Gość: patefon
IP: 149.156.90.*
13.01.04, 12:15
naleze do fanow masla i nie toleruje margaryny
moge zrozumiec ze czesc producentow chce nam wcisnac
miesznki masla z margaryna zaznaczajac zawartosc margaryny czy oleju
w malo widocznym miejscu i zwykle moja czujnosc wystarcza zeby nie dac sie
nabrac
ale to co kupiliem w realu osotatnio to juz przgiecie ma maxa
maslo z mleczarni osm w bialymstoku opisane jako extra z podobna etykeitka i
ani slowa o zawratosci taniego syfu jakim sa utwardzone oleje a jak zaczalem
w domu jesc to mnie szlag trafil
to juz lekkie przegiecie i ewidentne wyludzenie
pozdr