Dodaj do ulubionych

Obrońcy zwierząt: futro jest w złym guście

26.11.07, 04:13
pani Kurek,a może panią by tak skóry pozbawić i dzieci pani,co pani na to??
Obserwuj wątek
    • Gość: fretka Re: Obrońcy zwierząt: futro jest w złym guście IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 26.11.07, 06:14
      popieram całą akcję. ludzie są bezkrytyczni. zabijają zwierzęta i przyrodę dla własnych abstrakcyjnych przyjemności.
      na deptaku zabrakło jeszcze baloników z farbą.....
    • biebie Re: Obrońcy zwierząt: futro jest w złym guście 26.11.07, 10:46
      Błazenada...

      Od wiekow istnieje przemysł skórzany i nagle kilku oszołomom zaczął
      przeszkadzać ??

      Dzis korzystam z następujących wyrobów skórzanych:

      - buty
      - pasek do spodni
      - pasek do zegarka
      - rękawiczki
      - skórzana kierownica w aucie
      - skórzana tapicerka w aucie
      - skórzana torebka
      - skórzany portfel


      To normalne.


      • trabancik Re: Obrońcy zwierząt: futro jest w złym guście 26.11.07, 11:11
        Akcja była niekonsekwentna i groteskowa ...

        akurat byłem na deptaku i zwróciłem uwagę na jedną z Pań w skórzanych butach
        rozdającą ulotki ...

        Poza tym chyba tu klimat mamy inny niż w Kaliforni.

      • Gość: konrad Re: Obrońcy zwierząt: futro jest w złym guście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 11:14
        A co na to ekolodzy?
        Wszak sztuczne futra to trucie środowiska.
    • Gość: Gość A mięso? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.07, 11:51
      Ja tam mogę futer i skóry nie nosić... pod warunkiem, że miłośnicy zwierząt nie
      będą jedli mięsa!!!
      • Gość: mysza Re: A mięso? IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.07, 14:32
        Większość ( raczej nie wszyscy) miłośników zwierząt to osoby
        stosujące dietę wegetariańską lub wegańską. Np warunkiem
        przystąpienia do stowarzyszenia Empatia - organizatora akcji Dzień
        bez futra, jest nie jedzenie mięsa, ryb, nie noszenie skórzanych
        rzeczy itp.
        • Gość: Małgosia Re: A mięso? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.07, 14:47
          Właśnie! Nie nośmy skór i futer i nie jedzmy mięsa!!! A co z rybami? Mięso to
          czy nie mięso? A czy owady są zwierzętami? Może by ich nie tępić? One chyba też
          coś czują - bo jak chcę zabić karalucha to on ucieka...
    • Gość: Marek Gratuluje zielonogórskim aktywistom :))) IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.07, 12:36
      Akcje z futrami były moden w połowie lat '90. Teraz nawet modelki
      odchodzą od tych wzruszających postulatów i wracają do noszenia w
      futrze.

      Gratuluję więc spostrzegawczości - jak ktoś coś wymyśłi w ZG to nie
      ma **** we wsi!

      Porada: teraz modne jest protestowanie przwciwko rzezi koni (tylko
      nie pamiętam gdzie, musicie sami na googlu doszukać sobie) i
      zbieranie wody dla Darfuru (takie niebieskie opaski silikonowe)

      • Gość: tia Miś bez futra ale w skórze IP: *.ztpnet.pl 26.11.07, 19:49
        Ja noszę wąsy od przedwojnia a skórę od 15 lat. Jak ktoś nie chce nosić nie
        musi. A weganie wiedzcie, że rośliny tez czują i nie chcą być skazywane na
        zagładę w waszych trzewiach. Jeżeli nie będziecie nic jeść oddaję moją skórę
        krowie z której ją zdjęto!!! Aha czas rozkładu sztucznego futerka to coś koło
        500lat. To na zdrowie.
    • Gość: Lecho Futro sztuczne rozklada sie 400 lat. IP: 80.48.187.* 27.11.07, 00:34
      Jakies uwagi ?
    • Gość: futrzak Obrońcy zwierząt: futro jest w złym guście IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.11.07, 12:55
      a wy z czego macie buty,torby, paski? Jesli nie ze skory to
      przynajmniej wiecie jak dlugo beda rozkladaly sie tworzywa z ktorych
      zstaly zrobione?
    • Gość: Peo Obrońcy zwierząt: futro jest w złym guście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.07, 16:13
      Toż tych miłośników zwierząt trzeba gonić! Toż to nieodpowiedzialni,
      nieekologiczni ludzie!!!
      • Gość: Majk Teraz karpie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 13:16
        I jakoś obrońcy zwierząt zamilkli... Przerzucili sie chyba na karpie...
        • Gość: Organizator Akcji zastanówcie się zanim coś powiecie... IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.12.07, 19:27
          1. A kto tu mówi o sztucznych futrach? Akcja propaguje nie noszenie
          futer naturalnych a nie futra sztuczne. Osoobiście futer sztucznych
          tez nie popieram ,futro jest piękne tylko na zwierzętach.
          2. 'To normalne' - a gdyby tak zrobić malą zamianę miejsc - czy
          normalne by bylo gdyby ktoś wsadzil Twojej marce elektrrode w
          odbyt ,żeby zrobić sobie z jej skóry pasek a z wlosów peruke?
          3. Do spostrzegawczego pana - ooo a to widze jakiś laser/procesor w
          oczach ,że z daleka rozpoznaje rodzaj materialu - skóra czy nie
          skóra?
          4. 'Rośliny też czują' - Rośliny mają naturalny proces
          regeneracji ,same rozmanażają się za pomocą wiatru rozsiewając
          nasiona. Zerwiesz jablko ,śliwkę ,gruszkę - wyrośnie nowe.
          5. Jak już ktoś slusznie zauważyl - większosć takich aktywistów to
          wegetarianie/weganie. 90% osób uczestniczących w happeningu w
          Zielonej Górze to wegetarianie.
          6. Owszem Majki ,teraz przeżucamy się na karpie
          7. No i ostatnia sprawa - w związku z tym co powiedziala pani ze
          sklepu z galanterią skórzaną - 'je się zwierzeta ,to skóre trzeba
          wykorzystać' - Halo ? Czy je się lisy? Nie. Czy je się szynszyle?
          Nie. Czy je się gronostaje? Nie. Czy je się sobole? Nie. Czy je się
          rysie? Nie.

          Dlugo mam tak jeszcze wymieniać...?

          Pozdrawiam wszystkich wrażliwych na cierpienie innych istot i
          empatycznych ludzi oraz po raz kolejny b. dziękuje wszystkim za
          pomoc w akcji!

          Katarina Piotrowska
          • Gość: Ola Zastanowiłam się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.07, 19:20
            1.Uważa pani, że futro jest piękne tylko na zwierzętach, a ja uważam, że jest
            piękne także na ludziach...
            2.Jaki sposób zabijania pani preferuje? (Bo zabić jakoś trzeba aby np. mięso
            zjeść). Jak zabijać krówki, świnki, kurczaki czy rybki?
            3.Nie potrzeba "lasera/procesora w oczach" aby rozpoznać rodzaj materiału. To po
            prostu widać "gołym okiem".
            4.Owszem, gdy zerwie sie "jabłko, śliwkę, gruszkę" to po roku wyrośnie nowe
            jabłko, śliwka i gruszka - ale to nie będzie ten sam owoc, który pani zjadła
            nie zważając na to, że rośliny też czują...
            5. Serdecznie współczuje wegetarianizmu i chorób z nim związanych
            6. Proponuje przerzucić się na słownik ortograficzny...
            7. Ciekawa jestem gdzie widziała pani w sprzedaży szynszyle, gronostaje, sobole
            lub rysie... na pewno nie w sklepie z galanterią skórzaną, gdzie na ogół
            sprzedaje się paski, rękawiczki czy portfele.
            • Gość: ziutek Re: Zastanowiłam się IP: *.ztpnet.pl 05.12.07, 18:57
              Pani Organizator Akcji prosze odpowiedziec na powyzszy post. Samym krzyczeniem
              'chronmy zwierzeta' nic nie zdzialacie. Jakies alternatywy podajcie ekoludki.
            • Gość: Nieorganizatorka Re: Zastanowiłam się IP: *.ztpnet.pl 05.12.07, 19:55
              1.Jeżeli jest pani troglodytą to rozumiem.
              2.Ja preferuję szybką śmierć,bez dodatkowego bicia,wrzucania żywcem
              do wrzątku,bez patrzenia na śmierć towarzyszy ''w niedoli''
              3.Gratuluje. :P
              4.Proszę odrobine poczytać,ponieważ nie ma pani racji.Rośliny nie
              mają układu nerwowego,to po pierwsze.Po drugie wydają owoce dla
              przetrwania swego gatunku,więc jedzenie owoców jest korzyścią dla
              samych roślin. :) Poza tym,czy trzeba zrywać?,owoce jak dojrzeją
              same spadają na ziemie. :)
              5.Jeżeli ktoś umie dobrać bardzo dobrze sobie diete,to raczej nie
              powinien mieć problemów ze zdrowiem.Nigdy do końca nie da się jednak
              zastąpić białka zwierzęcego.
              6.-
              7.Na ogół,futra też tam sprzedają.



              • Gość: aqrat Re: Zastanowiłam się IP: *.ztpnet.pl 05.12.07, 23:04
                Bleblanie. Człowiek hodował zwierzaki i będzie to robił nadal. Skóra zwierząt ma
                niepowtarzalne właściwości i jest niesamowicie trwała. Chodzi tylko oto aby
                przestrzegano ludzkich warunków hodowli i szybkiej pozbawionej bólu i stresu
                śmierci zwierząt.
              • Gość: Ola Re: Zastanowiłam się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 23:23
                - Nie jestem troglodytą. Żyję w XXI wieku.
                - Od tysięcy lat ludzie jedzą mięso, wyprawiają skóry. Zacytuję zdanie z wątku
                "Karpiowego": "uważam że zabijanie zwierząt ... po prostu jest ekologiczne, to
                robili to nawet nasi przodkowie jaskiniowcy a oni byli bardzo blisko
                natury.Można najwyżej
                dyskutować nad formą chowu i uboju, ale zwierzę i tak pod nóż trafiać będzie ..."
                - Ja także preferuję szybką śmierć, nie wspominałam nic o tym abym miała inne
                preferencje...
                - Nie rozumiem twierdzenia, że "jedzenie owoców jest korzyścią dla
                samych roślin". Niby jaką korzyścią?
                - Właśnie poczytałam na Google i już w opisie strony znalazłam zdanie: "Rośliny
                też są istotami żyjącymi. Badania prowadzone już od co najmniej kilkudziesięciu
                lat, dowodzą, że rośliny czują ból, mają swoje odczucia a nawet są zdolne do
                empatii telepatycznej. A to znaczy, że współodczuwają śmierć innych roślin.Im
                gwałtowniejsza śmierć innych roślin, tym silniejszy stres tych, które to akurat
                wyczuły".
                - Pisze pani, że "Poza tym,czy trzeba zrywać?,owoce jak dojrzeją same spadają na
                ziemie". Jak to się ma np. do zbiorów zbóż? Ziarno spada na ziemię... I co dalej?
                - Dobrze, że wie pani iż "Nigdy do końca nie da się jednak zastąpić białka
                zwierzęcego".
                - Trochę lat już żyję ale nie widziałam jeszcze w sprzedaży
                gronostajów,szynszyli, czy rysiów. Najczęściej sprzedawane są futra baranów lub
                królików!
                • Gość: Skia Życie to nie jest bajka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.07, 07:52
                  Mam nadzieję, że obrońcy zwierząt wszystko przemyśleli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka