verdiprati
05.02.06, 18:57
Ci pijani kierowcy, gdyby dojechali do granicy nie byliby już pijani, bo już
60 km na zachód od Zielonej Góry można mieć pół promila (nie wiem jednak czy
dotyczy to kierowców autobusów). Nie chodzi mi o to, że kierowcy byli w
porządku, ale przede wszystkim o tytuł artykułu.