samoprawo2
14.03.06, 23:45
Pan Listowski chce szukać inwigilatorów, to niech sprawdzi u swojej koleżanki
w CKU, ona się para ostatnio inwigilacją. Jeśli pan Domaszewicz, przyjaciel
tejże koleżanki mu nie zabroni, no i do tego pani Sadalska pewno też kupek po
swoim piesku nie sprząta, a o koleżankę będzie walczyć na pewno jak piesek o
swoją panią. Cała klika powinna po sobie posprzątać i wynieść się z ratusza i
zabrać ze soba koleżankę z CKU, tu byłoby co sprzątać, ale i tak koleżanka
koleżanki Jaśnie pani K. zaprzątnie do tego wszystkich pracowników. Tylko o
niej pewno klika zapomni, jak i o Pani księgowej, bo po co im one po
wszystkim. Uff, trochę to skomplikowane...jak oni sami się w tym łapią, kto
komu na co i po co i kiedy i za co, tylko nigdy nie dlaczego, bo wiadomo ...
DLA KASY.