Dodaj do ulubionych

NFZ, a problem "jak płacić lekarzom"

02.12.05, 10:58
Płacenie lekarzom za "procedury", tj. wykonane badania i świadczenia prowadzą
do naduzyć ("Wprost" z października). Istotą powszechnej opieki zdrowotnej
szczebla podstawowego musi być PROFILAKTYKA, zatem lekarz ma czuwać nad
zdrowiem pacjenta i zapobiegać chorobom. Leczenie skutków jego błędów i złej
pracy winno obciążać jego wynagrodzenie. Wynagrodzenie w POZ winno opierać
się na kalkulacji wynikowej - zebrano w ostatnich latach mnóstwo róznych
danych z którymi nikt nie pracuje. Stawka jaka proponuje NFZ jest brana
z "sufitu", tj. określana wg możliwości NFZ, a nie prawdziwych, uśrednionych
kosztów Podstawowej Opieki Zdrowotnej.
Na system "czuwania" powinny też przejść szpitale szczebla lokalnego (tzw. 1
poziom). Płacenie im za "procedury" jest GŁUPOTĄ. Próbowano już strażakom
płacić za zgaszone pożary - paliło się wszystko.
Podsumowując, NArodowy Fundusz Zdrowia - miał i ma sie dobrze,ponieważ:
- rozwiązuje PROBLEMY, KTÓRE SAM STWORZYŁ,
- problemy obywateli są odległe, bo oddzielone róznymi lekarzami
- i managerami szpitalnymi idącymi (na kolanach)
- po kontrakty, czyli tę resztę naszych pieniędzy
- jaka zostaje NFZ po "zabezpieczeniu" kosztów własnych.
Obserwuj wątek
    • Gość: lekarz ze szpitala to belkot jakis... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 00:53
      O czym Ty piszesz..?
      Jesli o placy, to wiedz, ze placi sie za prace!
      Jak ty chcesz karac lekarzy za raka pluca skoro ludzie pala papierosy w domu
      (produkt ogolnie dostepny w tz. kioskach).
      Za leczenie (w tym za tz. "procedury") nalezy sie zaplata. Skoro eletkryk za
      osadzenie gniazdka bierze 5 pln (zajmie mu to gora 5 minut) to lekarz powinien
      dostac okolo 60 - 100 pln za pacjenta (poswieca mu srednio 20 minut).
      Ja mam propozycje ktorej nikt nie chce przyjac: ZLIKWIDOWAC prywatne praktyki i
      karac lekarzy za "koperty", ale w publicznej sluzbie zdrowia dac zarobic od 2
      srednich krajowych dla lekarza (zwroccie uwage ile wam zabiera rzad PL dla celow
      ubezpieczenie spolecznego).
      • Gość: qwrety Re: to belkot jakis... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 05:38
        lekarz ze szpitala ma propozycję: zlikwidować prywatne praktyki. I skarży sie,że
        nikt nie chce jej przyjąć. Otóż prywatne praktyki były wielokrotnie likwidowane
        w wielu miejscach: np. w Korei Płn. i w Kambodży. W tym ostatnim przypadku
        (czasy Pol Pota) w ktrótkim czasie zmarła prawie trzecia część ludności.
        Historia uczy jednego: że nigdy nikogo nie nauczyła.
        • Gość: dok w kanadzie nie ma prywatnych praktyk lekarskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 23:13
          jak w temacie. Po co dajesz przyklad "z dolu" (vide Kambodza) skoro mozna z gory
          (Kanada). Tam od poznych lat 60-tych nie ma prywaty. Lekarze zarabiaja calkiem
          ladne pieniadze, nie tylko zreszta lekarze, pielegniarki rowniez (po studiach
          ktore obecnie sa dla pielegniarki obowiazkowe, niedawno wystarczal licencjat,
          zarabia okolo 70-80 tys. dolarow rocznie).
          Generalnie dochody lepsze niz w Anglii ale gorsze niz w Stanach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka