n0one
11.05.09, 21:37
A, ze tak bezczelnie spytam, po co nam wilki? Wizytowka regionu?
Wolne zarty! 10 czy 15 lat temu czlowiek mogl spokojnie i
bezstresowo wyjsc z dzieciakiem na spacer do lasu, grzybow
nazbierac, relatywnie swiezym powietrzem odetchnac - relaks, cisza,
spokoj. Dzisiaj? Liczyc sie musi z tym, ze jakis debil mogl kupic na
Allegro mniej lub bardziej jadowitego pajaczka czy inne paskudne
zwierzatko i wypuscic je do lasu, bo mu sie znudzilo. Znane,
opisywane, nawet jak taki padalec nie przezimuje, to cieple miesiace
moze sobie spokojnie hasac... Idac dalej - musi miec oczy dookola
glowy, bo ten sam debil mogl podobnie postapic z psem, ktory
przestal mu odpowiadac. Tu polecam szczerze rowerowa wycieczke w
okolice Zawady... niesamowite przezycia zwiazane z ucieczka przed
banda parunastu wilczurow i mniejszych kundli gwarantowane, ale nie -
za malo tego - niedlugo bedzie tez musial uwazac, bo ktos zapragnal
miec w lesie wilki! W imie dbania o przyrode, reanimacji gatunku,
promocji wojewodztwa - WILKI! Tak sobie mysle, ze ostro kogos
pogrzalo, zeby cieszyc sie z tego powodu. Bo przeciez, choc jest
masa przykladow na to, ze co za duzo, to nie zdrowo (cale tony
relacji o wyzeraniu przez wilki zwierzat hodowlanych - plaga na
wschodzie), a wilkow JUZ JEST w PL wystarczajaco duzo, zeby nie
plakac nad ich losem czy tez martwic sie, ze zgina, to przeciez
musimy uczyc sie na wlasnych bledach. Bo choc juz pisze sie o tym,
ze choc wilkow w lubuskich wciaz niewiele, to juz zdarzyly pokazac
kly w tym roku, to przeciez trzeba od razu bawic sie w
odczarowywanie, ze, cytuje, "wilki nie takie straszne"... Czy
lubuskie naprawde jest az tak bezsensownym tworem, zeby w
naplywowych wilkach ratunku szukac? Naprawde nie mamy niczego
innego? :( Proponuje gupiki do jezior wpuscic... ladne, kolorowe...