swps
21.08.07, 17:36
Polacy kojarzą Rumunów głównie z cyganami, którzy zajmują się żebractwem pod
naszymi kościołami. Cyganie stanowią w Rumunii dużą społeczność. Od innych
grup społecznych różnią się oczywiście swoją kulturą, ale też potwornym
ubóstwem. Bywają natrętni, ale ani razu nie spotkałem się z agresją. Po prostu
zdecydowanie odmawiać dawania pieniędzy, ale nie być dla nich niemiłym.
Ponarzekają i odejdą. Życzliwość, życzliwość i jeszcze raz życzliwość... ale
bez uległości. Wędrując ze znajomymi ze wsi Patrauti do Dragomirny na
piechotę, w zasadzie już poza wioską, zostaliśmy obskoczeni przez chmarę
dzieciaków, u których słyszeliśmy jedno rozpaczliwe słowo: bani (bani to
grosze rumuńskie); kiedy jednoznacznie odmówiliśmy, prosili o jedzenie
(daliśmy im bułki) i o... zrobienie zdjęcia na cyfrówce (to zrobiliśmy i
później pokazaliśmy). Po zobaczeniu zdjęcia byli wniebowzięci, bo chyba czegoś
takiego jeszcze nie widzieli. Po tym mieliśmy spokój.