Dodaj do ulubionych

Kompromitacja 'globalnego ocipienia'

05.06.08, 09:06
Dzisiaj zewsząd słychać alarm, że 1 miliard ludzi nie ma co jeść. Kapłani globalnego ocipie… to jest, przepraszam - ocieplenia apelują o „prowadzenie w wymiarze globalnym polityki przeciwko dramatowi głodu na świecie”. Skompromitowali się „globalnym ociepleniem”, to obecnie przerzucają się na walkę z głodem.

Trzeci Świat kłóci się z Białym Zachodem o przyczynę głodu. Ci pierwsi chcą od tych drugich pomocy, a Zachód żąda by więcej wydawali na rolnictwo niż na wojny. W ten sposób i jedni , i drudzy unikają nazwania po imieniu najważniejszej przyczyny głodu. Jest nią odebranie ludziom przez rządy wolności gospodarczej, bezlitosny fiskalizm i katastrofalne ingerowanie polityków w wolny rynek, np. poprzez dotowanie produkcji biopaliw.

Biopaliw nie chcą już Radni Małopolski. Protestują przeciwko przerabianiu roślin jadalnych na paliwo. To niemoralne i w dodatku wcale nie takie ekologiczne! – argumentują. Radni ci poszli wreszcie po rozum do głowy i przypomnieli sobie wiadomości z 3 klasy podstawówki. Rośliny, np. pszenica czy kukurydza, pobierają z powietrza ceodwa, tj. ten paskudny dwutlenek węgla. Następnie przy pomocy chlorofilu rośliny łączą co2 z wodą i powstaje węglowodan oraz tlen. Jak jasno z tego wynika dwutlenek węgla jest życiodajnym gazem. Bez niego, oraz bez słońca i wody, ludzie i zwierzęta zagłodzą się na śmierć.

Nawiedzeni ekolodzy i inni niebezpieczni wariaci terroryzują świat „globalnym ociepleniem” i żądaniami ograniczenia co2. Nie dość, że mniej co2 to mniej papu, to jeszcze ci idioci, wymuszając biopaliwa, dążą do zmniejszenia podaży żywności. W efekcie nawet tam gdzie niespotykana bieda, np. na Haiti, dopłacają do biopaliw, choć 80% społeczeństwa głoduje.

Każde dobro ma alternatywne zastosowania. Jeśli o wyborze jednego z nich decyduje wolny rynek, to to zastosowanie jest najbardziej efektywne i korzystne dla gospodarki. Produkcja biopaliw jest sztucznie rozwijana przez regulacje rządów, które ją dotują. O jej szkodliwości już chyba nikogo nie trzeba przekonywać.

Rafał Zapadka
Obserwuj wątek
    • Gość: Julka Re: Kompromitacja 'globalnego ocipienia' IP: 203.162.2.* 05.06.08, 10:02
      Idę na spacer, polecam :)
      • Gość: henry Re: Kompromitacja 'globalnego ocipienia' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 10:47
        Wszystko na ten temat już powiedziano. Światem rządzą media, które z
        gorliwością neofity każdego dnia przekazują tę prawdę objawioną, a
        wtórują im eko-teroryści, lewicowi politycy i zlewaciały motłoch;
        tylko rozsądek stanowi skuteczną obronę przed kretyństwem.
        • Gość: teoka Re: Kompromitacja 'globalnego ocipienia' IP: 195.47.201.* 05.06.08, 13:53
          Wszystko już na ten temat powiedziano.Światem rzadzą media, które z
          nadgorliwoscia neofity każdego dnia przekazują prawdę OBJAWIONĄ a
          wtórują im klerykałowie i zwolennicy "prawa naturalnego", prawicowe
          oszołomy, i kołtuńska katolicka trzoda;tylko rozsądek i wolna myśl
          stanowi skuteczną obronę przed kretyńskim dogmatyzmem:)
          • Gość: henry Re: Kompromitacja 'globalnego ocipienia' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 18:40
            Lewacki burku, do budy - napisz choć jedno zdanie swoimi słowami...
            • Gość: teoka Re: Kompromitacja 'globalnego ocipienia' IP: 195.47.201.* 06.06.08, 09:07
              Prawicowy kołtun to zakompleskiony niewolnik.

              Widok biskupa opasłego jak wieprz skutecznie leczy z wiary w
              katolickie cnoty.Polecam



    • temp_wrzenia Re: Kompromitacja 'globalnego ocipienia' 06.06.08, 14:11
      Słuchając lub czytając wypowiedzi szefa UPR JKM często przyznawałem
      mu rację. Myślałem: "facet ma poukładane w głowie". Niestety
      ostatnio zaczął lansować swoją tezę: "globalne ocieplenie to
      kłamstwo" i musiałem przesunąć go do kategorii oszołomionych
      polityków, którzy aby uprawdopodobnić swoje wywody napiszą każdą
      bzdurę. Ja także uważam, że impreza na Bali jaką przygotowali sobie
      ekolodzy mówiący o globalny ociepleniu stoi w głębokiej sprzeczności
      z tym co głoszą.Mówienie jednak, że globalnego ocieplenia nie ma,
      tylko po to by dokopać ekologom, to gruba przesada. Przypomina to
      wmawianie nam w środku dnia, że jest noc. Jeśli lodowce na cały
      świecie kurczą się, średnia temperatura roczna jest wyższa niż w
      poprzednich latach, prawie każde okresowe podsumowanie pogody
      zawiera stwierdzenia typu: "takiej pogody nie notawaliśmy od ...",
      to co to jest? Kara boża?
      Proponuję nie powtarzać głupot po szefie i oprócz procesu
      fotosyntezy zapoznać się także ze zjawiskiem równowagi w przyrodzie
      i roli jaką pełni CO2 w atmosferze. Osobną kwestią jest wpływ
      człowieka na ilość CO2 i czy redukcja ilości wypuszczanego gazu do
      atmosfery cokolwiek zmieni. Nie zaprzeczajcie jednak faktom
      (globalne ocieplenie), które możemy potwierdzić sami.
      • Gość: ziutek Re: Kompromitacja 'globalnego ocipienia' IP: *.ztpnet.pl 06.06.08, 16:04
        > Proponuję nie powtarzać głupot po szefie i oprócz procesu
        > fotosyntezy zapoznać się także ze zjawiskiem równowagi w przyrodzie
        > i roli jaką pełni CO2 w atmosferze. Osobną kwestią jest wpływ
        > człowieka na ilość CO2 i czy redukcja ilości wypuszczanego gazu do
        > atmosfery cokolwiek zmieni. Nie zaprzeczajcie jednak faktom
        > (globalne ocieplenie), które możemy potwierdzić sami.

        No i o to sie rozchodzi. Jak czlowiek ma znikomy wplyw na ocieplenie nie wiem po
        co sie tym w ogole zajmowac.
        • Gość: kuba Re: Kompromitacja 'globalnego ocipienia' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.08, 15:58
          Najbardziej globalnym ociepleniem przejęli się ludzie mieszkający w
          Płn. Korei i odpowiadając na apel "mędrków" od globalnego oceplenia,
          używają energi elektrycznej trzy godz. na dobę; myślę, że jeszce
          konkretniej na apel odpowiedzieli eskimosi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka