metron1
29.05.06, 19:42
Odkąd sięgam pamięcią mamy problem z zasięgiem Mieszkam pod Warszawą w
odległosci około 7km od dwóch nadajników W jednym miejscu jest maksymalny
zasięg wystarczy jednak zrobić 2-3 kroki aby zasięg spadł niemal do zera To
samo jest w domu W jednym miejscu zasięg idealny po zrobieniu kroku zrywa
połączenie Interesuje mnie jakie czynniki mogą wpływac na zasięg sieci
komórkowej Pytam dlatego że kiedy tworzono sieć GSM nie było żadnych problemów
z zasięgiem Nagle jednego dnia zasięg padł i stan ten utrzymuje się do tej
pory Mieszkam w okolicy gdzie nie powstała infrastruktura która mogłaby
zakłócic działanie sieci GSM