Gość: graf
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
19.09.04, 14:08
Złożył reklamację, że żąda anulowania wszystkich rachunków z 2003 roku i
zwrotu kasy. Powołał się na błędy w naliczaniu opłat i braku zaufania do ich
systemu komputerowego. Załatwiał to wszystko pisemnie. Nie odpowiedzieli mu w
okresie przewidzianym w ustawie, więc tym samym UZNALI jego reklamację. Czeka
go jeszcze rozprawa, ale znajomi prawnicy twierdzą, że ma sprawę wygraną.
Dostanie kilka tys zł.
Proponuję powtórzyć numer w sposób masowy. Złóżmy takie reklamacje w dniach
15-17 grudnia. Wiadomo, dużo wolnych dni, nie wszystkim odpowiedzą. Ale
części osób kapnie trochę kasy.