Dodaj do ulubionych

Blisko klienta

27.06.09, 21:13
A ja bym chciał, aby banki przestały traktować swoje usługi jak produkty.
Karta kredytowa czy pożyczka to nie kasza z supermarketu i nie każdemu powinno
się ją sprzedawać. Powinno się pamiętać, że są to usługi finansowe obciążone
ryzykiem i jako takie nie mogą być sprzedawane tak jak dobra FMCG. Ergo,
urzędnik bankowy nie powinien być wynagradzany prowizyjnie...
Obserwuj wątek
    • Gość: ajmax 10 lat temu były podobne badania. IP: *.aster.pl 28.06.09, 08:33
      Wnioski zawsze są te same.
      1. Klient chce kontaktu w placówce, bo banki tak ukrywają koszty
      produktu, że z samego serwisu nie da rady sie dowiedzieć. Przykład:
      W BZ WBK prowadzili kampanie pewnych lokat 3-letnich. Proste
      pytanie "a co będzie jak się zrezygnuje wcześniej?" i prosta
      odpowiedź "klient traci 28% lokaty" (nie odsetek, tylko włożonych
      pieniędzy). Myślałem, że śnię. Można było się zesr..., a i tak nie
      udałoby sie dojść do tych informacji w serwisach.
      2. Do standardowych operacji w 100% wystarczy obsługa przez
      Internet. I co w tym takiego odkrywczego, że jest to tak popularne?

      Ciekawe, że nie badali tego, co jest równie istotne dla klientów.
      Nigdy i nigdzie nie mogłem doprosić się oferty na papierze, z
      wyraźnie wypisanymi kosztami oraz oświadczeniem na końcu "klient nie
      będzie ponosił innych kosztów niż wymienione powyżej". Zamiast tego
      zawsze proponują rozmowę z doradcą, który "wszystko wytłumaczy".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka