LEGNICY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 19:51
                    Liczba mieszkańców Głogowa na dzień:
                    31.12.2002r: 72.579,
                    31.12.2002r: 72.197,
                    31.12.2004r: 71.686.
                    Zniżka coraz bardziej wyraźna, szczególnie w porównaniu z lekkim wzrostem w zg.
                    Jerzmanowa owszem owszem coraz większa ale warto wziąć pod uwagę że terenów pod
                    zabudowę jednorodzinną w głogowie znacznie więcej niż w otoczonej zewsząd lasami
                    zielonce.
                    Zresztą mój brat nie żałuje że zmienił głogów na zg choć zawsze ma do niego
                    wielki sentyment. W koncu całe wieki tam mieszkał a nawet miał okazje pracowac w
                    KGHM, bo gdzie niby indziej mógł pracowac.
    • Gość: bąbel Re: A jednak mniej województw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 02:48
      Głogów jest tylko miastem powiatowym , typowo przemysłowym pozbawionym dużych i
      licznych urzędów i nie można go porównywać do Zielonej Góry. Dość znaczny
      spadek ludności można zauważyć także w miastach woj. lubuskiego np. Nowa Sól.
      To wszystko nie zmienia jednak faktu o dużo większym znaczeniu LGOM-u niż całe
      lubuskie. Czas leci nieubłaganie, a rozwoju jak do tej pory w grajdołku
      lubuskim wcale nie widać, więc jak tu nie wybierać lepszego zła.
      • Gość: nicki Re: A jednak mniej województw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 09:07
        i tu właśnie jest chyba dobra odpowiedź. Może ludzie nie chcą mieszkać w
        miastach przemysłowych. Może właśnie bardziej podoba im się pięknie położona i
        mająca zdrowe powietrze zielona góra niz zadymione trujacymi oparami przemysłowe
        miasta. Chciałbyś zeby twoje dzieci miały nadmiar ołowiu itp. paskudnych
        pierwiastków? Wiem, wiem filtry, nowe technologie, mniejsze szkody. Tylko czemu
        tak dużo ludzi wyjeżdża z tch przemysłowych miast szukając swojej szansy gdzie
        indziej? Zielonka nie jest metropolią i nigdy nią nie bedzie. Ale 120 tysięcy
        ludzi chce w niej właśnie mieszkac a nie w innych wielkich przemysłowych
        miastach gdzie panują smogi, korki itp. inne miniusy wielkoprzemysłowej
        cywilizacji. Mam swiadomość że zg jest najmniejszym miastem wojewódzkim w
        Polsce. Ale jak już nim została to mi to bardzo odpowiada. Mi się tu mieszka
        bardzo dobrze, pewnie ze mogło by być duzo lepiej, jest wiele niedostatków
        głównie związanych z mizernym rynkiem pracy ale to głównie wina władz które nie
        potrafią nic zrobić by to zmienić. Ja tam bym jeszcze dał szansę naszemu
        województwu. Małe też moze być przecież piękne. A ponadto z kim będziemy walczyć
        jak Gorzów pójdzie do Poznania a my do Wrocławia. Nuda, panie wielka nuda. A to
        wszystko ma przecież swój urok. Kocham zg choć mieszkam tu zaledwie parę lat.
        Uroki wielkich miast na prawdę nie są takie wielkie. Myslę że jak ktoś dobrze
        zakotwiczy się w zg to nie bedzie chciał jej zamienić na inne miasto. Jak komuś
        się nie uda w zg to niech szuka swojej szansy gdzie indziej. Takie jest życie.
        Tylko po co pluć na zg? Każdy jest panem swojego losu.
        • Gość: bąbel Re: A jednak mniej województw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 12:25
          Sentymenty jednak papu nie dadzą. Miasto ZG owszem może się podobać, ale gdy
          znikną urzędy samorządowo-wojewódzkie powodujące uciekanie z miasta np.
          upolitycznionej Nafty , nastąpi bardzo szybki spadek mieszkańców. Miasto stanie
          się niczym nie odbiegającą od Nowej Soli miejscowością bez perspektyw rozwoju.
          Dlatego rozumiem ludzi za wszelką cenę broniących grajdoł lubuski, ale ten
          grajdoł to też inne miejscowości oprócz ZG i GW, które wybierać chcą to co dla
          nich daje lub może dać lepsze efekty rozwoju.
          Uwierz mi, że na pytanie do zielonogórzan - czy chcecie aby Zielona Góra
          stała się jedyną stolicą województwa z siedzibą wojewody i marszłka po
          wybudowaniu dwóch koksowni i huty cynku i ołowiu w mieście ? - wszyscy
          odpowiedzieliby - TAAAAAAAAAK !!!! No, jeżeli nie wszyscy to jednak dość spora
          i znacząca grupa.

          pozdrawiam
    • Gość: primordial Re: A jednak mniej województw? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.05, 15:09
      Pare spraw:

      1. Jak poludnie lubuskiego ma sie podlaczyc do KGHM Lubin? Wykopac wlasne
      szyby? Mysle,ze to akurat specyficzna sytuacja, tam juz rynek kooperantow jest
      obskoczony, KGHM to sprawa polityczna nie biznesowa. Zreszta, w radiu Trojka w
      audycji o ekonomii (Legowicz) ekonomisci wypowiadali sie,ze w tej chwili na
      czele KGHM moglaby stac np sprzataczka lub hydraulik. Powod? Ceny miedzi na
      swiecie sa tak wywindowane, i jest taki popyt,ze interesy same sie kreca. Jesli
      ma sie miedz, nie trzeba nic robic zeby zarobic. Byle nie przeszkadzac.

      2. Jeszcze raz pozwole sobie zacytowac (jeszcze raz-bo robilem to w watku obok)
      raport Centrum Badan Regionalnych; To dla tych na tym forum, ktorzy maja wizje
      Poznania jako wampira regionalnego, wysysajacego podlegle regiony:
      "Jednak najwyższą premią geograficzną dla miasta jest położenie w pobliżu dużej
      metropolii. Pod tym względem szczególnie wyróżnia się metropolia stołeczna, lecz
      warto zwrócić uwagę na ograniczony zasięg geograficzny jej oddziaływania, tylko
      do miast położonych w promieniu do 60 km i to tylko na zachodnim brzegu Wisły.
      Reszta województwa mazowieckiego nie odczuwa dobrodziejstw posiadania
      największej w Polsce metropolii. Znacznie szersze promieniowanie ma metropolia
      poznańska, która użycza swej dynamiki rozwojowej sporej i ciągle powiększającej
      się części całego województwa wielkopolskiego. Podobną prawidłowość można
      stwierdzić w przypadku metropolii krakowskiej i - w nieco mniejszym stopniu -
      wrocławskiej."

      3. Nie wiem, jak to teraz wyglada. ale przeciez w Nowej Soli byl kiedys DoZaMet
      (na marginesie: dolnoslaskie, nie lubuskie w nazwie!); ergo: sa wykwalifikowani
      ludzie,tradycja, bo pewnie z zakladu juz nic nie zostalo. Pewnie jest to jakies
      watly argument za wykorzystaniem Nowej Soli przez KGHM.

      4. Sama zmiana wojewodztwa moim zdaniem nic nie da. Przyklad: w zachodniej
      Wielkopolsce szwedzki Swedwood postawil kilka wielkich zakladow, gdzie produkuje
      sie meble dla sieci sklepow IKEA. Bardzo wielu pracownikow dojezdza z
      lubuskiego, zaklady zasysaja pracownikow z okolicy pobliskiego Babimostu i
      Kargowy. Nie musza miec wizy do Wielkopolski, zeby tu pracowac :-)))
      To samo w zakladach Grocklinu (fotele samochodowe), gdzie pracuja ludzie z
      lubuskiego. Plus wiele, wiele mniejszych zakladow w Wielkopolsce. Bez zmiany
      granic wojewodztwa...

      5. Zgadzam sie z nickim: nie kazde miasto musi byc metropolia. Ja, jak czasem
      bywalem w Z Gorze, bardzo milo wspominam to miasto. Ma akuratne rozmiary, ladne
      tereny do rekreacji blisko i wszedzie naokolo, nie ma tloku w urzedach. Jest
      spokojne, z bardzo ladna odnowiona starowka. Tempo zycia umiarkowane (wada:po 18
      wszystko zamkniete a miasto wymarle).Dla mnie ZG jest "lajtowa" do zycia. Gdybym
      mogl jeszcze w ZG zarabiac ten szmal, jaki dostaje w firmie w Poznaniu, to moze
      nawet przenioslbym sie. I w niedziele na ryby nad Odre!
      Dobrze nicki napisal: kazdy jest panem swego losu. Kazdy sam pracuje na swoja
      droge zycia.
      • Gość: bąbel Re: A jednak mniej województw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 15:43
        >5. Zgadzam sie z nickim: nie kazde miasto musi byc metropolia. Ja, jak czasem
        bywalem w Z Gorze, bardzo milo wspominam to miasto. Ma akuratne rozmiary, ladne
        tereny do rekreacji blisko i wszedzie naokolo, nie ma tloku w urzedach. Jest
        spokojne, z bardzo ladna odnowiona starowka. Tempo zycia umiarkowane (wada:po 18
        wszystko zamkniete a miasto wymarle).Dla mnie ZG jest "lajtowa" do zycia. Gdybym
        mogl jeszcze w ZG zarabiac ten szmal, jaki dostaje w firmie w Poznaniu, to moze
        nawet przenioslbym sie. I w niedziele na ryby nad Odre!
        Dobrze nicki napisal: kazdy jest panem swego losu. Kazdy sam pracuje na swoja
        droge zycia.<

        Trzeba łapać za ogon każdą szansę nawet za cenę zmiany czy likwidacji
        województwa. Twoją szansą z wyboru był i jest do tej pory Poznań, więc
        najbliższą szansą i jedyną dla miast południa jest północna część
        woj.dolnośląskiego.

        >Ja, jak czasem bywalem w Z Gorze, bardzo milo wspominam to miasto. Ma akuratne
        rozmiary, ladne tereny do rekreacji blisko i wszedzie naokolo, nie ma tloku w
        urzedach. Jest spokojne, z bardzo ladna odnowiona starowka. Tempo zycia
        umiarkowane (wada:po 18 wszystko zamkniete a miasto wymarle).Dla mnie ZG
        jest "lajtowa" do zycia. Gdybym mogl jeszcze w ZG zarabiac ten szmal, jaki
        dostaje w firmie w Poznaniu, to moze nawet przenioslbym sie. I w niedziele na
        ryby nad Odre!<

        I ponownie przykładem lubuskiego jest Z.Góra i tylko Z.Góra.

        > 1. Jak poludnie lubuskiego ma sie podlaczyc do KGHM Lubin? Wykopac wlasne
        szyby? Mysle,ze to akurat specyficzna sytuacja, tam juz rynek kooperantow jest
        obskoczony, KGHM to sprawa polityczna nie biznesowa.<

        A jak południe ma się podłączyć pod ZG lub GW ? Błagać te miasta o powagę,
        łaskę i jałmużnę ? Też myślę, ze to akurat specyficzna sytuacja, dwie stolice
        rozdrapujące ochłapy każda w swoją stronę, a całe lubuskie maą głęboko w d...
    • Gość: erni Re: NAJWIĘKSZA INWESTYCJA W POLSCE IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.09.05, 17:03
      LG/Philips LCD ogłosił we wtorek, że zamierza zbudować w gminie Kobierzyce pod
      Wrocławiem zakład produkcyjny monitorów ciekłokrystalicznych. Firma chce
      zainwestować na Dolnym Śląsku 800 mln euro do końca 2011 r.

      Dzięki temu LG.Philips LCD będzie pierwszą międzynarodową firmą sektora LCD
      (monitorów ciekłokrystalicznych) rozpoczynającą tego typu produkcję w Europie.

      Minister gospodarki Jacek Piechota poinformował we wtorek dziennikarzy o
      drugiej inwestycji koncernu w Polsce. Jak powiedział, w Kobierzycach powstanie
      także nowoczesna fabryka sprzętu gospodarstwa domowego.
      Piechota zapowiedział, że to nie koniec inwestycji pod Wrocławiem.
      W ślad za dwoma fabrykami ma powstać 6 kolejnych zakładów poddostawców za ok.
      800 mln euro, w których pracę znajdzie 12 tys. osób.
      "To największa grupa inwestycji tego typu w ostatnim okresie w Europie" -
      podkreślił Piechota.


      • Gość: mk Re: NAJWIĘKSZA INWESTYCJA W POLSCE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 17:53
        Bardzo fajnie tylko co z tego bedą miały inne miasta Dolnego Śląska? Kobierzyce
        są 5 km od Wrocławia. Cała kadra i najlepsza część zarabiających w tym zakładzie
        bedzie pochodzić z Wrocławia. Tylko przy taśmach za marne pieniądze znajdą się
        miejsca pracy dla ludzi z okolic. Taka jest polska rzeczywistość. W skali
        Wrocławia jak i całej Polski to super wiadomość, bo w końcu poważny inwestor
        wybrał nasz kraj a nie Słowację czy Czechy. Ale jakie to bedzie miało znaczenie
        dla Głogowa albo po likwidacji lubuskiego dla Zielonej Góry? Żadnego! Jeśli we
        Wroclawiu są władze zdolne do pozyskiwania inwestorów to bedą ich oczywiście
        sciągać ale przede wszystkim w pobliże stolicy Dolnego Śląska a nie na jego
        peryferie. Taka jest prawda. Cieszę się z sukcesu Wrocławia (Kobierzyc) bo jest
        faktycznie wielki i niepodważalny ale dla rynku pracy w takim Bolesławcu czy
        Zgorzelcu nic poprostu nie znaczy. Tym bardziej że wszystkie największe
        inwestycje dolnośląskie znajdują się w bezpośredniej bliskosci Wrocławia np. w
        srodzie Śląskiej czy jeszcze bliżej w Bielanach.
        Nie zapominajmy też że budowa autostrady A4, której bliskość ma decydujące
        znaczenie przy wyborze lokalizacji zagranicznej inwestycji w takich Kobierzycach
        idzie z budżetu całego kraju. A my o budowę naszej trójki (i tylko jako
        ekspresówki) musimy walczyć na noże z Warszawą oraz Poznaniem. Czy ktoś zauważa
        ze chociażby w związku tylko z tym 9 a jest jeszcze cała masa innych
        przykładów)lubuskie stoi na gorszej pozycji? Krytykować łatwo, zlikwidować
        jeszcze łatwiej. Tylko po co mówić wokół jacy to jesteśmy słabi i ciency jak
        wszyscy wokół są jaknajbardziej zainteresowani żebyśmy słabymi pozostali?
        Przypominają mi się czasy ostatnich lat I Rzeczypospolitej, kiedy to nasi
        potężni sąsiedzi nie chcieli reform w naszym kraju i chcieli byśmy się nie
        rozwijali a kiedy mimo to staraliśmy się trochę powalczyć i coś zmienić to nas
        do końca rozszarpali. Troszkę podobne? A i kandydatów na lubuskie trzech czai
        się i na sygnał do ataku czeka..
        • croolick Re: NAJWIĘKSZA INWESTYCJA W POLSCE 13.09.05, 20:08
          Gość portalu: mk napisał(a):

          > Nie zapominajmy też że budowa autostrady A4, której bliskość ma decydujące
          > znaczenie przy wyborze lokalizacji zagranicznej inwestycji w takich
          > Kobierzycach idzie z budżetu całego kraju. A my o budowę naszej trójki (i
          > tylko jako ekspresówki) musimy walczyć na noże z Warszawą oraz Poznaniem.

          Ja mam w nosie wasza trojke, obok Zar i Zagania przebiega A18, ktora laczy sie z
          A4. Wkrotce bedzie gotowa...
          • Gość: Mimi Re: NAJWIĘKSZA INWESTYCJA W POLSCE IP: *.gorzow.mm.pl 13.09.05, 20:13
            www.ziemiagorzowska.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=20&Itemid=1
            • croolick Re: NAJWIĘKSZA INWESTYCJA W POLSCE 13.09.05, 20:44
              Gość portalu: Mimi napisał(a):

              > <a
              href="www.ziemiagorzowska.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=20&Itemid=1"
              target="_blank">www.ziemiagorzowska.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=20&Itemid=1</a>

              Fajny tekst :-) Tylko, ze w Zarach mieszkaja zaranki i zaranie a w Zaganiu
              zaganianki i zaganianie (ja jednak wole i powszechnie jest to uzywane zamiast
              zagagagaaninia, prosciej: zaganiak)
    • Gość: zapraszam A jednak mniej województw? IP: *.ztpnet.pl 13.09.05, 20:28
      www.ciemnoczolowski.pl
    • Gość: primordial Re: A jednak mniej województw? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.05, 20:30
      Hej, babel. Generalnie sie zgadzamy, ale:

      nie rozumiem tego textu "I ponownie przykładem lubuskiego jest Z.Góra i tylko
      Z.Góra. " Byloby nieprawdziwe, gdybym odwolywal sie do innego miasta, znam
      akurat Z Gore. Z tego co wiem, takie miasta lubuskiego jak np Swiebodzin czy
      Sulechow bylyby dla mnie za male. Wiec chwale sobie Z Gore.

      "A jak południe ma się podłączyć pod ZG lub GW ? Błagać te miasta o powagę,
      łaskę i jałmużnę ? Też myślę, ze to akurat specyficzna sytuacja, dwie stolice
      rozdrapujące ochłapy każda w swoją stronę, a całe lubuskie maą głęboko w d... "

      To jest przypadek kliniczny na skale makro, jak dwa miasta moga sie tak
      nienawidziec. I to jak bez sensu...

      Zgadzam sie z mk,ze inwestycja w Kobierzycach nic nie da reszcie regionu.
      Skorzysta na niej tylko Wroclaw. I nic w tym zlosliwego, zadnej zlej
      satysfakcji. To zbyt precyzyjna produkcja, zeby najac do niej bezrobotnych z
      malych miejscowosci Dolnego Slaska. Skorzysta tylko Wroclaw, i to na kilka
      sposobow: przez prace dla wroclawiakow, przez wynajem mieszkan dla kadry, przez
      zwykly rynek konsumpcji (zakupy, kino itd itd). Zreszta, byl nawet w TVN
      felieton-mieszkancy Kobierzyc nie ludza sie,ze skorzystaja na tej inwestycji.
      Jedynej poprawy jakiej sie spodziewaja, to naprawa szosy, bo Kobierzyce,mimo ze
      leza tuz pod Wroclawiem, prawie od wojny nie mialy remontowanych drog. Sklep ze
      wszystkim na kreche. A we wsi pod sklepem tzw "trubadurzy", czyli trabiacy tanie
      wino... (jak powiedzial dziennikarzowi jeden z nich, za 600 zl to by nie
      wstawal,ale za tysiaka to juz tak :-))
      Inwestycja w Kobierzycach da efekt w skali makro. Dobrze ze przyjada obcy
      inwestorzy. Dobrze, ze sciagna innych. Moze za parenascie lat skorzysta na tym
      caly Dolny Slask? Moze jak Koreancy zobacza wroclawska starowke, to im szczeny
      opadna i sciagna nastepnych wschodnich biznesmenow? Lepiej miec inwestora w
      regionie niz nie miec.Wiec jest to sukces Wroclawia.
      • Gość: mk Re: A jednak mniej województw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 23:49
        Ciesze się niezmiernie że wielkomiejski Poznań zgadza się czasem z
        przemysleniami prowincjonalnej Zielonej Góry. I za to właśnie kocham ten kraj. U
        nas w wielu miastach można jakos sie realizowac. Bo przecież oprócz Warszawy
        mamy pełne mozliwości Kraków, Wrocław, Poznan, czy Gdańsk (nie mówiąc że
        niektórym powiodło sie nawet w Zielonej Górze). W wielu sąsiednich krajach
        szanse są tylko i wyłącznie w stolicy. Na szczęscie w Polsce jest inaczej i z
        tego się cieszmy.
      • Gość: bąbel Re: A jednak mniej województw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 03:49
        >nie rozumiem tego textu "I ponownie przykładem lubuskiego jest Z.Góra i tylko
        Z.Góra. "<

        Chodzi mi o to, że lubuskie to nie tylko ZG czy GW ( przykładem Informaccje
        Lubuskie w TVP REG ), ale też pozostałe miejscowości. Obie stolice(?) nie
        potrafią ściągnąć do siebie żadnych poważnych inwestorów, którzy staliby się
        przykładem dla następnych mogących zainwestować w pozostałych miejscowościach
        województwa.
        Dlatego lubuskie w skali kraju jest takie jak jego stolice, małoznaczące i
        prowincjonalne bez siły przebicia.
        pozdrawiam
    • tezgucio Re: A jednak mniej województw? 14.09.05, 02:43
      marrek3 napisał:

      > Czyżby jednak PO przymierzało się do zmniejszenia liczb województw? Jestem
      > ZA!!
      optymalne byłyby 2 województwa W-wa i prowincja ;o)
    • Gość: S.D. Re: A jednak mniej województw? IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.09.05, 12:07
      Ile będe województw ?
    • Gość: erni Re: TOYOTA ZATRUDNIA IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.09.05, 16:08
      Nie można się zgodzić z tym że na wielkich inwestycjach LG/Phillips skorzysta
      tylko Wrocław. Fakt skorzysta na tym najbardziej aglomeracja wrocławska, ale
      nie będzie możliwością aby znależć tyle pracowników (12 tys.) dlatego będą i
      już przyjeżdżają z całego Dolnego Śląska i innych województw. Przykładem jest
      tu nowa fabryka silników Diesla Toyoty w podwrocławskim Jelczu gdzie Toyota
      werbuje już pracowników z opolskiego.
    • Gość: primordial Re: A jednak mniej województw? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.05, 19:02
      "Nie można się zgodzić z tym że na wielkich inwestycjach LG/Phillips skorzysta
      tylko Wrocław. Fakt skorzysta na tym najbardziej aglomeracja wrocławska, ale
      nie będzie możliwością aby znależć tyle pracowników (12 tys.) dlatego będą i
      już przyjeżdżają z całego Dolnego Śląska i innych województw. Przykładem jest
      tu nowa fabryka silników Diesla Toyoty w podwrocławskim Jelczu gdzie Toyota
      werbuje już pracowników z opolskiego."

      Pewnie po czesci masz racje. Na Kobierzycach skorzystaja glownie...fachowcy,
      niezaleznie skad przyjada. W wielkopolskich gazetach wciaz sa ogloszenia
      walbrzyskiej Toyoty-widac szukaja wykwalifikowanej kadry w innych wojewodztwach.
      Kiedy do Poznania przeniosla sie firma wedliniarska Morliny, to tez przywiezli z
      polnocy swoja kadre.

      "Chodzi mi o to, że lubuskie to nie tylko ZG czy GW ( przykładem Informaccje
      Lubuskie w TVP REG ), ale też pozostałe miejscowości. Obie stolice(?) nie
      potrafią ściągnąć do siebie żadnych poważnych inwestorów, którzy staliby się
      przykładem dla następnych mogących zainwestować w pozostałych miejscowościach
      województwa.
      Dlatego lubuskie w skali kraju jest takie jak jego stolice, małoznaczące i
      prowincjonalne bez siły przebicia.
      pozdrawiam"

      Nic dodac,nic ujac. Dokladnie tak jest jak napisales. Dlatego zalozylem watek pt
      "na dobicie...". Zachpomorskie bedzie mialo jedna strefe ekonomiczna,
      dolnoslaskie tez jedna, wielkopolskie startuje z czterema strefami. Wszedzie
      naokolo strefy dla inwestorow, tylko lubuskie nic nie ma, i jak ktos tu slusznie
      zauwazyl, niedlugo bedzie stalo tylko wiklinowymi koszykami..

      Widzieliscie mapki w komunistycznym tygodniku Przeglad? Tam sa 3 propozycje
      likwidacji wojewodztw. W kazdym ukladzie Zielona Gora i Gorzow laduja w
      wielkopolskim, poludnie lubuskiego wpada do dolnoslaskiego. Dolnoslaskie
      dodatkowo bierze opolskie.
      No ciekawe, jakby to wypalilo. Mysle,ze ZGora i Gorzow wzajemnie dalyby taki
      popis w wielkopolskim,ze konflikt Kalisz-Ostrow odpadlby w przedbiegach..

      pozdr
    • Gość: bąbel Re: A jednak mniej województw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 03:48
      KSSE objęła swim zasięgiem Poznań ( VW może się rozwijać ), tak więc chyba o
      nowych inwestorach możemy już zapomnieć. Poznań staje się miastem coraz
      bardziej "przygranicznym", jeszcze tylko S3 i następni inwestorzy pojadą do
      stolicy Wielkopolski. A miało być k... tak pięknie...
      • Gość: nicki Re: A jednak mniej województw? IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.09.05, 10:54
        Zielona góra nie ma czego się wstydzić!
        Za rzg.pl: "Poziom życia mieszkańców Zielonej Góry jest dość wysoki - tak
        wywnioskował miesięcznik samorządowy "Wspólnota". "Wspólnota" zbadała poziom
        życia w wielu miastach Polski. W przypadku miast wojewódzkich Zielona Góra
        znalazła się na 6. miejscu, Gorzów na 17. Jakie kryteria decydowały o miejscu w
        rankingu? M.in. zamożność obywateli, przeciętne dochody z podatków, dostęp do
        infrastruktury społecznej, środowisko."
        Czyli nie jest aż tak źle z naszą zielonką. A tu wokół sami malkontenci,
        szczególnie na tym forum. JA POTWIERDZAM WYNIKI TYCH BADAŃ, MI SIĘ W TYM
        MIEŚCIE I WOJEWÓDZTWIE ŻYJE BARDZO DOBRZE.
        • croolick Re: A jednak mniej województw? 15.09.05, 23:04
          Gość portalu: nicki napisał(a):

          > JA POTWIERDZAM WYNIKI TYCH BADAŃ, MI SIĘ W TYM
          > MIEŚCIE I WOJEWÓDZTWIE ŻYJE BARDZO DOBRZE.

          A jak ty to zrobiles, ze przelozyles wyniki poziomu zycia w ZG na reszte
          wojewodztwa??? Prosze rusz tylek w teren i sie sam przekonaj jaka to miodem i
          winem pynaca kraina jest lubuskie. Obawiam sie ze mocno sie rozczarujesz.
          Zreszta skad masz pewnosc, ze w ZG nie bedzie sie jeszcze lepiej zylo w
          dolnoslaskim?
          • Gość: nicki Re: A jednak mniej województw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 23:29
            Królik, Ty weź się do lepiej do roboty i przestan narzekać albo wyjedź za pracą
            do WIELKIEGO MIASTA jak nie potrafisz się odnaleźć na południu lubuskiego gdzie
            roi się od ciekawych zakładów pracy typu Kronopol, Relpol itp!
            Choć ja nie wierzę w Twój sukces, bo kto nie potrafi sie odnaleźć u nas gdzie
            indziej też będzie miał problemy. Ja, pochodząc z powiatowej mieściny odnalazłem
            swoja szansę w zielonce. We Wrocku czy Poznaniu zarabiałbym pewnie jeszcze
            więcej tylko po co skoro to żyje mi sie lepiej, czytaj bez wielkomiejskiego
            zgiełku i przemysłowego trucia, za to w nowym domu choć tylko o wartosci
            wrocławskiego mieszkania.
    • Gość: Maria Antonina Re: A jednak mniej województw? IP: 213.77.27.* 15.09.05, 15:19
      No właśnie hołoto spoza Zielonej Góry:
      Nie macie chleba to jedzcie ciasteczka!
      • croolick Re: A jednak mniej województw? 15.09.05, 23:07
        Gość portalu: Maria Antonina napisał(a):

        > No właśnie hołoto spoza Zielonej Góry:
        > Nie macie chleba to jedzcie ciasteczka!

        ROTFL :-))))
        • Gość: mk Re: A jednak mniej województw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 23:02
          województwo lubuskie zniknie ale dopiero za jakieś 20 lat. Nie podniecajcie się
          malkontenci ale w Polsce zmiany administracyjne sa średnio co 25 lat. NA
          SZCZĘŚCIE bo idzie to wszystko przecież z kasy podatnika...
          • Gość: zg Re: A jednak mniej województw? IP: *.ztpnet.pl 18.09.05, 23:10
            a croolicka dalej bedzie wzod bolal:)

            Niech boli gadzine niech boli, moze peknie wkoncu i zamknie tego ryja:)

            PZDR
            • Gość: zg Re: A jednak mniej województw? IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.09.05, 00:13
              Ale ja jestem porąbany! Prosze wybaczcie mi, ale tu w Ciborzu nie mogą mnie
              oderwać od kompa, przynajmniej mają spokój, bo fajdam tylko pod siebie a nie po
              całym oddziale. Robię to zawsze wtedy, gdy mogę coś napisać na niejakiego
              croolicka, wtedy pielęgniarze podstawiają mi nocnik.
              NIECH ZYJE LUBUSKIE! LUBUSKIE ALBO SMIERC! KTO NIE ZA LUBUSKIM TO PRZECIWKO NAM!
              NA POCHYBEL ZRADJCOM DOLNOSLASKIM! ASTA LA VISTA BABE! YOU TALKING TO ME?! I´LL
              KILL YOU MOTHERFUCEKR! Ups, puscilem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka