laukas
14.01.04, 16:29
Jak Kuba Bogu...
Ponieważ zostałem nabity w butelkę "darmowymi weekendami i wieczorami" TPSA,
postanowiłem do skutku (czyli pozytywnego załatwienia sprawy - na piśmie)
przypominać im o swojej sprawie, dzwoniąc na infolinię i wysyłając do nich
maile, a w razie przysłania nieskorygowanej faktury - skierować sprawę do
sądu.
Czy znacie jakieś inne metody, żeby Tpsie obrzydło oszukiwanie uczciwych
ludzi?