Złodzieje z Orange

IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.07, 23:25
Pół roku temu podpisałem aneks o przedłużeniu umowy na mój firmowy numer w
Orange. W ramach promocji otrzymałem za darmo bezpłatne połączenia do 5
wybranych numerów (minuty te były "niezalezne" od limitu darmowych rozmów w
ramach abonamentu). Wcześniej do 4 z tych numerów mogłem również dzwonić bez
opłat - ale dopiero po wyczerpaniu minut abonamentowych (usługa taka
kosztowała 4 x 1 zł miesięcznie). Jakie było moje zdziwienie, gdy po 6
miesiacach po zmianie usługi, okazało się, że mam wprawdzie darmowe rozmowy do
5 numerów, ale cały czas płacę za "starą" usługę , która jest całkowicie
bezprzedmiotowa, gdyż "konsumuje" ją usługa nowa. Po zadzwonieniu do
infolinii, okazało się, że muszę wyraźnie zrezygnować z usługi starej, gdyż
nie jest ona automatycznie kasowana. Na moją uwagę, iż jest to ewidentne
okradanie mnie, pani udała zdziwienie.
JESTEM NA 200% PEWIEN żE KLINTóW TAK SAMO OSZUKANYCH JAK JA JEST DZIESIąTKI
TYSIęCY. CO NAJMNIEJ TYLE KORZYSTAłO ZE STAREJ USłUGI "WYBRANE NUMERY" I
ZMIENIłO Ją NA BEZPłATNE POłACZENIA Z TYMI SAMYMI NUMERAMI (USłUGA WPROWADZONA
JAKIEś Pół ROKU TEMU). JESTEM BOWIEM PEWIEN, żE PRAWIE NIKT NIE POłAPAł SIę,
żE TRZEBA WYłąCZYć STARą USłUGę. ORANGE O TYM ZAś NIE INFORMOWAłO PRZY
PRZEDŁUŻANIU UMOWY.
W skali kraju oznacza to setki tysięcy złotych nieuczciwego zysku Orange. Jak
tylko wygasną umowy na wszystkie moje numery, natychmiast zmieniam operatora.
Co też i innym radzę. W razie pytń, mój mail to: eddd@op.pl

    • Gość: skeezy Re: Złodzieje z Orange IP: *.chello.pl 08.02.07, 23:57
      Gość portalu: Marcin Woźniak napisał(a):

      > cały czas płacę za "starą" usługę , która jest całkowicie bezprzedmiotowa
      Co z tego, że usługa jest bezprzedmiotowa, jeżeli nie złożyłeś dyspozycji jej
      dezaktywacji?

      > Na moją uwagę, iż jest to ewidentne okradanie mnie, pani udała zdziwienie.
      Udała? Myślę, że jej zdziwienie było szczere, a poza tym słuszne.

      > JESTEM NA 200% PEWIEN żE KLINTóW TAK SAMO OSZUKANYCH JAK JA JEST DZIESIąTKI
      > TYSIęCY.
      Przez kogo oszukanych? Przez Bozię, która im rozumu poskąpiła?

      > JESTEM BOWIEM PEWIEN, żE PRAWIE NIKT NIE POłAPAł SIę, żE TRZEBA WYłąCZYć STARą
      > USłUGę.
      Jeżeli z tej usługi korzystali wyłącznie analfabeci, zapewne nie połapał się nikt.

      > ORANGE O TYM ZAś NIE INFORMOWAłO PRZY PRZEDŁUŻANIU UMOWY.
      A regulamin świadczenia tej usługi się przeczytało?

      Sami złodzieje w tym kraju...
      • breblebrox Re: Złodzieje z Orange 09.02.07, 00:31
        Gość portalu: skeezy napisał(a):


        > Sami złodzieje w tym kraju...
        Ech, to juz drugi wątek w tym temacie. Szkoda słów dla ludzkiej beztroski przy podpisywaniu umów i przy rzucaniu wyzwiskami, kiedy winę za beztroskę i nieczytanie regulaminów ponosi się samemu. Łatwiej krzyknąć głośno "Olaboga, złodziej".
        A to Polska właśnie...
        • asandrzej Re: Złodzieje z Orange 09.02.07, 08:39
          całujcie po nóżkach swoją cytrynową pomarańczkę. Ja podam przykład okradania.
          Średnio dwa razy w roku (posiadam taryfę dla firm i telefon służy tylko i
          wyłącznie do dzwonienia) na bilingu pojawia się nr 79... sms specjalny 9 zł
          netto. dzwonię do BOK; w następnej fakturze opłatę anulują i wszystko gra.
          przez miesiąc mają moją kasę. ilu jest takich jak ja? a ilu wogóle nie sprawdza
          bilingów? sms sam się wysłał? i akurat na usługę gorącego internetu orange? cóż
          zbieg okoliczności i tylko mnie nękają :)
          • breblebrox Re: Złodzieje z Orange 09.02.07, 22:15
            Co ma piernik do wiatraka: co mają nieprawidłowości na fakturze z czytaniem zapisu w regulaminie?!?
            Pewnie, ja też popieram czytanie faktury, billingów i umów - ale ze zrozumieniem, o które tutaj na forum proszę!
            Nie rozumiem natomiast odniesienia Twojego przykładu do tematu rozmowy.

            Ale wyobraź sobie, że rzeczy "niemożliwe" też się dzieją: korzystałam kiedyś z Nokii (fuuuj) 6310i i telefon ten notorycznie przy zablokowanej (zaznaczam: ZABLOKOWANEJ) klawiaturze wysyłał smsy i wykonywał połączenia, najczęściej na nr który był wpisany jako pierwszy w ks. tel., ale nie tylko na ten. Mało tego, telefon potrafił "sam" utworzyć nowy wpis w ks. tel., i tak po wyjęciu z torebki okazywało się, że jako pierwszą osobę miałam np. wpis o wdzięcznej nazwie "jkljkkhsd".

            To jest wg. Ciebie ta magia?
            • iberia.pl Re: Złodzieje z Orange 09.02.07, 22:49
              breblebrox napisała:

              > Nie rozumiem natomiast odniesienia Twojego przykładu do tematu rozmowy.


              odezwala sie ta co ZAWSZE pise TYLKO na temat....

              > Ale wyobraź sobie, że rzeczy "niemożliwe" też się dzieją: korzystałam kiedyś
              z Nokii (fuuuj) 6310i

              jeden z lepszych aparatwo nokii.....

              >i telefon ten notorycznie przy zablokowanej (zaznaczam: ZABLOKOWANEJ)
              klawiaturze wysyłał smsy i wykonywał połączenia, najczęściej na nr który był
              wpisany jako pierwszy w ks. tel., ale nie tylko na ten. Mało tego, tel
              > efon potrafił "sam" utworzyć nowy wpis w ks. tel., i tak po wyjęciu z torebki
              okazywało się, że jako pierwszą osobę miałam np. wpis o wdzięcznej nazwie "jkljk
              > khsd".
              >
              > To jest wg. Ciebie ta magia?

              tak, mialas pecha i trafil Ci sie felerny egzemplarz.Mialam w firmie
              kilkanascie egzemplarzy tego modeu i nigdy nie bylo z nim najmniejszych
              problemow.
      • Gość: Arek Re: Złodzieje z Orange IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.07, 21:37
        Co? O tej godzinie dział marketingu Orange pracuje???
        • breblebrox Re: Złodzieje z Orange 09.02.07, 22:02
          Gość portalu: Arek napisał(a):

          > Co? O tej godzinie dział marketingu Orange pracuje???

          Niesamowity argument w tej dyskusji, jestem pod wrażeniem!
          Ta wypowiedź jest przykładem niesamowitej wręcz wiedzy i erudycji.
          Gratuluję.
    • gale ot 09.02.07, 21:51
      Pomijając już bzdurną treść postu, z którą nie ma sensu dyskutować, to pozwalam
      sobie zauważyć, że zepsuła Ci się klawiatura. Nowa kosztuje niewiele, a jaki
      komfort...
Pełna wersja