Dodaj do ulubionych

Wybrukujmy mury obronne

IP: *.pl / 192.168.3.* 02.07.03, 22:41
Jaka atrakcja? Całkowicie zachowane mury ma kilka miast w Polsce
i mało kto tam przyjeżdża, bo po co. POBYT ma być atrakcyjny:
pogoda, woda, imprezy, towarzystwo, atmosfera, warunki na
poziomie i przystępne ceny. A w Polsce: ceny wysokie (najwyższe
w Europie podatki), pogoda tylko dwa miesiące, samochód ci
ukradną, drogi Piechotą, brud, chamstwo, nieznajomość języków,
brak informacji. Ratują sprawę tylko dziwki. Prostytucję trzeba
zalegalizować, opodatkować, będzie na drogi i autostrady.
Obserwuj wątek
    • Gość: mr Re: Wybrukujmy mury obronne IP: *.mh 02.07.03, 23:44
      Gość portalu: Globtrotter napisał(a):

      > Jaka atrakcja? Całkowicie zachowane mury ma kilka miast w
      Polsce
      > i mało kto tam przyjeżdża, bo po co. POBYT ma być atrakcyjny:
      > pogoda, woda, imprezy, towarzystwo, atmosfera, warunki na
      > poziomie i przystępne ceny. A w Polsce: ceny wysokie
      (najwyższe
      > w Europie podatki), pogoda tylko dwa miesiące, samochód ci
      > ukradną, drogi Piechotą, brud, chamstwo, nieznajomość języków,
      > brak informacji. Ratują sprawę tylko dziwki. Prostytucję
      trzeba
      > zalegalizować, opodatkować, będzie na drogi i autostrady.

      Poza tym za krotki ten spacer po tej dziurze.
    • croolick Re: Wybrukujmy mury obronne 03.07.03, 01:56
      Gość portalu: Globtrotter napisał(a):

      Piekny przyklad zielonogorskiej zasciankowosci a przy okazji zwyklego
      buraczarstwa...

      > Jaka atrakcja? Całkowicie zachowane mury ma kilka miast w Polsce
      > i mało kto tam przyjeżdża, bo po co.

      Nikt z Zielonej Gory nie przyjezdza, chiales chyba napisac, bo ty nigdy poza
      ZG sie nie ruszales zapewne. Wyobraz sobie ze np. mury miejskie sa w swietnym
      stanie zachowane w Kozuchowie no i faktycznie niewielu turystow przyjezdza do
      Kozuchowa by mury miejskie obejzec tak jak do wloskiej Lukki czy innego
      Carcason. A dlaczego? Bo we wszystkich materialach promocyjnych wojewodztwa
      rozpisuja sie o atrakcjach turystycznych Zielonej Gory, ktorych tak naprawde
      wiele nie ma. Dla mnie o wiele bardziej interesujacym miejscem do zwiedzania
      jest Kozuchow niz przereklamowana Zielona za pieniadze wszystkich podatnikow
      woj. lubuskiego (takze tych z Kozuchowa, Szprotawy czy Zagania)
      Pomysl z tym brukowaniem zostal sciagniety od Krakusow, ktorzy wybrukowali
      chodniki na Plantach zaznaczajac miejsca dawnych baszt (opisanych, bo kazda
      opiekowal sie inny cech) i murow - dzieki temu spacerujac po Plantach mamy
      dodatkowa atrakcje turystyczna.
      W ZG nigdy nie bylo obwarowan miejskich na miare Kozuchowa czy Zagania, wiec
      warto podkreslic cokolwiek, co wiazalo by sie ze sredniowieczna historia
      miasta, bo w ZG poza niewielka Wieza Glodowa praktycznie nie ma zabytkow
      sredniowiecza (jednoznacznych).

      > POBYT ma być atrakcyjny:
      > pogoda, woda, imprezy, towarzystwo, atmosfera, warunki na
      > poziomie i przystępne ceny.

      No to kur... pedz na Majorke, znajdziesz tam co lubisz plus dodatkowe atrakcje
      w postaci rzygajacych Niemcow i Anglikow, pijackie burdy no i dyskoteka umcyk,
      umcyk na okraglo. Milej zabawy w doborowym towarzystwie.

      > A w Polsce: ceny wysokie (najwyższe
      > w Europie podatki),

      obraziles Skandynawow.

      > pogoda tylko dwa miesiące, samochód ci
      > ukradną, drogi Piechotą, brud, chamstwo,

      to znajdziesz na calym swiecie.

      > nieznajomość języków,

      a po ki ch... ci podrozujac po Polsce znajomosc jezykow? ;-)))

      > brak informacji.

      To prawda, a byles kiedys w ksiegarni, badz biurze turystycznym? Mozesz tam
      kupic takie rozne ciekawe ksiazki opowiadajce dokladnie o ciekawych miejscach,
      trasach, atrakcjach etc. Przewodniki sie nazywaja.

      > Ratują sprawę tylko dziwki. Prostytucję trzeba
      > zalegalizować, opodatkować, będzie na drogi i autostrady.

      No brawo, to moze zamast brukowania, dla atrakcji w ZG w srodmiesciu postawic
      dziwki? Moze dziwki stalyby w miejscu dawnych murow miejskich? To ci bylaby
      atrakcja. Bylbys ukontetowany, nie?

      p.s.

      Uwielbiam takich przyjemniaczkow jak ty, co to mowia, ze Polska to najbardziej
      chamski kraj na Ziemi w przciwienstwie do cudownego Reichu czy USA
      (niepotrzebne skreslic) a sami sa ostatnimi burakami...
      • Gość: Józek Re: Wybrukujmy mury obronne IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 07:46
        A mi się ten pomysł podoba. Zielona Góra nie jest Krakowem a jej mury nie
        umywają się do Kożuchowa. Wiedziałem, że są w okolicach domu biskupa, ale
        nigdy nie zastanawiałem się jak przebiegały w całości. Bruk w poprzek
        Żeromskiego to może być zabawne. Na pewno miastu nie zaszkodzi przypominanie
        jego staroci. Jestem za.
        • lepian4 Re: Wybrukujmy mury obronne 03.07.03, 10:54
          Mi tez sie ten pomysl podoba. W tym momencie zbedne powinny byc jakiekolwiek
          porównania. Pomysl godny nasladowania, zwlaszcza w regionie, który bez
          watpienia szczyci sie cenniejszymi atrakcjami turytycznymi niz Zielona Góra.
          Moze by tak w porywach radosci wspomniec o Osnie Lubuskim. Tam oprócz idealnie
          zachowanych murów obronnych, kilku innych swiadectw wspanialej przeszlosci, sa
          tez czyste jeziora. Pobliskie lasy dodatkowo podkreslaja walory turystyczne.
          Jest jeszcze Zagan, Kozuchów, Santok, Lagów... Dzis odbudowuje sie bezmyslnie
          zniszczona Twierdze Kostrzynska... Lista jest niestety ciagle dluga.
          Jesli taka fajna historyczna incjatywa zacznie i skonczy w Zielonce, w najmniej
          historycznym "lubuskim" miescie, to nieziemsko sie wkurze.
        • Gość: ktosik Re: Wybrukujmy mury obronne IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 23.07.03, 17:19
          Chcialam tylko powiedziec ze Kuria Biskupia to nie dom biskupa:)
          A fragmenty murów sa koło Kurii.
    • Gość: Miguel Re: Wybrukujmy mury obronne IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.03, 09:01
      Ten pomysł wydaje mi się wyjątkowo mało trafiony... Może powróćcie lepiej do
      promowania koncepcji pomnika Bachusa - ta przynajmniej miała jakiś sens, bo
      kładła nacisk na unikalną w skali kraju właściwość Zielonej Góry, jaką było
      uprawianie winorośli i jaką jest aktualnie symboliczne Winobranie.
      • croolick Re: Wybrukujmy mury obronne 03.07.03, 13:02
        Gość portalu: Miguel napisał(a):

        > Ten pomysł wydaje mi się wyjątkowo mało trafiony... Może powróćcie lepiej do
        > promowania koncepcji pomnika Bachusa - ta przynajmniej miała jakiś sens,

        Taki sens jak spozywanie taniej "siary" sprowadzanej z poza ZG podczas
        Winobrania, zenada.

        > bo
        > kładła nacisk na unikalną w skali kraju właściwość Zielonej Góry, jaką było
        > uprawianie winorośli

        Unikalna??? Wyobraz sobie, ze takze w Zarach znajdowaly sie wzgorza osadzone
        winna latorosla np. wzgorze winne przy ul. 9 maja (uprawiano tam winorosl do
        konca XIXw. ale nie bylo w Zarach producentow koniakow jak w ZG, aby
        utrzymywali mit) A w sredniowieczu w wielu miejscach na Slasku i Luzycach
        uprawino winorosl, poniewaz sprzyjal temu klimat. Jako, ze Zielona Gora w
        ostatniej cwierci XIXw. byla niewielka zapadla miescina, ktora kolej i
        przemysl omijal szerokim lukiem to uchowala sie dosc rachityczna uprawa
        winorosli, ktora pozwalala na wegetacje niewielkiej liczbie mieszkancow. W XIX
        w. dotarla do Europy z Ameryki zaraza, dziesiatkujaca uprawy winorosli
        najpierw we Francji i to byla szansa dla ZG (w pol.XIX w.) ale zmienil sie
        klimat a ziemia w naszym regionie jest bardzo slaba (stad te lasy, winorosl
        nie potrzbuje jakiejs szczegolnie dobrej ziemi ale nasza glebe latwo
        wyjalowic) a to oznaczalo koniec uprawy winorosli w tym regionie Europy. Juz w
        pod koniec XIX w. zielonogorscy bonzowie przemyslu alkoholowego produkawali
        swe koniaki prawie wyłacznie na winie importowanym z... Francji. Tradycje
        winobrania utrzymywano ze wzgledow reklamowych, gdyby nie Raetsch i Buchlotz
        to o imprezie zapomniano by juz ze sto lat temu. Naglasnianie tradycji
        winiarskich mialo by sens gdyby istnialy w ZG inne wzgorza winne poza tym na
        szczycie ktorego zbudowano palmiarnie. Dzis pozostale wzgorza winne zostaly
        zabudowane ochydnymi blokami. Pondto co to za tradycje winiarskie jesli nie ma
        w ZG wytworni wina???

        > i jaką jest aktualnie symboliczne Winobranie.

        i okazja do nachlania sie gowniarskiej choloty.

        Nie to, ze jestem przeciwny Winobraniu, ale uwazam, ze nie moze byc ono jedyna
        impreza - atrakcja miejska. Nawet na najbardziej rozdmuchanej imprezie trudno
        budowac wizerunek miasta, zwlasza, ze Winobranie nie cieszy sie w kraju jakas
        sczegolna estyma. Bylo by lepiej gdyby np. wzorem swieta jakim jest pojawienie
        sie co roku bojolais starac sie zrekonstuuowac prawdziwa uprawe winorosli, co
        raczej byloby bardzo trudne, albo lepiej wpromowac jakis zielonogorski liker
        lub wlasne zielonogorskie wino owocowe (wina owocowe i nalewki na nich sa
        bardzo cenione np. w Niemczech)nie majace nic wspolnego z ogolnie dostepna
        siara. Nalezaloby tym pomyslem zainteresowac Polmos, dla ktorego produkcja
        ograniczonej ilosci specyficznego zielonogorskiego trunku moglaby byc niezlym
        sposobem na promocje (o ile oczywiscie jest to zgodne z wizja promocji nowych
        wlascicieli). Ludzie musza przejezdzac "po cos" (np. zielonogorskie winko lub
        koniaczek) a nie dla czegos (Winobrania).
        • sela1 Re: Wybrukujmy mury obronne 03.07.03, 13:15
          Człowieku Ty jesteś chory na Zieloną Górę, ktoś Ciebie skrzywdził czy co?
          • croolick Re: Wybrukujmy mury obronne 03.07.03, 13:30
            sela1 napisała:

            > Człowieku Ty jesteś chory na Zieloną Górę, ktoś Ciebie skrzywdził czy co?

            To do mnie? Moglabys rozwinac mysl, co mi zarzucasz?
          • croolick Re: Wybrukujmy mury obronne 03.07.03, 13:37
            sela1 napisała:

            > Człowieku Ty jesteś chory na Zieloną Górę

            To prawda, zakochalem sie w Gruenbergu (co do Zielonej Gory to mam
            ambiwalentne uczucia)juz dawno temu.
            • arwena Re: Wybrukujmy mury obronne 03.07.03, 13:49
              croolick napisał:
              > co do Zielonej Gory to mam ambiwalentne uczucia

              cytat z www:
              AMBIWALENCJA (słownik trudnych słów)
              1. ‘przeciwstawność dwóch elementów, zawarta w zachowaniu, postępowaniu,
              ocenie itp.; dwojakość, dwuwartościowość‘: Widać było ambiwalencję zachowań i
              postaw - niby to go cenili, ale jednocześnie odnosili się z ironią do jego
              osiągnięć.
              2. w psychologii: ‘doznawanie jednocześnie dwóch przeciwstawnych uczuć,
              przeżywanie sprzecznych pragnień dotyczących jednej osoby albo rzeczy’: „I
              chciałabym, i boję się” to typowy przykład ambiwalencji pragnień.
              AMBIWALENTNY ‘zawierający w sobie sprzeczne uczucia albo pragnienia, pełen
              ambiwalencji’: Jej stosunek do Rosji jest ambiwalentny - z jednej strony pełna
              fascynacja, z drugiej głęboka niechęć.
              złożenie z łac. ambio ‘oba’ i valens ‘znaczący, mający sens’

              moim zdaniem ktos/cos sie myli. znaczy - albo krolik sciemnia albo slownik
              przez okno wyrzucic.

              • croolick Re: Wybrukujmy mury obronne 03.07.03, 13:59
                arwena napisała:

                > croolick napisał:
                > > co do Zielonej Gory to mam ambiwalentne uczucia
                >
                > cytat z www:
                > AMBIWALENCJA (słownik trudnych słów)
                > 1. ‘przeciwstawność dwóch elementów, zawarta w zachowaniu, postępowaniu
                > ,
                > ocenie itp.; dwojakość, dwuwartościowość‘: Widać było ambiwalencję zachow
                > ań i
                > postaw - niby to go cenili, ale jednocześnie odnosili się z ironią do jego
                > osiągnięć.
                > 2. w psychologii: ‘doznawanie jednocześnie dwóch przeciwstawnych uczuć,
                > przeżywanie sprzecznych pragnień dotyczących jednej osoby albo rzeczy’: &
                > #8222;I
                > chciałabym, i boję się” to typowy przykład ambiwalencji pragnień.
                > AMBIWALENTNY ‘zawierający w sobie sprzeczne uczucia albo pragnienia, pełe
                > n
                > ambiwalencji’: Jej stosunek do Rosji jest ambiwalentny - z jednej strony
                > pełna
                > fascynacja, z drugiej głęboka niechęć.
                > złożenie z łac. ambio ‘oba’ i valens ‘znaczący, mający sens&#
                > 8217;
                >
                > moim zdaniem ktos/cos sie myli. znaczy - albo krolik sciemnia albo slownik
                > przez okno wyrzucic.

                Albo Arwena powinna chodzic na kurs czytania ze zrozumieniem, ale i tak nie
                naucza Cie tam odczytwania aluzji...
                No dobra wyjasnie: uwielbiam przedwojenny GRUENBERG za jego urokliwa
                malomiasteczowosc i piekna harmonie miedzy pieknym krajobrazem a cywilizacja
                ery wilhelmianskiej. Dzis moje uczucia wobec ZIELONEJ GORY, sa AMBIWALENTNE
                tzn. cenie sobie bardzo to co pozostalo z Gruenberga i jego krajobrazu ale
                nienawidze: zielonogorskiej zasciankowosci, pasozytniczego nastawienia elit,
                ignorancji w sprawach regionalnych, przerosnietych ambicji i nieszanowania
                przez wspolczesnych Zielonogorzan tradycji przedwojennego Gruenberga. JASNE???
                Czy mam to napisac wielkimi literami? ;-)
                • arwena Re: Wybrukujmy mury obronne 03.07.03, 14:04
                  croolick napisał:
                  > Dzis moje uczucia wobec ZIELONEJ GORY, sa AMBIWALENTNE
                  > tzn. cenie sobie bardzo to co pozostalo z Gruenberga i jego krajobrazu ale
                  > nienawidze: zielonogorskiej zasciankowosci, pasozytniczego nastawienia elit,
                  > ignorancji w sprawach regionalnych, przerosnietych ambicji i nieszanowania
                  > przez wspolczesnych Zielonogorzan tradycji przedwojennego Gruenberga.
                  JASNE???
                  > Czy mam to napisac wielkimi literami? ;-)
                  (to raczej wieksze zaczernienie niz rozjasnienie)

                  ja po prostu nie zauwazylam nigdzie na forum (a tylko tu moglam zauwazyc) tego
                  co nazywasz 'cenieniem sobie bardzo tego co pozostalo z Gruenberga i jego
                  krajobrazu", a wrecz przeciwnie, wszystkie posty, ktore tu mialam okazje
                  przeczytac ociekaja zlosliwoscia. rowniez w zdaniu powyzej trudno dopatrzyc sie
                  rownowagi miedzy pozytywami a negatywami zielonej i jej mieszkancow.

                  cos tam bylo o kursie dla mnie. pewnie by sie przydal. warto sie ksztalcic.
                  • croolick Re: Wybrukujmy mury obronne 03.07.03, 14:23
                    arwena napisała:

                    > ja po prostu nie zauwazylam nigdzie na forum (a tylko tu moglam zauwazyc)
                    tego
                    > co nazywasz 'cenieniem sobie bardzo tego co pozostalo z Gruenberga i jego
                    > krajobrazu", a wrecz przeciwnie, wszystkie posty, ktore tu mialam okazje
                    > przeczytac ociekaja zlosliwoscia.

                    A wiesz skad owa "zlosliwosc" (ja bym to nazwal ironia)? Ano stad, ze wielu
                    Zielonogorzan nie moze pogodzic sie z prawdziwa historia miasta falszywie ja
                    przerabiajac, czasem wynika to ze zwyklej ignorancji no, bo jak ktos urodzil
                    sie w powojennej Zielonej Gorze to nie moze sobie wyobrazic, ze
                    cala "wielkomiejskosc" zielonogorska wymslona zostala w czasach stalinowskich,
                    kiedy za nic miano tradycje i historie. A czasem wynika to z cynicznej
                    kalkulacji biurokratycznej oligarchii zielonogorskiej, chcacej podporzadkowac
                    sobie region o ktorym niewielkie ma pojecie tym bardziej, ze posiada minimalne
                    zainteresowanie problemami prowincji.
                    Chcesz zobaczyc moje zielonogorskie zbiory? Kisiazki, zdjecia, notgeldy,
                    bilety autobusowe? Nie oceniaj, jesli mnie nie znasz.

                    > rowniez w zdaniu powyzej trudno dopatrzyc sie
                    > rownowagi miedzy pozytywami a negatywami zielonej i jej mieszkancow.

                    Widzisz, bo gdy na wadze po jednej stronie polozy sie milosc to po drugiej
                    stronie moze znalezc sie wiele negatywow...ot,co.

                    • arwena Re: Wybrukujmy mury obronne 03.07.03, 14:32
                      croolick napisał:
                      > A wiesz skad owa "zlosliwosc" (ja bym to nazwal ironia)?
                      pozwolisz ze pozostane przy swoim. dodalabym moze i 'jadowita'? zastanowie sie

                      > Chcesz zobaczyc moje zielonogorskie zbiory? Kisiazki, zdjecia, notgeldy,
                      > bilety autobusowe? Nie oceniaj, jesli mnie nie znasz.
                      znamy sie tylko z forum. inaczej tez cie nie oceniam. napisalam 'ja po prostu
                      nie zauwazylam nigdzie na forum (a tylko tu moglam zauwazyc)' etc

                      > Widzisz, bo gdy na wadze po jednej stronie polozy sie milosc to po drugiej
                      > stronie moze znalezc sie wiele negatywow...ot,co.
                      rzeczywiscie, zauwazylam owa milosc do zielonej gory... tylko obawiam sie ze to
                      nie bylo w postach twojego autorstwa.
                      mnie po prostu rozdraznilo slowo 'ambiwalentny' uzyte w sytuacji, gdy na forum
                      tylko krytycznie (ew. bardzo krytycznie) wypowiadasz sie o zielonej i jej
                      mieszkancach. np. odpowiadajac na posta seli. takie same uwagi sa na forum
                      gorzowskim w odniesieniu do autorow postow z zielonej gory. czy ich rowniez
                      karcisz? czy piszesz ze widac skad pochodza? czy tez gorzowski jad lepszy jest
                      od zielonogorskiego?

                      drazni mnie brak tolerancji. to wrecz terytorialny rasizm.
                      • croolick Re: Wybrukujmy mury obronne 03.07.03, 23:17
                        arwena napisała:

                        > drazni mnie brak tolerancji. to wrecz terytorialny rasizm.

                        No pieknie, skad czerpiesz natchnienie dla takich slow? Niech zgadne
                        Goebbels???
                    • Gość: Miguel Re: Wybrukujmy mury obronne IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.03, 16:15
                      Cóż za absurd! A czym "wymyślona w czasach stalinowskich zielonogórska
                      wielkomiejskość" jest gorsza od wielkomiejskości "wymyślonej" np. w czasie
                      rewolucji przemysłowej w Wielkiej Brytanii, na przełomie XIX i XX wieku w USA,
                      czy też u "azjatyckich tygrysów" u schyłku XX wieku? Stosując Twoje kryteria
                      należy uznać, że Liverpool to właściwie wiocha, Nowy Jork to właściwie dziura,
                      a Dubai to właściwie mała oaza ze stajnią dla wielbłądów.

                      Najlepiej byłoby zakonserwować stan np. z końca średniowiecza? Pewnie, że
                      możesz jeszcze ze sto razy przypominać, jaką to "pipidówą" była Zielona Góra
                      przed wojną. Gdybym nienawidził Paryża, to mógłbym pisać, że jest do dupy, bo
                      w XVII i XVVIII wieku uchodził za najbardziej cuchnące miasto Europy.

                      Tylko pytam się: PO CO???

                      Wisława Szymborska też debiutowała tomikiem poezji socrealistycznej i jakoś
                      nie przeszkodziło jej to w zdobyciu Nagrody Nobla....
                      • croolick Re: Wybrukujmy mury obronne 04.07.03, 00:26
                        Gość portalu: Miguel napisał(a):

                        > Cóż za absurd! A czym "wymyślona w czasach stalinowskich zielonogórska
                        > wielkomiejskość" jest gorsza od wielkomiejskości "wymyślonej" np. w czasie
                        > rewolucji przemysłowej w Wielkiej Brytanii, na przełomie XIX i XX wieku w
                        USA,
                        > czy też u "azjatyckich tygrysów" u schyłku XX wieku? Stosując Twoje kryteria
                        > należy uznać, że Liverpool to właściwie wiocha, Nowy Jork to właściwie
                        dziura,
                        > a Dubai to właściwie mała oaza ze stajnią dla wielbłądów.
                        >
                        > Najlepiej byłoby zakonserwować stan np. z końca średniowiecza? Pewnie, że
                        > możesz jeszcze ze sto razy przypominać, jaką to "pipidówą" była Zielona Góra
                        > przed wojną. Gdybym nienawidził Paryża, to mógłbym pisać, że jest do dupy,
                        bo
                        > w XVII i XVVIII wieku uchodził za najbardziej cuchnące miasto Europy.
                        >
                        > Tylko pytam się: PO CO???
                        >
                        > Wisława Szymborska też debiutowała tomikiem poezji socrealistycznej i jakoś
                        > nie przeszkodziło jej to w zdobyciu Nagrody Nobla....
                      • croolick Re: Wybrukujmy mury obronne 04.07.03, 00:30
                        Gość portalu: Miguel napisał(a):

                        > Cóż za absurd! A czym "wymyślona w czasach stalinowskich zielonogórska
                        > wielkomiejskość" jest gorsza od wielkomiejskości "wymyślonej" np. w czasie
                        > rewolucji przemysłowej w Wielkiej Brytanii, na przełomie XIX i XX wieku w
                        USA,
                        > czy też u "azjatyckich tygrysów" u schyłku XX wieku?

                        Widzisz, sam podajesz przylad jaskrawie rozny od zielonogorskiego przypadku i
                        nie zauwazasz absurdu, zaiste dziwne jest Twe myslenie.
                        Na poczatek wyjasnienie: terminu "rewolucja przemyslowa" uzywaja historycy w
                        odniesieniu do okresu miedzy druga polowia XVIII w a pierwsza XIX w. w Anglii.
                        Przemiany zapoczatkowane w Angli, rozleja sie w ciagu XIX w na caly swiat
                        prowadzac do pospiesznej industrializacji i urbanizacji (St. Zjedn, wkrocza na
                        te droge w polowie XIX w.). To tak w wielkim skrocie, przypomnienie wiadomosci
                        ze szkoly powszechnej. Byly to procesy zachodzace naturalnie we wzajemnej
                        zaleznosci, to czasy gdy panstwa nie ingerowaly zbytnio w gospodarke a jedynie
                        rzady panstw w ktorych istniala tradycja XVIII-wiecznego panstwa policyjnego
                        staraly sie kierowac w bardzo ograniczonym zakresie racjolanym kreowaniem
                        rozwoju cywilizacyjnego (a tam gdzie tego nie bylo takiej tradycji panstwo
                        wogole nie ingreowalo w sprawy gospodarki,w tym rozwoju miast vide: St.
                        Zjedn.).
                        Jesli chodzi o prawidlowosci rozwoju miast w XIX w. to mozna stworzyc proste
                        rownania: dokonana akumulacja pierwotna + sila robocza = rozwoj przemyslu +
                        urbanizacja. Miasta XIX w.rozwijaly sie calkowicie naturalnie, tam gdzie
                        rozwijal sie przemysl tam znaczenie miasta wzrastalo raz, ze wgledu na
                        zwiekszenie liczby ludnosci, dwa ze wzgledu na fakt, ze na bazie miejscowej
                        elity przemyslowej tworzyla sie elita polityczna...
                        Po wojnie w ZG, calkowicie pominieto kwestie naturalnego rozwoju miasta -
                        przyszedl z Warszawy prikaz to zaczeto tworzyc miasto wojewodzkie, sciagajac
                        kadry skad sie dalo (przede wszystkim z Poznanskiego jako, ze ZG byla po
                        wojnie "poznanska placowka kolonizacyjna" na Zachodzie). Skumulowano tu
                        wszelkie instytucje w mysl stalinowskiego centralizmu. Tu decydowano o
                        wszystkich i wszystkim w sztucznym wojewodztwie, wkreslonym przez partyjny
                        pion ideologiczy i usluznych naukowcow (poznanskich, a jakze, acha zeby mnie
                        ni oskarzano o ksenofobie - ma rodzina tez z poznanskiego pochodzi)
                        Co do "azjatyckich tygrysow" to przyklad Twoj jest wyjatkowo nietrafiony...Ich
                        znaczenie wynikalo z gwaltownego rozwoju przemyslu, nowoczesnego ale nie
                        innowacyjnego (dopiero dzis sie to zmienia) wynikajacego z przeznaczania
                        duzych srodkow na ksztalcenie kadry technicznej, inzynierskiej i naukowej.
                        Widzisz cos takiego we wspolczesnej ZG??? Bo ja nie...Jedno ADB wiosny
                        niestety nie czyni (zreszta jakos rozwijaja swoja filie w Katowicach a nie w
                        ZG)

                        > Stosując Twoje kryteria
                        > należy uznać, że Liverpool to właściwie wiocha, Nowy Jork to właściwie
                        dziura,

                        Co Ty pier...olisz???? Zreszta patrz wyzej.

                        > a Dubai to właściwie mała oaza ze stajnią dla wielbłądów.

                        Jak Nafta odkryje ogromne zloza ropy i gazu na teranie bylego gorzowskiego, to
                        pewnie ZG bedzie drugim Kuwait City :-P

                        > Najlepiej byłoby zakonserwować stan np. z końca średniowiecza?

                        No cos Ty? To wtedy mozny bylo by w ogole ZG nie zobaczyc nie tylko na mapie
                        ale i w realu, bo to bylo naprawde male miasteczko nawet jak na standardy
                        sredniowieczne. A gdzie ja napisalem, ze trzeba konserwowac ZG z czasow
                        sredniowiecza??? Po prostu, uwazam, ze tak niewiele jest sladow sredniowiecza
                        w ZG, ze warto zaznaczyc cokolwiek...

                        > Pewnie, że
                        > możesz jeszcze ze sto razy przypominać, jaką to "pipidówą" była Zielona Góra
                        > przed wojną.

                        Nie byla "pipidowa", byla stosunkowo niewielkim miastem bez chorych ambicji,
                        ktore pojawia sie w latach 50. Byla ladnym i ciekawym miastem, ktorego
                        charakter zostal zniszczony przy okazji tworzenia stolicy wojewodztwa.

                        > Gdybym nienawidził Paryża, to mógłbym pisać, że jest do dupy, bo
                        > w XVII i XVVIII wieku uchodził za najbardziej cuchnące miasto Europy.

                        Cuchnal bo byl wielkim miastem...Owczsena technika kanalizacjyna a wlasciwie
                        jej brak sprawial, ze ogromna liczba ludzi stloczonych na niewielkiej
                        miejskiej przestrzeni produkowala ogromna ilosc odpadow, ktorych nie
                        potrafiono skutecznie usunac z miasta. Powiem wiecej, w Wersalu cuchnelo
                        jeszcze bardziej, bo damy dworu i panowie arystokracja zalatwiali sie katach
                        ogromnych pomieszczen krolewskiej rezydencji w ktorej wszak nie wypadalo
                        urzadzac czegos tak przyziemnego jak toalety. Tylko Ludwikowi XIV przypadal
                        zaszczyt przyjmowania z rana interesantow na tronie, ktory byl sedesem a
                        raczej nocnikiem.

                        > Tylko pytam się: PO CO???

                        No ja tez sie zastanawiam po co wypisujesz takie nonsesowne posty? Chcesz sie
                        popisac swoja indolencja w dyskusji?

                        > Wisława Szymborska też debiutowała tomikiem poezji socrealistycznej i jakoś
                        > nie przeszkodziło jej to w zdobyciu Nagrody Nobla....

                        Ja tam nie mam Jej tego za zle, bo dobre samo sie obroni nawet w okowach
                        socrealizmu (vide: X. Dunikowski)
                        • Gość: Miguel Re: Wybrukujmy mury obronne IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 08:01
                          Daruj sobie te wykłady z historii. Zbyt wiele ich w życiu słyszałem i to w o
                          wiele lepszym wydaniu, żeby Twoje wywody zrobiły na mnie jakiekolwiek
                          wrażenie...

                          Żal mi Ciebie. Ja bym sobie chyba pier...ł w łeb, gdyby moim jedynym celem na
                          każdy nowy dzień stało się kiedyś przywalenie np. Gorzowowi na forum
                          internetowym...
                      • lepian4 Re: Wybrukujmy mury obronne 04.07.03, 11:51
                        Gość portalu: Miguel napisał(a):

                        > Cóż za absurd! A czym "wymyślona w czasach stalinowskich zielonogórska
                        > wielkomiejskość" jest gorsza od wielkomiejskości "wymyślonej" np. w czasie
                        > rewolucji przemysłowej w Wielkiej Brytanii, na przełomie XIX i XX wieku w
                        USA,
                        > czy też u "azjatyckich tygrysów" u schyłku XX wieku? Stosując Twoje kryteria
                        > należy uznać, że Liverpool to właściwie wiocha, Nowy Jork to właściwie
                        dziura,
                        > a Dubai to właściwie mała oaza ze stajnią dla wielbłądów.
                        >
                        > Najlepiej byłoby zakonserwować stan np. z końca średniowiecza? Pewnie, że
                        > możesz jeszcze ze sto razy przypominać, jaką to "pipidówą" była Zielona Góra
                        > przed wojną. Gdybym nienawidził Paryża, to mógłbym pisać, że jest do dupy,
                        bo
                        > w XVII i XVVIII wieku uchodził za najbardziej cuchnące miasto Europy.
                        >
                        > Tylko pytam się: PO CO???
                        >
                        > Wisława Szymborska też debiutowała tomikiem poezji socrealistycznej i jakoś
                        > nie przeszkodziło jej to w zdobyciu Nagrody Nobla....

                        Ale sie wzruszylem. Problem w tym, ze wegiel kamienny nigdy nie bedzie
                        kamieniem wegielnym.
                • sela1 Re: Wybrukujmy mury obronne 03.07.03, 14:19
                  croolick napisał:



                  >ale nienawidze: zielonogorskiej zasciankowosci, pasozytniczego nastawienia ,
                  >elit ignorancji w sprawach regionalnych, przerosnietych ambicji i
                  nieszanowania.......

                  blablabla...

                  Fajnie, że już są wakacje, może trochę odpoczniesz i się zrelaksujesz, bo Ty
                  się chłopie wykończysz, jeżeli jedynym bodźcem do działania będzie u Ciebie
                  nienawiść. Daj sobie na luz:-)))))




                  • croolick Re: Wybrukujmy mury obronne 03.07.03, 14:25
                    sela1 napisała:

                    >
                    > blablabla...
                    >
                    > Fajnie, że już są wakacje, może trochę odpoczniesz i się zrelaksujesz, bo Ty
                    > się chłopie wykończysz, jeżeli jedynym bodźcem do działania będzie u Ciebie
                    > nienawiść. Daj sobie na luz:-)))))

                    Brawo, takiej odpowiedzi mozna bylo sie spodziewac po Zielonogorzaninie :-)))
                    Twoje slowa utwierdzaja mnie w moich przekonaniach... :-(((
                    • sela1 Re: Wybrukujmy mury obronne 03.07.03, 14:35
                      croolick napisał:

                      >Brawo, takiej odpowiedzi mozna bylo sie spodziewac po Zielonogorzaninie :-)))

                      Dziękuję za słowa uznania za trafną diagnozę.
                      Relaks, relaks chłopie :-)))))))

                      • arwena Re: Wybrukujmy mury obronne 03.07.03, 14:39
                        sela1 napisała:
                        > croolick napisał:
                        > >Brawo, takiej odpowiedzi mozna bylo sie spodziewac po Zielonogorzaninie :-)
                        > Dziękuję za słowa uznania za trafną diagnozę.
                        no czego mozna sie spodziewac po facecie? trzeba mu wyraznie powoli powiedziec
                        ze jestes kobieta. moze pomoze.
                        • sela1 Re: Wybrukujmy mury obronne 03.07.03, 14:52
                          arwena napisała:

                          > no czego mozna sie spodziewac po facecie? trzeba mu wyraznie powoli
                          >powiedziec ze jestes kobieta. moze pomoze.

                          masz rację, tyle tylko, że croolick to już jest beznadziejny przypadek, wątpię
                          żeby mu cokolwiek pomogło .-))

                          • wp15 Re: Wybrukujmy mury obronne 03.07.03, 16:37
                            Gdzie diabeł nie może...
                            A tu nawet dwie. Biedny croolick.:-)))
                            • arwena Re: Wybrukujmy mury obronne 03.07.03, 16:39
                              wp15 napisał:
                              > A tu nawet dwie. Biedny croolick.:-)))
                              daj mu szanse. pamietasz 'swietego graala' pytonow? kroliki nie sa takie
                              milusie, na jakie wygladaja. od czasow tego filmu zadnego nie poglaskalam
                              ;)))
                              • wp15 Re: Wybrukujmy mury obronne 03.07.03, 20:00
                                Filmu niestety nie widziałem. Ale tutaj też miewamy niezły cyrk. Szkoda tylko,
                                że zwierzątka są słabo wytresowane. ;-)
                        • croolick Re: Wybrukujmy mury obronne 04.07.03, 00:36
                          arwena napisała:


                          > no czego mozna sie spodziewac po facecie? trzeba mu wyraznie powoli
                          powiedziec
                          > ze jestes kobieta. moze pomoze.

                          Roznie to na necie bywa, ludzie ukrywaja swa plec...A sela1 czasem pieprzy
                          glupoty jak zwykly facet.
    • Gość: empi Re: Wybrukujmy mury obronne IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.07.03, 13:58
      "...ułożymy pas kostki brukowej, która wyraźnie się będzie
      odcinać od płyt piaskowca pokrywających deptak..." Jakiego
      piaskowca?
      • Gość: RPO Re: Wybrukujmy mury obronne IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.07.03, 16:52
        Pomysł przestarzały, który nie wypalił w Krakowie i Wrocławiu a może jeszcze
        gdzieś. W latach 70-tych zrealizowano brukowane mury romańskich świątyń i
        murów obronnych we Wrocaławiu i Krakowie, problem w tym,że jest to pomysł
        tzw "makatkowy" zupełnie nieczytelny z poziomu człowieka chodzącego po
        chodniku. Bruk w poprzek chodnika robił wrażenie "cerowanego" ciągu pieszego,
        bardziej kolarzył się z wymianą kanalizacji niż z historią. Ze względów
        architektoniczych i przestrzennych pomysł nie trafiony. Archeolodzy niech
        lebiej siedzą pod ziemią a nie zajmują się kształtowaniem przestrzeni
        architektonicznej bo będzie jak z panią teolog, która narzuciła kolorystyke
        PKO.
        • arwena Re: Wybrukujmy mury obronne 03.07.03, 16:54
          a w zasadzie dlaczego tylko wybrukowac a nie wymurowac?
          czemu od poczatku takie ograniczenie?
          moze choc na metr, pol metra?
          • arwena Re: Wybrukujmy mury obronne 03.07.03, 16:55
            byłyby to mury obronne przed wizytacjami pizzerii przez gosci z gorzowa
            • lepian4 Re: Wybrukujmy mury obronne 04.07.03, 12:44
              arwena napisała:

              > byłyby to mury obronne przed wizytacjami pizzerii przez gosci z gorzowa

              Albo zbyt wysokie progi dla zielonogórzan wracajacych z winobrania. Mysle, ze
              PZU i inne ubezpieczalnie wzniosa protest.
              • arwena Re: Wybrukujmy mury obronne 04.07.03, 12:49
                lepian4 napisał:
                > Albo zbyt wysokie progi dla zielonogórzan wracajacych z winobrania. Mysle, ze
                > PZU i inne ubezpieczalnie wzniosa protest.
                a to dobre!
                trzeba w murowanie zaangazowac pzu - beda mieli pretekst do podniesienia skladek
                poza tym to byloby wygodne miejsce do pokimania po winobraniu
                albo zalatwiania innych potrzeb jeszcze

                zdecydowanie jestem za. mury wysokie niech beda. tak jak byly
                • lepian4 Re: Wybrukujmy mury obronne 04.07.03, 13:50
                  arwena napisała:

                  > lepian4 napisał:
                  > > Albo zbyt wysokie progi dla zielonogórzan wracajacych z winobrania. Mysle,
                  > ze PZU i inne ubezpieczalnie wzniosa protest.
                  > a to dobre!
                  > trzeba w murowanie zaangazowac pzu - beda mieli pretekst do podniesienia
                  skladek poza tym to byloby wygodne miejsce do pokimania po winobraniu
                  > albo zalatwiania innych potrzeb jeszcze

                  Chyba masz racje. Murowane, ze wraz ze wzrostem muru, wzrosna i skladki w PZU.
                  Ale czy warto wracac do pradawnej tradycji zalatwiania innych potrzeb pod
                  murkiem? Czyzby brakowalo w miescie burzuazyjnych kamienic?
                  Moze z kolejnym gorzowskim urzedem powinniscie wziac studnie Paukszy z
                  podziemnymi toaletami. U nas cholera popuszcza, moze z wrazenia w Zielonce
                  wyrobi sobie miesnie pecherza, a mieszkancy beda mieli gdzie sobiem ulzyc,
                  po... Kurde, ale mi sie jabol trafil! Ide pod murek. Zaraz wzracam. :)
    • Gość: wop Świetny pomysł, dawajcie autora !!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.07.03, 17:50
      Więcej rozmachu! Zamiast śladów na chodniku, trzeba mury
      odbudować. Będą jak znalazł w średniowieczu, do którego ten
      ludek zaiwania wiedziony przez swoich wybrańców.
      Proponują także, aby w pawilonie handlowym "Meteor" na
      Kasprowicza strażacy w średniowoecznych mundurach lali wodę na
      pamiątkę fosy.
    • Gość: karotek Re: Wybrukujmy mury obronne IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 19:11
      Świetny pomysł!

      Miałem okazję dosyć niedawno być w Krakowie - i spodobały mi się fragmenty
      murów na tamtejszych Plantach. Zrobienie czegoś takiego w Zielonej Górze może
      nie przyciągnie turystów, ale na pewno nie spowoduje, że ich będzie mniej,
      więc.. do dzieła!


      M.
      • Gość: Mis Re: Wybrukujmy mury obronne IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 20:47
        Sto lat nie byłem w Krakowie i nie widziałem jak to wygląda, ale to miasto
        którego nie musimy się wstydzić. Dobry pomysł, z dobrego miejsca trzeba
        jedynie dobrze wykonać. Dla mnie jest tylko jedna różnica - w Krakowie mury są
        dla mnie oczywistością a w Zielonej Górze (ze wstydem muszę się przyznać)
        pewnym zaskoczeniem. Warto je zaznaczyć.
        • Gość: RPO Re: Wybrukujmy mury obronne IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.07.03, 21:51
          Gość portalu: Mis napisał(a):

          > Sto lat nie byłem w Krakowie i nie widziałem jak to wygląda, ale to miasto
          > którego nie musimy się wstydzić. Dobry pomysł, z dobrego miejsca trzeba
          > jedynie dobrze wykonać. Dla mnie jest tylko jedna różnica - w Krakowie mury

          > dla mnie oczywistością a w Zielonej Górze (ze wstydem muszę się przyznać)
          > pewnym zaskoczeniem. Warto je zaznaczyć.

          W poprzek ulicy, już na zdjęciu wygląda to idiotycznie.
          Proponuje aby projekt posadzki zrobił podmiot gospodarczy działający w
          urzędzie Konserwatora Zabytków. Co ja piszą to już dawno wiadomo.
          • Gość: karotek Re: Wybrukujmy mury obronne IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 22:53
            Gość portalu: RPO napisał(a):

            > W poprzek ulicy, już na zdjęciu wygląda to idiotycznie.
            > Proponuje aby projekt posadzki zrobił podmiot gospodarczy działający w
            > urzędzie Konserwatora Zabytków. Co ja piszą to już dawno wiadomo.

            Nie bardzo rozumiem jak można to zrobić inaczej? Jeśli tam stał mur, to trzeba
            przesunąć ulicę, żeby nie było w poprzek? Dobrze jest jak jest - brukujcie!



            M.
    • Gość: RPO Re: Wybrukujmy mury obronne IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.07.03, 21:55
      Gość portalu: Globtrotter napisał(a):

      Podmiot gospodarczy pod nazwą "Instytu dziedzictwa kultury Zielonej Góry" ma
      siedzibę w Urzędzie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, założony został
      przez stowarzyszenie "Zwornik". Urzędnicy załozyli firmę, konserwator
      nieodpłatnie wynajął pomieszczenia. Firma ta startuje w
      przetargach na prace projektowe, które następnie urząd opiniuje.Wojewoda,
      Konserwator Generalny nie odpowiadają na skargi tych, którzy działają na
      wolnym rynku i muszą konkurować z firmą urzędników.
      A tu niespodzianka konkurs na Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków
      wygrał działacz stowarzyszenia i to członek komisji rewizyjnej.
      • Gość: Mis Re: Wybrukujmy mury obronne IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 04.07.03, 00:24
        A to co nowego? Croolick nienawidzi Zielonej Góry a RPO konserwtora. Tylko co
        to ma wspólnego z murami obronnymi.
        RPO przecież mury, albo bramy muszą przecinać ulice. Nawet niekonserwator,
        czyli ja to wie. Nie wygłupiaj się.
        • croolick Re: Wybrukujmy mury obronne 04.07.03, 02:21
          Gość portalu: Mis napisał(a):

          > A to co nowego? Croolick nienawidzi Zielonej Góry

          Dobre :-) Ale swiat nie jest taki prosty jak na to wyglada z perspektywy
          piaskownicy. Swiat jest nieco bardziej skomplikowany. Nie upraszczaj go jesli
          nie potrafisz wyjsc poza owa piaskownice.

          Wy sie jakos zmowiliscie, robiac ze mnie "zielonkofoba" (sela, arwena i teraz
          ktozby inny: sam Mis, brakuje jeszcze typka o ksywie "anty-kpiarz")? To teraz
          ja bede etatowym zielonkozerca, bede robil za czarnego luda? Nic nie
          poradzicie, moje gorace uczucie do ZG wiciaz trwa :-P
        • Gość: RPO Re: Wybrukujmy mury obronne IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.07.03, 06:32
          Gość portalu: Mis napisał(a):

          > A to co nowego? Croolick nienawidzi Zielonej Góry a RPO konserwtora. Tylko
          co
          > to ma wspólnego z murami obronnymi.
          > RPO przecież mury, albo bramy muszą przecinać ulice. Nawet niekonserwator,
          > czyli ja to wie. Nie wygłupiaj się.

          Kolego Mis ja nienawidzę korupcji, to zjawisko doprowadzi nasz kraj do
          bankrutctwa. Na złodziejstwie i nepotyźmie gospodarki się nie zbuduje. Już
          brakuje na służbę zdrowia, sądownictwo, policję jeszcze moment a zabraknie na
          oświatę i emerytury. Urząd Konserwatora Zabytków to tylko jeden z wielu
          przypadków. Bulwersuje mnie dlatego, że jest społeczne przyzwolenie na
          nepotyzm tam panujący. Pomysł na brukowanie murów to kolejny pomysł na branie
          pieniędzy za rzeczy nikomu nie potrzebne. Z raportu NIK-u można się
          dowiedzieć, że urząd ten od lat nie zrobił nic dla ratowania zabytków.
          Znięchecił inwestorów do remontowania obiektów, które dzisiaj popadły w
          całkowitą ruinę. Takie wypłaszanie inwestorów to strata miejsc pracy, nie
          wydane pieniądze w naszym woj. a wszystko dlatego, że od lata karuzela kręci
          się dla tych samych nieudaczników przyspawanych do koryta. To się w głowie nie
          mieści aby w urzędzie działał podmiot gospodarczy a gazety nie chcą o tym
          pisać.
          • Gość: Mis Re: Wybrukujmy mury obronne IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 05.07.03, 12:17
            Gość portalu: RPO napisał(a):

            > Gość portalu: Mis napisał(a):
            >
            > > A to co nowego? Croolick nienawidzi Zielonej Góry a RPO konserwtora. Tylko
            >
            > co
            > > to ma wspólnego z murami obronnymi.
            > > RPO przecież mury, albo bramy muszą przecinać ulice. Nawet niekonserwator,
            >
            > > czyli ja to wie. Nie wygłupiaj się.
            >
            > Kolego Mis ja nienawidzę korupcji, to zjawisko doprowadzi nasz kraj do
            > bankrutctwa. Na złodziejstwie i nepotyźmie gospodarki się nie zbuduje. Już
            > brakuje na służbę zdrowia, sądownictwo, policję jeszcze moment a zabraknie
            na
            > oświatę i emerytury. Urząd Konserwatora Zabytków to tylko jeden z wielu
            > przypadków. Bulwersuje mnie dlatego, że jest społeczne przyzwolenie na
            > nepotyzm tam panujący. Pomysł na brukowanie murów to kolejny pomysł na
            branie
            > pieniędzy za rzeczy nikomu nie potrzebne. Z raportu NIK-u można się
            > dowiedzieć, że urząd ten od lat nie zrobił nic dla ratowania zabytków.
            > Znięchecił inwestorów do remontowania obiektów, które dzisiaj popadły w
            > całkowitą ruinę. Takie wypłaszanie inwestorów to strata miejsc pracy, nie
            > wydane pieniądze w naszym woj. a wszystko dlatego, że od lata karuzela kręci
            > się dla tych samych nieudaczników przyspawanych do koryta. To się w głowie
            nie
            > mieści aby w urzędzie działał podmiot gospodarczy a gazety nie chcą o tym
            > pisać.
            Ależ Ty to piszesz na wszystkich watkach. Tylko co wspólnego z nepotyzmem w
            urzędzie konserwatora (wg. Ciebie) ma zaznaczanie sladu murów obronnych.
            Sugerujesz, że konserwator rękami wyborczej chce cos zrobic na deptaku? To
            śmieszne. Mi się ten pomysł podoba i niezbyt reszta mnie interesuje.
            • Gość: RPO Re: Wybrukujmy mury obronne IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.07.03, 18:45
              Gość portalu: Mis napisał(a):

              > Gość portalu: RPO napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Mis napisał(a):
              > >
              > > > A to co nowego? Croolick nienawidzi Zielonej Góry a RPO konserwtora.
              > Tylko
              > >
              > > co
              > > > to ma wspólnego z murami obronnymi.
              > > > RPO przecież mury, albo bramy muszą przecinać ulice. Nawet niekonserw
              > ator,
              > >
              > > > czyli ja to wie. Nie wygłupiaj się.
              > >
              > > Kolego Mis ja nienawidzę korupcji, to zjawisko doprowadzi nasz kraj do
              > > bankrutctwa. Na złodziejstwie i nepotyźmie gospodarki się nie zbuduje. Już
              >
              > > brakuje na służbę zdrowia, sądownictwo, policję jeszcze moment a zabraknie
              >
              > na
              > > oświatę i emerytury. Urząd Konserwatora Zabytków to tylko jeden z wielu
              > > przypadków. Bulwersuje mnie dlatego, że jest społeczne przyzwolenie na
              > > nepotyzm tam panujący. Pomysł na brukowanie murów to kolejny pomysł na
              > branie
              > > pieniędzy za rzeczy nikomu nie potrzebne. Z raportu NIK-u można się
              > > dowiedzieć, że urząd ten od lat nie zrobił nic dla ratowania zabytków.
              > > Znięchecił inwestorów do remontowania obiektów, które dzisiaj popadły w
              > > całkowitą ruinę. Takie wypłaszanie inwestorów to strata miejsc pracy, nie
              > > wydane pieniądze w naszym woj. a wszystko dlatego, że od lata karuzela krę
              > ci
              > > się dla tych samych nieudaczników przyspawanych do koryta. To się w głowie
              >
              > nie
              > > mieści aby w urzędzie działał podmiot gospodarczy a gazety nie chcą o tym
              > > pisać.
              > Ależ Ty to piszesz na wszystkich watkach. Tylko co wspólnego z nepotyzmem w
              > urzędzie konserwatora (wg. Ciebie) ma zaznaczanie sladu murów obronnych.
              > Sugerujesz, że konserwator rękami wyborczej chce cos zrobic na deptaku? To
              > śmieszne. Mi się ten pomysł podoba i niezbyt reszta mnie interesuje.

              Bo to jest jakiś niesamowity zbieg okoliczności w tym samym dniu Wyborcza
              Gazeta ogłosiła, że Konserwatorem Zabytków został archeolog i to członek
              zasłużonego stowarzyszenia "Zwornik" prowadzącego w Urzędzie Konserwatora
              działalność gospodarczą.
              • Gość: Mis Re: Wybrukujmy mury obronne IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 06.07.03, 23:36
                Gość portalu: RPO napisał(a):

                > Gość portalu: Mis napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: RPO napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: Mis napisał(a):
                > > >
                > > > > A to co nowego? Croolick nienawidzi Zielonej Góry a RPO konserwt
                > ora.
                > > Tylko
                > > >
                > > > co
                > > > > to ma wspólnego z murami obronnymi.
                > > > > RPO przecież mury, albo bramy muszą przecinać ulice. Nawet nieko
                > nserw
                > > ator,
                > > >
                > > > > czyli ja to wie. Nie wygłupiaj się.
                > > >
                > > > Kolego Mis ja nienawidzę korupcji, to zjawisko doprowadzi nasz kraj d
                > o
                > > > bankrutctwa. Na złodziejstwie i nepotyźmie gospodarki się nie zbuduje
                > . Już
                > >
                > > > brakuje na służbę zdrowia, sądownictwo, policję jeszcze moment a zabr
                > aknie
                > >
                > > na
                > > > oświatę i emerytury. Urząd Konserwatora Zabytków to tylko jeden z wie
                > lu
                > > > przypadków. Bulwersuje mnie dlatego, że jest społeczne przyzwolenie n
                > a
                > > > nepotyzm tam panujący. Pomysł na brukowanie murów to kolejny pomysł n
                > a
                > > branie
                > > > pieniędzy za rzeczy nikomu nie potrzebne. Z raportu NIK-u można się
                > > > dowiedzieć, że urząd ten od lat nie zrobił nic dla ratowania zabytków
                > .
                > > > Znięchecił inwestorów do remontowania obiektów, które dzisiaj popadły
                > w
                > > > całkowitą ruinę. Takie wypłaszanie inwestorów to strata miejsc pracy,
                > nie
                > > > wydane pieniądze w naszym woj. a wszystko dlatego, że od lata karuzel
                > a krę
                > > ci
                > > > się dla tych samych nieudaczników przyspawanych do koryta. To się w g
                > łowie
                > >
                > > nie
                > > > mieści aby w urzędzie działał podmiot gospodarczy a gazety nie chcą o
                > tym
                > > > pisać.
                > > Ależ Ty to piszesz na wszystkich watkach. Tylko co wspólnego z nepotyzmem
                > w
                > > urzędzie konserwatora (wg. Ciebie) ma zaznaczanie sladu murów obronnych.
                > > Sugerujesz, że konserwator rękami wyborczej chce cos zrobic na deptaku? To
                >
                > > śmieszne. Mi się ten pomysł podoba i niezbyt reszta mnie interesuje.
                >
                > Bo to jest jakiś niesamowity zbieg okoliczności w tym samym dniu Wyborcza
                > Gazeta ogłosiła, że Konserwatorem Zabytków został archeolog i to członek
                > zasłużonego stowarzyszenia "Zwornik" prowadzącego w Urzędzie Konserwatora
                > działalność gospodarczą.
                Są dwie możliwości:
                1. Wyborcza w powiązaniu zkonserwatorem chcąc zrealizować swe niecne plany
                wybrała sobie nowego konserwatora
                2. Nowy konserwator jest tak potężny, że wybrał sobie wyborczą, by ta w dniu
                jego nominacji zagrała murami obronnymi Zielonej góry.
                Wszystko w celu .... I tu jest największy problem! W jakim celu ten spisek?
    • tezgucio Re: Wybrukujmy mury obronne 04.07.03, 00:28
      Trzeba wybudować mur. Wysoki i najlepiej bez zaprawy.
      • lepian4 Re: Wybrukujmy mury obronne 04.07.03, 12:51
        tezgucio napisał:

        > Trzeba wybudować mur. Wysoki i najlepiej bez zaprawy.


        Kiedy cos takiego stalo w Berlinie. Troche pózno na takie atrakcje. Turystom
        juz sie cos takiego znudzilo. Nawet ten cud techniki juz zburzyli.
        Moze na tym "piaskowcu" stworzyc Aleje Zielonogórskich Gwiazd. Miejsca, choc
        malo, starczy na najblizsze tysiaclecia.
        • Gość: RPO Re: Wybrukujmy mury obronne IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.07.03, 19:02
          lepian4 napisał:

          > tezgucio napisał:
          >
          > > Trzeba wybudować mur. Wysoki i najlepiej bez zaprawy.
          >
          >
          > Kiedy cos takiego stalo w Berlinie. Troche pózno na takie atrakcje. Turystom
          > juz sie cos takiego znudzilo. Nawet ten cud techniki juz zburzyli.
          > Moze na tym "piaskowcu" stworzyc Aleje Zielonogórskich Gwiazd. Miejsca,
          choc
          > malo, starczy na najblizsze tysiaclecia.

          Dla gwiazd korupcji i nepotyzmu.
          • tezgucio Re: Wybrukujmy mury obronne 04.07.03, 19:33
            Czyli dla każdego kto zapłaci (nie ze swoich pieniędzy).
          • lepian4 Re: Wybrukujmy mury obronne 05.07.03, 11:34
            Gość portalu: RPO napisał(a):

            > lepian4 napisał:
            >
            > > tezgucio napisał:
            > >
            > > > Trzeba wybudować mur. Wysoki i najlepiej bez zaprawy
            > > Kiedys cos takiego stalo w Berlinie. Troche pózno na takie atrakcje.
            Turystom > juz sie cos takiego znudzilo. Nawet ten cud techniki juz zburzyli.
            > > Moze na tym "piaskowcu" stworzyc Aleje Zielonogórskich Gwiazd. Miejsca,
            > choc malo, starczy na najblizsze tysiaclecia.
            >
            > Dla gwiazd korupcji i nepotyzmu.

            Mialem na mysli poczciwe istoty. Niech beda to chocby zielonogorskie artystki-
            terrorystki. Skoro mowa jest o gwiazdach korupcji i nepotyzmu, to obawiam sie,
            ze 36 metrow to dla tej patologicznej plejady stanowczo za malo. Brakuje
            przynajmniej kilkadziesiat kilometrow.
            Zmieniam projekt. Niech bedzie to Aleja Zacnych Gosci, ktore to winne miasto
            odwiedza. Te nascie kilometrow starczy tez na najblizsze tysiaclecia.

            • lepian4 Re: Wybrukujmy mury obronne 05.07.03, 20:59
              lepian4 napisał:

              >> Zmieniam projekt. Niech bedzie to Aleja Zacnych Gosci, ktore to winne
              miasto
              > odwiedza. Te nascie kilometrow starczy tez na najblizsze tysiaclecia.
              >
              O cholera, ale sie palnalem, wszak mury te licza w calosci 36 metrow.
              Imponujaca dlugosc. Dalej staly pewnie sztachety
    • lepian4 Zapraszam do Strzelec Krajenskich. 06.07.03, 19:18
      Do dzis stoja tan unikatowe na skale calego kraju mury obronne. W idealnym
      stanie! Zamiast lozyc w zapyziala Zielonke, warto by zainwestowac tez chocby w
      Santoku. Juz nawet Gall Anonim wspominal o tej najzacniejszej polskiej
      kasztelanii. Pora by wreszcie stworzyc tam przyzwoity skansen-replike
      sredniowiecznej osady. To troche boli, ze 36 metrow nigdy niedokonczonego muru
      sa cenniejsze od perelek historycznych na skale krajowa, jesli nie swiatowa.
      W naszym zielonym wojewodztwie niestety jest to mozliwe.
      • Gość: RPO Re: Zapraszam do Strzelec Krajenskich. IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.07.03, 20:27
        lepian4 napisał:

        > Do dzis stoja tan unikatowe na skale calego kraju mury obronne. W idealnym
        > stanie! Zamiast lozyc w zapyziala Zielonke, warto by zainwestowac tez chocby
        w
        > Santoku. Juz nawet Gall Anonim wspominal o tej najzacniejszej polskiej
        > kasztelanii. Pora by wreszcie stworzyc tam przyzwoity skansen-replike
        > sredniowiecznej osady. To troche boli, ze 36 metrow nigdy niedokonczonego
        muru
        > sa cenniejsze od perelek historycznych na skale krajowa, jesli nie
        swiatowa.
        > W naszym zielonym wojewodztwie niestety jest to mozliwe.

        lepian4 masz rację ale możemy tylko liczyć na siebie. Żal mi tych wszystkich
        zabytków woj. lubuskiego, które niestety, w niektórych przypadkach całkowicie
        popadły w ruinę dzięki głupocie służby konserwatorskiej. Masz rację, że są to
        w wielu wypadkach unikaty. Od wielu lat robię zdjęcia tym unikatom a od kiedy
        mam aparat cyfrowy rozsyłam je po całym świecie. Udało mi się nimi
        zainteresować kilku inwestorów. Niestety opór urzędów jest absurdalny. Dzisiaj
        wiem gdzie są pieniądze i jak się o nie starać potrzebuję tylko społecznego
        wsparcia. Jestem zinteresowana powołaniem organizacji zajmującej się zabytkami
        w województwie.
        • lepian4 Re: Zapraszam do Strzelec Krajenskich. 07.07.03, 10:36
          Gość portalu: RPO napisał(a):

          > lepian4 napisał:
          >
          > > Do dzis stoja tan unikatowe na skale calego kraju mury obronne. W idealnym
          >
          > > stanie! Zamiast lozyc w zapyziala Zielonke, warto by zainwestowac tez choc
          > by w > Santoku. Juz nawet Gall Anonim wspominal o tej najzacniejszej
          polskiej kasztelanii. Pora by wreszcie stworzyc tam przyzwoity skansen-
          replike sredniowiecznej osady. To troche boli, ze 36 metrow nigdy
          niedokonczonego muru sa cenniejsze od perelek historycznych na skale
          krajowa, jesli nie swiatowa.
          > > W naszym zielonym wojewodztwie niestety jest to mozliwe.
          >
          > lepian4 masz rację ale możemy tylko liczyć na siebie. Żal mi tych wszystkich
          > zabytków woj. lubuskiego, które niestety, w niektórych przypadkach
          całkowicie popadły w ruinę dzięki głupocie służby konserwatorskiej. Masz
          rację, że są to w wielu wypadkach unikaty. Od wielu lat robię zdjęcia tym
          unikatom a od kiedy mam aparat cyfrowy rozsyłam je po całym świecie. Udało mi
          się nimi zainteresować kilku inwestorów. Niestety opór urzędów jest
          absurdalny. Dzisiaj
          > wiem gdzie są pieniądze, jak się o nie starać potrzebuję tylko społecznego
          > wsparcia. Jestem zinteresowana powołaniem organizacji zajmującej się
          zabytkami w województwie.


          Milo mi szanowna kolezanke poznac. Co rozumisz pod pojeciem spoleczne
          wsparcie? Chetnie sie w cos takiego zaangazuje.
          Lubuskie urzedy, pod zielonogórskim sztandarem, to temat na odrebny rozdzial.
          Przeraza mnie fakt, iz praktycznie nie dostrzega sie istotnych dla naszego
          województwa aspektów.
          Podaje przyklad:
          www.polen-info.de/news/januar2003_lubuskie.html
          Czy lubuska prasa cos na temat podala? Kompetnie nic!!! Po co? Zielonogórski
          grajdolek jest wszak najwazniejszy.
          • redakcja_zg Re: Zapraszam do Strzelec Krajenskich. 07.07.03, 13:42
            Niezbyt rozumiem o co macie pretensje! O to, że deszcz pada? Proponowałbym
            rozmawiać o konkretnych pomysłach i konkretnych rozwiązaniach.
            1. Propozycja pokazania murów obronnych dotyczy tylko i wyłącznie Zielonej
            Góry. To samo można zrobić w innych miastach, jeśli ktoś chce i może.
            2. Jej realizacja związana jest z decyzją samorządu Zielonej Góry. Nie ma z tym
            nic wspólnego konserwator zabytków, marszałek czy wojewoda. Żadne pieniądze
            spoza Zielonej Góry na ten cel nie pójdą! O co więc pretensje?

            Nie zgadzam się z takim sposobem myślenia. Oczywiście w Santoku przydałby się
            skansen, mury są w Strzelcach, Ośnie czy Kożuchowie. Piękne kościoły w Żaganiu,
            Wschowie czy Paradyżu (tu sporo włożono pieniedzy). Tylko czy to oznacza, że
            zielonogórzanie nic nie mogą zrobić u siebie?
            Tomek Czyżniewski
            • dwudziestyszosty Zróbmy coś w końcu! 07.07.03, 13:49
              Oczywiście, że trzeba zaznaczyć, gdzie biegły mury, a także tam gdzie stały
              wieże. To jest stosunkowo tanie i bardzo potrzebne i nam Zielonogórzanom, i
              zainteresowanym turystom. Pozdrawiam Pana Tomka Czyżniewskiego, głowa do góry,
              więcej takich pomysłów!
              P.S. A może poszukalibyśmy starej rzeżby winiarki?!
              • redakcja_zg Re: Zróbmy coś w końcu! 07.07.03, 15:53
                dwudziestyszosty napisał:

                > Oczywiście, że trzeba zaznaczyć, gdzie biegły mury, a także tam gdzie stały
                > wieże. To jest stosunkowo tanie i bardzo potrzebne i nam Zielonogórzanom, i
                > zainteresowanym turystom. Pozdrawiam Pana Tomka Czyżniewskiego, głowa do
                góry,
                > więcej takich pomysłów!
                > P.S. A może poszukalibyśmy starej rzeżby winiarki?!
                Kiedyś, niezbyt intensywnie, ją szukaliśmy. Nowszą winiarke mamy na skwerze
                przy ul. Jedności. Ja jestem fanem postawienia w Zielonej górze rzeźby Bachusa.
                Niewielkiej, takiej sympatycznej do fotografowania się. Walczyliśmy o to w
                Gazecie, ale na razie mało skutecznie. Naszemu miastu brakuje takich
                sympatycznych ozdób.
                Tomek Czyżniewski
                • dwudziestyszosty Re: Zróbmy coś w końcu! 07.07.03, 17:03
                  redakcja_zg napisał:

                  > Nowszą winiarke mamy na skwerze przy ul. Jedności.
                  Wiem, znam ją. Ale gdyby były dwie... Może stara jest gdzieś w Niemczech?
                  > Ja jestem fanem postawienia w Zielonej górze rzeźby Bachusa.
                  > Niewielkiej, takiej sympatycznej do fotografowania się. Walczyliśmy o to w
                  > Gazecie, ale na razie mało skutecznie.
                  Jaki jest obecny stan? Zdaje się, że nie mamy zatwierdzonego projektu?
                  > Naszemu miastu brakuje takich sympatycznych ozdób.
                  Tak! Rozumiem, że o to właśnie (między innymi) Pan walczy. Przylaczam się.
                  > Tomek Czyżniewski
            • Gość: Stefcia R. Zielona Góra IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.07.03, 15:25
              Pomysł z zaznaczeniem przebiegu murów obronnych wydaje mi się dość
              interesujący, osobiście jednak bardzo pozazdrościłam dyrekcji gorzowskiego
              teatru reaktywowania sceny letniej. A może u nas coś takiego zrobić ?

              Gdzie ? Na zapleczu naszego teatru. Na dzień dzisiejszy znajduje się tam dziki
              parking, pełno jakiś budek, szopek, straszy spalony przed laty magazyn, zdaje
              się, że to resztki wytwórni Pilza.
              Kilka lat temu byłam na plenerowym przedstawieniu w parku Tysiąclecia. Miomo
              zimna, wypadło rewelacyjnie.
              • lepian4 Re: Zielona Góra 07.07.03, 15:41
                Gość portalu: Stefcia R. napisał(a):

                > Pomysł z zaznaczeniem przebiegu murów obronnych wydaje mi się dość
                > interesujący, osobiście jednak bardzo pozazdrościłam dyrekcji gorzowskiego
                > teatru reaktywowania sceny letniej. A może u nas coś takiego zrobić ?
                >
                > Gdzie ? Na zapleczu naszego teatru. Na dzień dzisiejszy znajduje się tam
                dziki parking, pełno jakiś budek, szopek, straszy spalony przed laty magazyn,
                zdaje > się, że to resztki wytwórni Pilza.
                > Kilka lat temu byłam na plenerowym przedstawieniu w parku Tysiąclecia. Miomo
                > zimna, wypadło rewelacyjnie.


                Stefciu, reaktywowac mozna jedynie cos, co juz istnialo. Dziki parking raczej
                nie mozna reaktywowac na teatr. Starym zielonogorskim zwyczajem podumajcie,
                jak mozna ta atrakcje zapiepszyc z Gorzowa.
                • Gość: Stefcia R. Re: Zielona Góra IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.07.03, 15:56
                  lepian4 napisał:

                  > Gość portalu: Stefcia R. napisał(a):
                  >
                  > > Pomysł z zaznaczeniem przebiegu murów obronnych wydaje mi się dość
                  > > interesujący, osobiście jednak bardzo pozazdrościłam dyrekcji gorzowskiego
                  >
                  > > teatru reaktywowania sceny letniej. A może u nas coś takiego zrobić ?
                  > >
                  > > Gdzie ? Na zapleczu naszego teatru. Na dzień dzisiejszy znajduje się tam
                  > dziki parking, pełno jakiś budek, szopek, straszy spalony przed laty
                  magazyn,



                  > zdaje > się, że to resztki wytwórni Pilza.
                  > > Kilka lat temu byłam na plenerowym przedstawieniu w parku Tysiąclecia. Mio
                  > mo
                  > > zimna, wypadło rewelacyjnie.
                  >
                  >
                  > Stefciu, reaktywowac mozna jedynie cos, co juz istnialo. Dziki parking
                  raczej
                  > nie mozna reaktywowac na teatr. Starym zielonogorskim zwyczajem podumajcie,
                  > jak mozna ta atrakcje zapiepszyc z Gorzowa.

                  Czy teatr letni w GW istniał wcześniej ? Czy wybudowaliści go dopiero w tym
                  roku ? Czy reaktywowaliście jego działalnoś po latach niebytu ?
                  Może jednak sam najpierw podumasz, zanim ponownie zaczniesz wypisywać
                  dyrdymałki.
        • Gość: Stefcia R. Zapraszam do ZG IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.07.03, 15:06
          Gość portalu: RPO napisał(a):

          > lepian4 masz rację ale możemy tylko liczyć na siebie. Żal mi tych wszystkich
          > zabytków woj. lubuskiego, które niestety, w niektórych przypadkach
          całkowicie
          > popadły w ruinę dzięki głupocie służby konserwatorskiej. Masz rację, że są
          to
          > w wielu wypadkach unikaty. Od wielu lat robię zdjęcia tym unikatom a od
          kiedy
          > mam aparat cyfrowy rozsyłam je po całym świecie. Udało mi się nimi
          > zainteresować kilku inwestorów. Niestety opór urzędów jest absurdalny.
          Dzisiaj
          > wiem gdzie są pieniądze i jak się o nie starać potrzebuję tylko społecznego
          > wsparcia. Jestem zinteresowana powołaniem organizacji zajmującej się
          zabytkami
          > w województwie.


          Joasiu, tak bardzo zależało Ci na stołku konserwatora ?
          • Gość: wawa Re: Zapraszam do ZG IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 07.07.03, 15:25
            Z tego wniosek, że RPO to jeszcze jedna walcząca ale o swój własny tyłek, pod
            płaszczykiem wielkiej troski o zabytki :-((((
            • Gość: RPO Re: Zapraszam do ZG IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.07.03, 18:10
              Gość portalu: wawa napisał(a):

              > Z tego wniosek, że RPO to jeszcze jedna walcząca ale o swój własny tyłek,
              pod
              > płaszczykiem wielkiej troski o zabytki :-((((

              Uderz w stół a nozyce się odezwą.
              Dla niedowierzających fragment z kontroli NIK

              4.Państwowa Służba Ochrony Zabytków i Agencja nie dokonały właściwego
              rozeznania stanu zachowania zabytków, nie prowadziły też systematycznej
              kontroli w tym zakresie, co wpływało negatywnie na ochronę tych zabytków (opis
              str. 21-28).

              Nakłady środków własnych kontrolowanych oddziałów Agencji na ochronę zabytków
              pozostających w Zasobie w latach 1996-1999 rosły z roku na rok (łącznie
              wydatkowano na ten cel ponad 33,5 mln zł), mimo to zabytki ulegały
              systematycznej degradacji. Agencja zapewniła prowizoryczne zabezpieczenie i
              niezbędny dozór zabytkom niezagospodarowanym.
              Stwierdzono, że nie wykonano następujących obowiązków, wynikających z
              Porozumienia:
              nie zapewniono bieżącego przekazywania wosoz przez oddziały Agencji informacji
              w zakresie zmian użytkowania i zachowania obiektów zabytkowych w Zasobie,
              nie dotrzymano terminu określenia niezbędnego zakresu prac zabezpieczających
              obiekty zabytkowe w 2 z 6 kontrolowanych oddziałach Agencji.
              Jednocześnie stwierdzono, że Agencja finansowała opracowanie „kart
              informacyjnych zespołów” (inaczej nazywanych „kartkami przeglądowymi”),
              zlecając to wyspecjalizowanym jednostkom lub osobom prywatnym (w tym 7
              pracownikom jednego z wosoz). Tymczasem było to zadanie Państwowej Służby
              Ochrony Zabytków, zlecone przez Generalnego Konserwatora Zabytków. (opis str.
              29-30 i 32-34).

              6.Wojewódzcy konserwatorzy zabytków nie korzystali z przysługujących im z mocy
              przepisów art. 31 ust. 2 i 3 oraz art. 32 ustawy o kulturze, uprawnień do
              wykonania robót zastępczych i finansowania ich ze środków państwowych
              • Gość: wawa Re: Zapraszam do ZG IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 07.07.03, 18:28
                Niezbyt rozumiem, dlaczego napisałaś uderz w stół…. To chyba było do Ciebie
                nie ja chciałem zostać konserwatorem. Bo tak jakoś dziwnie się teraz porobiło,
                że wszyscy walczą, ale o swój własny prywatny interes, co najlepiej widać jak
                się spojrzy na nasze kochane miasto. Jakieś durne pomysły z murami, alejkami
                europejskimi i innymi bezsensami, które nic konkretnego nie wnoszą tylko dają
                zlecenia i pieniądze konkretnym osobom jak na to wszystko patrzę to mi się
                robi niedobrze.


                • redakcja_zg Re: Zapraszam do ZG 07.07.03, 18:42
                  Gość portalu: wawa napisał(a):

                  > Niezbyt rozumiem, dlaczego napisałaś uderz w stół…. To chyba było do Cieb
                  > ie
                  > nie ja chciałem zostać konserwatorem. Bo tak jakoś dziwnie się teraz
                  porobiło,
                  > że wszyscy walczą, ale o swój własny prywatny interes, co najlepiej widać jak
                  > się spojrzy na nasze kochane miasto. Jakieś durne pomysły z murami, alejkami
                  > europejskimi i innymi bezsensami, które nic konkretnego nie wnoszą tylko dają
                  > zlecenia i pieniądze konkretnym osobom jak na to wszystko patrzę to mi się
                  > robi niedobrze.
                  >
                  >
                  Przy murach jakim konkretnym osobom daje to pieniądze? Ja nie biorę za to ani
                  grosza! Nie mam kuzynów układających bruk i nawet nie wiem kto to bedzie robił.
                  Może Ci sie ten pomysł nie podobać, ale nie jest to powód żeby kogoś obrażać!
                  Ja uważam, że jedną z najlepszych wizytówek miasta jest to jak ono wygląda, czy
                  robi wrażenie zadbanego, z charakterem i pomysłem, czy ma gospodarza. I tak
                  widzę nasz wspólny interes. Odwiedziłem dziesiatki miejsc, gdzie ludzie
                  wymyślali różne cuda służące ich miejscowości. Tak jakoś dziwnie sie składa, że
                  dobrze zapamiętałem te z charakterem i ciekawymi drobiazgami.
                  Tomek Czyżniewski
                  • Gość: wawa Re: Zapraszam do ZG IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 07.07.03, 19:18
                    Masz rację Zielonce potrzebne są mury, które będą nadawały jej charakter,
                    będzie to magnes dla turystów.
                    Szczerze się Tobie dziwię, że Ty jako dziennikarz nie zauważasz tego, jakie to
                    nasze kochane miasto jest zaniedbane, przespaceruj się trochę dalej niż deptak
                    i opisz to, co zobaczysz. Tylko nie wiem czy starczy Tobie odwagi do opisania
                    stanu faktycznego i bicia na alarm, że coś jest nie tak. Tak, że nie ma, co
                    się obrażać, bo jestem bardzo ciekawy, kto za to zapłaci, moim zdaniem jest to
                    pomysł absurdalny, który nie sprawi, że miasto stanie się interesujące nie tu
                    należy szukać atrakcji.
                    • redakcja_zg Re: Zapraszam do ZG 07.07.03, 19:49
                      Gość portalu: wawa napisał(a):

                      > Masz rację Zielonce potrzebne są mury, które będą nadawały jej charakter,
                      > będzie to magnes dla turystów.
                      > Szczerze się Tobie dziwię, że Ty jako dziennikarz nie zauważasz tego, jakie
                      to
                      > nasze kochane miasto jest zaniedbane, przespaceruj się trochę dalej niż
                      deptak
                      > i opisz to, co zobaczysz. Tylko nie wiem czy starczy Tobie odwagi do opisania
                      > stanu faktycznego i bicia na alarm, że coś jest nie tak. Tak, że nie ma, co
                      > się obrażać, bo jestem bardzo ciekawy, kto za to zapłaci, moim zdaniem jest
                      to
                      > pomysł absurdalny, który nie sprawi, że miasto stanie się interesujące nie tu
                      > należy szukać atrakcji.
                      A gdzie należy szukać atrakcji? Pisałeś nie o tym kto za to zapłaci, tylko, że
                      ktoś na tym juz zarobił, a to różnica.
                      Nigdzie nie twierdziłem, że mury bedą magnesem dla turystów, moga byc jedynie
                      elementem, który ich rozbawi. Nie trzeba wychodzić poza deptak. Wejdź na
                      podwórka czy klatki schodowe. Wiele z nich się rozpada i wymaga remontu np. na
                      tyłach Faraona. Jest też jednak kilka pieknych miejsc niedawno zrobionych. Np.
                      wybrukowane podwórko przy murach na tyłach ul. Sobieskiego, równoległe do ul.
                      Jedności. Piękny zakątek, który mozna zobaczyć idąc od Sobieskiego do Pod
                      Filarami. Warto zobaczyć i warto to pokazywać.
                      A wiesz, że w Gorzowie właśnie zaczęli budować makiete starego tramwaju, który
                      kiedyś specjalnie dla nich wyprodukowano? Będzie kioskiem. też mozna
                      powiedzieć, że to idiotyzm, nic nie daje i jest wiele innych problemów.
                      Natomiast w Zielonej Górze, gdy proponowaliśmy postawienie rzeźby Bachusa jeden
                      z radnych stwierdził, że szkoda pieniędzy, mamy inne problemy i on nie chce w
                      centrum miasta pogańskiego bożka. Nic dodać, nic ująć.
                      A w takiej Brukseli maleńki chłopczyk sika do fontanny i gromadzą sie przed nim
                      tłumy.
                      • tezgucio Re: Zapraszam do ZG 07.07.03, 20:35
                        redakcja_zg napisał:
                        > A w takiej Brukseli maleńki chłopczyk sika do fontanny i gromadzą sie przed
                        > nim tłumy.

                        Bo sika.
                        A tak na marginesie życie składa się z drobiazgów, więc inicjatywę z
                        pseudomurami pochwalam.
                        • Gość: KCH Re: Tomkowi medal IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.07.03, 17:32
                          To dobry pomysł. Radzę skontaktować się z dr Wojciechem Eckertem. To od niego
                          znam ten pomysł, jak wiele innych podobnych. Proszę nie przejmować się
                          forumowiczwmi. Oni mają inne potrzeby. Żużel, aborcja, krokodyl i te rzeczy.
                          Nie ma sensu rozmawiać ze ślepym o kolorach.
                          • sela1 Re: Tomkowi medal 08.07.03, 18:28
                            Gość portalu: KCH napisał(a):

                            > Proszę nie przejmować się forumowiczwmi.Oni mają inne potrzeby. Żużel,
                            > aborcja, krokodyl i te rzeczy. Nie ma sensu rozmawiać ze ślepym o kolorach.

                            Abstrahując od tych murów bardzo proszę nie uogólniaj tak z tymi potrzebami,
                            bo zachowujesz się jak bufon. Ja z kolei odnoszę wrażenie, że to Ty
                            ekscytujesz się wątkami typu krokodyl, bo ja ich po prostu nie czytam.
                            A tak na marginesie to też jesteś forumowiczem.



                            • Gość: KCH Re: Tomkowi medal IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.07.03, 20:36
                              sela1 napisała:

                              > Gość portalu: napisał(a):
                              >
                              > Abstrahując od tych murów bardzo proszę nie uogólniaj tak z tymi potrzebami,
                              > bo zachowujesz się jak bufon. Ja z kolei odnoszę wrażenie, że to Ty
                              > ekscytujesz się wątkami typu krokodyl, bo ja ich po prostu nie czytam.
                              > A tak na marginesie to też jesteś forumowiczem.
                              >
                              Sorry, masz rację, ale zgodnie z Sokratesem ja też?!
                              pozdrawiam
                          • redakcja_zg Re: Tomkowi medal 09.07.03, 18:04
                            Gość portalu: KCH napisał(a):

                            > To dobry pomysł. Radzę skontaktować się z dr Wojciechem Eckertem. To od niego
                            > znam ten pomysł, jak wiele innych podobnych. Proszę nie przejmować się
                            > forumowiczwmi. Oni mają inne potrzeby. Żużel, aborcja, krokodyl i te rzeczy.
                            > Nie ma sensu rozmawiać ze ślepym o kolorach.
                            Po to mamy forumowiczów, żeby się nimi przejmować! Zaproponowałem te mury też
                            po to, by porozmawiać ze ślepem o kolorach. Po troszę chodzi mi też o to byśmy
                            wszyscy dostrzegli, że warto robić rzeczy podkreślające charakter miasta. Ja
                            proponuję robic to przez mury. Jednak nie ma obowiązku dyskutowania tylko o
                            murach. Można o krokodylu czy żużlu.
                            Dziękuję za poparcie.
                            Tomek Czyżniewski
    • Gość: Premko Re: Wybrukujmy mury obronne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.03, 02:44
      d
    • Gość: TB Re: Wybrukujmy mury obronne IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.03, 20:36
      Swietny pomysl!!!!!!Moze nie dla turystow, ale dla mieszkancow (tez tych
      bylych!!!)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka