Dodaj do ulubionych

plusy "młodych" mam:)

22.07.06, 10:15
Witam!!
Mam 20 lat i uważam ze to jest idealny wiek na dzidziusia, bycie młodą mama
to wg mnie same plusy. Można spokojnie wychować dzidziusia a gdy poźniej
pójdzie do przedszkola podjąć prace mając oczywiście partnera który by
zarabiał na rodzine. Młode mamusie lepiej też znosza ciąże i poród:).Młode
mamusie, które chcą dzidziusia bo te co mają balety w głowie to niech sie
wyszaleją. co Wy myślicie na ten temat?? zapraszam do dyskusji!!!
Obserwuj wątek
    • niuniazg Re: plusy "młodych" mam:) 22.07.06, 10:18
      i nie chodzi mi o nastolatki które są w ciąży mając 15-16 itp
      lat!! "młode "mamusie 20-25 lat!!
    • Gość: mężatka Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.ztpnet.pl 22.07.06, 11:07
      świetna perspektywa: zajść w ciążę i liczyć na faceta!! Proponuję za męża
      Araba!!
      • Gość: niuniazg Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.06, 11:25
        w koncu po co mamy tych facetów?? żeby można było polegać na nich. Lepsze to
        niż opiekunka do dziecka albo żłobek.
        • Gość: mężatka Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.ztpnet.pl 22.07.06, 11:27
          weź się za naukę lepiej...
          • Gość: niuniazg do mężatki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.06, 22:58
            nie bedziesz mi mowic co mam robic....pffffff
      • monarosa Re: plusy "młodych" mam:) 23.07.06, 23:00
        To ty chyba masz męża nieroba. Bo ja również mogę na swojego zawsze liczyć.
        Siedzimy sobie z maluszkiem w domku - urlop wychowawczy - a tatuś zarbia na
        nasze zachcianki :-)))
      • Gość: mika Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 16:53
        nie rozumiem o co ci chodzi a na kogo kobieta w ciazy ma liczyc jak nie na ojca
        swojego meza??
        • Gość: Jarek Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 15:27
          Tylu jest mężów chętnych do pomocy młodym mamusiom :)
          Mają one nieodparty urok i osobisty czar :)

          No a im starsza, tym większe problemy z ciążą. Nie przytoczę tu przykładów z
          życia, gdyż ostatnimi czasy, przybierają one postać tragedii!!! Nie myśleć o
          sobie, tylko o dziecku! Idiotyczna taktyka Polek - najpierw ja się ustawię i
          skorzystam z życia, a na starość dziecko! Ehhh - a później płacz.
        • Gość: Stefan Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 15:43
          >nie rozumiem o co ci chodzi a na kogo kobieta w ciazy ma liczyc jak nie na
          >ojca swojego meza??

          Oczywiście - zgadzam się z miką w 100%! Na kogo ma liczyć kobieta w ciązy jak
          nie na swojego teścia? Bo chyba nie na męża...
          • Gość: mika Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 08:44
            pomylilo mi sie a kto ma nie pomoc jak nie ojciec dziecka?a co ma tesciu do
            tego? tesciu to dziadek a przewaznie jhest tak ze nie pomaga jak synek zostawi
            matke z dzieckiem
      • Gość: Gość Kornel Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.07.06, 22:28
        Pochwalam i8 niech wywiezie do haremu
    • Gość: mężatka Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.ztpnet.pl 22.07.06, 11:30
      poza tym już współczuję temu dziecku. Usiądziesz z nim za kilka lat i opowiesz,
      że decyzję o jego przyjściu na świat podjęłaś na forum internetowym. Gratuluję
      dojrzałości emocjonalnej i elokwencji!!! Pozdrawiam

      P.S.Boże!!! Czym ten chory świat stoi!!!!
      • Gość: niuniazg do mężatki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.06, 22:59
        to ja gratuluje dojrzalosci emocjonalnej i elokwencji wlasnie pokazalas tymi
        odpowiedziami jaka jestes dojrzala heheh te ps jest dobre trafilas w dziesiatke
        piszac o sobie.
    • dorianne.gray Re: plusy "młodych" mam:) 22.07.06, 11:32
      Jasne, mając partnera, który zarabia na rodzinę, można sobie od razu trójkę
      strzelić, nie?... ;)
      Na co czekasz?... :)
      • Gość: mika Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.ztpnet.pl 22.07.06, 12:06
        Ja mam lat 30 i uważam,że to jest bardzo dobry czas na dziecko.Właśnie czekam
        na swoje pierwsze dzieciątko.Sytuacja finansowa ustabilizowana,kochany
        maż,pokończone szkoły,wyszalałam się za wszelkie czasy i wiem,że nie będę miała
        pretensji ,że nie mam jak wyjść czy że dziecko to same kłopoty.A młodym
        dziewczynom radzę najpierw się ustabilizować.
        • Gość: mężatka Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.ztpnet.pl 22.07.06, 12:11
          Zgadzam się!! Ponadto jak można zrzucać zaplecze finansowe rodziny na jedne
          zmęczone barki!!! Dziś należy pomyśleć o samodzielności i niezależności mimo
          związku.... z korzyścią na przyszłość!!!
          • dorianne.gray Re: plusy "młodych" mam:) 22.07.06, 15:11
            No co Wy, przecież Wy już za stare na dzieci jesteście, no i karierę trzeba
            przerwać, żeby się na dziecko zdecydować, młode laski rodzą zdrowsze dzieci i w
            ogóle... tylko sponsora im do tego trzeba... ;););)
            • Gość: mężatka Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.ztpnet.pl 22.07.06, 15:34
              bez przesady!!! Można być młodą, robić karierę i rodzić dzieci. Nie potrzebny
              nam sponsor, lecz ciepły, odpowiedzialny, czuły facet!!!
              • Gość: jopi Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 15:53
                Kiedy urodzilam syna mieliśmy z mężem po 20 lat.
                Nie było lekko, ale oboje skończyliśmy studia i teraz nieżle nam się powodzi.
                Jednak nie namawiam nikogo do takiego pośpiechu.
                Nam bardzo pomogli rodzice, bez nich strach pomyśleć.....
                • Gość: niuniazg do mężatki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.06, 22:57
                  ty masz jakies kompleksy kobieto, ja zadnej decyzji nie podejmowalam na tym
                  foirum i nie gadaj glupot, nie masz prawa mnie obrazac, tu nie chodzi o
                  sponsora zastanow sie co piszesz to tylko swiadczy o tobie...
                  szkoda slow
                • Gość: niuniazg Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.06, 23:04
                  wiem ze jest ciezko rodzac dziecko w wieku 20 lat, zalozylam ten watek zeby
                  podyskutowac na ten temat bo jest wiele mlodych mam ale widze ze niektorzy za
                  bardzo sie wczuli i ocenili moja wypowiedz.
                  Pozdrawiam jopi:)
              • Gość: niuniazg do mężatki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.06, 23:02
                sponsor ... brawo ciekawe co jeszcze madrego wymyslisz
              • monarosa do mężatki 23.07.06, 23:08
                No właśnie - można być młodą i rodzić zdrowe dzieci - ale ty juz nie jestes
                młoda. Jesteś jakaś zakompleksiona, albo zazdrosna no i widać że nie możesz
                liczyć na swego obiboka nieroba. Jej nie chodziło o sponsora, lecz o normalnego
                faceta i zarazem partnera w małżeństwie
            • aski68 Re: plusy "młodych" mam:) 23.07.06, 06:13
              dorianne.gray napisała:

              > No co Wy, przecież Wy już za stare na dzieci jesteście, no i karierę trzeba
              > przerwać, żeby się na dziecko zdecydować, młode laski rodzą zdrowsze dzieci i w
              >
              > ogóle... tylko sponsora im do tego trzeba... ;););)
              >
              sponsora jak sponsora :)))
              • dorianne.gray Re: plusy "młodych" mam:) 23.07.06, 10:57
                Oj, aski, dawcą to może być byle chłystek, a na miano sponsora trzeba sobie
                porządnie zasłużyć (szczególnie jeśli to ma byc sponsor całej rodziny, a nie
                pojedynczej panienki) ;)
    • Gość: mężatka infantylizm IP: *.ztpnet.pl 22.07.06, 23:13
      Chciałam Ci uświadomić młoda istoto, iż decyzja podjęta ot tak sobie nie wróży
      nic dobrego. Ponadto wskaż mi 20-letnią dziewczynę, która świadomie decyduje
      się na założenie rodziny!!!
      • Gość: niuniazg Re: infantylizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.06, 23:22
        to ze jestem mlodsza od ciebie to nie znaczy ze mozesz mnie obrazac i pouczac a
        poza tym ja nie zalozylam tego watku bo podjelam jakos tam decyzje tylko
        chcialam spokojnie na ten temat porozmawiac bo jak pisalam jest wiele mam
        mlodych i sa tego plusy jak i minusy. Znam jedna dziewczyne ktora swiadomie
        zdecydowala sie na zalozenie rodziny i dobrze sobie radzi.
        Nie oceniaj tak negatywnie...
      • aski68 Re: infantylizm 23.07.06, 06:22
        Gość portalu: mężatka napisał(a):

        > Chciałam Ci uświadomić młoda istoto, iż decyzja podjęta ot tak sobie nie wróży
        > nic dobrego. Ponadto wskaż mi 20-letnią dziewczynę, która świadomie decyduje
        > się na założenie rodziny!!!

        a taką akurat znam :)
        Czy młode są fajniejsze ? trudno powiedzieć, napewno fajniej popatrzeć ;))
        Wszystko zależy od tego czy kobieta jest gotowa na trwały związek, no i facet
        rzecz jasna. Bo nam w wieku 20 lat raczej nie w głowie pieluchy, kaszki czy
        szczepienia :)
        Do wszystkiego trzeba dorosnąć, jeden wcześniej a drugi później.
        Można i tak i tak... jeśli jest to świadomy wybór, to czemu by nie ?

        pzdr
    • Gość: dz14d MILF i zgadzam sie - mlode fajniejsze IP: 80.53.41.* 22.07.06, 23:28
      • Gość: Już mniej młoda:)) Re: MILF i zgadzam sie - mlode fajniejsze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.06, 23:49
        Miałam 20 lat wychodząc za mąż. Oboje studiowaliśmy, kochaliśmy się. Dziecko
        przyszło 3 lata później - mieliśmy stypendia (nie socjalne), sporą pomoc
        rodziny. Teraz - 7 lat po ślubie oboje mamy dobrą pracę,mieszkanie, samochód a
        ja jestem w drugiej ciąży. Niczego nie żałuję, karierę robię, wyszaleć się
        zdążyłam. Przy innej sytuacji finansowej nie zdecydowałabym się na pierwsze
        dziecko. I jakoś tak nie mogłabym zrzucić utrzymania na bary męża - przecież
        oboje ciągniemy ten wózek (ferrari:P)
        • Gość: dziad Re: MILF i zgadzam sie - mlode fajniejsze IP: 80.53.41.* 24.07.06, 21:21
          A mi to zupelnie nie przeszkadza, po odchowaniu dzieci, kiedy maz bedzie mial
          mlodsza kochanke - pamietaj ze jestes atrakcyjna kobieta!
          MILF are the best!
          • Gość: Już mniej młoda:) Re: MILF i zgadzam sie - mlode fajniejsze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 09:42
            Jak mąż będzie miał kochankę - to może się czegoś od niej nauczy:)
            P.s. Nie żeby nie umiał....:P
            • Gość: dziad Re: MILF i zgadzam sie - mlode fajniejsze IP: 80.53.41.* 26.07.06, 00:10
              no ja mysle ze cos juz tam potrafi... ale z wlasnego doswiadczenia wiem ze panie
              potrafia byc czasem zaskoczone ze mozna tak i ze to takie przyjemne ;)
              pozdrawiam
    • Gość: mama Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.07.06, 09:24
      Trochę smiać mi się chce czytając niektóre wypowiedzi-szczególnie "mężatki"
      ;).Niuniazg rzuciła temat do dyskusji-tak trudno dyskutować?Pewnie-lepij nie
      zagłębiac sie i kpić sobie z kogoś rzucajać teksty "wyjć za Araba" lub "weż się
      za nauke".Czemu Jestes taka cyniczna??
      Myślę za jak ktoś podejmuje decyzje o dziecku to jest tego świadomy (oczywiście
      zawsze sa wyjątki które i ja mogłabym przytocztć).Znam dziwczynę która idac do
      łózka po raz pierwszy (mają wiecej niż 25 lat) myślała ze błóna dziewicza
      działa jak prezerwatywa.I znam wiele dziewczyn które urodziły młodo i sa
      szcześliwe , pokończyły studia, szkoły i nie to nie za sprawą "sponsora" -
      rodzina bardzo jest wtedy pomocna.Znam tez dziewczyny które skonczyly studia,
      fakultety itp. i dopiero zaczynaja myśleć o załóżeniu rodziny dziecka.I nagle
      sie okazuje ze nie bedzie łatwo....wtedy leczenie rok,dwa..... cały czas na
      hormonach..rozstroje nerwowe,flustracje...i ciągłe oczekiwanie!!
      Ja mam 30 lat i wlasnie lada dzien mam rodzic (pierwsze dziecko), skonczyłam
      studia,mąż też.Ja niestety od 5 m-cy siedze na zwolnieniu- zarabiam o wiele
      mniej niz moj mąż- wiec chyba jestem zdana na mojego "sponsora"-w pojęciu
      "męzatki";> Zawsze chciałam mieć dziecko wcześniej, własnie wi wieku 25-26 lat,
      ale życie weryfikuje nasze pragnienie-późno wyszłam za mąż i późno dziecko mam.
      Za tym zeby mamy byly młode przemawia fizjologia człowieka i procesy zachodzące
      w organiźmie kobiety,wystraczy poczytać.No i najawazniejsze - co kto ma w
      głowie,jaki ma poglad na świat.. bo młoda nie znaczy głupia a ten kto skończył
      studia inteligentny ;)
      Myśle tez ze dzisiejszy świat ,życie ,ciągła pogoń za pracą,pieniądzem zmusza
      czasami do odłożenia życia rodzinnego na bok.

      To chyba na tyle-czekam na dalszą dyskusję
      • Gość: niuniazg Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.06, 12:50
        dziekuje za odpowiedzi wkoncu mozna podyskutowac na poziomie:) Ludzie bardzo
        negatywnie oceniaja kobiete ktora majac 20 lat pragnie rodziny i dzidziusia,
        uwazaja ze nie ma nic w glowie bo jest mloda itp. tyle jest mlodych mam ktore
        swietnie sobie poradzily w zyciu bo dziecko nie jest zadna przeszkoda w
        realizowaniu planow, mozna spokojnie skonczyc stuidia i spelniac swoje marzenia.
        • Gość: mężatka Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.ztpnet.pl 23.07.06, 19:39
          Jeżeli ktoś ma inne zdanie to nie znaczy, iż jego wypowiedzi nie są na
          poziomie. (na tym polega dyskusja - czyż nie??) Poza tym proponuję poćwiczyć
          redagowanie wypowiedzi zgodnie z zasadami gramatyki polskiej. Pozdrawiam życząc
          rezultatów (w każdej dziedzinie życia)
          • Gość: niuniazg Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.06, 20:36
            proponuje to samo...dyskusja a nie obrazanie i glupie teskty.
          • Gość: mama Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.07.06, 01:31
            Dyskusja - wymiana zdań na jakiś temat, (wspólne) roztrząsanie sprawy, rozmowa,
            dysputa a nie rzucanie obraźliwych,infantylnych i zdawkowych stwierdzeń o
            Arabach, nauce a teraz o gramatyce.Nauke gramatyki zostaw szkole- hmmm..czyżbys
            była "ciałem pedagogicznym"?

            Piszesz:
            >poza tym już współczuję temu dziecku. Usiądziesz z nim za kilka lat i opowiesz,
            >że decyzję o jego przyjściu na świat podjęłaś na forum internetowym. Gratuluję
            >dojrzałości emocjonalnej i elokwencji!!!

            problem jest chyba w tym ze nie bardzo rozumiesz poruszony temat-nikt nie
            zamierza podejmowac decyzji o przyscu dziecka na forum - to była by dopiero
            głuota... myślę ze teraz Tobie pogratuluje dojrzałości życiowej i elokwencji
            :)) i myślę ze niuniazg wcale nie miała zamiaru podejmowac tu takiej decyzji.

            >Chciałam Ci uświadomić młoda istoto, iż decyzja podjęta ot tak sobie nie wróży
            >nic dobrego. Ponadto wskaż mi 20-letnią dziewczynę, która świadomie decyduje
            >się na założenie rodziny!!!

            juz taka młoda nie jestem, ale słowa nie byly do mnie kierowane :)) po raz
            kolejny pogratuluję dojrzałości "mężatko"-powiedz mi kto podejmuje decyzje o
            dziecku ot tak sobie?Chyba ze w takim wydaniu :"Róbmy bahora bo daja becikowe a
            hajtac sie nie bedziemy bo bedzie ono podwójne"-scenariusz co namniej thrillera
            i to rzeczywiście nie wrózy nic dobrego.a co do dziewczyn 20 paroletnich-to
            znalazlo by sie takowe.
            Tak jak napisałam w porzednim poście -wszystko zalezy od dojrzałości życiowej i
            psychicznej, bo 20-letnia nie znaczy zła a 30 letnia i starsza - dobra.

            Wiem ze odbiegne troche od tematu ale zastanawia mnie czmu męzatko Jestes taka
            cyniczna i sflustowana?

            Aha- zacytuje jeszcze co przemawia za tym aby rodzic w wieku młodszym a nie
            straszym(oczywiście tym rodzącym pozniej zycze zdrowych bobasków :)))
            - ryzyko niewydolności maciczno-łożyskowej;
            - wzrost ryzyka urodzenia dziecka z wada genatyczna
            - -"- poronienia
            - w przypadku in vitro wiek jest tez ograniczeniem
            itp.....


            >Dziś należy pomyśleć o samodzielności i niezależności mimo
            >związku.... z korzyścią na przyszłość!!!

            W tym sie z Toba zgadam meżatko- być samodzielną, niezalezna finansowo i patrzec
            w przyszłośc - optymistycznie oczywiście :))

            Pozdrawiam
            • Gość: mężatka Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.ztpnet.pl 24.07.06, 17:38
              nie prosiłam o analizę mych wypowiedzi, poza tym nie formułowałam ich do Ciebie
              pozdrawiam
      • Gość: mężatka Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.ztpnet.pl 24.07.06, 17:45
        "No i najawazniejsze - co kto ma w
        głowie,jaki ma poglad na świat.. bo młoda nie znaczy głupia a ten kto skończył
        studia inteligentny" ;)


        Ktoś tu ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem!! Czy ja coś takiego napisałam??
    • Gość: niuniazg Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.06, 20:38
      jak nie arab to gramatyka hahaha dobre:)
      • monarosa Re: plusy "młodych" mam:) 23.07.06, 23:18
        Tu nie gadamy o gramatyce lecz na inny temat. Jak tępa mężatko nie masz nic do
        powiedzenia, to każda wymówka jest dobra... A tak na marginesie - ja
        wychodziłam za mąż młodo i to zupełnie świadomie, a pierwszy nasz dzidziuś
        przyszedł po ośmiu latach. W wieku 30-paru lat nie ma ciąży na zawołanie, my
        staraliśmy się cały rok - i to wszytsko tylko przez już niemłody wiek niestety.
        Starość nie radość.
        A mężatka chyba marzy o arabie albo o sponsorze, skoro tak tu ich ciągle
        wymienia... Haha, albo jest już stara i zgorzkniała - biedny jej mąż, jak on z
        nią wytrzymuje??
    • be.em a ja jestem stara mama;) 24.07.06, 08:12
      Urodziłam syna w wieku 31 lat:) Świadomie:) Wcześniej, owszem instynkt
      macierzyński mi buchał, ale kasy nie było, mieszkania nie było... facet z
      którym byłam po kilku latach okazał się kompletną pomyłką i dziś wiem, ze
      decydując się na dziecko w tym wieku to:
      -mam stałą pracę, kasę odłożoną, nie muszę na dziecku oszczędzać
      -mam własne mieszkanie, samochód - same udogodnienia
      -gdybym nagle została sama z dzieckiem - poradzę sobie doskonale
      -babcia jest nieczynna zawodowo - emerytura - z nudów chociażby przejawia chęci
      wielkie do zajmowania się wnukiem
      -do 30 zdążyłam się wyszumieć, wyjeździć, wypić hektolitry piwa, zwiedzać,
      realizować szalone pomysły, po urodzeniu nie żal mi było imprez, baletów,
      wycieczek - całą byłam dla dziecka
      -faceta mam dojrzałego - świadomie podchodzi do dziecka, nie musiał z żalem
      niczego odstawiać, bo wyrósł:)
      -nic tak nie odmładza kobiety jak wózek:)
      -patrząć na moją rówieśniczkę, której córa ma 15 lat i mojego dwulatka
      stwierdzam, że podoba mi się mój stan:) ja mogę dalej grzebać w piaskownicy,
      tarzać się po trawie, po śniegu, jeździć na sankach - ona pomaga wybierać
      szminki i staniki i jak sama mówi: czeka na wnuki:)

      Reasumując: bardzo się cieszę, ze zostałam mamą po 30-tce:)
      • Gość: mama Re: a ja jestem stara mama;) IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.07.06, 08:48
        Ja tez sie ciesze za tak sie ci ulozylo zycie i ze jestes teraz
        szczesliwa.Podobnie do Ciebie los dal mi troche kreta droge - nie znaczy sie ze
        zla i ze ubolewam nad tym.Ciesze sie z tego co mam i rzeczywiście wózek odmładza
        nas (jestesmy w podobnym wieku) a tak jak pislaalm wczesniej wlasnie lada moment
        ma przyjsc na swiat moja mala istotka-juz jestem tydzien po terminie :))Bede
        wozila ja po calej Zieloenj Gorze.

        pozdrawiam
        • be.em Re: a ja jestem stara mama;) 24.07.06, 08:53
          aaaa....to życzę małobolesnego i szczęśliwego rozwiązania:)) !!!
          • Gość: mama Re: a ja jestem stara mama;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 12:29
            dziekuje ;))))
        • dorianne.gray Re: a ja jestem stara mama;) 24.07.06, 12:30
          Powodzenia! Ja dwa tygodnie przed terminem, podziel się wrażeniami z
          porodówki! ;)
          • Gość: mama Re: a ja jestem stara mama;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 15:39
            Oki-mam zamiar rodzic w Zielonej Górze wbrew obiegowej opini ;)).ALe juz teraz
            chodzac na KTG co 2 dni spotkalam sie z 2 niemilymi "siostrami".Reszta oki.Dam
            znac jak bylo-caly czas mam nadzieje ze obejdzie sie bez naciecia krocza i ze
            bedzie szybko :)

            Pozdrawiam
            • be.em Re: a ja jestem stara mama;) 24.07.06, 15:40
              nie martw się! ja rodziłam w zielonej i naprawdę nie wspominam źle:) położne
              miłe, lekarz do rzeczy, słuchałam się grzecznie - szybko poszło:)
              • Gość: niuniazg Re: a ja jestem stara mama;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.06, 16:00
                Powodzenia:) Wszystko bedzie dobrze:)
            • dorianne.gray Re: a ja jestem stara mama;) 24.07.06, 20:13
              Ja słyszałam na razie same superlatywy od znajomych rodzących w ZG (też się
              nigdzie indziej nie wybieram) :)
            • monarosa do mamy 28.07.06, 22:03
              Ja urodziłam 8 miesięcy temu wspaniałego synka. Rodziłam w ZG z mężem. Nacięcie
              było, ale uwierz mi, nawet nie poczułam kiedy - a bałam się tego panicznie.
              Wysarczy słuchać lekarzy i położnej i robić to, co każą-to na prawdę pomaga.
              Moja pierwsza ciąża i rodziłam jakieś 5 godzin licząc z bólami, a sam poród...
              jakieś 15-20 minut i później ogromne szczęście. Nasza istotka już była z nami.
              A teraz to już wielki facet...
              Bardzo chwalę porodówkę w ZG i polecam
    • Gość: mężatka Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.ztpnet.pl 24.07.06, 17:43
      Ciekawe jakim torem potoczyłaby się dyskusja, gdybym zrezygnowała z
      umieszczenia swych wypowiedzi. Pozdrawiam mamy i nie mamy
      • Gość: niuniazg Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.06, 18:19
        na pewno byłaby ciekawsza...
        pozdrawiam
        • Gość: mężatka Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.ztpnet.pl 24.07.06, 18:58
          w ogóle by jej nie było
          • be.em eee.. dziewczyny 24.07.06, 19:11
            po co..? wyluzować:) nie podbijac watku:) po co..?
            • Gość: dominik Re: eee.. dziewczyny IP: *.ztpnet.pl 24.07.06, 20:39
              No cześć dziewczyny tu facet się wpisuje jako pierwszy:) Też czekam na
              dzieciaczka i jest to kosmiczne wydarzenie. Moja Kochana Żonka urodzi w marcu
              2007, ale już czytam, uczę się. Wyczytałem np. wypowiedź znanego ginekologa, że
              fizjologicznie najlepiej dla kobiety jest rodzić do 25 roku życia również ze
              względu na "zdrowotność" DNA. Dla zdrowia dzieciaczka i kobiety. Ale moja
              siostra urodziła po 30-ce i potwierdza się wszystko to o czym napisała BE.EM.
              Trzymam kciuki za wszystkie obecne i przyszłe mamy, przede wszystkim za swoją
              Żonkję:)))) Chciałbym też nadmienić, że mam dla Was Kobiet wielki szacunek za
              to właśnie m.in. że doświadczacie tego CUDU jakim jest powstawanie życia w Was.
              Jest to niesamowite wydarzenie, wtedy też jestem bliski uwierzyć w Boga:) My
              faceci nigdy nie doznamy emocji i uczuć związanych z powstawaniem życia w
              brzuszku. Jesteście uprzywilejowane mimo tych wszystkich niedogodności
              związanych z błogosławionym stanem.

              I jeszcze jedno. Nie mamy z Żonusią zamiaru aby nasze dziecko spowodowało, że
              koniec naszego tzw. życia. Wrecz przeciwnie - teraz w trójkę będziemy razem na
              wyjazdach, poznawaniu nowych miejsc, ludzi. Nauczyli mnie tego moi znajomi, dla
              których dziecko nie stało się "kulą u nogi" - zabierali (i zabierają) je ze
              sobą wszędzie od najmłodszych lat. Sam byłem świadkiem jak byli z wózeczkiem w
              kinie, a 3 miesięczny bejbki smacznie sobie spał na holyłódzie:)

              I na koniec - starajcie się aby dziecko nie oglądało telewizji do półtoraroku.
              Obraz z tv (które niemowlak odbiera jako kolorowe plamy) źle wpływa na układ
              nerwowy. Jakieś kłębki nerwowe nie mają jakiegoś zabezpieczenia do półtoraroku
              i tv przenika. W następnych latach taki dzieciaczek może być nadpobudliwy i
              mieć kłopoty z koncentracją. Wiem to od fachowca od psychologii. Pozdrawiam:)

              PS. MĘŻATKO - wyluzuj:))))
          • Gość: niuniazg Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 01:52
            wróżką jesteś??
    • ania198 Jestem młodą i szczęśliwą Mamą :-)))))) 24.07.06, 20:42
      Sorry za podbijanie wątku, ale muszę. Wcześniej miałam się wypowiedzieć, ale
      niestety moja Córcia mi na, to nie zezwoliła - trudno, teraz mam chwilkę, bo to
      pora kiedy Ona smacznie śpi i śni ... :)

      Mam 20 lat, jestem mamą prawie 11 miesięcznej Wikuni. Nie była, to planowana
      ciąża co wcale nie oznacza, że będąc w ciąży zachowywałam się jak niektóre młode
      dziewczyny z brzuchami, tj. papieros w ręce ( nigdy nie paliłam i nie palę ),
      imprezki i picie, bo brzuszka nie widać. Nie - ja kompletowałam wyprawkę,
      oglądałam się za Mamami, które woziły swoje Maleństwa w wózkach.

      Moja sytuacja jest nieco skomplikowana - chociaż ... czy ja wiem czy
      skomplikowana?. Nie jest źle, po prostu wychowuję sama Wiki, nie jestem z Ojcem
      Małej, ale to odrębny temat, nie ma co sie w tej kwesti rozpisywać, bo i co
      kogo, to obchodzi ;)

      Jest dobrze choć nie do końca tak jak bym chciała. Nie mam pracy, od września
      wracam do szkoły, jakiej? sama nie wiem, zastanawiam się jaka jest najlepsza,
      ale taka, po której mogłabym znaleźć pracę, zarabiać na moje Słoneczko. POMÓC
      RODZICOM, którzy teraz pomagają mi - za to Wam dziękuję !!!

      Kocham Córcię tak mocno jak tylko potrafię, codziennie Jej o tym mówię, jest
      radosna, zdrowa i śliczna. Tyle rzeczy już potrafi, a z każdej nowo nabytej
      umiejętności skaczę z radości do sufitu i jestem dumna z tego, że mam tak mądre
      dzieciątko!.

      I fakt, że nie planowałam tej ciąży ... i fakt, że jestem młoda, a na dodatek
      samotna mama nie oznacza, że za młoda na dziecko ...

      • Gość: niuniazg Re: Jestem młodą i szczęśliwą Mamą :-)))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 02:13
        widać, że bardzo kochasz swoja Wikunie i oby w życiu Wam sie powiodło!!
        Życze samych radosnych chwil Tobie i Wikuni:)

        Pozdrawiam
      • Gość: trabancik Re: Jestem młodą i szczęśliwą Mamą :-)))))) IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.07.06, 13:04
        >>>I fakt, że nie planowałam tej ciąży ... i fakt, że jestem młoda, a na dodatek
        >>>samotna mama nie oznacza, że za młoda na dziecko ...
        ależ wręcz przeciwnie - wskazuje
        No ale co zrobić po fakcie.

        20 lat to zdecydowanie czas na edukację i "wyszumienie się". Nawet jak ma się
        sponosora - on kiedyś może odejść.

        Nerwowa niunia zaraz coś tu pod spodem wystuka...
        • Gość: niuniazg Re: Jestem młodą i szczęśliwą Mamą :-)))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 13:40
          nerwowa hmmm poprostu nie dam sie obrażać!! Każdy ma swoje zdanie. Jedni
          uważają, że 20-letnia dziewczyna jest za młoda na dziecko a inni, że to
          odpowiedni czas na macieżyństwo.
          • dorianne.gray Re: Jestem młodą i szczęśliwą Mamą :-)))))) 25.07.06, 15:59
            Jasne, że odpowiedni - pod warunkiem, że się już nie jest na garnuszku
            rodziców :)
        • ania198 Re: Jestem młodą i szczęśliwą Mamą :-)))))) 25.07.06, 17:09
          Aha, o co Ci chodzi z tym sponsorem? ja nie mam sponsora !!! więc nie pisz mi
          takich bredni, bo źle mi sięrobi od czytania takich bzdur, poważnie ;-)

          Szleństwa widzę Ci w głowie, Twoja sprawa - wiedz jednak, że nie dla każdego
          najwazniejsze w życiu są imprezki, alkohol i głośna muzyka. Ja mam cel w życiu,
          ja mam wspaniałe i zdrowe dziecko, to jest dla mnie najważniejsze, a nie, to
          abym się wyszumiała ! :[

          • ania198 To oczywiście było do "Trabancika" ;) 25.07.06, 17:09
      • Gość: Agata Re: Jestem młodą i szczęśliwą Mamą :-)))))) IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.07.06, 22:57
        Znowu dziecko bez ojca jak będą w szkole na nią wołać znajdor musisz
        przygotować ją na takie niespodzianki i ty i twoja córcia będziecie płacić za
        twój grzech z przygodnym dyskotekowiczem który cię wykorzystał współczuję twoim
        rodzicom.
        • ania198 Do "Agatka" - Ty wiedźmo nieczysta ;) Ty ......... 30.07.06, 16:59
          Gość portalu: Agata napisał(a):

          > Znowu dziecko bez ojca jak będą w szkole na nią wołać znajdor musisz
          > przygotować ją na takie niespodzianki i ty i twoja córcia będziecie płacić za
          > twój grzech z przygodnym dyskotekowiczem który cię wykorzystał współczuję twoim
          >
          > rodzicom.

          Przeczytaj, to co napisałaś - masz przykre doświadczenia z dzieciństwa? tak było
          w Twoim przypadku? wybacz, ale muszę tak napisać : Ty jesteś "znajdziorem" ?
          Chyba tak skoro oceniasz w ten sposób innego człowieka - nie znając go !!!

          Puściłam się z dyskotekowiczem ? Może jednak Ty, to nagminnie robisz skoro
          przychodzi Ci coś takiego do łepetynki? Puszczaj się ile chcesz, ale ode mnie
          wara. Nie znasz osób, które się tutaj wypowiadają więc nie pisz na swoim
          przykładzie, Dziecko drogie.

          Zachowujesz się jak prostaczka !!! Tak traktując człowieka ... a idź Ty lepiej
          na balety - pewnie tylko to Ci w tym łbie pustym !!!
    • kattiyo Re: plusy "młodych" mam:) 25.07.06, 15:14
      Hmmm a ja mam taką sytuację życiową że w życiu nie zdecydowałabym się na
      dziecko mając 20 lat.Stałego afceta na całe życie poznałam dopiero rok temu
      (teraz mam 26 lat) Wczesniej spotykałam samych nieodpowiedzialnych i
      niezaradnych życiowo facetów-duze dzieci, którzy mysleli tylko o swoich autach,
      imprezach i kumplach.Wiem ze jak bede miała dziecko nikt mi nie pomoze w
      wychowaniu gdyż mój ojciec umarł a matka jest niepełnosprawna i sama potrzebuje
      opieki.Matka mojego faceta tez nieżyje a ojciec mieszka 45km od nas. Jakbym
      zaliczyła "wpade" w wieku 20 lat nie miałabym szansy na ukończenie studiów i
      zdobycia dobrej pracy.Podczas rozmowy kwalifikacyjnej tez pytają czy ma sie
      dziecko - nie chcą kobiety z małym dzieckiem bo wiedza ze bedzie sie urywało z
      pracy jak dziecko zachoruje, i nie bedzie nadgodzin. Pewnie dziecko urodze w
      wieku 30 lat.Ale jeszcze nie wiem jak potoczy sie moje życie.
      • dorianne.gray Re: plusy "młodych" mam:) 25.07.06, 16:04
        Potencjalny pracodawca nie ma prawa pytać o dziecko/dzieci ani o plany
        dotyczące ewentualnego macierzyństwa, a Ty oczywiście nie musisz na takie
        pytania odpowiadać.
        • Gość: Stefan Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 14:54
          > Potencjalny pracodawca nie ma prawa pytać o dziecko/dzieci ani o plany
          > dotyczące ewentualnego macierzyństwa, a Ty oczywiście nie musisz na takie
          > pytania odpowiadać.


          Oczywiście, nie musisz też zostać zatrudniona - bo takie jest prawo
          pracodawcy, żeby Cię nie zatrudnić, kiedy nie ma takiego zamiaru...
          • dorianne.gray Re: plusy "młodych" mam:) 03.08.06, 00:18
            Oczywiście, bo nie muszę chcieć pracować u pracodawcy, który mi nie odpowiada :)
    • Gość: jula Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 15:36
      dzidziusia, mamusia, srątko dzieciątko.
      ja bym wolala, zeby moja mama nie byla infantylna;)
      • monarosa Re: plusy "młodych" mam:) 25.07.06, 15:49
        Bardzo podoba mi się wypowiedź ani198. To co, że wpadka? Ważne jak dbała o
        siebie w czasie ciąży i jak kocha swoje dziecko. Mogła przecież zostawiać swoje
        maleństwo np rodzicom i wcale się nie przejmować. Ważne że przez to maleństwo
        tak wydoroślała.
        Jakiś cynik pisze znowu (pomijając mężatkę) że 20 lat to czas na edukację, ale
        czy nie można pogodzić jednego i drugiego? Jak widać - można...
        Powodzenia dla Ani i Wikuni...
        • ania198 Monarosa - dzięki ! 25.07.06, 17:08
          Dzięki za, to co napisałaś. Aż się we mnie zagotowało po przeczytaniu
          poprzednich postów, że 20 lat, to za wcześnie, że to czas na edukacje, ale skąd
          tak naprawdę ktoś kto mnie zupełnie nie zna wie, że mam złe wykształcenie?. Nie,
          nie mam złego wyksztalcenia, poza tym tłumaczyć się z tego nie muszę -
          TRABANCIKU ;-)

          Co do szaleństw, to ... powiedzmy, że się wyszalałam choć nigdy nie szalałam
          niewiadomo jak, spotkania ze znajomymi w barze, dyskoteka, ale nie co tydzień, o
          nie ... wiesz - dla mnie imprezy nigdy nie były i nie są najważniejszą sprawą
          dla 20 letniej dziewczyny.

          Widzę, że takie jest Twoje podejście - 20 letnia, to musi szaleć i imprezować,
          czas na dzieci jeszcze ma.

          Guzik prawda. Są dziewczyny, które szaleją, aż do bólu - czasami nie dobrze mi
          się robi gdy widzę takie 17 letnie dziewczyny pijane, zataczające się,
          krzyczące, coś pod nosem przeklinają, papierosek w ręce, a w drugiej piwo w
          puszce - śmiać mi się chce i płakać, że tak można się zachowywać.

          Wydoroślałam - hmm, wydaje mi się, że zawsze byłam taka ... nieco doroślejsza
          niż swoje rówieśniczki, dla których ważne były ( nadal są ) imprezki, mnie to
          zbytnio nie kręci choć nie powiem, że czasami mam ochotę na jakąś odskocznię od
          pieluszek i szczepień Wiki, ale nie ... nie muszę wcale tego robić, jest
          wspaniale. Cieszę się, że mam ZDROWE i śliczne dziecko, które jest dla mnie
          wszystkim, bez którego nie wyobrażam sobie teraz życia.

          Cieszyłam się od narodzin Wiki, że jest, że mogę Jej prasować ubranka, nie
          mogłam się doczekać na moment kiedy podam pierwszą zupkę, owocek, kiedy będzie
          potrafiła włożyć smoczusia do buzi, kiedy zacznie raczkować - wspaniałe uczucie.

          I nie piszcie mi, że jestem nieodpowiedzialna, bo samotna i w młodym wieku
          urodziła dziecko - jestem bardzo odpowiedzialna i czytać mi się takich
          komentarzy nie chce. Sama najlepiej wiem jaka jestem i czy jestem dobra ...

          • Gość: trabancik Re: Monarosa - dzięki ! IP: *.ztpnet.pl 25.07.06, 22:24
            Niekoniecznie dyskotekowe szaleństwa mi w głowie (raczej mniej lub bardziej
            studenckie wypady w nieznane). Uważam, że kazdy wiek ma swoje prawa. Jeżeli
            rezygnujesz ze swojego prawa do korzystania z uroków młodości to faktycznie
            twoja sprawa. Jeżeli rezygnujesz z edukacji to też twoja sprawa (piszę raczje do
            potencjonalnej 20-latki). Jednak na pewno nie przekłada się to na plusy dla
            dziecka.

            Widzę że ten wątek to swoisty klub dla młodych mam (również tatusiów). Najpierw
            głupio wpadły (najczęściej) a potem szukają ... plusów.

            dziewczyna w wieku 20 lat nie ma pojecia o życiu. A głupi krok jakim jest
            "decydowanie się" na dziecko to tylko potwierdza

            jedyne co pozytywnego widzę w sytuacji młodych matek - to to, że próbują byc
            samodzielne i walczą :) również na forum

            pozdrawiam

            ps.
            wykorzystywanie rodziców i dziadków też uważam za forme sponsoringu
            • ania198 Oj Trabancik, Trabancik :DD 25.07.06, 23:06
              Gość portalu: trabancik napisał(a):

              > Niekoniecznie dyskotekowe szaleństwa mi w głowie (raczej mniej lub bardziej
              > studenckie wypady w nieznane). Uważam, że kazdy wiek ma swoje prawa. Jeżeli
              > rezygnujesz ze swojego prawa do korzystania z uroków młodości to faktycznie
              > twoja sprawa. Jeżeli rezygnujesz z edukacji to też twoja sprawa (piszę raczje d
              > o
              > potencjonalnej 20-latki). Jednak na pewno nie przekłada się to na plusy dla
              > dziecka.
              >
              > Widzę że ten wątek to swoisty klub dla młodych mam (również tatusiów). Najpierw
              > głupio wpadły (najczęściej) a potem szukają ... plusów.
              >
              > dziewczyna w wieku 20 lat nie ma pojecia o życiu. A głupi krok jakim jest
              > "decydowanie się" na dziecko to tylko potwierdza
              >
              > jedyne co pozytywnego widzę w sytuacji młodych matek - to to, że próbują byc
              > samodzielne i walczą :) również na forum
              >
              > pozdrawiam
              >
              > ps.
              > wykorzystywanie rodziców i dziadków też uważam za forme sponsoringu


              Hallo, hallo - mój drogi - czy Ty aby nie przesadzasz z tym co piszesz? czy ktoś
              dał Ci prawo do oceniania kogoś kogo nie znasz?. W moim przypadku nie była to
              WPADKA - więc tak nie pisz, tłumaczyć się nie zamierzam ...

              Piszę w tym wątku, bo mam taką potrzebę, chciałam napisać jak, to jest u mnie,
              jak ja patrzę na młode mamy. Owszem - są takie, które wcale sobie nie radzą,
              dziecko traktują jak kulę u nogi, ciężar. Źle się opiekują, szaleją nadal, tak
              jak przed ciążą. Jednak nie każda młoda mama taka jest !!

              Są kobiety po 30, które mając dziecko są straznie nieodpowiedzialne, zachowują
              się gorzej niż niektóre 20 letnie mamy. Nie ma co wrzucać wszystkich do jednego
              wora, bo na dobre, to nie wyjdzie ... nikomu.

              Hehehe, ja nie wykorzystuję swoich Rodziców mój Drogi Trabanciku - widać, że
              ktoś Cię w życiu strasznie krzywdził, bo wszystko w czarnych kolorach widzisz,
              źle ... ;)

    • Gość: alka26 Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.07.06, 17:12
      nie słuchaj głupich i tanich tekstów za za szybko czy za pozno.kazdy ma swoja
      drogę,ja mam26 lat i nie chce jeszcze dzieci bo tak czuje ale jezeli bym
      poczuła to bym nie patrzyła ze nie ma tego czy siamtego lepiej miec dziecko z
      miłosci niz pozniej łapac ostatnie chwili i czuc sie jak chodzący inkubator
      last minute.wybór powinien byc swiadomy i z miłosci jasne ze lepiej byc
      ustawionym wygodniej.ale rodziny sie nie przeliczy na samochód czy drogie
      meble.a wypowiedzi mezatki to kompromitacja kobiety...osadza krytykuje obraza,
      współczuje jadu!
      • Gość: Dorota Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 18:43
        Ja uważam że dzieci trzeba robić wcześnie 16,17 potem za 16 lat z córką mogę
        sobie chodzić na tyskoteki.BO bioderka w młodym wieku są barzo elastyczne niż
        30 latek póżniej to tylko cesarskie cięcie.
        • Gość: Kornel Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.07.06, 22:48
          Jakie wy młode dziewczyny jesteście puste, wam dojrzewa najpierw dół a potem
          głowa nie dziwię się zapełnionymi domami dziecka porzuconymi przez pragnące
          rozkoszy prostaczki. Matka z córką na balety, ładną perspektywę będzie miała
          córka, wychowana przez matkę używającą rozkoszy i kształcącą ją w tej profesji
          a za 20 lat nauczy ją jeszcze jak chodzić po śmietnikach i wybierać ochłapy.
          • monarosa do Kornela 28.07.06, 17:19
            Tym, co napisałeś właśnie pokazałeś, że to Ty nie do końca potrafisz myśleć.
            Przecież, by zrobić dziecko, potrzeba dwóch osób przeciwnej płci, a nie
            tylko "pragnące rozkoszy prostaczki" I to obie osoby powinny być świadome
            konsekwencji pójścia do łóżka. Reasumując - nawet te porzucone przez matki
            dzieci mają obojga rodziców - z nieba nie spadło. A ze facet często ręce umywa,
            więc później obwinia się matkę...
          • Gość: mika Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 08:42
            co ty wogole gadasz za pierdoly zastanow sie co piszesz jak ty tak wogole
            mozesz to ze moze ty jestes prostakiem to nie znaczy ze kadzy jest!!!!!!!!!!!!
    • Gość: mika Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 16:49
      ja uwazam tak samo sama jestem mloda mama bo mam tyle lat co ty i ciesze sie ze
      talk wyszlo chociaz musze przyznac ze na poczatku bylo mi ciezko ale teraz
      jakos sie wszystko poukladalo i nie moge narzekac mam zdrowe dziecko i to jest
      dla mnie teraz najwazniejsze i nie tam jakies balety chociaz wydaje mi sie ze
      wszystko mozna pogodzic i pracew tak samo:)
    • Gość: agusia Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.07.06, 15:04
      nikt nie bedzie mial w przyszlosci takiego bliskiego kontaktu z dzieckiem jak
      kobieta, ktora urodzila dziecko okolo 20 roku zycia: wspolne wypady na zakupy z
      corka, do fryzjera, solarium, pogaduchy na kazdy temat, bez wapniactwa.
      tym niemniej jednka najwazniejsze jest, aby byc mlodym duchem. o to naprawde
      sie liczy.pozdrawiam wszyskie mamy
      • moofka Re: plusy "młodych" mam:) 28.07.06, 22:23
        Gość portalu: agusia napisał(a):

        > nikt nie bedzie mial w przyszlosci takiego bliskiego kontaktu z dzieckiem jak
        > kobieta, ktora urodzila dziecko okolo 20 roku zycia: wspolne wypady na zakupy
        z
        >
        > corka, do fryzjera, solarium, pogaduchy na kazdy temat, bez wapniactwa.


        ale bzdura
        dwadziescia czy trzydziesci - dziesiec lat nie przesadza o wapniactwie
        idac tym tropem jeszcze lepszymi rodzicami beda gimnazjalisci
    • moofka Re: plusy "młodych" mam:) 28.07.06, 22:30
      problem jest w coraz wczesniejszym dorastaniu biologicznym a coraz bardziej
      wydluzonym okresie osiagnia dojrzalosci spolecznej
      w praktyce czternastolatka jest gotowa zostac matka, natomiast i
      dwudziestoczteroletnia kobieta w naszym chorym kraju nie jest w stanie zapewnic
      mu jeszcze wszystkiego, co dziecko miec powinno
      stad rodza sie frustracje
      moge zrozumiec, ze dwudziestolatce juz dzieci w glowie, a minie jeszcze pare
      ladnych lat kiedy bedzie sobie mogla na nie pozwolic zdroworozsadkowo
      poza tym w wieku lat dwudziestu bardzo ciezko okreslic jeszcze czego sie
      oczekuje od partnera i zwiazku w ogole
      wybor ojca swoich dzieci to jedna z najwazniejszych decyzji w zyciu
      to ze w czasie opieki nad malym dzieckiem oczekuje sie ze bedzie rodzine
      utrzymywal jest najzupelniej naturalne i nie nic wspolnego ani ze
      sponsoringiem ani z pasozytnictwem
      argument o wydolnej macicy dwudziestolatki mnie nie przekonuje
      trzydziestolatka tez ma wydolna
      • Gość: Hanka Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.06, 10:24
        jKto wam na starość zaesteście egoistkami i skrzywionymi kobitami bo niechcecie
        budować IV RP.Ktgo wam na starość zapewni opiekę.Stare to jest dobre wino!
        Kobieta jest spełniona jak urodzi potomka dla zachowania gatunku
        ludzkiego.Zdrowie gatunku ludzkiego zależy od zdrowej matki i ojca.Poszukajcie
        rodowody swoich dziadków i bierzcie z nich wzory.Dziadkowie żenili się z
        młodymi 16 letnimi kobietami.Przeczytajcie Chopów z uwagą to zobaczycie co to
        jest miłość i macieżestwo
        • Gość: trabancik minusy IP: *.zgora.dialog.net.pl 31.07.06, 12:57
          miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,3262713.html?skad=rss
          fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/Oddaj%B1_dzieci_do_dom%F3w_dziecka,775009?source=rss
          oczywiście że każdy potrafi wskazać wyjątki ale myślę że wczene "matkowanie"
          często kończy się jak wyżej

          pozdrawiam
          • Gość: starywyga Re: minusy minusy-mniej niż zero!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.06, 13:05
            KOŃCZCIE TEN TEMAT BO JUŻ SIĘ WYŚWIECHTAŁ-ta "dyskusja" to niziny intelektu
            dyskutantów-co pomyślą internauci z kraju gdy zajrzą na tą stronę?-że u nas są
            same barany i owieczki
            • Gość: mama Re: minusy minusy-mniej niż zero!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 31.07.06, 21:44
              Witam ponownie-jestem z nizin intelektualnych :)
              Śmieszny czlowieczku- wolny wybór -po co wchodzisz na te posty? moze na kazdym
              nudzacym cie watku wrzucasz swoje 3 grosze?Ale sadzac a nicku tos wszytkowiedzacy...
              Nie bylo mnie przez 6 dni a tu 86 postow-lol....
              Chcialam tylko krociutko powiedziac ze 25 urodziala corunie w z-g porodowce
              bylo oki i dzi juz jestem w domciu.Bylo bezbolesnie-bo niestety cesarka..
              Pozdrawiam
            • Gość: 20południk Re: minusy minusy-mniej niż zero!!! IP: *.euro-net.pl 02.08.06, 01:35
              Właśnie ja jestem "z drugiej strony mapy" i mam nadzieję, że niuniazg szybko
              zrobi wypad z forum i pójdzie spać, aby wyśnić królewicza, który - w młodym
              wieku - machnie jej stado królewiątek. W realu na królewicza raczej nie trafi,
              gdyż jest jeszcze bardziej infantylna niż jej nick.
              Niunia, najpierw się naucz pisać, bo niegramotna jesteś nad wyraz, a już
              szczególnie zapamiętaj, jak się pisze wyraz "macierzyństwo", bo nawet i tu
              strzelasz ortografa.
              O kulturze wypowiedzi na forum nie wspomnę, bo nie zrozumiałabyś, co to jest.

              Pozdrowiam mieszkańców Zielonej Góry, Starego Wygę w szczególności.
              • Gość: niuniazg Re:20 południk-mniej niż zero!!! IP: 213.199.251.* 02.08.06, 10:57
                słuchaj mądralo mam nadzieje, że zadowolony jesteś z tego co tu napisałeś. Żal
                mi Ciebie i tych wszystkich zakompleksionych osób którzy nic innego nie robią
                tylko obrażają. Możesz sobie pisać co chcesz i tak mam Cie w du.... nara
                • Gość: marek Re:20 południk-mniej niż zero!!! IP: *.ztpnet.pl 02.08.06, 13:15
                  o niunia przeklina , do kitu z taką matką
    • Gość: do mamy Re: gratulacje:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.06, 12:07
      gratuluje córeczki:) życze dużo zdrówka!
      • Gość: dominik Re: gratulacje:) IP: *.ztpnet.pl 03.08.06, 11:33
        ja też gratuluję dzieciaczka forumowiczce "Mama":)))
        a do Trabanta sprzed iluś tam postów - nie jestem młodym tatusiem jak ci sie w
        dyni roi, chłopaku, nic zresztą o swym wieku nie napisałem w poprzednim poście
        a byłem wtedy jedynym facetem na forum, który sie wpisał więc daruj sobie
        chłopaku nadinterpretację faktów
        • Gość: Hannna Re: gratulacje:) IP: *.chello.pl 03.08.06, 22:14
          Moja Niunio z ZG, Nie ma idealnego wieku dla urodzenia dziecka , jest
          rozsądek, który powinien być na pierwszym miejscu. A ten niestety jest wprost
          proporcjonalny do wieku matki (pomijam przypadki ekstremalne, matek
          patologicznych)
          Z mojego prawie dwudziestoletniego doświadczenia jako wychowawczyni w
          przedszkolu powiem Ci, że , dzieci starszych matek są spokojniejsze, mniej
          nerwowe i pewne swej roli w rodzinie i grupie. I co najważniejsze szybciej się
          uczą.
          I powiem Ci, że dzieci wolą, żeby mama zachowywala się jak mama ,a nie jak
          siostra czy koleżanka. Dziecko potrzebuje autorytetu i oparcia, a nie tylko
          zabawy.

          Na koniec jeszcze jedno, mam dość młodych histerycznych matek, które potrząsają
          swoimi dziećmi i wrzeszczą jak opętane, NIESTETY moja NIUNIO to nie zdarza się
          matkom po 30-tce.

          • Gość: starywyga Do 20południka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 22:34
            Dzięki za wsparcie udzielone mi na forum.Jak zapewne wiesz nasze tereny
            susza "potraktowała" bezlitosnie,najbardziej zagrożone są kobiety
            tzw.pierworódki-podsychają im z lekka mózgi,piszą o pierdołach na forum robiąc
            ortograficzne byki.
            • ania198 Re: Do 20południka 03.08.06, 22:42
              Wypowiedź na poziomie, nie ma co - tylko pogratulować!

              Ah, gdybyś Ty był tą pierworódką, to później nie pisałbyś na pewno takich bzdur,
              które można tutaj przeczytać ...

              Dyskusja wymknęła się z pod kontroli, nie widzę dalszego sensu dyskutowania gdyż
              nie ma tutaj żadnego poziomu przez niektóre osoby, palcem nie będę wskazywała,
              bo nie wypada, kultura .. ;-)

              Niektórzy zrozumieć nie potrafią, że młoda Mama, to dobra mama, nie koniecznie
              ta, która WRZESZCZY na dziecko i nim potrząsa tak jak napisała jedna z
              użytkowniczek. Kobiety, mamy 30 letnie tego nie robią? ha ha ha uśmiałam się do
              łez! Są mamy starsze, które robią coś gorszego niż te wrzeszczenie i potrząsanie
              - maltretują, wyrzucają z okna, zabijają !!! oczywiście nie jest, to reguła, bo
              i młode matki tak robią, ale tak jak napisalam : MŁODA MATKA nie oznacza ZŁA
              MATKA !!!

              • Gość: starywyga Re: Do 20południka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 23:00
                Ania !nie denerwuj się -sprawdż czy Twoja pociecha ma sucho{to po pierwsze
                primo)potem zajmij się mężem bo może miota sie w pościeli-a potem idż spać bo
                raniutko musisz wstać i zrobić śniadanko Twojemu "przewodnikowi" stada.Potem
                pewnie aż do obiadu bedziesz mogła spokojnie oglądać seriale i sidkomy.Pamiętaj
                tylko nie zapomnij ugotować obiad -no i go nie przypal.Doooobraaanooc!!!
            • Gość: Hanka Re: Do 20południka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.06, 00:11
              Tobie w głowie tylko byki co mężulek nie zaspokaja.Masz problemy z orgazmem.
              • Gość: ;);) Re: Do 20południka IP: *.ztpnet.pl 04.08.06, 09:17
                mąż byków nie zaspokaja, czy jak??? ;))))))))) zakończcie tę żenującą
                dyskusję!!!!! A niunia??? nick mówi sam za siebie!!!
                Pozdrawiam
    • Gość: niuniazg Re: plusy "młodych" mam:)-koniec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.06, 10:23
      Dziekuje wszystkim a w szczególności Ani198, Monarosie i Mamie za odpowiedzi.
      Niestety dyskusja nie przebiegala tak jak powinna bo znalazlo sie za duzo osób
      dla których jedyna rozrywka jest obrazanie i ocenianie innych.

      Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie, którzy odpisali na moj watek:) tych
      zakompleksionych rowniez!!
    • Gość: Gosiaczek Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.server.ntli.net 14.09.06, 00:23
      Biorą pod uwagę sytuację w Polsce i poziom, na jakim pomaga państwi młodym matkom to nie dziwię się, że kobiety zwlekają z macierzyństwem bardzo długo. Jestem w Anglii, tu podejście do tych spraw jest o 180 stopni inne. Na dziecko dostaje się kupę kasy, w zasadzie to prawie tyle ile wynosi 1 przeciętna wypłata. Na ulicach na każdym kroku widuję rodzinki z 3, 4 i piątką dzieci, widok jest wspaniały, tylko pozazdrościć. A nasze becikowe, jednorazowe 1000zł a potem miesięcznie 40 zł na dziecko to śmiech na sali. Zróbmy coś z tym bo inaczej choćbym chciała, to do Polski nie wrócę.
      Pozdrawiam.
    • Gość: Gosiaczek Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.server.ntli.net 14.09.06, 00:25
      Biorąc pod uwagę sytuację w Polsce i poziom, na jakim pomaga państwo młodym matkom to nie dziwię się, że kobiety zwlekają z macierzyństwem "do późnej starości". Jestem w Anglii, tu podejście do tych spraw jest o 180 stopni inne. Na dziecko dostaje się kupę kasy, w zasadzie to prawie tyle ile wynosi 1 przeciętna wypłata. Na ulicach na każdym kroku widuję rodzinki z 3, 4 i piątką dzieci, widok jest wspaniały, tylko pozazdrościć. A nasze becikowe, jednorazowe 1000zł a potem miesięcznie 40 zł na dziecko to śmiech na sali. Zróbmy coś z tym bo inaczej choćbym chciała, to do Polski nie wrócę.
      Pozdrawiam.
    • Gość: dzidzia Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 21:13
      ja mam 27 i dopiero urodzilam i sadze ze to jest odp wiek zdazylam zrobic
      wszystko co chcialam
      • kamila214 Re: plusy "młodych" mam:) 19.09.06, 06:35
        wiecie co przeczytałam wasze wszystkie komentarze i śmiać mi się chce.Co złego
        jest w tym że coraz młodsze dziewczyny zachodzą w ciążę?Dopóki nie będziecie w
        ich sytuacji a co niektórzy już nie będą na bank niech się nie wypowiadają.Mój
        przykład:miałam 17 lat jak świadomie zaszłam w ciążę(nie skończone 18 jak
        urodziłam),w tej chwili mam 26 lat i trójkę dzieci.I NIE ŻAŁUJĘ!!!Chociaż
        zostawię coś po sobie na tym chorym świecie bo co mi z kariery i pieniędzy
        skoro bym nie miała z kim się tym podzielić.I wyobrazcie sobie że akurat
        wczoraj obchodziłam z moim mężem 12 lat od kiedy jesteśmy ze sobą.W takich
        sprawach nie wiek się liczy tylko dojrzałość emocjonalna
        • Gość: starywyga Plusem będzie zakończenie tych bzdetnych wynurzeń IP: 213.199.251.* 19.09.06, 07:21
          Oj oj!dojrzałość emocjonalna? kończcie ten idiotyczny temat bo to jest już
          żenujące.
        • Gość: dzidzia Re: plusy "młodych" mam:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 18:54
          pomysl o tych siedemnastolatkach, ktore zachodza w ciaze, rodza dzieci a potem
          je porzucaja, bo nie maja srodkow na wychowanie i utrzymanie dzieci Ja mam moze
          troche dziwne rozumowanie, ale w pierwszej kolejnosci wolalam stworzyc mojemu
          dziecku warunki, zeby niczego mu nie brakowalo,spelnilam sie zawodowo i finanse
          nie sa juz dla mnie przeszkoda a caly swoj czas moge poswiecic swojemu
          dzidziusiowi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka