Gość: Bolek
IP: *.dynamic.chello.pl
02.04.12, 10:56
Witam wszystkich.
Dzisiaj podzielę się ze wszystkimi moimi uwagami odnośnie telefonu Nokia Asha 302. Bateria trzyma średnio 3-4 dni i to niezależnie, czy używamy pasma 2G czy 2G. Jakość rozmów jest taka sobie. Wyświetlacz jest przeciętny, wyświetla tylko 256k kolorów, przez co odwzorowanie jest takie sobie. Zasięg łapie dobrze. Menu obsługuje się intuicyjnie, mimo że nie jest ono dopracowane. Autoaktualizacja godziny z czasu zimowego na letni nie działa. Ograniczona możliwość zapamiętania przychodzących SMS'ów, które się nadpisują na poprzednie. Dzisiaj telefon zaliczył pierwszy upadek na panele z wysokości ok 1m i katastrofa! Obudowa a konkretnie korpus telefonu tego nie wytrzymał. Wyłamały się ząbki, które utrzymują cały przedni panel. Te ząbki są tak cienkie, że raczej za każdym razem po upadku użytkownik będzie zmuszony iść do serwisu i płacić za zakup i wymianę nowej. Bacząc, że jest to korpus, to trzeba będzie wymontowywać wszystkie podzespoły i przekładać do nowego korpusu, co zapewne podniesie koszty serwisu. Nie tego się spodziewałem po tym telefonie. Moja żona ma dotykowego Samsunga z tego samego przedziału cenowego i upadł on jej z takiej samej wysokości już kilkadziesiąt razy i nic się nie stało. Stare Nokie też nie miały z tym problemów. Widzę, że dałem się ponieść emocjom i zakupiłem niedopracowany telefon. Jedyna jego zaleta to to, że ładnie wygląda i jest szybki. Pozdrawiam.