cancro 20.04.07, 18:56 Ostatnio mogłem liczyć na Mercina. Ale ten spakował manatki i od tej pory ani widu, ani słychu. Czyżby w Żaganiu nie czytano GW? A "Fspaniali" depczą już po piętach... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sliders Re: Zostałem sam? 21.04.07, 00:05 Spokojnie, ja jestem tutaj cały czas :) Z braku czasu, dość chaotycznie się "wtrącam", ale czytam na bieżąco. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mercin.brezan Re: Zostałem sam? 24.04.07, 17:57 spoko oko - oto i ja jestem w zoetermeer w holandii ale staram sie sledzic zaganskie rewelacje niedlugo nawet podrzuce kilka fotek z zabudowy tego miasta - tak apropo wiecznej dyskusji o rewitalizacji zaganskiej starowki, ale tutaj w bibliotece nie mozna sciagnac plikow z mojegomobile phone ;-) zdravim :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mercin.brezan Re: Zostałem sam? 26.04.07, 18:48 p.s. a moze by tak "spodek": i119.photobucket.com/albums/o137/mercin_brezan/Obraz_0085.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
cancro Re: Zostałem sam? 27.04.07, 16:55 Bardzo ciekawe! Chyba jutro wybieram się na spacer w okolice Rynku. Pokaże ci jak "wielkie miasto" traktuje sprawę odbudowy zabytków. Co tam na "depresji"? Odpowiedz Link Zgłoś
mercin.brezan Re: Zostałem sam? 01.05.07, 19:15 depresja?? no chyba z tego powodu ze tutaj nie obchodza swieta pracy :] (zreszta ja nawet w Swieto Krolowej (30.04) w "robocie" bylem :/) albo ze Holandia otworzyla rynek pracy i stanie sie tak nieciekawie jak na Victoria Coach w Londynie :/ (zebranie i grzebanie w automatach telefonicznych w poszukiwaniu pensow czy funciakow) nawet zartowalismy w sobote widzac z okien kilka osob z plecakami ze to "nasi" juz tu sa :P generalnie na depresji mozna poczuc sie szczesliwym, nawet z pracy fizycznej mozna zarobic tyle by stac cie bylo na przyzwoite zycie (wizyty w restauracji, w pubie czy na bowlingu) polecam :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lizun9 Re: Zostałem sam? 04.05.07, 08:54 mercin.brezan napisał: >> generalnie na depresji mozna poczuc sie szczesliwym, nawet z pracy fizycznej > mozna zarobic tyle by stac cie bylo na przyzwoite zycie (wizyty w restauracji, > w pubie czy na bowlingu) > > polecam :))) > Zabrzmiało jak reklama:)) Dobra, przyjeżdzam... Odpowiedz Link Zgłoś