Gość: michu
IP: *.zgora.dialog.net.pl
28.08.03, 19:43
Oglądam właśnie wiadomości sportowe kabla w Zielonce. Pan spiker patetycznym
głosem, intonując jak ksiądz na kazaniu odczytuje laurkę na cześć jakiś
mistrzostw zespołów ludowych w ZG. Potem puszcza muzyczkę z amfiteatru, jest
taniec pod Marlyn Mansona, jest i walc wiedeński z magik girls, jest poprostu
pikinik w amfiteatrze, no fajnie, trwa to z kwadrans tylko CO TO MA WSPÓLNEGO
z informacjami sportowymi??? Panu spikerowi chyba pracować się nie chce po
długim urlopie Kabla w Zielonce wiec odczytuje pół kartki tekstu i zamula
telewizor występami artystycznymi dzieciaków w wiadomościach Sport a te same
występy widzimy jeszcze w ichnim dzienniku i programie pod dźwięczną
nazwą "Temat Dnia" - zresztą to jedyne programy Kabla z Zielonki wciągu dnia,
powtarzane co godzinę nie licząc pamperków z klocków lego, które pod egidą
Miasta i Fundacji Bezpieczne Miasto odkrywają przed nami niezwykłą nowinę a
mianowicie, że dilowanie narkotykami jest zabronione, cóż za odkrywacze
spostrzeżenie, szkoda tylko, że pewnie za naszą, podatniczą kasę...
Chciałbym zadać pytanie: dokąd zmierza miejski program?