renkaa
11.05.06, 22:56
A jak do mnie przyjeżdżają goście, np. na Winobranie, to staram się prowadzić
ich tylko deptakiem, bo reszta centrum jest tragiczna! Wystarczy przejść
kilka kroków od reprezentacyjnego budynku Filharmonii, żeby poczuć
zażenowanie na widok terenu przy Gazowni i wątpliwej wartości reliktu w
postaci bazarku. Osłaniające go z jednej strony kamieniczki odpychają swym
wyglądem i podwórzem! To wstyd żeby w XXI wieku centralna część miasta
odstraszała turystów! Piękne fasady przy deptaku nie rozwiązują tego problemu
a raczej powinny być dla władz Miasta, początkiem do właściwie rozumianej
gospodarności,porządku i dbałości o estetykę promowanego Winnego Grodu.