cancro
26.10.05, 15:48
Zbilża sie ten najbardziej refleksyjny dzień w roku. To czas zadumy. Zewsząd
ludzie ciągną, aby przez ten jeden dzień pobyć w pobliżu cieni najbliższych,
którzy już odeszli. Będąc ostatnio w Żaganiu (ach te borowiki!) zadumałem się
nad losem żagańskiej obwodnicy. Na moje oko to od roku nic się tam nie dzieje,
a nadal jest zamknięta. Czy w istotny sposob rozładuje ona ruch w okolicy
największego z żaganskich cmentarzy? Czy ktoś zadbał o parkingi dla przyjezdnych?
Dlugi, voicer, wiecie coś o tym?