Dodaj do ulubionych

KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA

IP: *.ziel.gazeta.pl 07.03.01, 11:20
Czy obecny zarząd Zastalu dąży do tego, żeby zrujnować klub sportowo i finansowo?
Przed sezonem zapowiadał:
- nie będzie życia ponad stan
- będą spłacane długi
- będzie miejsce w czołowej ósemce tabeli
- będzie perspektywiczny zespół, który docelowo ma walczyć o ekstraklasę.
Dzisiaj jest tak:
- ostatnie miejsce w tabeli
- zaległości z wypłatami, których nie pamiętają najstarsi koszykarze
- komornik zajmujący konto bankowe klubu
- jeden obcokrajowiec, któremu klub nie jest w stanie zapłacić obiecanych pieniędzy
- zespół, który będzie przegrywał nawet w II lidze.
Moim zdaniem w tym sezonie zarząd podejmował niemal same błędne decyzje.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marcin Re: KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA IP: *.zgora.ppp.tpnet.pl 13.03.01, 20:25
      Moim zdaniem ZASTAL ZIELONA GÓRA powinien postarać się o utrzymanie
      przynajmniej w drugiej lidze, a teraz żeby nie robić sobie większej siary
      powinien grać bezpubliczności, chyba że będą wchodzić za darmo
      • kakacper Re: KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA 19.03.01, 17:34
        Gość portalu: Marcin napisał(a):

        &#62 Moim zdaniem ZASTAL ZIELONA GÓRA powinien postarać się o utrzymanie
        &#62 przynajmniej w drugiej lidze, a teraz żeby nie robić sobie większej siary
        &#62 powinien grać bezpubliczności, chyba że będą wchodzić za darmo

    • Gość: Miguel Re: KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA IP: *.usal.es 23.03.01, 12:32
      Szkoda slow... W lipcu ubieglego roku zamiescilem na swojej stronie www.sport-w-
      zg.prv.pl obszerny artykul opisujacy to co dzialo sie i to co wg mnie stanie
      sie (czyli z perspektywy 9 miesiecy - to co stalo sie...) z Zastalem. Jakos nie
      moge wyobrazic sobie Zielonej Gory bez koszykowki. Jak to sie stalo, ze
      awansowalismy do pierwszej ligi razem ze Stala Ostrow, a po trzech latach oni
      sa na szczycie ekstraligowej tabeli, a my mozemy spokojnie szykowac sie do grze
      w trzeciej klasie rozgrywkowej?
      • Gość: Kuba Re: KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA IP: *.zgora.ppp.tpnet.pl 23.03.01, 19:14
        To uwież i idzć lepej na Polmos
        • Gość: Chichot Re: KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA IP: 212.160.14.203, 217.99.1.* 24.03.01, 17:21
          Gość portalu: Kuba napisał(a):

          &#62 To uwież i idzć lepej na Polmos
          Czy jak będę chodził na Polmos, to moja znajomość
          ortografii będzie tak rewelacyjna jak twoja?

          • Gość: Marcin Re: KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.01, 19:17
    • Gość: greggor Re: KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA IP: *.zgora.ppp.tpnet.pl 26.03.01, 13:38
      Czy ktos potrafi mi wytlumaczyc dlaczego klub wystepuje pod nazwa Intermarche,
      a nie maja nawet na jedna noc w hotelu?????
      Czyzby okres przydatnosci do spozycia minal?
      Super sponsor z tych sklepikarzy, gratulacje!
      • Gość: Chichot Re: KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA IP: 212.160.14.7, 217.99.1.* 26.03.01, 17:36
        Gdyby nie Intermarche kolego greggorze, to juz od
        listopada 2000 nie widziałbyś żadnego meczu.Sponsoring
        w tego typu przypadkach odbywa sie tak, że sponsor
        przkazuje określoną w kontrakcie kwotę jednorazowo
        bądź też w transzach.To zaś, czy wystarczy na hotel
        czy nie zależy już od tego, który tymi pieniędzmi
        gospodarzy. Osobiście uważam, że Intermarche poprostu
        nieźle wsadzono na minę, bo w momencie podpisywania z
        nimi kontraktu już było wiadomo, że pieniędzy i tak
        nie wystarczy na godne dogranie do końca sezonu. Już
        wcześniej było wiadomo, że Zastal(Firma) cienko
        przędzie i że będą zatory w płatnościach.Tak to bywa,
        gdy ktoś nie chce się przyznać że nie radzi sobie z
        prowadzeniem firmy. A co do władz Klubu, to wystarczy
        posłuchać bredni Pana Polewskiego.Słychać tylko
        dudnienie od bicia się w cudze piersi.A taki był
        mądruś na początku... Wszystko co było przed nim było
        złe.No i mamy wyniki.Byłby już czas podnieść kotwicę.
    • Gość: Miguel Re: KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA IP: *.usal.es 26.03.01, 17:52
      Niestety prawda jest taka, ze na Zastal nikt bogaty lozyc nie chce... Kiedy po
      awansie do Ekstraklasy sponsorem zostal dalas wydawalo sie, ze cos zmieni sie
      na lepsze. W sumie dzieki Dallasowi udalo sie Zastalowi przez rok obronic
      ligowy byt, a pozniej pojawil sie jakis smieszny Karl-Epple. To nieprawda, ze
      Zastal "cienko przedzie". Tylko co z racjonalnego punktu widzenia producentowi
      wagonow moze dac reklama przez koszykowke? W dzisiejszych realiach tylko jakis
      duzy browar albo firme bedaca z branzy telekomunikacyjnej stac na lozenie
      godziwych pieniedzy na sport. Tylko, ze musi istniec jakas baza, by zakladana
      inwestycja dawala podstawy do osiagniecia jakichs korzysci przez sponsora. A co
      to za baza: zespol w rozsypce u progu ligi miedzywojewodzkiej? Dlatego tez nie
      uda sklonic sie do sposoringu np. tak aktywnie dzialajacego w Zielonej
      Gorze "Dialogu", ktory moglby byc doskonalym sponsorem na wiele lat. No ale
      skoro nie sposob bylo znalezc drugiego strategicznego sponsora dla zuzlowcow,
      to co tu pisac o Zastalu...
      • Gość: me Re: Czy istnieje szkola?- ZASTAL ZIELONA GÓRA IP: *.tdsb.on.ca 27.03.01, 17:21
        Mam pytanie ...czy istnieje jeszcze szkola, Technikum Mechaniczne
        (Zastalowskie) na ulicy Wroclawskiej? Moze maja swoja strone internetowa?
      • Gość: tom Re: KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA IP: *.oiz.pz.zgora.pl 27.03.01, 19:05
        Najgorsze jest to, że niedługo w Zielonej Górze nie będzie ani jednego zespołu
        w grach zespołowych na przyzwoitym poziomie. Dlaczego w tym mieście klubami nie
        kierują profesjonalni managerowie. Tzw. "działacze" kilka lat temu rozwalili
        dobrze zapowiadającą się w 2. lidze Lechię - za parę miesięcy jako Zryw już w 4
        lidze. Z Zastalem to samo. Jak pomyślę, że w nowym sezonie na ligę do Zielonki
        będą przyjeżdżać jakieś LZS-y, to krew mnie zalewa... A z trzeciej ligi
        wyciągnąć się wyżej chyba nie jest tak łatwo, jak do niej spaść...
        • Gość: miś Re: KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA IP: *.zgora.ppp.tpnet.pl 27.03.01, 22:48
          Gość portalu: tom napisał(a):

          &#62 Najgorsze jest to, że niedługo w Zielonej Górze nie będzie ani jednego zespołu
          &#62 w grach zespołowych na przyzwoitym poziomie. Dlaczego w tym mieście klubami nie
          &#62
          &#62 kierują profesjonalni managerowie. Tzw. "działacze" kilka lat temu rozwalili
          &#62 dobrze zapowiadającą się w 2. lidze Lechię - za parę miesięcy jako Zryw już w 4
          &#62
          &#62 lidze. Z Zastalem to samo. Jak pomyślę, że w nowym sezonie na ligę do Zielonki
          &#62 będą przyjeżdżać jakieś LZS-y, to krew mnie zalewa... A z trzeciej ligi
          &#62 wyciągnąć się wyżej chyba nie jest tak łatwo, jak do niej spaść...
          Zapomniałeś o Polmosie. Jeszcze mamy żużel. (Nie wspomnę o tenisie stołowym.).
          Jak roztopi się śnieg to dokopiemy Budgoszczy. Zresztą sam nie wiem. Może lepiej,
          by śnieg zalegał do lata.

      • Gość: Chichot Re: KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA IP: 212.160.14.147, 217.99.1.* 28.03.01, 01:51
        Widzę Miguel, że albo nie uważałeś w szkole albo nie masz zielonego pojęcia o
        marketingu i sponsoringu w sporcie.W zasadzie każdemu wolno się wypowiadać ale
        wypowiadanie się w kwestiach,o których nie ma się zielonego pojęcia nie
        najlepiej świadczy o poziomie.Pozwolę sobie odnieśc się do paru glutów
        zawartych w Twej wypowiedzi.Piszesz, że :
        1."nikt bogaty nie chce łozyć na Zastal" - czyli uważasz, że firmy dotychczas
        sponsorujące kosza w naszym mieście a dokładniej ich właściciele jak Paweł
        Adamowski (FORTUM) albo Rifat Altin (DALLAS) to co, napis na dropsie albo patyk
        od kaszanki? Powiesz im to w oczy, że te setki tysięcy papieru które wsadzili w
        kosza mogli by sobie lepiej w buty wsadzić? Ile TY dałeś?
        2."jakiś śmieszny Karl Epple" - tak jak napisałem wcześniej, gdyby nie
        INTERMARCHE nie ogladałbyś kosza w tym mieście ( lub nie miał byś o czym
        bajdurzyć) już od listopada 2000 tak, gdyby nie Karl Epple nie oglądałbyś kosza
        (lub nie miał o czym bajdurzyć)już od października 1999. Uważasz, że wsadzenie
        w kosza 200.000,- DM na jeden sezon to błahostka? Słuchałeś kiedyś tego co mówił
        szef tej firmy (Markgraf) na temat zarządzania klubem i tego co musi się
        zmienić aby było lepiej? Ale widać postkomunistyczne buce z Zastalu wiedziały
        lepiej i teraz masz efekty.
        3. "to nieprawda, że Zastal cienko przędzie" - widziałes ich wyniki za zeszły
        rok? ; wiesz co to akcje i ich cena? ; chcesz numer telefonu do Klubu, żeby Ci
        powiedzieli jak wygląda stan należności Zastalu wobec Klubu ?
        4. "co ma producent wagonów ze sponsoringu?" - a wiesz kolego co to: odpisy,
        image firmy, rozpoznawalność firmy i produktu, przychylność władz lokalnych w
        zamian... ? Nie, o tym raczej pojęcia nie masz.
        5. "sponsoring przez browar albo firmę telekomunikacyjną np Dialog" - Czy będąc
        kibicem Falubazu/Polmosu pijesz piwo Kuntersztyn? Czy gdyby Dialog sponsorował
        gorzowskich stilonów dałbyś sobie założyć ich linię u siebie w domu?
        Otóż wyobraź sobie, że nie leży w interesie żadnego rozsądnego producenta
        branży FMCG (dóbr szybko zbywalnych)sponsorowanie jednej drużyny z danego
        miasta lub regionu, bo w innych miastach byłaby wtopa. Widziałeś gdzieś Coca-
        Colę, Pepsi lub McDonald'sa jako głównego sponsora? Dlatego właśnie Lech
        sponsoruje nie drużynę z Poznania a ma Lech Basket Ligę. Tylko mali, regionalni
        producenci lub operatorzy, bądź też duże firmy niezależne od popytu gawiedzi
        przychodzącej oglądać akurat tę jedną drużynę mogą i winny sobie na to pozwalać.
        6."cóż to za baza zespół w rozsypce?" - powiedz, czy to na czym Ci zależy i na
        czym możesz zrobić pieniądze lubisz kupować drogo, czy też cieszysz się z
        okazji i wkładając mniej pieniędzy i własną wiedzę robisz z tego COŚ?
        Trochę kolego podniosłeś mi ciśnienie swym dyletanctwem ale rozumiem, że nie
        każdy musi mieć wrodzony talent i 150.000$ na porządne wykształcenie. Widać, że
        i w Hiszpanii nie karmią rozumem jak paelą.
        • Gość: Miguel Re: KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA IP: *.usal.es 28.03.01, 14:07
          Gość portalu: Chichot napisał(a):

          W zasadzie każdemu wolno się wypowiadać ale
          &#62 wypowiadanie się w kwestiach,o których nie ma się zielonego pojęcia nie
          &#62 najlepiej świadczy o poziomie.


          Pozwolę sobie odnieśc się do paru glutów
          &#62 zawartych w Twej wypowiedzi.Piszesz, że :
          &#62 1."nikt bogaty nie chce łozyć na Zastal" - czyli uważasz, że firmy dotychczas
          &#62 sponsorujące kosza w naszym mieście a dokładniej ich właściciele jak Paweł
          &#62 Adamowski (FORTUM) albo Rifat Altin (DALLAS) to co, napis na dropsie albo patyk
          &#62
          &#62 od kaszanki? Powiesz im to w oczy, że te setki tysięcy papieru które wsadzili w
          &#62
          &#62 kosza mogli by sobie lepiej w buty wsadzić? Ile TY dałeś?

          Skoro jestes tak doskonale wyksztalcony, to chyba moge oczekiwac, ze
          domyslisz sie, iz OBECNIE nikt bogaty nie chce na Zastal lozyc.

          Ile dalem? Jako kibic dalem bardzo wiele serca - bo chyba nie oczekujesz,
          zebym zostal sponsorem strayegicznym klubu. Wyobraz sobie, ze byle
          swiadkiem ostatniego ekstraligowego zwyciestwa Zastalu na wyjezdzie
          w Szczecinie i wraz z grupa kolegow dopingowalismy Zastalowi
          glosniej, niz pol hali szczecinian. Tylko po to, zeby Zatal zajal 15, a nie 16
          miejsce w tabeli... No ale to przeciez drobiazd!

          &#62 2."jakiś śmieszny Karl Epple" - tak jak napisałem wcześniej, gdyby nie
          &#62 INTERMARCHE nie ogladałbyś kosza w tym mieście ( lub nie miał byś o czym
          &#62 bajdurzyć) już od listopada 2000 tak, gdyby nie Karl Epple nie oglądałbyś kosza
          &#62
          &#62 (lub nie miał o czym bajdurzyć)już od października 1999. Uważasz, że wsadzenie
          &#62 w kosza 200.000,- DM na jeden sezon to błahostka? Słuchałeś kiedyś tego co mówi
          &#62 ł
          &#62 szef tej firmy (Markgraf) na temat zarządzania klubem i tego co musi się
          &#62 zmienić aby było lepiej? Ale widać postkomunistyczne buce z Zastalu wiedziały
          &#62 lepiej i teraz masz efekty.

          Oczywiscie, ze to blahostka. Bo zawody sport robi sie za duze pieniedze.
          Wiec decydujemy sie, czy gramy w trzeciej lidze na warunkach
          amatorskich, czy tez znajdujemy sponsora, ktory nie tylko zagwarantuje
          marna egzystencje, ale tez pozwoli na walke przynajmniej o "osemke".

          &#62 3. "to nieprawda, że Zastal cienko przędzie" - widziałes ich wyniki za zeszły
          &#62 rok? ; wiesz co to akcje i ich cena? ; chcesz numer telefonu do Klubu, żeby Ci
          &#62 powiedzieli jak wygląda stan należności Zastalu wobec Klubu ?

          To, ze maja zaleglosci wobec klubu wcale nie swiadczy o ich sytuacji
          finansowej, a raczej o wyczerpaniu pokladow cierpliwosci i dobrej woli.
          Slyszales o przetargach, jaki wygral Zastal? O nowych pracownikach
          zatrudnianych na potrzeby ich realizacji? Dla mnie - laika - jest to
          wyznacznik jesli nie dobrej, to przynajmniej polepszajacej sie kondycji
          firmy.

          &#62 4. "co ma producent wagonów ze sponsoringu?" - a wiesz kolego co to: odpisy,
          &#62 image firmy, rozpoznawalność firmy i produktu, przychylność władz lokalnych w
          &#62 zamian... ? Nie, o tym raczej pojęcia nie masz.

          To, co piszesz niewatpliwie byloby prawda, gdyby nie fakt, ze Zastal
          kieruje swa produkcje zagranice... A o rozpoznawalnosc firmy i
          przychylnosc wladz lokalnych to chyba Zastal nie musi specjalnie
          zabiegac.

          &#62 5. "sponsoring przez browar albo firmę telekomunikacyjną np Dialog" - Czy będąc
          &#62
          &#62 kibicem Falubazu/Polmosu pijesz piwo Kuntersztyn? Czy gdyby Dialog sponsorował
          &#62 gorzowskich stilonów dałbyś sobie założyć ich linię u siebie w domu?
          &#62 Otóż wyobraź sobie, że nie leży w interesie żadnego rozsądnego producenta
          &#62
          • Gość: Chichot Re: KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA IP: 212.160.14.206, 217.99.1.* 06.04.01, 12:27
            Widzę kolego Miguelu, że dysputa nasza zawiera więcej ładunku emocjonalnego niż
            to wszystko, czego już niedługo i tak nie będzie (porządna koszykówka w
            Zielonej Górze ) warte. A na pewno więcej niż rozumu i rzeczywistego
            zaangażowania w zarzadzie Klubu. Wyobraź sobie, żer ja też nie piszę
            o "cygańskich wioskach" tylko o czymś, na czym trochę się znam i o tym co lubię.
            Ja też byłem na ostatnim meczu w Szczecinie, tak jak i na większości wyjazdówek.
            Piszesz, że to co od siebie dałeś to bardzo wiele serca jako kibic i chwała ci
            za to. Patrząc na cały problem jako tylko kibic nie staraj się ferrować osądów
            na temat spraw, które Cię nie dotyczą i o których masz malutko pojęcia.
            Przebywając dłużej za granicą powinieneś mieć trochę zdrowego dystansu i starać
            się widzieć rzeczy inaczej niż permanentni mieszkańcy polskiego grajdołka.
            Tam bowiem obowiązującą religią jest jeszcze wczesny, żarłoczny kapitalizm
            rządzący się nieco innymi prawami niż te, które obowiązują w normalnym świecie.
            Zarzucasz mi niekonsekwencję, bo Benetton, Pepsi itd. a nie wczytałeś się
            dokładnie w to co napisałem, że owszem duże firmy, niezależne od popytu kibiców
            danego klubu winny się porywać na sponsoring sportu. Ja jednak uważam, że w
            polskich warunkach zdrowszą jest sytuacja, gdy klub jest sponsorowany przez
            kilka dużych firm niż przez jednego strategicznego giganta. Póki co w Polsce
            firmy powstają i padają o wiele częściej niż tam, gdzie to wszystko już
            okrzepło. Uzależnienie się od jednego, strategicznego sponsora prowadzi do
            sytuacji jak w Kiecach, Pruszkowie czy innych miastach, gdzie kluby będące w
            pełni zależne od widzimisie właściciela sponsorującej firmy a przez to i nie
            mające zdrowego klimatu w łonie zarządu (vide także Zastal) z dnia na dzień
            mogą stanąć przed ścianą. Jeśli zaś piszesz, że mylą mi się sprawy sportowe z
            ekonomią, świadczy to tylko o tym że musisz jeszcze wiele się uczyć by
            zrozumieć wzajemne zależności. Więc nie zarzucaj mi agresji i szyderstwa
            jednocześnie wymagając rzeczowej krytyki. Rzeczowo krytykować mogę tylko i
            wyłącznie kogoś, kto zna temat o którym pisze a tylko ma inny pogląd ode mnie.
            Cóż bowiem da rzeczowa krytyka dyletantowi? Przytyk o wykształceniu też raczej
            nie był trafiony, bo nie polskie uczelnie mnie kształciły i dzięki temu nie
            popełniam błędów przekazywanych przez niedouczonych, neofickich wykładowców.
            Abyś jednak nie miał powodu do zarzucania mi krytykanctwa muszę pochwalić Cię
            za dzisiejsze teksty o spalonym "Domu Dziecka" i "Uniwerku".Tu masz całkiem
            dobrego nosa i trzeźwy pogląd. Ale w "Wyjściu do kina" to już była czysta
            wazelina. I już sie nie dąsaj. Nobody's perfect. Me to.
            • Gość: Miguel Re: KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA IP: *.usal.es 06.04.01, 12:44
              Witaj!

              Moze faktycznie zbyt poniosly mnie emocje, ale powinienes zrozumiec, ze to czym
              piszesz - glownie o tym, ze nie powinienem sie wypowadac o sprawach, o ktorych
              wedlug Ciebie nie mam pojecia - mozna przelozyc bezposrednio na sytuacje w
              Zastalu. Tam tez sa ludzie, ktorzy uwazaja, iz maja monopol na wiedze. A czym
              to sie dla klubu skonczylo doskonale obaj wiemy... Faktem jest, ze zajecia z
              marketingu mialem przez jeden semestr, wiec na tym polu zawsze mozesz mnie na
              czyms zagiac. Ale przeciez nie o to chodzi. Zarzucasz mi brak trzezwej i
              zdystansowanej oceny sytuacji, ale wydarzenia w Zastalu sledze od bardzo
              dlugiego czasu i ma chyba prawo do nieco osrzejszego tonu przy interpretacji
              tych wszystkich negatywnych zjawisk, ktore maja miejsce w klubie.

              Odnosze tez - byc moze mylne - wrazenie, ze jestes powiazany z Zastalem nie
              tylko jako kibic...

              Pozdrawiam!

              P.S. Wspomniana przez Ciebie "wazelina" byla jednak calkowicie bezinteresowna,
              wiec czuje sie usprawiedliwiony. ;-)
              • Gość: Chichot Re: KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA IP: 212.160.14.63, 217.99.1.* 06.04.01, 14:04
                No i widzisz Miguelu, jak nam się stanowiska zbliżyły. Przecież ja tylko tego
                chciałem dowieść, że jeśli Klub ma coś znaczyć, przynosić kibicom radość i dumę,
                sponsorom splendor a koszykarzom zasłużone apanaże (w terminie i bez ingerencji
                komornika) to winien być prowadzony jak firma nastawiona na zysk, czyli z głową
                i przez ludzi znających się na rzeczy. A jak się spojrzy na tą galerię zarządu
                klubu to ech, łza sie w oku kręci. O formacie świadczą podobno nie poznania a
                rozstania. Przypomnij sobie jak chociażby to zawsze tam wygląda. Za styl
                rozstania np. z Jechorem czy poszczególnymi trenerami czy sponsorami odsunąłbym
                ich dożywotnio od sprawowania takich funkcji. Z drugiej strony niektórzy
                trenerzy też są "światowego formatu". Taki Pan Andersz tuż po objęciu funkcji
                trenera wrzuca Darzynie stukilową sztangę na plecy i każe robić przysiady. No i
                kilkumiesięczna kuracja kolan i porzerwa w grze, dziesiątki bolesnych
                zastrzyków i godziny rehabilitacji idą na marne bo kolana po prostu eksplodują.
                Szkoda gadać.Od przyszłego sezonu aby obejrzeć kosza przyjdzie jeździć do
                Wrocławia albo do Berlina. A co do moich powiązań z Zastalem - dzięki Bogu
                żadnych. Pozdrawiam.
                • Gość: Stacey Re: KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA IP: *.zgora.ppp.tpnet.pl 06.04.01, 18:37
                  Hi guys :). Ja z kolei uwazam ze wina za to co sie teraz dzieje ponosza ludzie
                  dzialajacy w klubie. Wszystko bylo swietnie. Awansowalismy do I ligi majac
                  skromny budzet, stan kasy klubowej wahal sie w okolicy zera zl. Przybyl sponsor
                  (Dallas Jeans) i ambicje do odegrania roli w ekstraklasie. Ale z tymi
                  pieniedzmi pasowalismy jedynie do spadku. Przyjscie Terry'ego, Robertsa i
                  Dragana spowodowalo, ze mielismy najlepszy sklad w historii. Swietna sprawa.
                  Tylko jakim kosztem? Owszem, sponsor placil zagranicznym zawodnikom ale...
                  podatek to juz klub. Kwota podatku od zarobkow Stelmahersa, O'Kelly'ego,
                  Visnjevaca i Babicia, ktora musial pokryc klub sporo przwyzszala zarobki
                  krajowych graczy Zastalu! I tak z zera zlotych w kasie na poczatku sezonu
                  zrobilo sie kilkaset tys. zl. na minusie. Ok. To byly koszty ktore nalezalo
                  poniesc by sie utrzymac. Ale doprawdy nie rozumiem dlaczego pozbyto sie trenera
                  Visnjevaca. Bo mowil prawde? Chyba tak. A prawda w oczy kole. Szczegolnie
                  starych dziadkow w klubie. Fachowcow z lat PRL. Pozbyto sie trenera. Dobra. Nie
                  ma kasy, musisz kolego odejsc. Ale po jakiego ch... nam potrzebny Jegorov i
                  Maltzev za 5 tys. USD/miesiac kazdy i Sevidov za 3 tys USD???!!!! Ludzie!!!
                  Vukazic+Misiraca+Markovic+Visnjevac zarabiali lacznie 11 tys USD/miesiac a tych
                  trzech cieniasow z Rosji 13tys USD!!!!! Jestem pewien ze majac w skladzie
                  Jugoslowian od poczatku sezonu utrzymalibysmy sie w I lidze ze duzo mniejsze
                  pieniadze niz sezon wczesniej. Ale w klubie jest tylu analitykow i fachowcow
                  ze... Nie chce mi sie juz wiecej o tym pisac i mowic. Jezeli kogos to
                  zainteresuje to jestem otwarty na dyskusje. Przeciez skonczylem "opowiastke" w
                  polowie poprzedniego sezonu...
                  • Gość: Chichot Re: KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA IP: 212.160.14.169, 217.99.1.* 06.04.01, 18:59
                    Stacey,chłopie! Jakbyś z duszy mojej czytał! Szkoda tylko, że ludzie tak
                    trzeźwo widzący nie są członkami Klubu i nie było ich w kwietniu zeszłego roku
                    na Walnym. A tak znowu zarząd z 5 woskowych figur, dyrekcja z Protasem vel
                    Kmiotem vel KS-em i coraz gorzej. Czytałeś wywiad z P. Polewskim? Jak taki
                    człowiek z jego poglądami i przeszłością (wybuch niekontrolowanej złości i
                    rękoczyny wobec sędziego - cóż że ligi okręgowej) może zasiadać w zarządzie?
                    O tempora, o mores!
                    • Gość: Miguel Re: KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA IP: *.usal.es 06.04.01, 19:10
                      Zalozmy wiec, ze pojawia sie w Zielonej Gorze czlowiek z momyslem na
                      koszykowke. Ba, ma nawet opracowany biznes-plan! I co sie dzieje? A no Zarzad
                      go gnoi, bo dla zarzadu nie jest istotna sytuacja klubu, tylko mozliwosc
                      tytulowania sie, np.

                      - Dzien Dobry Panie Prezesie! Co slychac?
                      - Witam Pania Vice-prezesa! Wszystko w w jak najwiekszym porzadku! Klub ma
                      wprawdzie straszne dlugi i spada wlasnie do ligi miedzywojewodzkiej, ale kto by
                      przejmowal sie takimi drobiazgami...
                      - Swiete slowa, Panie Prezesie! Sam bym tego lepiej nie ujal!!!

                      Absurdalne? Ale cos mi sie zdaje, ze tak wlasnie jest! A kiedy Dragan odchodzil
                      z Zielonej Gory i w dramatyczny wrecz sposob zegnal sie z kibicami na lamach
                      prasy w postaci listu otwrtego, to autentycznie sie wzruszylem...

                      Skoro wiec okazuje sie, ze nie ma co liczyc na ewolucje postaw we wladzach
                      Zastalu, moze nadszedl najwyzszy czas na rewolucje? Ze wszystkimi jej
                      konsekwencjami...
                      • Gość: Stacey Re: KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA IP: *.zgora.ppp.tpnet.pl 06.04.01, 19:52
                        Ale chlopaki najbardziej to sie chyba usmialem jak uslyszalem, ze Sasza
                        (Jegorov), Viktor (Maltzev) i Tikhon (Sevidov)to... tani gracze... A co do
                        zarzadu to powinien byc taki, jaki proponowal W.Markgraf - trzyosobowy, ktory
                        zapier... Tylko, ze na walnym W.M. dostal 7 (slownie : siedem) glosow na okolo
                        30 mozliwych a jakis pan X ktorego ktos z sali zaproponowal by byla "nowa
                        twarz" ponad 20... Z tym ze ten pan X o koszykowce wie tyle, co ze wygrywa ten,
                        kto rzuci wiecej punktow :). Juz lepszym wyjsciem bylo spasc z I ligi i grajac
                        juniorami ale z Visnjevascem na lawce niz Lorencem, Lodyga i
                        innymi "wynalazkami" z duetam Galant/Andersz... Ale kogo to w klubie obchodzi?
                        Ludzie z PRL pragna jednego : osiagnac wiek emerytalny... Gdybym prezesem czy
                        dyrektorem nie rezygnowalbym z Panow Lukasika i Protasewicza. To ludzie, ktorzy
                        zapewne znaja sie na koszykowce. W koncu wiele lat zwiazani sa w klubie. Ale za
                        zarzadzanie powinien wziasc sie ktos mlody. Kto nie boi sie trudnych wyzwan a
                        sprowadzenie i zgloszenie zawodnika do druzyny nie zajmie mu wiecej niz w
                        klubach z czolowki ekstraklasy.
                        • Gość: Vince Re: KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA IP: *.ziel.gazeta.pl 07.04.01, 11:22
                          Ludzie zejdźcie na ziemię! W tym klubie nie ma złotówki, a wy chcecie zagonić do pracy młodych
                          wykształconych menedżerów. Tacy będą omijać Zastal szerokim łukiem.
                          Markgraf jest młody, ale na tym kończą się jego atuty. Wyleciał z zarządu, bo przestał reprezentować
                          firmę Karl Epple (z niej też wyleciał), a przy tym nie potrafił znaleźć klubowi nowych sponsorów.
                          Ja też jestem załamany tym co wyprawiają Teichert, Polewski, Łukasik. Upadającym klubem
                          zarządzają ludzie nieudolni. Będę za to bronił Protasewicza, bo już przerabiałem nazywanie go
                          hamulcowym i obwinianie za wszystko, co złe w klubie. To człowiek z tamtej epoki. Nie zrobiłby z
                          Zastalu drugiego Zeptera, ani Malfarbu. Ale za jego rządów nie było przynajmniej tak beznadziejnie
                          prowadzonej polityki życia ponad stan. Teraz Protasewicz nie ma nic współnego z Zastalem od
                          seniorów, kieruje Stowarzyszeniem Koszykówki Młodzieżowej Zastal.
                          Jeśli idzie o Dragana, to w swojej ojczyźnie ten człowiek ma zakaz wykonywania zawodu trenera, w
                          Polsce zapracował na taki sam zakaz. I to właśnie on kazał Darzynce dźwigać ciężary na równi z
                          innymi.
                          • Gość: Stacey Re: KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA IP: *.zgora.ppp.tpnet.pl 07.04.01, 15:57
                            Temat KS Zastal to temat-rzeka. Markgraf nie wylecial z zarzadu kolego Vince
                            tylko nie zostal wybrany ponownie do zarzadu. Nie pisz nieprawdy :)) (nie traktuj
                            moich slow bardzo powaznie. A co do kasy w klubie to prawda. Nie ma i w zasadzie
                            NIGDY nie bylo pieniedzy w klubie. Smutne, ale to prawda...
                          • Gość: WM Re: KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA IP: *.zgora.ppp.tpnet.pl 07.04.01, 19:37
                            Dowiedziawszy się, że na Forum omawiana jest sprawa Klubu i przy tej okazji
                            pada moje nazwisko postanowiłem tu zaglądnąć. Mile zaskoczony jestem kilkoma
                            ciepłymi słowami, za które pragnę podziękować. Zdziwiło mnie jednak
                            stwierdzenie Pana Redaktora, iż jakoby wyleciałem z zarządu Klubu tak jak i
                            wyleciałem z firmy Karl Epple. Drogi Panie Redaktorze - ani jedno ani drugie. Z
                            firmą Karl Epple sam postanowiłem się rozstać bowiem było między nami zbyt
                            wiele rozdzwięków, m.in. i zpowodu Klubu ( chciano wywrzeć na mnie presję abym
                            zerwał umowę sponsoringową i na drodze sądowej wycofał wpłacone kwoty )
                            To, że w takiej sytuacji nie wybrano mnie do nowego zarządu jest też
                            zrozumiałym, gdyż w zarządzie winny zasiadać osoby reprezentujące interesy
                            sponsorów. Z firmą Zastal nie jestem ani związany ani nie utożsamiam się z ich
                            wizją przyszłości Klubu i zważywszy na efekty wydaje mi się, że nie bez racji.
                            W przypadku firmy Karl Epple też okazałem się złym prorokiem, bo nie ma jej już
                            tak w Polsce jak i w Niemczech. Czy potrafiłem znaleźć nowych sponsorów czy też
                            nie oraz to co jest moim atutem, to chyba nie Panu Panie Redaktorze osądzać.
                            Wie Pan doskonale, że mam duży dystans do ludzi żyjących z wierszówki. Miast
                            czytać o meczu wolę tak jak dzisiaj być uczestnikiem widowiska. Szkoda tylko,
                            że tak niewielu kibiców oglądało dzisiejszy mecz.
                            Z pozdrowieniami - Waldemar Markgraf
                            • Gość: Vince Re: KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA IP: *.ziel.gazeta.pl 07.04.01, 20:45
                              Jeśli ja chcę gdziś być i staram się to osiągnąć, ale tam akurat mnie nie chcą i uniemożliwją
                              zrealizowanie celu. To oznacza, że:
                              (a) wylatuję
                              (b) sam zrezygnowałem
                              Według mnie (a)
                            • Gość: TS Re: KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.01, 21:14
                              Waldek, odezwij sie na majla ok? T.S.
                          • Gość: Chichot Re: KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA IP: 212.160.14.93, 217.99.1.* 07.04.01, 20:39
                            Przykra sprawa, gdy dziennikarze piszą bzdury. A może to jakieś nowe przymierze
                            dziennikarzy z Protasewiczem? Bo jak się dobrze zastanowić, to można
                            przewidzieć że z końcem obecnego sezonu i spadkiem do II Ligi Klub Zastal
                            przestanie istnieć a wraz z nim zadłużenie, które dziś lekko szacuję na
                            700.000,- i to bez odsetek. A Protasewicz jest szefem Stowarzyszeniem
                            Koszykówki Młodzieżowej Zastal, a więc zupełnie innym ciałem na bazie którego
                            można rac-pac powołać nową drużynę. Może i ten człowiek zrobił wiele dla
                            koszykówki w tym mieście ale są i tacy, którzy twierdzą że i owszem ale wiele
                            złego. Jak można tolerować we władzach klubu człowieka, który wprost mówi że
                            nie jest do ruszenia bo za nim stoi Zastal i zwalcza wszystkich, którzy nie
                            dmuchają w tą samą trąbę. Jego marzeniem zawsze był środek I Ligi, bo ani nie
                            trzeba się nawyginać w poszukiwaniu nowych sponsorów ani nawet znać jakiegoś
                            obcego języka. Czasy takich działaczy to już historia a Klub nie może być
                            skansenem. Dziwi mnie też odwrót prasy od Dragana; a kiedyś tak mu włazili bez
                            mydła.
                            • Gość: Koszałek Re: KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA IP: 10.40.193.* 07.04.01, 21:06
                              O ile pamiętam akurat ta ?prasa? Draganowi nigdzie nie wchodziła.
                              • Gość: Miguel Re: KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA IP: *.dialup.uni2.es 07.04.01, 21:55
                                Dragan wzbudzal kontrowersje od pierwszego meczu w ktorym poprowadzil zespol.
                                Ale to byl swietny trener i wlasnie to jego charyzma sprawiala, ze kibicom jak
                                i graczom podnosil sie poziom adrenaliny. Nie znam szczegolow jego warsztatu
                                pracy, ale potrafil poukladac jakos zielonogorskie klocki. Na tyle, ze bez
                                problemu utrzymalismy sie w pierwszym sezonie za jego kadencji w I lidze. A
                                pozniej - o ile dobrze pamietam - tylko i wylacznie naciskom prasy
                                zawdzieczalismy jego powrot. Zawodnicy z Jugoslawii, ktorych sprowadzil byli
                                calkiem solidni. Gdyby nie kilka pechowo przegranych meczy (z Lublinem, z
                                Przemyslem), to losy Zastalu mogly potoczyc sie inaczej. Ale te porazki byly na
                                reka Zarzadowi, bo mogli cala wina obarczyc Dragana.

                                I mimo fatalnej sytuacji w klubie i graniu w krajowym skladzie ZAWSZE bede
                                twierdzil, ze w ubieglym sezonie mozna bylo utrzymac sie w I lidze. Pierwszy
                                mecz o utrzymanie przegralismy w Toruniu zaledwie jednym punktem. Gdybysmy
                                przegrali runde wczesniej rywalizacje z Lublinem 3-0, a nie 3-1, to moze
                                mielibysmy wiecej sil na walke z Toruniem.

                                To juz historia, ale takie jest wlasnie moje zdanie.
                                • Gość: Koszałek Re: KOSZYKÓWKA - ZASTAL ZIELONA GÓRA IP: 10.40.193.* 07.04.01, 22:12
                                  Trener może się wykazać, jeśli ma zawodników, a Dragan za pierwszym razem miał Stelmahersa,
                                  Babica, O'Kelly'ego, Nizioła, Kalinowskiego, Brzózkę i innych. Utrzymanie nie przyszło tak łatwo, bo
                                  dopiero po brażach z II-ligową Bydgoszczą. W ostatnich kilku sezonach żaden trener Zastalu nie mógł
                                  nawet pomarzyć o takim składzie.
    • Gość: Miguel Wyplaty dla zawodnikow IP: *.usal.es 09.04.01, 13:17
      Oto co dzis napisala "Lubuska":

      "W tradycyjnej konferencji prasowej (po niedzielnym meczu z Resovia - przyp
      Miguel) wziął udział kapitan Zastalu Tomasz Krzyżyński, który powiedział: -
      Jesteśmy niepoważnie traktowani. Obietnice przekazania nam choćby części
      należności nie są spełniane. Dziś minął kolejny ,,stuprocentowy” termin. Żaden
      z prezesów nie przyszedł do nas i nie powiedział dlaczego znów nie dotrzymano
      słowa. Chłopcy są rozgoryczeni. Padła propozycja, by po prostu nie zagrać w
      dwóch ostatnich meczach. Jeszcze nie wiem, jaką podejmiemy decyzję. Faktem
      jest, że mamy wielki żal do szefów klubu. Tak postępować po prostu nie można. "

      Jak w tej sytuacji mozna myslec o odbudowie zespolu, by w przyszlym sezonie
      powrocic do I ligi? Przeciez w najblizszym czasie nikt rozsadny nie bedzie
      nawet chcial rozmawiac z klubem o grze w Zastalu, jesli tak traktuje sie
      zawodnikow! Cos mi sie zdaje, ze w przyszlym sezonie jestesmy zdani na granie
      juniorami...

    • Gość: Miguel Prezes apeluje o rozsadek!!! IP: *.usal.es 10.04.01, 11:34
      W dzisiejszej "Lubuskiej" ukazala sie nastepujaca wypowiedz prezesa klubu:

      "Ewentualny strajk zawodników może stać się gwoździem do jego trumny (klubu -
      przyp Miguel). Wierzę, że do niego nie dojdzie i zwycięży rozsądek."

      Rozsadek to by zwyciezyl Panie Prezesie, gdyby zawodnicy sie spakowali i
      wyjechali z Zielonej Gory! Ile jeszcze absurdalnych wypowiedzi padnie z Pana
      ust? Jest to pytanie rzucone w proznie, bo po pierwsze Pan Prezes nie ma zbyt
      wiele do powiedzenia, a po drugie, to pewnie obsluga komputera jest mu obca...
      • Gość: Hen Re: Prezes apeluje o rozsadek!!! IP: 212.160.14.206, 217.99.1.* 10.04.01, 12:36
        Bingo! Ma już poważne problemy z obsługą mowy nie wspominając o diabelskiej
        machinie pod nazwą "długopis".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka