Dodaj do ulubionych

Pogotowie do umorzenia

IP: *.sulechow.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 08:10
Rodzino zaskaz decyzje o umorzeniu.Czyż czlowiek po alkoholu ,
to już nie czlowiek?
Obserwuj wątek
    • Gość: GSZ Pogotowie do umorzenia IP: 213.76.149.* 09.04.03, 08:11
      Chłopcy zapoili na śmierć kumpla .
      Doskonale wiedzieli , że już nie żyje a teraz dla spokoju
      sumienia czepiają się dyspozytorki pogotowia -
      bo to na czasie i modne.
      Gazeta też ma sensacje i jest o czym pisać.
      Panowie pić z umiarem.
    • Gość: gość Redaktor do zwolnienia IP: 217.30.154.* 11.04.03, 22:24
      "...zamiast wysłać do umierającego człowieka karetkę..."

      Czy pan Kostrzewski nie zauważa opinii biegłego w
      s w o i m artykule, czy po prostu nie chce zauważyć?A może
      biegły sądowy jest też "w układzie" z Pogotowiem?A może także
      Prokurator jest "w układzie" z biegłym sądowym i Pogotowiem? Na
      pewno działając w zmowie próbują chronić niekompetentną
      dyspozytorkę, która przyczyniła się pewnie do niejednej tragedii.
      Taki styl uprawiania dziennikarstwa jest po prostu nie do
      przyjęcia.Autor potrzebuje poczytnego artykułu?To może na fali
      należy napisać kolejny bzdurny i kłamliwy artykuł o
      zwyrodnialcach z Pogotowia?A w sprawie "umorzenia Pogotowia":
      niech ten człowiek się naprawdę dobrze zastanowi co pisze.Nam
      wszystkim nie odpowiada system działania tzw. "medycyny
      ratunkowej" w Polsce.Ale ktoś, kto chciałby napisać reportaż o
      bulwersującej społecznie sprawie nie może w taki sposób uprawiać
      swojego zawodu.Bo się po prostu kompromituje.
      Dlaczego nie ma tam systemu rejestracji?Tego to pan
      redaktor nie chce wyjaśnić.Może jest za leniwy, może doszedłby
      do wniosków, które nie pasowałyby jemu oraz jego czytelnikom?Bo
      chyba każdy przyzna, że rejestracja rozmowy wzywającego z
      dyspozytorem daje z miejsca odpowiedzi na wiele pytań w ew.
      sytuacji spornej.Powiem z własnego doświadczenia-wyjaśnia.
      Przypominam, że w chwili obecnej, gdy brakuje w Pogotowiu
      wszystkiego ciągle obowiązuje doktryna wyjazdu do k a ż d e g o
      wezwania.I dyspozytor musi decydować: wysłać zespół tam, czy tam?
      Czy może organizować pomoc z innych rejonów?Niech pan redaktor
      poświęci swoje 24 godz. i spędzi czas z zespołem wyjazdowym i
      zobaczy "na żywo" jak się uprawia w Polsce "medycynę
      wojenną".
      Swoją drogą, taki tekst w gazecie przecież chyba nie
      przechodzi bez kontroli innej osoby.Czyli co?Jest
      zapotrzebowanie na "wyżycie się" na Pogotowiu?
      Oczywiście każda śmierć jest n i e o p i s a n ą
      t r a g e d i ą dla bliskich.I każdy ma prawo nie zgadzać się z
      oceną Sądu, biegłego, czy Prokuratora.I wszyscy mamy na
      szczęście prawo domagać się swoich racji w kolejnych instancjach
      przewidzianych prawem.I jaki pojawi się tytuł, gdy dojdzie do
      ogłoszenia p r a w o m o c n e g o orzeczenia? Ano zobaczymy,
      choć szczerze wątpię czy ten temat pana redaktora będzie jeszcze
      obchodził.
      Na szczęście ciągle jeszcze w Polsce Pogotowie
      przyjedzie do każdego -"za zupełną darmochę"- kto wyraża
      potrzebę uzyskania pomocy medycznej.Nawet, gdyby to był
      niezwykle nagły napad "głupoty dziennikarskiej".Chyba, że nie ma
      czym lub kim.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka