Dodaj do ulubionych

Płyta w se

06.02.09, 14:59
Mój se k 550 i, który kupiłam w orange kilka miesięcy temu, został uszkodzony.
Nie mogę dzwonić, odebrać połączeń, wysyłać sms. W serwisie powiedziano mi, że
to przegięcie płyty głównej i że nie będą się tym zajmować. W orange nikogo to
nie interesuje, choć jestem ich stałą klientka płacącą od kilku lat wysokie
rachunki na kilka telefonów (sobie i rodziny). I tak zostałam bez telefonu.
Nie mam pieniędzy na kupno nowego telefonu co zresztą mi zasugerowali w sieci.
Ile może kosztować naprawa takiej płyty? Jeśli to faktycznie jest przegięcie
płyty. W serwisie nikt mi nic nie powiedział co mogę zrobić ile to kosztuje itp.
I nie wiem co mam zrobić. Doradźcie :)
Obserwuj wątek
    • yavorius Re: Płyta w se 06.02.09, 15:16
      1) co to znaczy *został uszkodzony*?
      2) "W orange nikogo to nie interesuje". Słusznie, że nie interesuje.
      Brutalne, ale prawdziwe. Od tego jest serwis.
      • Gość: Romek Re: Płyta w se IP: *.warszawa.mm.pl 06.02.09, 21:52
        yavorius napisał: > 2) "W orange nikogo to nie interesuje". Słusznie, że nie
        interesuje. Brutalne, ale prawdziwe. Od tego jest serwis.

        Tiaa... ciekawa teoria, zaiste. Mnie naciągnęli na koszty bo:
        Telefon siadł mi niewiele po tym jak minęła gwarancja 1 rok (było to jakiś czas
        temu, telefon Ericsson T28x) zwróciłem się do Idea (wtedy) o pomoc bo umowa była
        na 2 lata, a telefon siadł i nie nadawał się do użytku. Argumentowałem to tym,
        że powinni sprzedawać aparaty które choć wytrzymają okres na jaki jest podpisana
        umowa. Państwo w salonie firmowym Okrzei róg Targowej w Warszawie zaproponowali
        żebym udał się do serwisu GSM na Służewcu i uzyskał ekspertyzę o uszkodzeniu
        aparatu, i z taką ekspertyzą będę mógł się ubiegać o zamianę aparatu. Zrobiłem
        tak, zapłaciłem za ekspertyzę w której serwis napisał, że "uszkodzenie aparatu
        nie wynikało z niewłaściwej eksploatacji użytkownika, powstało w wyniku wady
        fabrycznej, a naprawa jest nieopłacalna ze względu na koszty". Zapłaciłem kasę,
        poświęciłem dwa dni na latanie i załatwianie, w końcu z papierkiem zadowolony że
        wymienią mi aparat, przeżyłem szok, jak w salonie powiedziano mi: "że nie
        możliwe żeby mi ktoś coś takiego powiedział, bo Firma nie ma takiej procedury,
        gwarancja minęła i to nie ich problem". Myślałem że ich tam rozpieprzę, złożyłem
        skargę na pracowników, ale pomogło to tyle, co zamiatanie żywych pcheł na kupkę,
        nawet nikt się nie pofatygował z byle jakimi przeprosinami... przecież to
        abonent jest dla nich, a nie oni dla abonenta.
        • Gość: serwis Re: Płyta w se IP: 198.36.87.* 06.02.09, 22:30
          Orange Plus i tp firmy swiadcza usługi telekomunikacyjne nie odpowiadaja za
          sprzedawane aparaty telefoniczne .
          • Gość: Romek Re: Płyta w se IP: *.warszawa.mm.pl 07.02.09, 10:32
            Gość portalu: serwis napisał(a):

            > Orange Plus i tp firmy swiadcza usługi telekomunikacyjne nie odpowiadaja za
            sprzedawane aparaty telefoniczne .

            Czytałaś/czytałeś koleżanko/kolego moją CAŁĄ wypowiedź, czy tylko na pierwszym
            zdaniu się skończyło? Po co w takim razie, pracownik (konsultant podobno) z
            salonu firmowego, wysyłał mnie po ekspertyzę za którą poniosłem koszty z
            sugestią, że gdy ją dostanę będę mógł się ubiegać o wymianę aparatu? Jakaś
            rękojmia chyba też powinna być, skoro podpisuję umowę na dwa lata a telefon tego
            okresu nie wytrzymuje w powodu wady fabrycznej która ujawniła się po okresie
            gwarancji (i nie był to 20 czy 22 miesiąc, był to 13 lub 14), to firma powinna
            od swojego dostawcy wymóc wymianę aparatu na pozbawiony wady fabrycznej. Ja
            teoretycznie w tej sytuacji, powinienem być zwolniony z dalszej umowy, bo nie
            mam czym wykonywać połączeń i korzystać z usług które Idea/Orange jest
            zobowiązana mi świadczyć. Pomocy od nich nie uzyskałem żadnej.
            • Gość: Greg Re: Płyta w se IP: *.spray.pl 07.02.09, 12:43
              Mieszasz pojęcia i podmioty gospodarcze - niby jakim cudem miałbyś
              być zwolniony z umowy z powodu awarii telefonu? Orange świadczy
              usługi telekomunikacyjne, zapewnia ci SIM, nie telefon! Operator
              może pośredniczyć w kontakcie z serwisem, ale zdecydowanie lepiej
              udać się do serwisu samemu, do czego masz zupełne prawo. Inna rzecz,
              że sam mam fatalne doświadczenia z serwisem SE (nawiasem mówiąc, też
              chodzi o K550i, w moim wypadku 3 razy wymieniano folię klawiatury i
              szykuje się kolejny raz, a ja nie mam czasu na takie zabawy),
              konkretnie z firmą DMS z Warszawy - niekompetencja i arogancja
              (udowadniam im, że klawiatura po raz kolejny nie działa, a oni mi
              jako opis naprawy napisali: "PROFILAKTYCZNA wymiana folii
              klawiatury"...
            • Gość: serwis Re: Płyta w se IP: *.chello.pl 07.02.09, 15:46
              Gość portalu: Romek napisał(a):

              > Czytałaś/czytałeś koleżanko/kolego moją CAŁĄ wypowiedź, czy tylko na pierwszym
              > zdaniu się skończyło?

              Wystarczy pierwsze zdanie aby wiedzieć o co masz pretensje , raz jeszcze Ci
              powtarzam Orange swiadczy usługi telekomunikacyjne i nie odpowiada za telefon
              juz tysiące takich przypadków było i raczej nikt nie wygrywa , poprostu jak ci
              padnie telefon operatora moło to interesuje poczytaj zreszta umowe jaka z
              nimi podpisałes
              • Gość: Romek Re: Płyta w se IP: *.warszawa.mm.pl 08.02.09, 00:21
                Gość portalu: serwis napisał(a):
                > Wystarczy pierwsze zdanie aby wiedzieć o co masz pretensje ...

                To jeszcze raz powtórzę... po co mi konsultant z Idea/Orange kazał iść do
                serwisu po ekspertyzę awarii telefonu mamiąc mnie że z takim czymś będę mógł się
                obiegać o wymianę... sorka czy ja jestem debil czy ktoś ze mnie debila robi?
                Następnym razem każę sobie to na piśmie podać, o ile będzie następny raz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka