Dodaj do ulubionych

Kolejowe "wąskie gardła" w Lubuskiem

06.10.08, 19:57
Proszę o poprawienie tych beznadziejnych błędów w tekście!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: dojeżdżający Re: Kolejowe "wąskie gardła" w Lubuskiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.08, 20:36
      Poza tym polecam sprawdzić, czy w rzeczywistości pociągi osobowe jeżdżą na tych
      wyremontowanych odcinkach krócej. Obawiam się, że to tylko teoria na potrzeby
      konferencji prasowej PKP PLK :/
    • Gość: paul Smiechu Warte IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.10.08, 21:16
      Te "osiagniecia" w lubuskim sa smiechu warte. Co to za statystyki??
      Przeciez to tak niewielki fragment ze szok. Odcinek Niedoradz-Stary
      Kisielin i to tylko na jednym torze. Wprowadzono predkosc 100km/h
      ale zeby nie bylo za dobrze, to w druga strone najpierw spadla
      predkosc ze 100km/h na 80km/h. Dzis jedzie sie tam 60km/h. Super,
      tak trzymac. Ale sie narobili. Kolejny dowod na to jakie "resztki"
      dostaje lubuskie. A jeszcze pamietam jak kilka lat temu mowilo sie
      ze Odrzanka pojedziemy z ZG do Wrocka w 2godziny... Tymczasem w
      lubuskim nic a nic nie zrobiono (no poza slawnym odcinkiem Niedoradz-
      Stary Kisielin) a od Rudnej do Wrocka mimo ze juz na dluzszych
      odcinkach nowe tory sa, to i tak sie nie jedzie szybciej.
      Troche lepiej jest w strone Rzepina, ale watpie by to byl powod do
      dumy...

      Linią E20 ze Zbaszynka do Rzepina lubuskie nawet nie ma sie co
      szczycic. Nie laczy ona zadnych wiekszych miast w lubuskiem, na jej
      trasie jest tylko Swiebodzin, jest to trasa o charakterze
      miedzynarodowym ale przelotowym i tak naprawde niewiele ma wspolnego
      z lubuskim a jakikolwiek na niej remont nie jest robiony dla
      lubuskiego!!! To jest tylko po to by z Warszawy/Poznania dostac sie
      jak najszybciej na zachod i spowrotem. Cieszyc sie z tego ze jada
      tam prestizowe pociagi miedzynarodowe z predkoscia 160km/h to tak
      jak cieszyc sie ze nad Zielona Gora przelatuja samoloty z Warszawy
      do Nowego Yorku.
    • Gość: Adam Kolejowe "wąskie gardła" w Lubuskiem IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.10.08, 12:29
      2 godziny Zielona Góra- Wrocław to było, ale przed wojną, podobnie
      jak nieco ponad godzina z Żagania do Berlina czy Wrocławia.

      Co kosztowało 30,2 tys. euro? To chyba jakiś chochlik. Tyle to 300
      metrów szyn nie kosztuje (chyba)...
    • frontkampfer Kolejowe "wąskie gardła" w Lubuskiem 07.10.08, 21:31
      Te remonty to tylko kosmetyka. Nie poprawiło to komfortu jazdy w znaczący
      sposób. Kolej w Lubuskiem leży.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka