Dodaj do ulubionych

punkty Play - ciecie nie mające pojęcia co sprzedą

IP: *.gdynia.mm.pl 22.06.07, 16:52

usłyszałem reklamę, gdziekolwiek jesteś w Europie, płacisz 49gr

pytam w punkcie Play na Starowiejskiej w Gdyni - o co chodzi, ale oczywiście
głupie ciecie w sklepie pojęcia nie mają, co ICH FIRMA oferuje - i twierdzą,
że absolutnie, to niemożliwe, bo jest co najmniej 99gr (i pieprzy jakieś
bzdury, że to dopiero plany by obniżyć ceny w Europie, itd)

A jednak jest taka oferta - co prawda tylko na abonament, ale zawsze... fakt,
że strona internetowa jest beznadziejna i trzeba poszukać tej informacji.

Czy w tym kraju wszędzie muszą być tacy IGNORANCI???
Obserwuj wątek
    • blq Re: punkty Play - ciecie nie mające pojęcia co sp 22.06.07, 17:09
      ja myślę że tak jest na całym świecie i w każdej branży.

      co nie zmienia faktu że PLAY faktycznie, profesjonalizmem nie grzeszy...

      PS. myślisz, że taki subiekcina z salonu identyfikuje się z tą firmą? wątpie.
      może co 20-sty.
      • Gość: mhhh Re: punkty Play - ciecie nie mające pojęcia co sp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 17:21
        jak ich kiepsko motywują finansowo!
        ja także bym się za wiele nie przejmował jak bym mi płacili 1,4tys.
        • blq Re: punkty Play - ciecie nie mające pojęcia co sp 22.06.07, 17:42
          Play jest biedne jak mysz koscielna, nie ma poważnego (naljepiej branżowego)
          inwestora, pełno kredytów i zadłużenia w chińskich bankach. do tego wydali
          bajońskie sumy na kampanie marketingową.

          nie mają z czego płacić. zresztą sprzedawcy salonowi zwykle nie są jakoś super
          opłacani.
        • Gość: x Re: punkty Play - ciecie nie mające pojęcia co sp IP: *.broadband.pl 22.06.07, 18:53
          Gość portalu: mhhh napisał(a):
          > jak ich kiepsko motywują finansowo!
          > ja także bym się za wiele nie przejmował jak bym mi płacili 1,4tys.

          Zawsze mogą zmienić pracę, nikt ich tam nie trzyma na siłę.
          • Gość: re to były salony Germanos - wydaje mi się, że to IP: *.gdynia.mm.pl 22.06.07, 20:14
            są chyba w większości własnością tych ludzi, którzy tam pracują

            a propos Chińczyków, przed wejściem Play mówiono, że będą oferować tanie ale
            nowoczesne telefony chińskie... ale chyba nic takiego nie oferują?
            • blq Re: to były salony Germanos - wydaje mi się, że t 22.06.07, 20:31
              poki co chińskie barachło dostępne jest tylko na internetowych aukcjach.

              Play miało zapewne na myśli (w miarę i jak na Chinczyków) porządną chińska markę
              CECT. ale coś im nie wyszło, jak widać.

              PS. a co do Germanosa i właścicieli-pracowników... oni mają taki poziom
              kompetencji, by uchodzić za znawcę u przeciętnego Polaka... czyli żenujący.
    • bazylea1 Re: punkty Play - ciecie nie mające pojęcia co sp 23.06.07, 10:59
      no niestety, są niedouczeni
      udałam sie do salonu byłego germanos w celu złożenia pełnomocnictwa do
      przeniesienia numeru - odmowili bo podobno trzeba miec ze sobą fakturę od
      dotychczasowego operatora. wscikła byłam i straciłam czas, a nastepnego dnia w
      innym salonie powiedzieli ze absolutnie nie ma takiego wymogu i moge złożyc ten
      wniosek bez faktury
      • Gość: Emka Re: punkty Play - ciecie nie mające pojęcia co sp IP: *.szwajcarska.pl 24.06.07, 00:17
        No dokładnie! Żenada z tym Play. Niby czekam na przeniesienie nr do Play ale
        jakoś nie wierzę, że to dojdzie do skutku. Bo jak potem będę mieć nr w Play i
        jakiś problem to kto mi pomoże? Na pewno nie konsultant z BOK, który jest
        kompletnym idiotą i jedyne co potrafi to jak zadam jakiekolwiek pytanie to
        włącza mi muzyczkę w słuchawce na ok. średnio 10 minut i nie go nie ma, tak jak
        np. wczoraj kiedy zadzwoniłam i pytam jak tam sprawy idą z moim nr na to ta
        głupkowata, niewyszkolona pracownica mówi, że się dowie i włącza tę muzyczkę i
        tak jej słucham jak głupek i za to płacę bo dzwonię z innej sieci, a ona po
        paru minutach mi mówi, że jest awaria. No ręce opadają! I mówi do mnie, że
        muszę zadzwonić jutro a ja jej na to, że ja nic nie muszę i to ona ma do mnie
        oddzwonić, ona mówi, że oddzwoni i tak właśnie dziś "oddzwoniła".
        Mam poważne obawy czy dobrze zrobiłam przenosząc ten nr bo jak do tej pory nie
        trafiłam na kompetentnego konsultanta. Sami idioci i każdy mówi co innego, skąd
        oni biorą takie rozbieżne informacje? Chyba w tych swoich pustych główkach
        wymyślają na poczekaniu? Tak samo jak i w salonach, co nie pójdę i zapytamo
        cokolwie to prawie zawsze każdy robi wielkie oczy. Podstawoych informacji
        szukają w komputerze niewiadomo ile. Kompletnie niedouczeni, źle wyszkoleni i
        mało inteligentni.

        I co tu teraz zrobić?

        Czy ktoś może już przeniósł nr do Play i jest zadowolony?
        • Gość: :)) a najzabawniejsze, że tych informacji aż tyle nie IP: *.gdynia.mm.pl 24.06.07, 00:43
          ma... każdy średnio inteligentny człowiek posiadłby taką wiedzę w 5 minut

          ale tak jest wszędzie - w każdym sklepie komputerowym mówią mi co innego o
          bramkach VOIP (tych 'sponsorowanych' - bo nie wiem czy mają blokadę czy nie)

          w tym kraju to same obijboki chyba
        • bazylea1 Emka 24.06.07, 11:10
          tez mam takie wątpliwosci no ale zaryzykowałam, moze się poprawią z czasem, w
          koncu to początek

          niestety mam kiepskie doswiadczenia z osobami pracującymi w obsłudze klienta
          wszędzie, w różnych branżach. moze za słabo im płacą, moze to niewdzieczna
          praca i osoby które mają troche oleju w głowie do niej sie nie garną. ale az
          mnie trzesie jak jestem zmuszona skorzystac z takich punktów
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka