Gość: beton
IP: *.nat.wsp.zgora.pl
05.12.02, 10:06
Wysłałem list do redakcji pełen żalu i goryczy. Prosiłem w nim o wyjaśnienie mi pewnych wątpliwości. Niestety,
jak zwykle wtym kraju, krytyczny głos jest ignorowany- odpowiada się tylko na pamflety i lizusostwo. Zarzuciłem
mojej ulubionej gazecie, że stała się podobna do lubuskiej: familijna, rządzi w niej prywata i znajomości. Nikt mi na
mój list nie odpowiedział, więc może teraz ktoś się odezwie jak ten tekst zostanie postawiony na forum.
Pozdrowienia dla wszystkich, którz piętnując prywatę zasiadają w redakcji zielonogórskiego dodatku Gazety
Wyborczej.