Dodaj do ulubionych

Nowy numer "Pulsu gospodarczego" 9(61) 2003

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.03, 00:19
Wyszedł nowy numer "Pulsu gospodarczego" miesięcznika wydawanego pod red.
Piotra Maksymczaka. Czytam i lubię to pismo. Środowisko wokół niego skupione
nie unika trudnych i ważnych tematów. Polecam bardzo ciekawą dyskusję: Jak
nakarmić Europę ? Dla mnie gwiazdą w tej dyskusji był p. Balcerzak. Były
sportowiec-lekkoatleta ostro i bez żadnych kompleksów polskich atakuje
problemy. Nieco rozczarował mnie p. Grzegorz Grabarek wiceprzewodniczący
Lubuskiej Izby Gospodarczej ze swoją nadzieją i wiarą w pomoc Urzędu
Marszałkowskiego i p.Bocheńskiego w kreowaniu regionalnej nagrody jakości. Ja
takiej wiary w sobie nie znajduję. Poza tym numer zawiera niezłe teksty
Maksymczaka, Szafrańskiego i Mystkowskiego, słabsze teksty Gowina,
Markiewicza i Uglika - razi mnie ich trochę szkolniackie potraktowanie
tematu. Chmielnikowi tym razem forma niezbyt dopisała, jego wcześniejsze
teksty były zdecydowanie lepsze. Popularnonaukowy artykuł o nauce dr
Banaszaka jest mało strawny, przyciężkawy. Poza tym stałe, dobrze redagowane
rubryki.
Podkreślam, że jest to moja recepcja wydrukowanych tekstów.
Wydaje mi się, ze środowiska gospodarcze są za bardzo hermatyczne, że
potrzebują zastrzyku świeżej krwi, dopływu nowych ludzi i idei ... tu w
mieście i województwie. Również środowisko "Pulsu" wygaje się być grupą zbyt
pilnującą cnót wynikających z doktryny liberalnej i zejść z piedestału.
Mówię to z sympatii do nich, warto żeby głos tego środowiska był
donośniejszy. Mam dla nich dużo sympatii. Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji
na temat treści PG.
serdecznie pozdrawiam
urwis
Obserwuj wątek
    • brornba Re: Nowy numer 'Pulsu gospodarczego' 9(61) 2003 06.09.03, 22:47
      Gość portalu: urwis napisał(a):
      > Podkreślam, że jest to moja recepcja wydrukowanych tekstów.
      Bardzo lubię poznawać nowe słowa. Co to jest "recepcja"?

      A ja nie przepadam za PG. Przeglądam dość często w sumie (nałogowi czytelnicy
      wiedzą, co znaczy nawet PG w poczekalni lub autobusie), ale rzadko czytam coś
      dlatego, że mnie zainteresuje. Zbyt mocno przypomina mi to moje nieporadne
      grafomańskie zapędy.
      Ale - może inni czytelnicy mają lepsze zdanie?
      • Gość: urwis Re: Nowy numer 'Pulsu gospodarczego' 9(61) 2003 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.03, 23:48
        Staram się różnicować swoją ocenę. Parę tekstów podobało mi się. Nie są może
        na piątkę, ale już o czwórce możemy mówić. Na bezrybiu jest to szczupaczek.
        pozdrawiam urwis
      • Gość: urwis Re: Nowy numer 'Pulsu gospodarczego' 9(61) 2003 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.03, 23:45
        Łacińskie 'receptio ' znaczy przyjęcie.

        -------------------
        vivat Vojtyszkowa !
      • Gość: baba Re: Nowy numer 'Pulsu gospodarczego' 9(61) 2003 IP: *.ctinet.pl 09.09.03, 12:42
        Nie wiem o co wam chodzi. Puls stara sie pokazywac wazne sprawy z różnych
        punktów widzenia. Raz wychodzi to lepiej, a raz gorzej, ale zawsze piszący w
        tym pismie robią to szczerze i chyba bezinteresowanie, bo kasy z takiego pisma
        być nie może. Nie zgadzam sie z ocena tekstu pana Maskymczaka o przetargu na
        pismo miejskie o tematyce społeczno-kulturalnej. GL zrobiła pierwszy numer tego
        pisma i doprawdy nie wiem czy kpi czy o dorgę pyta. To ja juz wole Puls z jego
        powaznym traktowaniem czytelnika. A kto nie chce czytać to nie musi. Przymusu
        nie ma. I tyle.
        • Gość: urwis Re: Właśnie to mówię.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 13:20
          Drogi(a) 'babo'nie wiem dlaczego używasz liczby mnogiej, ja się cieszę, że to
          pismo wychodzi, jego poziom jest niezły, a autorzy mają różną formę i jest to
          coś normalnego. Nie wątpię, że autorzy, których wymieniłem w swoim poście
          wstępnym potrafią pisać dobre teksty, każdy ma swój lepszy i słabszy czas.
          Pisałem swój tekst z nadzieją na rozruszanie dyskusji na temat treści
          zawartych w PG. Przecież teksty pisze się do czytających i idealną sytacją jest
          istnienie sprzężenia zwrotnego między nadawcą i odbiorcą. Autor pisze,
          czytelniki czyta i aktywnie ustosunkowuje się do treści, po czym mówi o swoim
          odbiorze tekstu, pisze (mówi,emailuje itd.) do autora, który zastanawia się nad
          tym i w następnym tekscie, niekoniecznie musi to być natychmiast, uwzględnia
          ten głos w swoim następny tekscie. To jest istota komunikacji społecznej. Do
          tego wszystko się sprowadza. Człowiek z drugim człowiekiem rozmawia, za pomocą
          języka o życiu. Przecież cały kryzys w Polsce, to nie tylko konflikt między
          lewicą i prawicą, ale gdy przypatrzymy się temu dokładniej, to sprawa ma trochę
          głębsze korzenie, to jest nieumiejętność szczerego rozmawiania z sobą, z
          drugim, którego trzeba wpierw wysłuchać (on zresztą powinien również nas
          słuchać). Sprawa nie może się kończyć argumentami ad personam.
          Trzeba mówić. Zwróć uwagę na próby rozmowy o mieście i dyskusję jaka toczy
          się na ten temat w GL. Padają niektóre ciekawe stwierdzenia, ale sporo głosów
          jest tylko gęganiem. Powtarza się mantry i zaklęcia, nie rozwija się ciekawych
          wątków, nie idzie się w głąb. Całość ograniczana jest horyzontami myślowymi
          redaktora czuwającego nad dyskusją, w dodatku występującego anonimowo. Wolność
          to mamy tu na forum, gdzie więcej mogę się dowiedzieć niż gdziekolwiek.
          Pozdrawiam i czekam na odpowiedź. urwis
    • Gość: Kupa Re: Nowy numer 'Pulsu gospodarczego' 9(61) 2003 IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 08.09.03, 12:04
      Maksymczak obraził się na Kozłowskiego o to,że nie dostał zlecenia.To rzecz
      wtórna,ale użyte przez Maksymczaka argumenty sa żenująco słabe.Następny
      frustrat.
      • Gość: urwis Re: Nowy numer 'Pulsu gospodarczego' 9(61) 2003 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.03, 23:41
        Nie sprowadzałbym wszystkiego do konfliktów personalnych, chociaż gdzieś tam
        rzeczywiście pobrzmiewa żal. pozdrawiam
        urwis
      • Gość: pionek Re: Nowy numer 'Pulsu gospodarczego' 9(61) 2003 IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.09.03, 22:55
        Ośmielam się zauważyć szanowyny Kupo:
        1. To klasyczny freudyzm zarzucanie innym jakiś wad, bo najczęściej dostrzegamy
        u innych własne
        2. Najlepszym agrumentem Maksymczaka jest jakość produkcji GL
        3. Gniewanie się na kogokoliwek za głupotę nie ma sensu i tego nie należy się
        po Maksymczaku spodziewać. Patrz punkt 2
        4. Miasto zmarnowało pieniądze NASZE a nie p. Kozłowskiego
        5. Maksymczak wystąpił nie w obronie swojej urażonej dumy, ale w obronie Twojej
        jako obywatela Zielonej Góry i nie musisz wcale tego rozumieć.
        6. Te marne pieniądze miasta PULS sensownie by użył, czego daje dowody od kilku
        lat
        7. Gazeta Lubuska powinna być raczej sponsorem i dawać pieniądze na rozmaite
        społeczne cele, ale woli brać nasze na bzdury i chałę. Żenada
        • Gość: Kupa2 Re: Nowy numer 'Pulsu gospodarczego' 9(61) 2003 IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 10.09.03, 13:38
          Gość portalu: pionek napisał(a):

          > Ośmielam się zauważyć szanowyny Kupo:
          > 1. To klasyczny freudyzm zarzucanie innym jakiś wad, bo najczęściej
          dostrzegamy
          >
          > u innych własne
          > 2. Najlepszym agrumentem Maksymczaka jest jakość produkcji GL
          > 3. Gniewanie się na kogokoliwek za głupotę nie ma sensu i tego nie należy
          się
          > po Maksymczaku spodziewać. Patrz punkt 2
          > 4. Miasto zmarnowało pieniądze NASZE a nie p. Kozłowskiego
          > 5. Maksymczak wystąpił nie w obronie swojej urażonej dumy, ale w obronie
          Twojej
          >
          > jako obywatela Zielonej Góry i nie musisz wcale tego rozumieć.
          > 6. Te marne pieniądze miasta PULS sensownie by użył, czego daje dowody od
          kilku
          >
          > lat
          > 7. Gazeta Lubuska powinna być raczej sponsorem i dawać pieniądze na rozmaite
          > społeczne cele, ale woli brać nasze na bzdury i chałę. Żenada
          Nie jestem przekonany czy Puls wydał by te pieniądze lepiej,a użycie przez
          Maksymczaka argumentów przeciwko Kozłowskiemu -typu wychowawca i nauczyciel
          uważam za bezczelność.Co ma piernik do wiatraka?! Co on w końcu ocenia-wynik
          konkursu czy pedagogiczne kompetencje Kozłowskiego?
          • Gość: pionek Re: Nowy numer 'Pulsu gospodarczego' 9(61) 2003 IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.09.03, 16:16
            Może chodzi o pomysł, aby nauczyciel i wychowawca dotrzymywał słowa, nie kłamał
            i manipulował. Jeżeli uważasz, że to bezczelność oczekiwac od nauczycieli
            takich zachowań, to w kwestii argumentów Maksymczaka przyznaję Ci rację.
            Zaś w sprawie tego w co wierzysz to czy znasz naocznie działo GL.
            Ono mówi za siebie i trudno coś juz bardziej z paparać.
            To poziom "Co w mieście piszczy", za moje i twoje pieniądze. Bądź uprzejmy to
            zrozumieć.
            • Gość: Kupa3 Re: Nowy numer 'Pulsu gospodarczego' 9(61) 2003 IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 11.09.03, 14:43
              Gość portalu: pionek napisał(a):

              > Może chodzi o pomysł, aby nauczyciel i wychowawca dotrzymywał słowa, nie
              kłamał
              >
              > i manipulował. Jeżeli uważasz, że to bezczelność oczekiwac od nauczycieli
              > takich zachowań, to w kwestii argumentów Maksymczaka przyznaję Ci rację.
              > Zaś w sprawie tego w co wierzysz to czy znasz naocznie działo GL.
              > Ono mówi za siebie i trudno coś juz bardziej z paparać.
              > To poziom "Co w mieście piszczy", za moje i twoje pieniądze. Bądź uprzejmy
              to
              > zrozumieć.
              Zgarzam sie tylko co do poziomu "Co w mieście piszczy"Poczytaj również
              argumenty Maksymczaka dotyczące wartości chrześcijańskich.Za kogo on się do
              cholery uważa?Wszechwiedzacy autorytet od 7 boleści!
              • Gość: pion Re: Nowy numer 'Pulsu gospodarczego' 9(61) 2003 IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.09.03, 18:19
                Miło mi, ze nasze stanowiska powoli zbliżają się. Rozumiem, że nie każdy musi
                lubić Maksymczaka. I tak niech pozostanie.
                Może napisz do niego jakiś list z Twoim stanowiskiem, przetestuj, faceta, może
                Cię wydrukuje
                Pozdrawiam
                • Gość: Kupa4 Re: Nowy numer 'Pulsu gospodarczego' 9(61) 2003 IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 12.09.03, 08:25
                  Gość portalu: pion napisał(a):

                  > Miło mi, ze nasze stanowiska powoli zbliżają się. Rozumiem, że nie każdy
                  musi
                  > lubić Maksymczaka. I tak niech pozostanie.
                  > Może napisz do niego jakiś list z Twoim stanowiskiem, przetestuj, faceta,
                  może
                  > Cię wydrukuje
                  > Pozdrawiam
                  Nie jestem gejem-nie bede go testował.I o niczym wiecej nie marzę jak być
                  wydrukowany u Maksymczaka.
                  • Gość: pion Re: Nowy numer 'Pulsu gospodarczego' 9(61) 2003 IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.09.03, 22:34
                    cytuję poprzednika:
                    "Nie jestem gejem-nie bede go testował.I o niczym wiecej nie marzę jak być
                    wydrukowany u Maksymczaka."
                    Rozumiem, że nasza wymiana poglądów zmierza do końca. Szkoda, bo deklaracja, że
                    nie jesteś gejem, wyglada jak propozycja. Tylko nie wiem dla kogo. I nie wiem
                    jaki może mieć związek z Pulsem.
                    • Gość: Kupa 5 Re: Nowy numer 'Pulsu gospodarczego' 9(61) 2003 IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 15.09.03, 12:02
                      Gość portalu: pion napisał(a):

                      > cytuję poprzednika:
                      > "Nie jestem gejem-nie bede go testował.I o niczym wiecej nie marzę jak być
                      > wydrukowany u Maksymczaka."
                      > Rozumiem, że nasza wymiana poglądów zmierza do końca. Szkoda, bo deklaracja,
                      że
                      >
                      > nie jesteś gejem, wyglada jak propozycja. Tylko nie wiem dla kogo. I nie
                      wiem
                      > jaki może mieć związek z Pulsem.
                      Czyżbyś się ujawnił? To ostatnio modne.P.S. Jaja sobie robiłem!
    • Gość: ELA Re: Nowy numer 'Pulsu gospodarczego' 9(61) 2003 IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 14.09.03, 02:19
      Faktycznie to co napisał tzw. Kupa mieści sie w jego kajże wyrazistej ksywie.
      Drogi Pionku jesteś zbyt inteligentny żebyś z nim dysputował odpuść go sobie
      bowiem jest to NIKT. A jeśli chodzi o wydawnictwo tzw, kulturalne przy GL to
      warto się zastanowić nad osobami które je redagują ( np. koleżanka z piprzykiem
      która jest wyzwolona seksualnie).
      • Gość: Kupa6 Re: Nowy numer 'Pulsu gospodarczego' 9(61) 2003 IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 15.09.03, 12:05
        Gość portalu: ELA napisał(a):

        > Faktycznie to co napisał tzw. Kupa mieści sie w jego kajże wyrazistej
        ksywie.
        > Drogi Pionku jesteś zbyt inteligentny żebyś z nim dysputował odpuść go sobie
        > bowiem jest to NIKT. A jeśli chodzi o wydawnictwo tzw, kulturalne przy GL to
        > warto się zastanowić nad osobami które je redagują ( np. koleżanka z
        piprzykiem
        >
        > która jest wyzwolona seksualnie).
        Ty za to jesteś intelektualnym mocarstwem! Co do wyzwolenia seksualnego-czyżby
        jakiś kompleksik się kłaniał?
        • Gość: pionek Re: Nowy numer 'Pulsu gospodarczego' 9(61) 2003 IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.09.03, 00:25
          Kochani, nie zjeżdżajmy w tą stronę. Podyskutujmy o PULSIE
          • Gość: Kupa7 Re: Nowy numer 'Pulsu gospodarczego' 9(61) 2003 IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 16.09.03, 07:55
            Gość portalu: pionek napisał(a):

            > Kochani, nie zjeżdżajmy w tą stronę. Podyskutujmy o PULSIE
            Sorry! Ja nie byłem pierwszy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka