Dodaj do ulubionych

transfer przez USB SE P910i

29.04.05, 15:45
Problem jest taki, ze przerzucenie mp3 na Memory Stick w SE 910i trwa jeszcze
dluzej niz ich odtworzenie. Szybkosc transferu przyzerowa. Wprawdzie uzywam
portu USB1.1, ale bez przesady. Czy ktos sie z tym spotkal? Czy cos sknocilem?
Z drugiej strony zrobienie backupu calego telefonu poszlo sprawnie, czyli "w
druga strone" chyba wszystko jest OK.
W ogole to ten aparat jest ciutek zbyt ospaly jak na moj gust. Mam reklamowac?
Obserwuj wątek
    • Gość: blq Re: transfer przez USB SE P910i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 16:08
      Czlowieku, wiekszosc posiadaczy super-mocnych komórek dalo by sie pochlastac za
      p910i, a Ty tu narzekasz... masz jeden z najnowoczesniejszych telefonow na
      rynku, badz co badz... na co bys go mogl zamienic? motorola v1150? nokia 6630?
      malo jest rownie poteznych fonow co Twoj...

      fakt, memorystick nie jest udana konstrukcja, ale "made by sony" wiec nie mogli
      uzyc jakiegos sensowniejszego formatu, chocby SD. a powiedz mi jeszcze, jak
      dlugo trwa przerzucenie standardowego, 3,5MB mp3? jesli okolo minuty, to
      niestety takie są realia USB 1.1 i przywolnego memorystick.
      • bert.d.s Re: transfer przez USB SE P910i 29.04.05, 16:21
        Gość portalu: blq napisał(a):

        > Czlowieku, wiekszosc posiadaczy super-mocnych komórek dalo by sie pochlastac
        za
        > p910i, a Ty tu narzekasz... masz jeden z najnowoczesniejszych telefonow na
        > rynku, badz co badz... na co bys go mogl zamienic? motorola v1150? nokia 6630?

        Tak szczerze, to jest to telefon mojej zony. Poprzednio miala Motorole A 008,
        ktora po 4 latach uzytkowania oddala ducha. Szkoda, bo miala przewage, np.
        ekran czarno- bialy, a nie kolorowy. To zaleta, bo bateria na dluzej starcza.
        Powodem wyboru takiego, a nie innego aparatu byly wymiary (pasuje z grubsza do
        torebki) i obecnosc klawiatury i duzego touchscreenu (latwosc pisania tekstow).
        Ja nadal uzywam kombinacji Psion Series 5 MX + zwykly GSM z portem podczerwonym
        i nie zamierzam zmieniac. To najlepsze, co dotychczas wymyslono w tej branzy,
        mimo ze to przeciez juz rozwiazanie sprzed trzech co najmniej generacji.
        Potezny fon... dobre sobie. Co mi po potedze, gdy funkcja kuleje?

        > a powiedz mi jeszcze, jak
        > dlugo trwa przerzucenie standardowego, 3,5MB mp3?

        Nie liczylem w bajtach na minute, chodzilo o to, ze przerzucenie calej plyty
        spakowanej jako mp3 trwalo dluzej niz odsluchanie tej plyty. To troche wolno,
        nie uwazasz?
        Jak zona wroci, sprawdze ustawienia szybkosci portu USB (sugestia strony
        SonyEricssona), moze jednak tam cos pokopalem.

        Dzieki za odp.
        • Gość: blq Re: transfer przez USB SE P910i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.05, 01:10
          > Tak szczerze, to jest to telefon mojej zony. Poprzednio miala Motorole A 008,
          > ktora po 4 latach uzytkowania oddala ducha. Szkoda, bo miala przewage, np.
          > ekran czarno- bialy, a nie kolorowy. To zaleta, bo bateria na dluzej starcza.
          (..)
          > Potezny fon... dobre sobie. Co mi po potedze, gdy funkcja kuleje?

          No i sprawdza sie stara prawda, że ludzie zwykle jak coś mają, to tego nie
          doceniają.

          Z drugiej strony... dobrze słyszec, ze to niedościgłe marzenie ma jednak spore
          wady. Gdyż nie powinien zgrywać dłużej niż trwa odsłuch. Pisząc o 3,5 MB miałem
          na myśli standardowy radiowy kawałek, jakieś 3,40min. Czyli powinien zgrywać
          jakieś 3-4 razy szybciej, niż się to to odsłuchóje pózniej.

          Wielce ciekaw jestem, czy to wina jednostkowa tego egzemplaza (ew Twojej blednej
          konfiguracji) czy tez memorystick jest aż tak wolny. niestety nie mam pojęcia,
          teoretyzowanie na niewiele sie zda.

          pozdr.
          • bert.d.s Re: transfer przez USB SE P910i 30.04.05, 10:33
            > No i sprawdza sie stara prawda, że ludzie zwykle jak coś mają, to tego nie
            > doceniają.

            To nie tak. Po prostu telefon, urzadzenie do dzwonienia, wynaturzylo sie w
            ustrojstwo, w ktorym "telefon" jest tylko jedna z kilkunastu aplikacji (tak
            literalnie stoi napisane w instrukcji). I po co? Wolalbym kupic telefon BEZ
            mozliwosci robienia zdjec i videoklipow (do tego sluzy aparat fotograficzny i
            kamera, a wysylanie zdjec MMSami jest drogie i oferuje marna jakosc- lepiej
            wyslac porzadne fotki mailem), ale takie sa tylko najbardziej basisowe aparaty.
            Mozliwosc sluchania mp3 z telefonu tez niezbyt mnie rajcuje. Za to uzytecznych
            funkcji, jak np. duzy ekran z duzymi literami, ktore przeczytaja bez okularow
            nawet moi rodzice w wieku emerytalnym, klawisze przyzwoitej wielkosci, ktore
            mozna nacisnac pojedynczo nawet w rekawiczkach, klawiatura QWERTY przyzwoitej
            wielkosci do pisania- tego to ze swieca szukac.

            > Wielce ciekaw jestem, czy to wina jednostkowa tego egzemplaza (ew Twojej blednej
            > konfiguracji) czy tez memorystick jest aż tak wolny. niestety nie mam pojęcia,
            > teoretyzowanie na niewiele sie zda.

            Nie omieszkam poinformowac, gdy cos ustale.
            • Gość: blq Re: transfer przez USB SE P910i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 17:46
              a widzisz, i tu sie roznimy. dla mnie "kombajn multimedialny" to wspaniala
              rzecz, choc oczywiscie sie zgodze, ze poki co aparat fotograficzny w telefonie
              to kompletna pomyłka. ale tylko kwestia czasu, jak zostana opracowane nowe
              układy optyczne, tak by zmieścić je w tych 1,5 cm a jakość była przednia.

              natomiast jesli chodzi o mp3, to ja bez tego juz sobie telefonu nie wyobrazam.
              jakos mi sie nie usmiecha obladowywanie sie sprzetem jak choinka, mp3player,
              komórka, aparat foto...

              ale wiesz, zgodze sie jeszcze w jednym. telefony bez aparatu foto to dzis
              kompletne porażki typu nokia 1100 albo siemens a57. w sumie jedynym w miare
              sensownym, jaki znam, to motorola c385... jednak mimo dzwonków mp3 to nadal jest
              prosciutki telefon. (a dzwonek mp3 to jednak jest dobra rzecz, przynajmniej nie
              straszy paskudnym piszczeniem mono, lub nawet kiepskiej polifonii)

              pozdr.

              PS. z przyjemnoscia dowiem sie, jak sie sprawa z memorystick rozwiazala. po
              pierwsze jestem zwyczajnie ciekaw, po drugie - kiedys moze kupie sobie k750i, a
              troche mnie martwi slamazarnosc tej karty pamieci.
              • bert.d.s Re: transfer przez USB SE P910i 30.04.05, 22:50
                Gość portalu: blq napisał(a):

                > a widzisz, i tu sie roznimy. dla mnie "kombajn multimedialny" to wspaniala
                > rzecz

                Fakt, tu sie roznimy. Kombajny z definicji musza isc na kompromis, bo inna jest
                funkcjonalnosc telefonu, a inna GPSu. Dlatego ja jestem zwolennikiem
                wyspecjalizowanych urzadzen, ale takich, ktore komunikuja sie ze soba w razie
                potrzeby. Kiedys probowalem z Mitsubishi Trium- kompletna porazka, port
                podczerwony uwiazany do Windowsowej aplikacji zamiast standardowego IrDA, modem
                niezgodny z Hayesem. Zadnego wspolnego protokolu do komunikacji poza Windowsami.
                Poza tym: jakie multimedia "na chodzaco"? Sluchanie muzy na ulicy? Na ulicy to
                ja musze pilnowac tego, co sie dokola mnie dzieje, a nie zaglebiac sie w oceanie
                dzwiekow. A w aucie mam radio, ktore gra mp3 i jest OK. Popyt na mobilne
                multimedia jest sztuczny. A juz mobilne wideo to kompletne nieporozumienie, bo
                odwraca uwage od otoczenia.

                > jakos mi sie nie usmiecha obladowywanie sie sprzetem jak choinka, mp3player,
                > komórka, aparat foto...

                A dlaczego nie? I tak wszystko lezy w samochodzie albo w domu. Potrzebuje pisac
                maila, wyciagam Psiona. Chce zrobic zdjecie- wyciagam aparat, ktory potem
                komunikuje sie z reszta urzadzen. Wysylanie zdjec- jest laptop z WiFi. Przeciez
                nie wszytko zawsze musze nosic ze soba.

                > (a dzwonek mp3 to jednak jest dobra rzecz, przynajmniej nie
                > straszy paskudnym piszczeniem mono, lub nawet kiepskiej polifonii)

                Zupelnie mi to nie przeszkadza. Dwonek jest w koncu raz na zawsze, ma byc
                rozpoznawalny dla mnie i nie wywolywac reakcji u innych.
    • bert.d.s Re: transfer przez USB SE P910i 10.05.05, 12:29
      Wyciagam watek, zeby dodac, ze zmienilem ustawienia wg zalecen na stronie
      producenta. Okazuje sie, ze transfer przez USB to lipa, stacja dokowania
      instaluje sie jako wirtualny port szeregowy (COM3 u mnie) z max szybkoscia
      128000 bps. Szybkosc transferu pliku ok 5 MB z telefonu do komputera zmierzylem
      na 276 kbps, z komputera na telefon: 126 kbps.
      Bede szukal dalej, ale jesli to jest wszystko, na co stac ten telefon, to
      marniutko...

      A moze ktos ma lepszy pomysl?
      • bert.d.s final 10.05.05, 13:16
        No i jestem po rozmowie z milym panem z suportu SE. Niestety, prawda jest
        okrutna- to wszystko, na co stac ten telefon...
        Cholerka, cos tak bezuzytecznego jak aparat fotograficzny to w kazdym telefonie
        mozna znalezc, a o przyzwoita szybkosc transferu to zaden producent nie zadbal.
        :-((( Przez port szeregowy to z taka sama szybkoscia synchronizowalem przez 12
        laty (i robie to do dzis) mojego Psiona. Czy naprawde nic nowego nie wydarzylo
        sie w technologii przez te lata?

        SonyEricsson zarobil u mnie minusa w czarnym notesie.
        • Gość: blq to faktycznie cieniutko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 14:24
          coz, jesli stacja dokująca staje podpina się jako zwykły COM, to prędkość i tak
          jest niezła:) w SL45 chyba było gorzej, tam jeden kawałek wgrywał się przez
          kilkanascie minut!

          u mnie jest nieco lepiej na mojej motoroli. takze zmierzylem prędkość - oscyluje
          ona w granicach 512 kbps (z komputera na telefon) a więc 4 razy szybciej niz u
          Ciebie. To jednak nadal jest b. powoli i jestem PRZEKONANY, ze zastosowanie
          technologii, ktora pozwolilaby zgrywac z prędkością megabajtów na sekunde, nie
          kosztowalaby tworcow telefonu ani za wiele wysiłku, ani nie zwiekszylaby
          znacznie ceny telefonu. Twoj telefon w wolnym obrocie i tak kosztuje majątek,
          2000zł na Allegro. moj jest 4 razy tanszy i 4 razy szybszy, czy to nie głupie?

          z lekcji danej mi przez Ciebie (a wl Twoj telefon) wyciagnalem trzy moraly, dwa
          banalne i jeden konkretny:
          1) drozsze nie zawsze znaczy lepsze
          2) nie tylko polskim urzednikom moze zabraknac wyobrazni
          3) wizja zakupu przeze mnie SE k750i oddala się, i to znacznie....

          pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka