Dodaj do ulubionych

Lubuskie - region konfliktów i niedomówień

05.03.08, 09:47
Dziwny artykuł. Nie wiadomo, czy autor chciał udowodnić, że gorzów przejmował wszystkie instytucje w dobrej wierze a zg dążyła do zniszczenia układu paradyskiego czego przykładem jest uz, wojna o tvpis3 czy izbę inżynierów, czy po prostu nie wiedział co napisać, więc wyskrobał kilka wersów papki i opublikował. Nie wspomina autor o ostatniej drace, gdy politycy z północy n wieść o oddaniu kompetencji w ręce samorządu (sejmik), jak to miało być od początku zaczęli krzyczeć wniebogłosy o zachwianiu równowagi (obecnie ta „równowaga” wynosi jakieś 70 di 30 na korzyść gorzowa) między stolicami. Oczywiście każda metoda wyciągnięcia jakiejś instytucji z zg ma tą równowagę utrzymać (celem jest zapewne równiutkie 100/0). Nie chodzi mi o to, by w zg było tyle samo urzędów co w gorzowie i by były tak samo ważne lub ważniejsze ale o to, że zawsze jedynymi argumentami za przeniesieniem instytucji było wyrównywanie bilansu a nie merytoryczne argumenty. Wybitnymi przykładami są tu policja (z gmachu w zg do baraków w gorzowie), wspomniana izba inżynierów, telewizja. Jeżeli chodzi o dwa ostatnie przykłady, to muszę wspomnieć, że zielonogórska izba jako jedyna dorobiła się własnego lokum, była uważana za jedną z najlepszych w kraju a pod jej opieką znajdowało się 2/3 inżynierów z województwa, którzy teraz muszą jeździć na północ by załatwić papierki. Telewizja również ma uzasadnienie w zg ze względu na dziennikarstwo na uz (pomijam milczeniem jego poziom) i szerszą bazę niż w gorzowie. Niemniej umiejscowienie centrali na północy nie byłoby tak wielkim problemem, gdyby nie zachowanie gorzowskiej wersji równowagi w ilości informacji i programów dotyczących północy i południa (minimum 70/30).Ostatnie słowo na temat żalu za uniwersytetem lubuskim. Powstanie uz (które pociągnęło za sobą drastyczną degradację politchniki) było przejawem skrajnej głupoty takich ludzi jak kisielewicz, bocheński i reszta mądrych inaczej, którzy ten niewydarzony twór powołali. Jednocześnie muszę zauważyć, że powołanie ul byłoby debilizmem bezgranicznym!!! powstałby rozproszony twór, łączący politechnikę (zdegradowaną jeszcze mocniej niż teraz, bo część najlepszych wydziałów – dla wyrównania poziomów – musiałby przenieść do gorzowa), wsp i... awf!!! jak sobie przemądry redaktor wyobraża część gorzowską (przy złożeniu nieprzenoszenia na siłę wydziałów do gorzowa)? Przecież aby nie dublować kierunków z zg w gorzowie pozostałby sam WF! Super uniwersytet!!!
Reasumując należy zaznaczyć, że północ województwa zawsze miała zręczniejszych polityków, którzy dla zwiększenia własnej popularności oraz dla zapewnienia sobie ciepłych posadek (nie zapominając o przyjemności z wbicia szpili zg) doprowadzili do głębokiej nierówności w rozdziale instytucji samorządowych i państwowych. Tymczasem w zg politykami są same blade dupy, które myślą jedynie jak zwalczyć przeciwników lokalnych zamiast zadbać o swój region.
A i jeszcze na temat koronnego argumentu północy – jak wam się nie podoba to my sobie do szczecina pójdziemy. To jakieś kuriozum a nie argument! Jak gorzów zostanie włączony do szczecina czy poznania, to stanie się totalnym zadupiem (podobnie jak zg pod wrocławiem) bez znaczenia i pieniędzy. No ale każdy (nawet najbardziej debilny) argument jest dobry jeżeli pozwala na przesunięcie bilansu w stronę wymarzonego 100/0.
Obserwuj wątek
    • Gość: ZG Lubuskie - region konfliktów i niedomówień IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.03.08, 10:06
      Odpowiadam na pytania autora.
      Nie czuję się lubuszaninem, wręcz przeciwnie, określanie mnie w ten
      sposób odczuwam jako obelgę, bo mieszkam w śląskiej Zielonej Górze.
      Pólnocna część województwa z Gorzowem jak była, tak i jest mi obca.
      Dużo bliższe jest mi wojewodzwo dolnoślaskie i zachodnia części
      wielkopolskiego.
      Minione 10 lat jeszcze bardziej utwierdziło mnie w bezsensie
      istnienia tego województwa.
      • Gość: amigo Re: Lubuskie - region konfliktów i niedomówień IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.08, 12:10
        nie czuję się żadnym lubuszaninem,komuś się coś pomyliło,Ziemia Lubuska w
        większej części znajduje się po stronie niemieckiej,bliższy mi Dolny Śląsk z
        Wrocławiem do którego mam 160 km niż jakiś tam Gorzów prawie 200 km,poza tym
        Z.Góra i Gorzów szarpią sie między soba a inne miejscowosci tego pożal sie Boże
        województwa mają głęboko,dlaczego np.mieszkańcy regionu mają się składać np.na
        basen w Z.Górze?juz były takie pomysły,a Gorzów?to dla mnie zadupie do którego
        nie ma nawet bezpośredniego połączenia,niech sobie idą do Szczecina ,proszę
        bardzo,dostaną to co mieli za czasów woj.gorzowskiego ,czyli np.dziurawe
        drogi,poniewaz Gorzów podlegał pod dyrekcję w Szczecinie która dbała głównie o
        własne podwórko,teraz Górzów odrabia te straty kosztem reszty województwa,niech
        wreszcie ktoś mądry rozparceluje ten sztuczny twór,dla mnie nie ma znaczenia czy
        te dwa miasta "stołeczne"będę zadupiem czy nie,żadnej zmiany nie odczuję
        • budrys77 Re: Lubuskie - region konfliktów i niedomówień 05.03.08, 12:48
          Gość portalu: amigo napisał(a):
          > teraz Górzów odrabia te straty kosztem reszty województwa

          1. bsen wybudowany z budżetu Gorzowa
          2. obwodnica w ciągu S3 wybudowana z budżetu państwa
          3. drogi w Gorzowe budowane z budżetu Gorzowa

          Która z inwestycji drogowych w Gorzowie uszczupliła budżet twojej gminy lub była realizowana ze środków "marszałka"?
      • Gość: gość Re: Lubuskie - region konfliktów i niedomówień IP: 62.87.177.* 05.03.08, 18:12
        W pełni popieram.Lubskie to niedolny twór!!! A autor tego artykułu to chyba
        zapomniał, że nieszczęsne Lubuskie to nie tylko Zielona Góra i Gorzów
        Wielkopolski!!!!Nie jestem Lubuszaninem i nigdy nie będę. A miasto z którego
        pochodzę od zawsze należało do Dolnego Śląska i dlatego jestem Dolnoślązakiem.
    • Gość: waza Lubuskie - region konfliktów i niedomówień IP: *.centertel.pl 05.03.08, 12:09
      Całkowicie popieram poprzednie 2 głosy w dyskusji. Nikt w Gorzowie nie odpuści
      ażeby nie wyrwać jakiejś instytucji dla siebie. To na pewno się nie zmieni. Tak
      myśli cała klasa robotnicza miasta którą Gorzów stoi.Porównaj wypowiedzi
      Jedrzejczaka i innych( np "nasi bracia mniejsi). Dlatego jestem za tym ażeby
      zlikwidować Lubuskie za ok. 4 lata gdy zostaną wydane pieniądze unijne na lata
      do 2013. W zamian za to powinniśmy się starać o lokalizację PGNiG czy też
      ewentualne inwestycje Reliance za 2 mld zł, tak aby wpływy z podatków zapewniły
      spokojny rozwój miasta.Uważam że jest na to szansa. Jak mówi stare przysłowie
      "Niech kobyły sobie rżą a karawana idzie dalej".Artykuł jest napisany po to aby
      oczywiście coś wyrwać z Urzędu Marszałkowskiego z ZG do Gorzowa. Niczemu więcej
      taka dyskusja w GW nie służy bo niczego więcej nie załatwi. Zbyt duże są
      amimozje pomiędzy tymi miastami.
      Odnośnie wspomnień z okresu powstawania województwa to o ile mnie pamięć nie
      myli pierwsze spotkanie polityków było w Międzyrzeczu i ówczesne opinie
      mieszkańców tego miasta którzy byli na tych spotkaniach by jednoznaczne "Ci z
      Gorzowa to nawet wypowiedzieć się nie potrafili łącznie z panem ówczesnym
      wojewodą gorzowskim"
      • budrys77 Re: Lubuskie - region konfliktów i niedomówień 05.03.08, 12:51
        Gość portalu: waza napisał(a):

        > Całkowicie popieram poprzednie 2 głosy w dyskusji. Nikt w Gorzowie nie odpuści
        > ażeby nie wyrwać jakiejś instytucji dla siebie.

        Wazo droga:

        1. ARiMR przeniesiona z Gorzowa do ZG ze złamaniem prawa
        2. próby przeniesienia KW Policji
        3. próby przeniesienia TVP Gorzów

        Podaj mi chociaz JEDEN przykład, przeniesienia do Gorzowa już istniejącej w ZG instytucji???
        • Gość: Karol Re: Lubuskie - region konfliktów i niedomówień IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.08, 13:35
          Jakie próby przeniesienia KWP?
          A czy ktokolwiek potrafi powiedzieć jakie dokładnie były
          postanowienia umowy paradyskiej? Czy był tam wstępny podział
          instytucji? Jeśli był, to jaki?
          Np.
          -Sąd administracyjny w Zielonej Górze ze względu na położenie byłby
          racjionalniejszy,
          -Policja tylko ze względu na warunki lokalowe powinna być w ZG, choć
          obywatel tak naprawdę chce mieć policję na swoim osiedlu i ta
          instytucja na poziomie wojewódzkim w Gorzowie ma rację bytu.
          -Telewizja równiez może być w Gorzowie, choć silna redakcja w ZG
          przydałaby się, oczywiście gdyby jednak informacje były serwowane
          równomiernie z całego województwa, a dzieki niej promowane byłoby
          całe województwo,

          Ale nadal pozostaje pytanie: Czy tu ktoś kogoś robił w konia czy
          nie? Odpowiemy na nie jedynie, gdy dowiemy się dokładnie co było w
          szczegółach ustalone w Paradyżu.

          Choć jak sobie przypomnę smsy polityków z Gorzowa podczas głosowania
          nad ustawą o TVP, to daje mi to obraz poziomu naszej polityki i
          partykularnego załatwiania nawzajem sobie spraw nie bacząc na
          racjonalizm. No ale cel zrealizowali.

          Jeśli nic nie było uzgodnione, to zazdroszczę jedynie Gorzowowi
          efektywnych polityków, południe ma tylko Tyszkiewicza, który
          nawiasem mówiąc ostatnio zadbał, by nie wyrzucano Zielonej Góry z
          mapy pogody i chwała mu za to.

          A gdzie jest reszta?
          Bukiewicz, która gdzieś się schowała i próbuje kreować się na lidera
          województwa, zapominając o korzenaich i tych co ich wybrali (a więc
          wyborców z ZG)... ale jak to wszystko pogodzić?
          Zych, który od czasu do czasu coś wspomni o spółce gazowej w ZG...
          też nic z tego nie wynika...

          A może ktoś na lewicy? Mamy przecież Zielonogórzanina we władzach
          krajowych lewicy... też nic.

          Porozumienia elit nie ma i nie będzie na szczeblu województwa, gdyż
          nie mamy odpowiedniej klasy polityków.

          Ps. Moim zdaniem Zielona Góry przez ostatnie 10 lat tylko traciła na
          znaczeniu i oby wszystko wróciło do normy, a województwo niech trwa
          na rzecz wspólnego dobra.
          • budrys77 Re: Lubuskie - region konfliktów i niedomówień 05.03.08, 14:18
            Gość portalu: Karol napisał(a):

            > Jakie próby przeniesienia KWP?

            Była sobie taka jedna zielonogóska pani senator za czasów Leszka Millera... Oj próbowała, no ale rozsądek zwyciężył. Bezpieczeństwo publiczne jest domeną rządu i wojewody.

            > -Sąd administracyjny w Zielonej Górze ze względu na położenie byłby racjionalniejszy,

            Ulokowanie WSA w Gorzowie było podyktowane usadowieniem LUW w Gorzowie. Geografia ma tu mało do powiedzenia. Samorządy odwołując się od decyzji wojewody mają pod nosem gmach sądu i archiwum LUW.

            Jeśli ktoś zarzuca Gorzowi "wyrywanie" instytucji, to niech przypomni sobie sprawę ARiMR, którą za złamanim prawa przeflancowano do Zielonej Góry. Nawet stadion modernizuje się tu za miejskie pieniądze:) I kto tu bardziej potrzebuje nowotworu lubuskiego by utrzymać się na powierzchni?
            • Gość: Karol Re: Lubuskie - region konfliktów i niedomówień IP: 195.164.254.* 05.03.08, 20:59
              budrys77 napisał:

              > Ulokowanie WSA w Gorzowie było podyktowane usadowieniem LUW w
              Gorzowie. Geografia ma tu mało do powiedzenia. Samorządy odwołując
              się od decyzji wojewody mają pod nosem gmach sądu i archiwum LUW.

              Tylko, że większość samorządów nie jest z Gorzowa, a proporcje
              wnoszonych skarg do WSA ZDECYDIOWANIE przemawiały za południem!


              Jeśli nie wiesz to zadaniami WSA są m.in:
              rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i sporów o właściwość między
              organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami
              odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji
              rządowej.

              No WSA w tym przypadku nie jest pod nosem samorządów, a np. z
              południa niektóre z nich mają po 200km, a więc geografia ma w tym
              przypadku bardzo duże znaczenie.
              Tylko jeden organ administracji rządowej (wojewoda) miałby trochę
              dalej. Więc nie do końca argument geograficzny przemawia tutaj za
              Gorzowem, choć wiem niestety, ż Zielona Góra już Wam WSA nie
              odbierze:)
              Jeśli teraz PO chce decentralizacji kraju, to idąc Twoim tokiem
              rozumowania, wszystkie kolejne instytucje nie będa miały racji bytu
              w Gorzowie... gdyż tam tylko będzie przedstawiciel rządu-Wojewoda...
              A wszystkie instytucje i kompetencje Samorządu będą koncentrowały
              się w Zielonej Górze. No to może faktycznie znów będzie
              sprawiedliwiej:)
              • Gość: tk Re: Lubuskie - region konfliktów i niedomówień IP: *.backiel.com.pl 05.03.08, 23:08
                baranku, tylko że taki Żagań czy Szprotawa wybiera Wrocław, tylko nikt się
                mieszkańców prawdziwego południa tego potworka administracyjnego
                (lubuszczakowizny) o zdanie nie pytał.
    • Gość: gosc Lubuskie - region konfliktów i niedomówień IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.03.08, 12:15
      o boze!!! a ja jestem z Zielonej Gory i czuje sie w 100%
      LUBUSZANINEM!!! nigdy w zyciu nie slazakiem a z pyrlandia to tez nic
      nie mam wspolnego(no jezdze tam na zakupy)!!! zawsze mowimy z
      przyjaciolmi ze jestesmy lubuszaninami z tego prawdziwego zachodu
      polski(z polski AA-tak sobie sie nabijamy z przyjaciol z poznania i
      wroclawia), ale genetycznie jestesmy ze wschodu. smiejemy sie ze
      ziemia lubuska to zachodni wschod polski:) przeciesz nasze babcie sa
      z litwy, bialorusi, ukrainy i z czech!!! to jest dla nas lubuskie!!!
      wspaniala mieszanka roznych kultur regionalnych!!! ja sie nie
      wstydze pochodzenia mojego i zamiast sie klocic to spotykamy sie z
      grupa mlodych ludzi w zielonej i nie myslimy jak dokopac temu
      gowno.rzowi wlkp. tylko jak dotrzec do ludzi jeby zobaczyli ten
      potencjal w naszym "multigenowym" wojewodztwie. jezdzimy po swiecie
      i zawsze mowimy ze jestesmy z lubuskiego, nie jak te zakompleksione
      wiesniaki ktore mysla ze powiedza ze sa z poznanskiego albo
      wroclawskiego to to ich podniesie do rangi wiekszego miasta:)
      jeszcze jedna sprawa to ze my mamy cos lubuskiego: zawsze znajomi z
      wrocka, poznania i wszystkich innych miast mi/nam mowia to
      samo: "boze jak wy fajnie mowicie, tak spiewacie, jak z zielonej
      ktos mowi to moge sluchac go godzinami bo tak mi sie podoba wasza
      spiewajaca wymowa".

      zamiast klocic sie, to do roboty!!! marka lubuska jest nam
      potrzebna! taka co jest roznorodna z miejscem na cos
      zielonogorskiego i gorzowskiego, taka jak my - roznogenetyczna!

      KOCHAM ZIEMIE LUBUSKA!!! dla mnie to piekny region, rodzina,
      roznorodnosc i niezdefiniowane cos - co daje tyle mozliwosci! ja nie
      musze mowic jestem slazakiem. ja mam pole do popisu i moge sobie sam
      tworzyc moja lubuskosc-taka jakiej nie ma nidzie indziej w polsce!
      • budrys77 Re: Lubuskie - region konfliktów i niedomówień 05.03.08, 12:54
        > KOCHAM ZIEMIE LUBUSKA!!!

        Zapraszam zatem w okolice Słońska, Kostrzyna i Lebus:)

        Pozdrawiam dolnośląską Zieloną Górę z wielkopolskiego Gorzowa!

        ps. błagam, nie ośmieszaj sie więcej przed Poznaniakami pisząc o nowotworze lubuskim jako Polsce AA.
        • Gość: alek Re: Lubuskie - region konfliktów i niedomówień IP: *.ztpnet.pl 05.03.08, 14:58
          A obwodnice i biblioteke z jakich pieniędzy budowaliscie ?!
          • budrys77 Re: Lubuskie - region konfliktów i niedomówień 05.03.08, 19:03
            Aleczku mój ty nieoczytany i bez podstawowego wykształcenia:
            1. obwodnica w ciągu S3 wybudowana ze środków BUDŻETU PAŃSTWA plus kilkumilionowy udział miasta Gorzowa, tak samo jak obwodnica Nowej Soli.
            2. 20 milionów po 10 latach istnienia nowotworu lubuskiego to spory sukces. W końcu maraszałek wydał na swoje, a nie na miejskie. Bocheński musiał jakoś zaistnieć przed wyborami w Gorzowie, po wykonczeniu szpitali. Szkoda tylko, że teraz znowu trzeba będzie zekać koljne 10 lat... Ciekawe, ile w tym czasie wpłacili do budżetu gorzowianie?
        • Gość: puk Re: Lubuskie - region konfliktów i niedomówień IP: *.modemy.ostrowski.pl 05.03.08, 16:10
          Nie kompromituj sie Pyro{ chodzi o budrysa)Gorzów jest wielkopolski
          tylko w nazwie prawidłowo to Brandeneburgia dyletancie i przyszywany
          poznaniaku
      • Gość: paul Re: Lubuskie - region konfliktów i niedomówień IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.03.08, 15:51
        gosc napisał:
        "boze jak wy fajnie mowicie, tak spiewacie, jak z zielonej ktos mowi
        to moge sluchac go godzinami bo tak mi sie podoba wasza spiewajaca
        wymowa"

        Ale sie usmialem jak to czytalem. Jak i caly Twoj post. Zejdz na
        ziemie. Tyle mlodych wyjezdza z ZG za lepszym zyciem. Ci co chca
        pracowac jada za granice, ci co chca studiowac wracaja spowrotem na
        wschod i najczesciej po studiach tam juz zostaja. Bo lepsze zycie
        maja. To ze sobie gdzies pojedziesz, popatrzysz co ciekawego gdzies
        maja i posluchasz miejscowych anegdot nie znaczy jeszcze ze wiesz
        jak tam sie zyje. Trzeba pomieszkac jakis okres czasu i wtedy sie
        czlowiek przekona.
        • Gość: surma_bojowa Re: Lubuskie - region konfliktów i niedomówień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 16:57
          Nie byłoby kłopotu, gdyby nie Gierek i jego pomysł podzielenia Polski na 49
          województw. Zielonogórskie trwałoby do dziś i rosło w siłę, a Kobyla Góra nawet
          myśleć by nie śmiała, że może być czymś więcej, niż zatęchłym, powiatowym
          miasteczkiem.

          To przez towarzysza Edwarda rogi jej mieszkańcom urosły tak, że naszego
          Wybitnego Parlamentarzystę przezywają Józkiem z bagien, bo nie rozumieją, iż
          jego wysiłki poprzenoszenia wszystkiego, co się da we właściwe miejsce wynikają
          z właściwego pojmowania lubuskości naszych czasów.

          Pośle Zychu, nie ustawaj w trudzie, a historia Cię wynagrodzi!
    • sasser.g pomysł :D 05.03.08, 18:07
      jakis czas temu Uniwerek Trzeciego Wieku w ZG robił projekt z
      Cyprem, poznałem wtedy przedstawicielki Nicosia Municipality i
      podtrzymuje z nimi kontakt, czemu do nich nie podbić, co ? UZetowi
      tez sie CYPR nalezy ;p
      Drżyj Gorzowie ;)
      • Gość: ale mnie wpienił Re: pomysł :D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.08, 18:22
        Autor artykułu w sposób świadomy naciąga fakty i przeinacza
        historię !!!

        1. KW Policji - powstanie KW w Zielonej Górze było uzasadnione ze
        względów ekonomicznych - teraz z publicznych pieniędzy buduje się
        siędzibę komendy w Gorzowie - 20mln złtych wywalone w błoto, w
        Zielonej Górze stały budynki - koszt ich dostosowania to byłoby 2-
        3mln złotych. Wiecie co za 17mln złotych można wybudować?

        2. Uniwersytet nigdy nie miał być Lubsuki - nigdy !!!!!!

        To środowisko naukowe decyduje o tym, jak się nazywa uczelnia, czy w
        jakim kształcie funkcjonuje. Istnieje coś takiego jak niezależność
        od politykierów... Jeśli miałby być Uniwersytet Lubuski to czym on
        by się różnił od Wyższej Szkółki Partyjnej? Polityk zadecydował to
        będzie....

        3. Co do Gorzowskich aspiracji - niech się Pan Dziennikarz
        przeniesie do telewizji "Lubuskiej" (TVP Gorzów Wielkopolski - nie
        Lubuski) - tam też pokazują materiały z Lubuskiego :)
        • budrys77 Re: pomysł :D 05.03.08, 19:07
          Gość portalu: ale mnie wpienił napisał(a):
          > 1. KW Policji - powstanie KW w Zielonej Górze było uzasadnione ze
          > względów ekonomicznych - teraz z publicznych pieniędzy buduje się
          > siędzibę komendy w Gorzowie - 20mln złtych wywalone w błoto,

          PUDŁO! Do dużego budynku KW Policji dobudowuje się skrzydło, w którym miescić się będzie Komisariat obejmujący południowy Gorzów i gminę deszczno. Stara siedziba nadaje się jedynie do wyburzenia.

          ps. a ciekawe ile publicznych pieniędzy poszo na bezprawny remont siedziby ARiMR, zanim przeflancowano ją bezprawnie z Gorzowa???
    • Gość: Zenek Lubuskie - region konfliktów i niedomówień IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.03.08, 20:02
      to posłanka Błoch przez lata odpowiadała za promocję województwa!
      Czy ktoś ją rozliczył? A tak naprawdę przeciętni obywatela się nie
      kłócą tylko ciężko pracują za najniiższe pobory w kraju. A ceny w
      naszym województwie należą do najwyższych! A parlamentarzyści mają
      się swietnie nic nie robiąc!!!!
    • Gość: Zielonogorzanin Lubuskie - region konfliktów i niedomówień IP: *.dip.t-dialin.net 05.03.08, 20:06
      Prawda jest taka, ze konflikt na lini Gorzow-Zielona Gora jest juz tak zatarty,
      ze jakakolwiek owocna wspolpraca na rzecz dobra regionu jest abstrakcja! Minelo
      10 lat i ?!?!?! Zero wizji, konkretnych planow, checi patrzenia poza swoj
      talerz!Nie wierze juz w ten sztuczny twor wojewodztwa lubuskiego - dwa miasta
      bija sie o stolki i kompetencje a wynikiem tego jest brak energii i srodkow na
      budowanie wspolnego dobra! Jezeli ta polityczna farsa ma trwac kolejne 10 lat to
      lepiej podlaczyc Gorzow do Szczecina a Zielonke do Wroclawia:-)))
    • Gość: ANd1965 Lubuskie - region konfliktów i niedomówień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 20:43
      Uniwersytet Zielonogórski nie miał i nie ma podstaw nazywać się lubuskim, bo
      Zielona Góra nie leży w obrębie Ziemi Lubuskiej, a województwa, jak uczy
      historia zmieniają się. Że się nasze uczelnie nie połączyły z gorzowską to też
      normalne - nie było i nie ma z czym - przecież PWSZ w Gorzowie nawet Akademią
      nie może być!
      To, że wymieniane dwa miasta nie tworzą i nigdy nie tworzyły wspólnego
      województwa wiedzieli wszyscy oprócz przygłupawych "lubuskich" polityków. No
      jeszcze jest grupa tych wrednych, którzy wiedzieli ale grali swoją grę.
      Jak historia uczy, Dolny Śląsk i Brandenburgia nigdy się nie kochały, a więc o
      czym tu mowa. Że nasze (zielonogórskie) działania powinny dotyczyć w większej
      części południa województwa to z kolei święta prawda - tak naprawdę być powinno.
      Szukanie sojuszy w Brandenburgii jest rzeczywiście bezpodstawne.
      Tyle polityki, a co do zwykłych ludzi, w UZ studiuje wielu mieszkańców Gorzowa
      Wlkp. i sobie chwalą. To są normalni ludzie, którzy chcą wykształcenia a nie
      przepychanek.
    • Gość: zielonogorzanin Lubuskie - region konfliktów i niedomówień IP: *.ztpnet.pl 05.03.08, 21:11
      Obiektywizm dziennikarza, który napisał ten artykuł pozostawia wiele
      do życzenia. Dziwnym trafem Pan redaktor ma jakieś "ale" do Zielonej
      Góry. Powtarz Pan głupoty wymyślone przez polityków np. Uniwersytet
      Lubuski - powinien Pan wiedzieć, że każda uczelnia jest autonomiczna
      i sma decyduje o swoich losach. PZ i WSP to zielonogórskie
      uczelnie, więc jaki miały związek z Gorzowem Wielkopolskim i nazwą
      Uniwersytet Lubuski? Komu taki dziwny twór miał służyć ? Dlaczego
      uważa Pan, że UZ nie jest ważną i regionotwórczą uczelnią ???? Czy
      dla Pana PWSZ w Gorzowie Wlkp., która nie potrafi zdobyć nawet
      jednego uprawnienia do nadawania stopnia doktora jest
      regionotwórcza? Czy stawia Pan znak równości między UZ a PWSZ ?
      Niestety ja takie odnoszę wrażenie gdy czytam takie bzdury przez
      Pana napisane oraz gdy słucham wypowiedzi "dziennikarzy" w Radiu
      Zachód w każdą sobotę, gdyż tam stawiany jest właśnie taki znak
      równości - mowa o równości dofinansowania z unijnej kasy !! Uważa
      Pan że argument - baza lokalowa - za siedzibą KWP w Zielonej Górze
      jest bzdurny ? Gratuluję dobrego samopoczucia, ale właśnie teraz
      trwa rozbudowa KWP w Gorzowie Wlkp. za 20 mln zł (obecna siedziba
      nie ma nawet sali odpraw) i nie uważa Pan, że jest to wyrzucanie
      publicznych pieniędzy ? Wreszcie czy umiejscowienie WSA w Gorzowie
      Wlkp. nie było osłabieniem UZ(wydział prawa) ? Przyczepił się Pan do
      radnych Zielonej Góry bo chcą siedziby TVP w Winnym Grodzie. Może
      spojrzy Pan obiektywnie na program Informacje Lubuskie (powinno być
      gorzowskie), które serwowały nam każdą bzdurę z Gorzowa WLkp.
      Wystarczy cofnąć się i obejrzeć wydania od wakcji 2007.
      To zawsze wg. mieszkańców Gorzowa Wlkp. i niestety również
      dziennikarzy z tego miasta wszystkiemu winna jest Zielona Góra - np.
      szpital pada to winna Zielona Góra, marszałek(wg. mnie w pewnej
      części - był za mało stanowczy w działaniu). Dlaczego nikt z
      gorzowskich dziennikarzy nie powiedział publicznie, że do takiej
      sutyacji doprowadziły również związki zawodowe działające w tym
      szpitalu !!! Panie redaktorze, czy kilka lat temu przy próbie
      restrukturyzacji szpitala związki zawodowe nie
      krzyczały/protestowały przed zwolnieniami i w efekcie czego nic nie
      nastąpiło ? Czy ja mylę się ? Wydaje mi się że nie, tylko wygodne
      jest zwalanie winy na innych i nie narażanie się we własnym mieście.
      Życzę Panu odwagi w działaniu, obiektywizmu i spojrzenia na pewne
      sprawy z "pewnej odległości." Mogę dalej przytaczać argumenty ale
      nie ma to już sensu. Twór w postaci województwa istniej a wojenki i
      tak będą.
      Myślę, że udzieli Pan odpowiedzi na łamach Forum.
      Pozdrawiam
    • Gość: zdzich do budrysa IP: *.ztpnet.pl 05.03.08, 22:08
      Chłopcze!\
      Udajesz doinformowanego cwaniaczka, który orientuje się w tajnikach
      działania samorządu województwa, odróżniasz czym się różnią
      kompetencje wjewody od marszałka etc.
      niestety często mówisz nieprawdy lub półprawdy; np. w kwestii
      słowianki - to wstrętny sejmik i zarząd województwa udzielił wpisał
      tę inwestycję do programu rozwoju bazy sportowej, dzięki czemu
      inwestycja ta mogła otrzymać sofinansowania w wydokości bodaj 3 mln
      ze środków ministra do spraw kultury fizycznej, notabene z tego
      programu gorzów otrzymał kaskę na salę gimnastyczną przy liceum,
      boiska przyszkolne ze sztuczną nawierzchnią; generalnie bardzo wiele
      razy bocheński, bojąc się posądzenia o antygorzowskość prewencyjnie
      robił dobrze pólnocnej części województwa; uważam, że nie doceniając
      faktu, iż jesteśmy województwem popisujesz się zaślepieniem, brakiem
      logicznego myślenia, zwłaszcza teraz, kiedy jako region (NUTS II)
      jesteśmy podmiotem polityki spójności, która w naszym kraju
      częściowo będzie realizowana beżpośrednio przez regiony (zarządzane
      regionalnie RPO oraz komponent regionalny PO KL). Pokaż mi choćby
      jednego rozsądnego człowieka z samorządu, NGO lub firmy w Pile, czy
      Kaliszu lub Lesznie, który cieszy się, że nie będąc już województwem
      musi aplikować o środki w poznaniu; jeśli jesteś z gorzowa i
      sądzisz, że dla tego miasta lepiej byłoby, gdyby to miasto było w
      wielkopolsce, to znacza, że nie masz naprawdę pojęcia o polityce
      regionalnej, funkcjonowaniu samorządu etc.; nie nabzdyczaj się
      więcej tylko myśl, bez tej mani prześladowczej...
      • budrys77 Jam Wielkoolanin 05.03.08, 23:15
        Ba, ochłapy zawsze muszą trafić do Gorzowa. W koncu to miasto jest największym przemysłowym ośrodkiem tego pesudowojewództwa. Ciekawe jaka jest proporcja środków uzyskanych do wpłaconych.
        Nie zmieni to faktu, że Zielona Góra to urzędnicze zadupie szukające na siłę środka na życie. Njalepiej na etat.
    • croolick Re: Lubuskie - region konfliktów i niedomówień 05.03.08, 23:16
      I po raz kolejny sprawa funkcjonowania woj. lubuskiego sprowadzona została przez
      dziennikarzy do dyskusji o Zielonej Górze i Gorzowie, tymczasem oba miasta
      zamieszkuje populacja stanowiąca jedynie czwartą część mieszkańców całego
      województwa. Czemu nie pyta się o korzyści z funkcjonowania woj. lubuskiego
      pozostałych 3/4 mieszkańców? Proszę zapytać jakie korzyści zauważają z
      funkcjonowania lubuskiego mieszkańcy Lubska, Kargowej czy Szprotawy. Spytajcie
      czy czują się dumni z tego, że mieszkają w najmniejszym i pod wieloma względami
      najsłabszym województwie w kraju. Czy województwo w którym trwa i będzie trwała
      rywalizacja między dwoma niezbyt wielkimi w skali kraju ośrodkami władzy ma
      sens. Czy może lepiej znaleźć się w granicach województw w których stolicami są
      autentyczne regionalne stolice a ich granice wytworzyły się w toku naturalnych
      powiązań a nie za sprawą politycznych decyzji. Czekam na prawdziwą debatę a nie
      kolejne roztrząsanie kwestii rywalizacji gorzowsko - zielonogórskiej z
      pominięciem głosu większości mieszkańców województwa.
      • Gość: alek Re: Lubuskie - region konfliktów i niedomówień IP: *.ztpnet.pl 06.03.08, 00:57
        Hej krolik
        Akurat twoje zdanie cieniasie jest tu jak mucha na gownie wiec sie odnose do
        innego debila aczkolwiek bardziej poważanego niż ty zawszony pseudo nauczycielu :)

        andrzejek z forum GW
        "> a ze trzeba z.gore za morde krotko trzymac "

        Naszczęscie po wieloletniej okradaniu ZG przez Gorzow w koncu coraz bardziej
        uwidacznia sie wieksza rola marszalka nad wojewodziną z jego sekretarka hehee

        • budrys77 Re: Lubuskie - region konfliktów i niedomówień 06.03.08, 08:13
          Cześć Króliś:)

          Masz 100% racji, a Aluś jedynie potwierdza, że dla "lubuszan" pojęcie regionu jest synonimem stołka, etatu i władzy. Najlepszy sposób, by rekompensować publicznymi pieniędzmi własną nieudolność.

          Dla mnie region to dom, wielowiekowa historia, dialekt, poczucie wspólnoty od Złotowa po Kępno.
          Lubuskie to nowotwór, bez poczucia wspólnoty, bez tożsamości, bez potencjału.
    • Gość: Ananas Lubuskie - region konfliktów i niedomówień IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.08, 20:34
      Osobiście zebrałem ponad 600 podpisów za utworzeniem województwa
      lubuskiego. Teraz tego żłuję. Pazerność ludzi z Gorzowa na władzę,
      odzieranie Zielonej Góry ze wszystkiego co możliwe, bezwzględność
      i "parcie na szkło" to poczynania ludzi którzy do tej pory żyli w
      cieniu Zielonej Góry. Takim typowym przedstawicielem
      tych "nadpobudliwych" jest senator Henryk Maciej Woźniak który jak
      pijawka ssie wszystko do Gorzowa. Zmiana nazwy telewiji z Lubuskiej
      na Gorzowską nie doda splendoru temu miastu. Z drugiej strony nie
      dziwię się gorzowiakom że garną wszystko do siebie - tak to jest jak
      się wile lat siedziało w krzakach i nagle można zaistnieć w
      regionalnej telewizji. Faktem natomiast jest że nagle z dziada nie
      staniesz się panem. Taktu, umiaru i współżycia trzeba się uczyć
      latami. Naszym lubuszanom z półocnej części województwa który na
      Ziemię Lubuską w większości przybyli z kresów pozostała we
      krwi "walka o miedzę". Dziwię się również że parlamentarzyści z
      Gorzowa i Zielonej Góry inicjatywę w sprawie tworzenia województwa
      lubuskiego oddali poznaniakowi, bo korzenie Pana Bachmańskiego to
      Wolsztyn. Odpowiadając na pytanie: Lubuskie - bękart czy dziecko
      poczęte z miłości - trzeba odpowedzieć tak: jest, urodziło się i
      trzeba o nie dbać i dobrze wychować bo to będzie świadczyło o nas
      lubuszanach, tych z północy i tych z południa.
      Zielona Góra, 6.03.2008 r.


      • andrzejusa Re: Lubuskie - region konfliktów i niedomówień 06.03.08, 22:33
        popieram Ananas!

        bekart , czy dziecko urodzone z milosci?

        mamy to wojewodztwo lubuskie,
        musimy o nie dbac i my z polnocy i wy z poludnia tego wojewodztwa!

        wojny i wojenki beda zawsze,
        ale z czasem nie bedzie juz czego gdziekolwiek przenosic,
        zostanie wyrywanie sobie kasy,
        ale kasy lubuskiej,

        i wtym temacie trzeba podyskutowac:

        kasa wojewodzka jest dla calego wojewodztwa!!

        nie tylko dla gorzowa i z. gory!!!!

        a poza tym cos chyba na 9 miejscu w polsce na 16
        wojewodztw sie znajdujemy!!!
        (poza tymi srednimi zasranymi zarobkami),

        A BEDZIE JESZCZE LEPIEJ!!!!

        MAMY W SOBIE POTENCJAL!!!

        pozdrowienia Ananas
        • Gość: ZG Re: Lubuskie - region konfliktów i niedomówień IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.03.08, 09:13
          andrzejusa napisał:
          > bekart , czy dziecko urodzone z milosci?
          > mamy to wojewodztwo lubuskie,
          > musimy o nie dbac i my z polnocy i wy z poludnia tego wojewodztwa!

          Dlaczego musimy?
          Może to wcale nie dziecko, ale chorowity, niezdolny do życia
          szczeniak, którego należy czym prędzej uśpić!!!

    • Gość: awa Re: Lubuskie - region konfliktów i niedomówień IP: *.ztpnet.pl 10.03.08, 17:38
      tak jest

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka