Gość: Krysia
IP: *.zgora.dialog.net.pl
20.05.03, 16:17
Ten tekst piszę ku przestrodze a także z nadzieją, że zainteresuje się nim
PIH.
Byłam dziś na zakupach w Intermarche przy Cyryla i Metodego. Kupiłam m.in.
żółty ser. Nie kupowałam u sprzedawczyni na stoisku tylko wzięłam zapakowany
wcześniej przez sklep, odważony i wyceniony kawałek jakich wiele obok na
półkach i w koszykach (nie tylko żółty ser). Mój kawałek ważył 175g. Tak się
składa, że od kilku dni jestem szczęśliwą posiadaczką elektronicznej wagi
kuchennej. Wiecie, dieta i takie tam:) Jakież było moje zdziwienie kiedy moja
waga wyświetliła mi, że rzekomo ważący 175g. kawałek sera waży 161 czyli o
14g. mniej! Nie musze chyba dodawać, że wiąże się to z mniejszymi kosztami.
Ważyłam jeszcze kilka razy i to samo, mniej o 14g. niż zważył to
Intermarche "za kulisami". Przeczytałam instrukcję swojej wagi, jej błąd
wynosi plus-minus 1gram! O pomyłce nie ma więc mowy!
Te 14g. to niezbyt dużo, ale w sklepie leżą setki kilogramów wcześniej
odważanego przez Intermarche mięsa i innych towarów! Być może (powtarzam -
być może) jesteśmy świadkami wielkiej "wagowej" afery, na której nieźle ktoś
zarabia zawyżając wagi i ceny i licząc, że większość społeczeństwa nie ma wag
w domu a nawet jak ma to po co ma ponownie ważyć odmierzony elektronicznie w
sklepie towar...
A jeśli ktoś na tym zarabia to wg. prawa jest to już złodziejstwo!