lauracorciaasi
26.08.05, 19:06
jestem teraz w sytuacji rozstawania sie z partnerem, mamy 19 miesięczna
coreczke i strach przed rozstaniem z nia i ze zrobimy jej krzywde na cale
zycie, powstrzymuje mnie. z drugiej strony nasze kłotnie i awantury tez na
nia zle wplywaja, w domu panuje ciagle atmosfera napiecia. odkad obydwoje
jestesy w domu caly dzien, do spiec dochodzi w zwiazku z najdrobniejszymi
dzialaniami. wahamy sie, a moj partner odsuwa mnie od dziecka - w momencie
kiedy dochodzi do rozmowy o koncu naszego zwiazku, nagle zaczyna sie bardzo
zajmowac nasza coreczka i nie pozwala mi z nia wyjsc na spacer, ani
zdecydowac chocby w co ja ubrac. bardzo sie boje, ze kiedy sie rozejdziemy,
bedziemy ciagle sie kłocic o jej czas. jest we mnie coraz mniejsza gotowosc
zostania w tym zwiazku, aby byc blisko niej prez caly czas, ale pojawiaja sie
tez mysli, ze powinnam uwzglednic w tym wszystkim moje potrzeby. jestem
bardzo zdezorientowana.. a to forum poglebilo moj niepokoj