03.02.03, 08:04
Ja mam takie zapytanie:

1. Czy miasto zamierza zrobic cos w kierunku ukrocenia biegania samopas po
osiedlach psow straszacych juz nie tylko dzieci, ale i doroslych takze? Moze
jakies kary dla pseudowlascicieli tych pchlarzy? Za wzor stawiam miasta
francuskie, gdzie ten problem wladze miejskie swietnie rozwiazuja.

2. Niedawno stopnial snieg i oczom naszym ukazal sie obraz nedzy i rozpaczy:
cale trawniki sa po prostu zanieczyszczone przez kundle; na szczescie snieg
znowu spadl i wszystko przykryl. Niestety dzieci na naszym osiedlu chcialy
ulepic balwana... zrobily kulke wielkosci pilki tenisowej i dalej juz nie
mogly jej toczyc, bo co krok natykaly sie na psie lajno :( Nie chce wiedziec
co jest w piaskownicach... Na chodnikach tez niestety to lezy... :(
Alpeluje o jakies konkretne dzialania majace na celu poprawe tego stanu
rzeczy!
Obserwuj wątek
    • podtymnickiemjestemja Re: Psy 13.02.03, 11:20
      Czy ja dobrze rozumiem, że władze miasta nie są zupełnie zainteresowane
      problemem (formą sprzątania tudzież egzekwowania czystości od właścicieli
      psów) psiego łajna na zielonogórskich chodnikach i trawnikach? Szkoda, bo
      niedługo zginiemy przygnieceni psimi odchodami... :( I to wcale nie jest
      zabawne...
    • marta_sawicka Re: Psy 13.02.03, 13:37

      Właściciele psów mają obowiązek płacić podatek od psa. Pieniądze z tego podatku
      są przeznaczone m.in. na opłacenie pracy osób, które tego porządku na terenie
      administrowanym mają pilnować. Problem dbania o czystość po naszych pupilach to
      nie jest zmartwienie tylko władz miasta. Przeciez to właśnie mieszkańcy
      Zielonej Góry nie sprzątają po swoich podopiecznych. Miasto może egzekwować od
      właścicieli, aby płacili podatek, a spółdzielnie dbały o porządek, jednak
      należy się zastanowić, w jaki sposób promować czystość!!! Istniały już pomysły
      tzw. francuskich odkurzaczy, czy toalet dla zwiarząt, jednak należy spróbować
      usunąć przyczynę (niechęć do sprzątania), a nie skutek (wiadomy).

      Ja jako mieszkaniec Zielonej Góry i właściciel pięknej bassetki przyrzekam
      uroczyście zawsze sprzątać po swoim psie. Oby było nas jak najwięcej...
      • osm Re: Psy 13.02.03, 14:33
        marta_sawicka napisała:

        >
        > Właściciele psów mają obowiązek płacić podatek od psa.
        Pieniądze z tego podatku
        >

        Szanowna Pani,
        czytam Pani na ogol niewyczrpujace odpowiedzi na tym
        forum, ale tym razem to Pani juz przesadzila. Niedawno
        czytalem, ze mieszkancy beda zwolnieni z placenia
        podatku, bo koszty sciagania go sa wieksze od wplywow.
        Wiec jak to mozliwe, zeby oplacac z ujemnej wartosci
        prace osob odpowiedzialnych za sprzatanie?

        > Problem dbania o czystość po naszych pupilach to
        > nie jest zmartwienie tylko władz miasta. Przeciez to
        >właśnie mieszkańcy
        > Zielonej Góry nie sprzątają po swoich podopiecznych.
        >Miasto może egzekwować od
        > właścicieli, aby płacili podatek,

        Oczywiscie, ze nie jest to TYLKO zmartwienie wladz, ale
        jak dotad wladze nie robily ZUPELNIE nic w tym kierunku.
        Miasto nie moze poprzestac na egzekwowaniu podatku.
        Prosze sobie wyobrazic, co by bylo gdybym ja zrobil kupe
        na trawniku? Czy nikt by sie tym nie zajal? Przeciez
        place podatki, wiec moge robic kupe... A ze kultury u
        mnie za grosz, to jest juz wylacznie moja sprawa. Czy tak
        to widzi Zarzad Miasta?

        Warto siegnac do archiwalnych numerow GZ sprzed moze 3-4
        lat, gdy Miasto wpadlo na pomysl sprzedawania specjalnych
        woreczkow i lopatek na psie odchody. I co sie z tym
        pomyslem stalo? Gdy ja chcialem kupic wieksza ilosc tego
        sprzetu, to powiedziano mi, ze moga mi sprzedac tylk 5
        sztuk, bo to jest akcja promocyjna i nie maja wiecej. Czy
        to jest taki problem, zeby Miasto zaczelo egzekwowac prawo?


        I co z tego, ze Pani przyzeczenia dotrzyma? Ile osob wie
        o tym przyzeczeniu? Prosze to oglosic w prasie i moze
        Pani Prezydent sie tez do tego wlaczy, moze uda sie
        radnych namowic do takiego gestu?

        Pozdrawiam zyczac bardziej wyczerpujacych odpowiedzi
        OSM
      • podtymnickiemjestemja Re: Psy 18.02.03, 09:43
        Mnie również taka odpowiedź nie satysfakconuje. To co?: TO JA MAM CHODZIĆ I
        SPRZĄTAĆ PSIE CO-NIE-CO??? Ja nie mam psa! Natomiast na urządzenie trawnika
        przed blokiem wydarto mi kupę pieniędzy! Teraz to nie jest trawnik
        tylko "kupnik" albo "gównik"... (sorki) ;)

        marta_sawicka napisała:
        > Właściciele psów mają obowiązek płacić podatek od psa. Pieniądze z tego
        podatku
        >
        > są przeznaczone m.in. na opłacenie pracy osób, które tego porządku na
        terenie
        > administrowanym mają pilnować.

        Miszkam w Zielonej Górze ponad trzydzieści lat i jak dotąd NIKT NIGDY (!!!)
        nie zaszczycił mojego wzroku sprzątaniem z trawników psich odchodów. Papierki
        owszem, ale odchody nie dadzą się nawet nabić na ten drąg z gwoździem, z
        którym chodził pan "sprzątający" (cudzysłów dlatego, że dziwnym trafem temu
        panu udawało się nabić tylko monstrualnych wielkości papiery - w efekcie po
        jego przejściu było niewiele czyściej).
        Czy mogę wobec tego zapytać niedystkretnie ile osób np. w roku 2002 zostało
        zatrudnionych przy tym "wdzięcznym" zajęciu, ile będzie to robiło w roku
        bieżącym, i wreszcie kto kontroluje pracę tych osób??? Bo jeśli takowe osoby w
        ogóle są, to nie wywiązują się zupełnie za swoich obowiązków!

        > Problem dbania o czystość po naszych pupilach to
        > nie jest zmartwienie tylko władz miasta. Przeciez to właśnie mieszkańcy
        > Zielonej Góry nie sprzątają po swoich podopiecznych. Miasto może egzekwować
        od
        > właścicieli, aby płacili podatek, a spółdzielnie dbały o porządek, jednak
        > należy się zastanowić, w jaki sposób promować czystość!!! Istniały już
        pomysły
        > tzw. francuskich odkurzaczy, czy toalet dla zwiarząt, jednak należy
        spróbować
        > usunąć przyczynę (niechęć do sprzątania), a nie skutek (wiadomy).

        No więc moje pytanie brzmi następująco: w jaki sposób miasto zamierza promować
        czystość? W jaki sposób zamierza usunąć "przyczynę (niechęć do sprzątania)"?
        Bo jak na razie to żadnej konkretnej odpowiedzi dotyczącej zażegnania tego
        palącego problemu nie widzę... :( I wreszcie w jaki sposób miasto egzekwuje
        to, czy spółdzielnie dbają o czystość (napisała Pani bowiem "Miasto może
        egzekwować od właścicieli, aby płacili podatek, a spółdzielnie dbały o
        porządek" czyli jak rozumiem miasto ma instrumenty do tego, by egzekwować
        czystość)


        > Ja jako mieszkaniec Zielonej Góry i właściciel pięknej bassetki przyrzekam
        > uroczyście zawsze sprzątać po swoim psie. Oby było nas jak najwięcej...

        Nie wiem gdzie pani mieszka w bloku czy w domku, ale mieszkańcy okolicznych
        domków nie muszą sprzątać na swoich posesjach, bo mają tam czysto: swoje psy
        wyprowadzają w okolice placów zabaw dla dzieci i na trawniki wokół pobliskich
        bloków. Czy naprawdę nie można wzorem miast francuskich karać psiarzy jakimiś
        grzywnami?? Odkurzacze przecież by się nie sprawdziły, bo niby jak odkurzaczem
        jeździć po trawie? Toż przecież całą ziemię też by wciągnęło. Odkurzacz jest
        dobry na trotuary i to ponadto nie nasze, bo nasze są tak zapiaszczone
        (zwłaszcza po zimie), że szkoda gadać. ;D

        No więc ja wciąż czekam na jakąś sensowną odpowiedź, bo dotychczasowa mnie nie
        zadowala...
      • podtymnickiemjestemja Re: Psy 18.02.03, 09:49
        No i przoczyła pani moje pierwsze pytanie dotyczące biegania po miście psów
        bez nadzoru, często bez obroży, więc nawet nie wiadomo czy są czyjeś. CZY MUSI
        DOJŚĆ DO NIESZCZĘŚCIA, ŻEBY WŁADZE MIASTA UZNAŁY IŻ PROBLEM "DOJRZAŁ" DO TEGO
        BY SIĘ NIM ZAJĄĆ???

        Jak słucham tych wszystkich bla, bla, bla o zielonogórskich basenach i wodnycj
        światach, to mi się przysłowiowy nóż w kieszeni otwiera... Uważam, że problem
        psów jest o wiele istotniejszy, choć z pewnością nie tak spektakularny!

        Pozdrawiam i nadal czekam na odpowiedzi
        • osm Re: Psy 18.02.03, 13:17
          Ja tez czekam na ustosunkowanie sie do naszych
          wypowiedzi. Prosze tez o konkretne wyjasnienia, a nie
          nawijanie makaronu na uszy (w czym Pani celuje - chyba
          idac za przykladem Szefowej).
          • markoniec Re: Psy 18.02.03, 19:13
            problem psi, to już jest gigaproblem !
            Za kilka tygodni niewinne dzieci wyruszą do już nie swych piaskownic !
            Zasypywanie piaskownic nowym piachem, to klasyczne zamiatanie śmieci pod dywan.
            Dzieci dokopią się do psich skarbów ! Litości :-(((((((((((((
      • afe-lek Re: Psy 04.04.03, 07:50
        > Ja jako mieszkaniec Zielonej Góry i właściciel pięknej bassetki przyrzekam
        > uroczyście zawsze sprzątać po swoim psie. Oby było nas jak najwięcej...

        I znowu czas przyszły, a od kiedy i w jaki sposób? Może da Pani kilka
        wskazówek innym właścicielom psów i zamiast tych 8 złotych na ochronę w razie
        ataku na ZG miasto zakupi woreczki, najpierw dla władz, żeby świecili
        przykładem, bo przecież nie tylko Pani zaposiada psinkę w UM.
      • spyheart Re: Psy 28.09.03, 21:19
        marta_sawicka napisała:

        >
        > Właściciele psów mają obowiązek płacić podatek od psa. Pieniądze z tego
        podatku
        >
        > są przeznaczone m.in. na opłacenie pracy osób, które tego porządku na terenie
        > administrowanym mają pilnować.Włacza sie w to rowniez sprżatanie jak nie bede
        musiala placic popdatku to bede po psach sprzatac sama . Narazie jednak place
        podatki i dbam by pies nie zalatwial potrzeb pod oknami. Pozdrawiam płacąca
        podatki za psa zielonogorzanka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka