maciej_zg
22.07.06, 13:47
No to super sprawa.
Na działce jakoś 2-3 dni temu wylądował gołąb i sobie łaził, pił i podjadał.
Nie bał się niczego nawet psa (był za płotem) i włączonej piły. To by się
zgadzało. Pewnie też z Hiszpanii leciał i był zmęczony i już wszystko jedno mu
było.
Ten gołąb był czarny. Ciekawe czy do domu doleciał. Z Zielonej Góry do domu to
juz niewiele mu brakowało zapewne.