Dodaj do ulubionych

Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce?

IP: *.proxy.aol.com 23.01.04, 22:10
Nie, nie chodzi mi o założenie nowego przedsiębiorstwa sprzedaży internetowej.
Bywacie jednak po świecie i chętnie byście to i owo mieli dostępne w kraju. A
co?
Sporo tego się nazbierało po tych tutaj wpisach, ale szukać i spisywać raczej
niedogodnie.
Obserwuj wątek
    • wedrowiec2 Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce 23.01.04, 23:06
      Polska jest duża i niestety nie jest jednorodna kulinarnie. W Warszawie można
      kupic wszystko, w innych miastach i na prowincji jest tragicznie:( Mimo że
      mieszkam w dużym mieście odczuwam niedosyt w zaopatrzeniu w warzywa, które
      nawet nie są egzotyczne, ale po prostu nikt ich nie hoduje i nie sprowadza.
      takim najprostszym przykładem są sałaty. Dostępne są 2 gatunki, czasami pojawi
      się trzeci. Świeże zioła sa sprzedawane w niewielkim wyborze, podobnie kiełki.
      Przyprawy egzotyczne traktowane są przez handlowców z takim namaszczeniem, jak
      pierwsze ziarnka kawy. Malusieńkie słoiczki i puszki stoją na osobnych regałach
      i wyglądają bardziej jak ozdoba sklepu niż towar na sprzedaż. O cenach lepiej
      nie mówic, bo są znacznie wyższe niż na zachodzie:(
      • Gość: Nina Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: *.toya.net.pl 24.01.04, 10:21
        To fakt-z salatami jest tak, ze juz czerwona karbowana uwazana jest za szczyt
        ekstrawagancji.Ja mam strasznie tradycyjne podniebienie i nie rozgladam sie
        specjalnie za nowymi smakami, ale pamietam, ze gdy chcialam upiec angielski
        tort to nigdzie nie moglam dostac kardamonu. Bylo to pare lat temu, ale
        zezlilo mnie to okropnie.Glupie owoce w puszkach- nawet koktajl wieloowocowy
        gdzies zanikl. Wybor zastraszajacy-mandarynki, brzoskwinie, ananas i
        gruszki.Morele bywaja jak meteoryt. Winogrona- dwa podstawowe gatunki z
        wielkimi owocami-a ja kocham tzw.rodzynkowe, drobniutkie i zolciutkie.
        Z owocow swiezych -jeszcze nie tak dawno mozna bylo dostac kilka fajnych
        rzeczy-teraz juz nie.Szukalam karamboli do dekoracji tortu.Na szukaniu sie
        skonczylo. Bedac w Niemczech widzialam, ze do zageszczania sosow czy nawet
        deserow uzywana jest mondamina- nie bylam w stanie odkryc, co to za cudo-jest
        to chyba odpowiednik maki ziemniaczanej tyle, ze z kukurydzy. U nas zapytalam
        w paru sklepach-nikt nie slyszal. I mieszkam w wielkim miescie...
        Pozdrawiam.
        • Gość: Linn Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: *.dialup.tiscali.it 24.01.04, 10:35
          A nawet jak bedzie, zalezy czy bedzie miala powodzenie u klientow. Mnie nie
          dziwi fakt, ze w malych miejscowosciach jest malo produktow z innych krajow. Sa
          na ogol drogie. Byliby chetni? Nie na 1-2 opakowania, ale na ciagle dostawy.
        • Gość: kaska Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 10:35
          te malutkie winogrona sa na targach. Wybor salat tez. Podobnie jak kardamon
          czy kaszka kukurydziana na polente. To mozne dostac tylko ze trzeba liczyc sie
          z porftelem.
          • Gość: g Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: *.elb.vectranet.pl / 81.15.226.* 24.01.04, 11:52
            a mi brakuje suszonego dorsza. wiem, wiem, ze dla niektorych to paskudztwo, ale
            po prostu chcialabym rodzinie i znajomym ugotowac parę potraw, których sie
            nauczylam mieszkajac w roznych krajach.
            • Gość: Linn Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: *.dialup.tiscali.it 24.01.04, 17:39
              Podobno bywa na allegro.
        • emka_1 Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce 24.01.04, 14:37
          troszeczkę przesadzasz:) karambola bywa w hipermarketach, nie zawsze oczywiście,
          puszkowane koktaile owocowe też, co do mandaminy czyli mączki kukurydzianej,
          rzeczywiście trudno kupić, ale to samo produkuje oetker, nazywa się 'gustin' i
          zdecydowanie łatwiej kupić:)
          • Gość: Pichciarz Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: *.proxy.aol.com 24.01.04, 15:34
            A jaka jest różnica między mandaminą a mamałygą? Tylko nazwa?
            • emka_1 mamałyga 24.01.04, 18:38
              to potrawa z mąki lub kaszy kukurydzianej. mondamine to potoczna nazwa
              najpopularniejszego produktu firmy mondamine czyli mączki/skrobi kukurydzianej.
    • emka_1 a brakuje 24.01.04, 14:39
      curry mccormicka :(
    • edeka5 Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce 24.01.04, 17:12
      Adżiki
    • Gość: Magdabi Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: *.icpnet.pl 24.01.04, 19:52
      Musztardy Dijon. Tak łagodnej jaki i ostrej. Od kiedy Ducros zniknął są już
      tylko te kosmicznie drogie dla kolekcjonerów, a i to rzadko. Nie wiem, ludzie
      ich nie lubią, nie znają? A to taki podstawowy musztardowy smak.
      I kremu z kasztanów mi brakuje. I taniej świeżej bazylii kupowanej w dużych
      pęczkach na targu. Aha, i chciałabym kiedyś kupić na targu szalotkę. A niby
      mieszkam w dużym mieście.
      • Gość: hgir Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 20:54
        mnie brakuje fig w zalewie w puszkach,sa mandarynki,brzokwinie,ale nie ma fig.
        • padma Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce 26.01.04, 12:33
          A ja w duzym miescie nie tylko kremu z kasztanow, ale samych kasztanow nie moge
          dostac:(
          Mi brakuje okry, pyszne warzywko. I mleczko kokosowe trudno znalezc. I przede
          wszystkim owocow tropikalnych, rambutanow, mangostanow i tym podobnych.
          • Gość: m Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.01.04, 20:43
            kasztanow nie moge
            >W Warszawie wiem gdzie sa.
            • padma Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce 26.01.04, 21:52
              Gość portalu: m napisał(a):

              > kasztanow nie moge
              > >W Warszawie wiem gdzie sa.

              W Poznaniu bym wolala;)
          • wedrowiec2 Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce 26.01.04, 21:58
            W Szczecinie kasztany są w Tesco.
    • Gość: funana Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: *.mostostal-export.com.pl 26.01.04, 12:32
      Orzeszków pini.Można je kupić tylko w paru miejscach i są wiele droższe niż za
      granicą, pomaranczowych malin i dżemu z nich z Norwegii, polenty instant;-)
      • mufka Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce 23.02.04, 01:31
        Gość portalu: funana napisał(a):

        > ".... pomaranczowych malin i dżemu z nich z Norwegii..."

        co to takiego te pomaranczowe maliny? mowisz o kolorze czy smaku????
    • Gość: Marta Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 12:47
      Dżemu pomaranczowego z dodatkiem gorzkiej skórki np. niemieckiej firmy
      Swartztou
      • Gość: Linn Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: *.dialup.tiscali.it 26.01.04, 16:35
        No to to akurat mozna zrobic w domu, niewielkim nakladem pracy. Akurat teraz
        pomarancze sa najlepsze. Podawalam kiedys przepis.
        • Gość: Marta Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 14:19
          Możesz przypomnieć gdzie (podawała/eś)?
          Z góry dzięki!
    • Gość: wanda cynamonowej gumy do żucia IP: 217.11.133.* 26.01.04, 12:48
      (tak bez polowania na bazarach), słodyczy i gumy z lukrecją, soku śliwkowego,
      • Gość: m Re: cynamonowej gumy do żucia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.01.04, 20:42
        soku śliwkowego
        >Robia go dwie firmy polskie (tylko ekologiczne, wiec nie wszedzie jest), i sa
        tez zagraniczne tyle jeszcze drozsze, bo te polskie tez nie tanie.
        • Gość: wanda Re: cynamonowej gumy do żucia IP: 217.11.133.* 03.02.04, 10:03
          jakie firmy produkują sok śliwkowy - czy mozna te soki kupić w Warszawie,

          wanda

          • Gość: kags Re: cynamonowej gumy do żucia IP: *.chello.pl 05.02.04, 19:45
            lukrecjowe przysmaki sa juz w Auchan (tu raczej tylko mieszanka Haribo) i w
            sklepiku przy Ikea
            a guma cynamonowa tez sie pojawia co raz czesciej :)

            pzdr.
            KaGS
    • Gość: PCh Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: *.altkom.pl 26.01.04, 12:49
      W Warszawie mogę kupić wszystko co chcę. Wiem gdzie bo tym się interesuję.
      Jeśli zaś jestem poza Wa-wą to kupuję i jem to co dla regionu i okresu roku
      jest najciekawsze: w Zakopanem - oscypki; w Mrągowiu - kiszkę ziemniaczaną i
      wędzone ryby, na Helu idę po prostu do Emila itd. Prawdę mówiąc to raczej za
      granicą brakuje mi naszych towarów takich jak kiszona kapusta, ogórki mało
      solone, chleb, wędliny itd.
      • Gość: ZUZA Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: 212.97.52.* 06.02.04, 10:48
        CO DO KAPUSTY KISZONEJ TO JEST WE WLOSZECH, FAKT ZE PUSZKOWANA ALE SMAKIEM NIE
        WIELE ODBIEGA OD NASZEJ. SZUKAJ MARKI "ZUCCATO" NA DZIALACH Z PUSZKAMI (FASOLKA
        ITP).
    • Gość: k. Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: 217.113.224.* 26.01.04, 12:53
      Mi brakuje kilku produktow, ktorymi zawsze zajadam sie w Szwecji:
      - hallonkraem (cos w rodzaju kisielu, sprzedawany w kartonach, takich jak u nas
      soki, w roznych smakach-ja akurat uwielbiam malinowy, je sie go np. zalany
      mlekiem),
      - kanelbullar (buleczki z cynamonem, zawiniete w "slimaki", posypane takimi
      bialymi krysztalkami cukru, ktory nazywa sie parlsocker, niestety w Polsce
      niedostepny, a "kanelki" bez niego nie wychodza tak ladnie),
      - nypon soppa (pyszna slodko-kwasna zupka w proszku z dzikiej rozy).
      • Gość: dolores Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 26.01.04, 13:31
        Jestem z Lublina (miasta podobno jednego z wiekszych)gdzie kupienie wielu
        produktow jest trudne, bo wprawdzie 'bywaja' w marketach ale nieregularnie.
        Nigdzie natomiast nie moge dostac:
        rukoli
        wloskiego parmezanu ani Grana Padano
        orzeszków piniowych
        platków firmy Kelloggs (czyzby ich juz do Polski nie sprowadzali...)zwlaszca
        mich ulubionych Rice Krispies
        • bnew Re: Jakich obcych produktów brakuje wam w Polsce 26.01.04, 17:17
          Popieram, parmigiano reggiano i grana padano sprowadzam z włoch (na szczęście
          znajomi często jeżdżą), ponadto brak mi pesto, kurkumy, aceto balsamico
          (chociaż ostatnio pojawiła się w tesco jakaś poddróba), wino: marsala,
          peperoncino, włoskie sery (np. mascarpone, ricotta), dobrej mozarelli (jest
          tylko syfiasta Santa Lucia), SZALOTKI (gdzie są ?, jeszcze nie widziałem), nie
          mówiąc już jak wąski jest asortyment kawy arabiki do ekspresu ciśnieniowego
          (poza lavazzą która jest dwa razy droższa niż we Włoszech praktycznie nic nie
          ma), pasta curry, więcej na tę chwilę nie pamiętam ale lista jest długa.
          Apropos płatków Kellogs, ostatnio kupowałem znajomej z Warszawy jak byłem w
          Berlinie :-))
          Gość portalu: dolores napisał(a):

          > Jestem z Lublina (miasta podobno jednego z wiekszych)gdzie kupienie wielu
          > produktow jest trudne, bo wprawdzie 'bywaja' w marketach ale nieregularnie.
          > Nigdzie natomiast nie moge dostac:
          > rukoli
          > wloskiego parmezanu ani Grana Padano
          > orzeszków piniowych
          > platków firmy Kelloggs (czyzby ich juz do Polski nie sprowadzali...)zwlaszca
          > mich ulubionych Rice Krispies
          • curieuse Re: Jakich obcych produktów brakuje wam w Polsce 03.02.04, 11:56
            W Warszawie szalotki, pesto, mozarellę, rukolę i orzeszki pinii kupuję w Mini
            Europie, na Polnej lub w sklepie "Emma" (Al. Jerozolimskie w kierunku Pruszków).

            Dla mnie problemem są sherry i wino marsala (te, które spotkałam kosztowały
            ponad 50 zł).

            Ponadto bardzo tęsknię za:
            - Dobrymi pasztetami (nie wspominając o Fois Gras z lampką Sauternes!)
            - Prawdziwymi rogalikami.
            - Opiekanymi kasztanami ostatnio kasztany sprzedawali przy Galerii Mokotów ale
            kupiłam sobie tylko raz bo troche przegieli z cenami: złotówkę za kasztana! :(

            • funana jeszcze raz, po powrocie z Londynu 10.02.04, 15:36
              I dopiszę do swojego poprzedniego posta:
              jagnięciny, sosu miętowego, tajskich dodatków, pity z rówżnymi przyprawami,
              orzeszków pecan.
        • curieuse Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce 03.02.04, 11:40
          Gość portalu: dolores napisał(a):

          > platków firmy Kelloggs (czyzby ich juz do Polski nie sprowadzali...)zwlaszca
          > mich ulubionych Rice Krispies

          Już ich niestety nie ma w Polsce (Nestle ich "wygryzł"). Na Polnej (W-wa) można
          kupić sprowadzane.
        • Gość: KRYCHA Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: 212.97.52.* 06.02.04, 10:50
          ja zawsze chcialam na sniadanie "frutti rossi". nie ma :(
    • Gość: barb Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.04, 20:05
      Jakich obcych produktów mi brakuje? To bardzo długa lista, ale nie chcę być
      nudna. Może parę przykładów?
      W moim mieście, a mieszka tu ze mną kilkaset tysięcy ludzi, każdy zakup mięsa
      to loteria. Raz dusisz gulasz godzinę a raz dwie. Płacisz za mięso z grubsza
      biorąc zawsze tyle samo. Gatunek I. Taki gatunek, żeby schabowy był zawsze
      mięki i soczysty to całkowicie obca sprawa.
      Nie umiem kupować, nie umiem gotować?
      No to weźmy ziemniaki. Cóż, ziemniaki są tylko marki ziemniaki. Czy idę do
      Makro, czy do hipermarketu. Podobno w niektórych miastach jest już inaczej, ale
      tutaj. Owszem, są nawet bez piasku. Myślę, że te same hipermarkety w krajach
      swego pochodzenia tak nie sprzedają. Sklepy małe tym bardziej. U nas ziemniak
      marki innej niż ziemniak to towar obcy. W garnku po piętnastu minutach raz
      kamienie, raz miazga.
      Nie umiem kupować, nie umiem gotować?
      Udka z kurczaka zawsze tej samej jakości? Albo są miękie, albo żyła. Jak to
      wykryć w sklepie. Czy stała jakość to produkt jednak obcy?
      Nie umiem kupować, nie umiem gotować?
      Lubię czytać wasze posty o zagranicznych produktach. Też lubię je kupować.
      Kiedy jednak pomyślę, że ktoś gdzieś wie jak powinna smakować choćby dobra
      wołowina robi mi się smutno. Cieszymy się tutaj jak dzieci z każdej nowinki
      kulinarnej. Ale proponuję spojrzeć uważniej na polskie produkty.
      Robotnicy, którzy produkowali w pijanym widzie buble już dawno są bez pracy.
      Kiedy wreszcie kolej na rolników. Kiedy kolej na nazbyt trzeźwych handlowców
      korzystających z naszych za małych wymagań jako konsumentów.
      A poza tym bardzo lubię to forum i inicjatora tego tematu też. Szkoda, że z
      Nowego Jorku nie widać, że ten cudowny polski chleb jest tak często zwyczajnie
      niejadalny. Czyżby obcy? Pozdrawiam.
    • Gość: Pichciarz Re: SŁOWNIK PROSZĘ IP: *.proxy.aol.com 26.01.04, 20:55
      Ten wątek rozwinął się ponad wszelkie moje spodziewania. Jednego mi tu jednak
      brakuje: słownika tych (nie)codziennych różnych wspaniałości, o których tylu z
      was wspomina.
      A moja kulinarna wyobraźnia wdzięczną wam jest.
      • wedrowiec2 Re: SŁOWNIK PROSZĘ 26.01.04, 21:01
        Podaj choć kilka przykładów, a z chęcią pomogę:)
    • ampolion Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce 27.01.04, 15:38
      Homary, langusty, ostrygi, abalone.
    • Gość: limba Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: *.mos.gov.pl / *.mos.gov.pl 27.01.04, 16:55
      Gość: PCh 26.01.2004 12:49 napisał: „W Warszawie mogę kupić wszystko co chcę.
      Wiem gdzie bo tym się interesuję.”
      Ja też się interesuję, a nawet bardzo, bo czasem uda mi się wypatrzeć jakąś
      poszukiwaną dawniej rzecz. Ale na przykład - oprócz innych, wymienianych już
      przez innych gości, produktów - „Tortenguß” jest dla mnie nie do zdobycia już
      od kilku lat, chociaż kiedyś nie miałam z tym problemu !!!
      A co to jest? Jest to polewa do tortów, która po rozrobieniu wygląda jak gęsty
      klej. Pokrywa się nią świeże owoce na tortach, ciastach, tartach, itp. Polewa
      [bywała dawniej biała lub czerwona - do wyboru] jest przezroczysta, błyszcząca
      i oblepia dokładnie owoce, dając przy tym apetyczny wygląd, które zachowują
      swój kształt i kolor dzięki temu, że nie obsychają. Nie da się jej zastąpić
      niestety galaretką ani kisielem!!!
      Od kiedy Oetker otworzył zakłady produkujące jego wyroby w Polsce – zniknęły
      wszystkie produkty sprowadzane z zagranicy [również o wiele lepszy od tego
      produkowanego w Polsce - proszek do pieczenia].
      A „Tortenguß” nie jest chyba w ogóle produkowany w Polsce, bo rozglądam się za
      tym wszędzie gdziekolwiek jestem – w dużych hipermarketach, w małych sklepikach
      lub na bazarkach.
      Ale owoce na tatrach pochodzących z cukierni są właśnie czymś takim pokrywane.
      A także widziałam to kilka razy w TV - np. w programie „Kawa czy herbata” gość
      programu pani ... mistrz cukierniczy z hotelu ... ??? ... pokrywała owoce takim
      żelem.

      A może ktoś wie czym to zastąpić, może cukier żelujący się nada do tego celu
      lub żel-fix stosowany do przetworów owocowych – oczywiście odpowiednio
      przyrządzony – tylko jak?
      Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
      • Gość: sto kobiet Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: 69.156.146.* 11.02.04, 05:08
        Moze Ci pomoge -
        Robilam wczoraj tarte z surowymi owocami na wierzchu - truskawkami i kiwi.
        "Zelowata" polewe, ktora utrwala owoce i nie dopuszcza do ich wysuszenia
        zrobilam z ... dzemu. Mialam w lodowce troche "kupnego" dzemu sliwkowego -
        rozpuscilam 2 lyzki z lyzka wody w garnku i ta mazia potraktowalam wierzch tarty
        - efekt b. dobry. W oryginalnym przepisie byl to bodaj dzem brzoskwiniowy... W
        kazdym razie cos zoltego. Pewnie lepiej komponowaloby sie z kiwi niz czerwona
        polewa lekko sliwkowa.
        Pozdr,
        sto kobiet
        PS. Pomysl wziety z jakiegos programu tv o szkole gotowania Cordon Bleu...
    • Gość: Mycha Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: *.zefa.pl 27.01.04, 16:56
      Tak sie składa,że mój mąż to wybryk natury i z owoców je tylko maliny... i tu
      zaczyna się problem niby w Polsce malin pod dostatkiem, ale mamy poza sezonem
      tylko lody malinowe i dzem malinowy, jogurty jednej czy dwóch firm, ewentualnie
      malinowe delicje... za to w Czechach i na Węgrzech rzeczy z malin wyminiac
      można mnóstwo: Fanta malinowa (PYCHA), woda mineralna malinowa, malinowych
      wiele produktów, deserów itp. nie wiem czemu choćby ta głupia Fanta nie che tu
      do nas jakoś dojść.......
      • Gość: Linn Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: *.dialup.tiscali.it 03.02.04, 10:51
        Jesli to wszystko jest malinowe... Moze byc pochodzenia syntetycznego.
      • alcoola Re: maliny 11.02.04, 13:26
        A maliny mrożone? w większości sklepów sprzdających mrożonki można dostać
        mrożone maliny.
    • Gość: elka Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: *.toya.net.pl 27.01.04, 17:03
      semoliny, semoliny nie można kupić- tylko proszę mi nie pisać o kaszce-
      mannie...
      i paru innych rzeczy brakuje, np. czy ktoś widział w skleoie świeży estragon?
    • tangerin Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce 03.02.04, 03:02
      Odkurzę trochę ten temacik, bo dopiero go znalazłam!
      Brakuje mi cidera, eh, już nawet nie konkretnej marki tylko jakiegokolwiek.
      Soku-napoju z żurawin- cranberry juice, pychotka, jeśli zmiesza się go np. z
      sokiem pomarańczowym.
      Oczywiście niezastąpionych płatków "bran flakes" Keloggsa.
      I innych równie dziwacznych śniadaniowych przysmaczków.
      Pesto!!!!!!!
      Dobrej, prawdziwej mozzarelli!
      Barbecue sos. Niby jest, ale rzadko, tylko jednej firmy, i mała buteleczka
      kosztuje ok 14 zeta, eh...
      Prawdziwych sycylijskich lodów.
      Różnych herbatek smakowych, np. camomile and spiced apple.
      I jeszcze wielu innych rzeczy... Ale się rozmarzyłam.
      Spędziłam trochę czasu za granicą, i zawsze jest tak, że będąc tu tęknię
      za "tam", a będąc "tam" tęsknię za "tu". Także odnosi się to do kuchni. Jakoś
      prawdziwych croissantów w Polsce nigdy nie kupiłam, a znowu w Londynie
      tęskniłam ogromnie za najzwyklejszym naszym powszechnym chlebkiem.

      Idę spać, bo już wcześnie się zrobiło;) i pewnie przyśni mi się ciderek..

      Ps. Jestem na Waszym forum pierwszy raz i tak jakoś pysznie mi się czytało
      (porobiłam stosy notatek), że jakoś nie zauwazyłam, jak ten czas upływa...
      • emka_waw Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce 03.02.04, 12:43
        Sosu pesto do spaghetti? W każdym hipermarkecie go widzę, paru różnych
        producentów, chyba że chodzi ci o jakiś specjalny?
        • bnew Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce 03.02.04, 13:48
          ciekawe w jakim supermarkecie widziałas pesto, odwiedziłem w łodzi 8 (słownie
          osiem) hipermarketów i niestety nie ma (ale kolega znalazł w Geancie sok z
          czerwonych pomarańczy)
          • emka_waw Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce 03.02.04, 14:32
            Tesco, Auchan, Carrefour, Hypernova
    • Gość: Nina Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: *.toya.net.pl 03.02.04, 11:28
      Jeszcze mi sie przypomnialo-zelatyna w platkach.Slowo, nie widzialam u siebie
      ani razu tego cuda, pozostaje kupowac chocby w Niemczech.A taka przyjemna
      jest "w obsludze", bez zapachu (co naszym czesto sie zdarza), w dwoch
      kolorach...Czy jakas specjalna technologia jest potrzebna do produkcji?
      • Gość: Cynamoon Do Dolores...inie tylko. IP: *.it-net.pl 03.02.04, 14:35
        Ja tez z Lublina. Orzeszki pinii widzialam kilka razy, nie moge sobie
        przypomniec, gdzie ale jak mnie oswieci, dam znac :-)Pamietam tylko, ze
        kosztowaly okolo 40 zl za kilogram.
        Ostatnio bylam w Aldiku, tym na Czechowie, i zszokowalo mnie zaopatrzenie. Tam
        jest mnostwo rzeczy, przeroznych, egzotycznych, ktorych w zadnym sklepie nie
        uswiadczysz, zwlaszcza, tych pozal sie Boze, lubelskich hipermarketach, w
        ktorych nic nie ma...

        A mnie w Polsce brakuje anyzkowych slodyczy (bo lukrecjowe sie zadarzaja) gum
        cynamonowych i roznych slodyczy (zbyt amly jest jak dla mnie wybor)
        A, wiele osob narzeka na brakl kasztanow. Z tego, co wiem, bez bolu mozna je
        kupic w Leclarcach, po okolo 25zl za kilogram.
    • wedrowiec2 Przepraszam 03.02.04, 15:10
      Wczoraj w carrefourze zobaczyłam 5 rodzajów sałat. Tym samym moje narzekania
      należy uszczuplic o pozycję "sałata".
      • Gość: CynamonowaMay Re: Przepraszam IP: *.lubin.dialog.net.pl 03.02.04, 17:27
        To i ja się dołącze do narzekań :)

        Bardzo bym chciała, zeby w Polsce był większy wybór produktów Lindta, mój tato
        przywiózł mi ostatnio ze Szwajcarii takie Lindtowskie cudeńka, ze aż mi się w
        głowie z radości zakręciło :)
        W Niemczech są też takie pyszne kremy Dr.Oetkera Paradise Creme, uwielbiam je,
        ale w Polsce nie można ich dostać. Na szczęście mają długie terminy ważności,
        więc zawsze robię zapas.

        A i brakuje mi też przepysznych jogurtów i deserów Muller.

        Pozdrawiam, CynamonowaMay!
        • Gość: michaelandro Re: Przepraszam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 01:10
          a mi brakuje tysiąca rodzajów moich ulubionych ritter sportow... ech...
          • Gość: kika Re: Przepraszam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 11:09
            1.CYDR - Auchan (w-wa) 2 rodzaje. Perlisty, smakowity, taki jaki powinien być.
            Ja robię wprawdzie sama, ale mam nadpodaż jabłek i po prostu lubię zrobić.
            2.Bran flakes i inne śniadaniowe - Leclerc - mają różne dziwne płatki, ale na
            różnych działach i trzeba się nabiegać (kasze, dieta, egzotyka)
            3.PESTO - to już bez przesady, półki się uginają. Co innego orzeszki piniowe!
            4.Mozarella, Mascarpone, Ricotta - Galbani nie dobra?, eee, chyba całkiem,
            całkiem....
            • Gość: Linn Re: Przepraszam IP: *.dialup.tiscali.it 05.02.04, 11:37
              Mozna porownac, jesli zna sie smak:
              - ricotty zrobionej 3-4 godziny temu
              - mozzarelli zrobionej nie wczesniej niz 3 dni temu
              • Gość: kika Re: Przepraszam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 16:43
                Zna się, zna się, nie takie rzeczy wyciągało się z gara na Sycylii...
                Pomarzyć dobra rzecz, tylko że w takim razie mówimy o dwu różnych rzeczach.
                Jedna, to to za czym tęsknimy, a druga to co mogłoby być w sklepach, a
                niewiedzieć czemu nie ma.
                Jeśli pierwsza to poproszę o wino (właściwie może być każde) toskańskie
                wyciągnięte właśnie z piwniczki koło domu pite gorącym popołudniem w
                promieniach zachodzącego słońca tamże.
                Ale :
                Pragnę równie bardzo zjeść pomidora prosto z krzaka.
                Żądam rosołu z kurczaka który biegał po polu i nie był karmiony mączką kostną.
                Śnię o wędlinie z prawdziwego wieprzka, o "pykanej" kiełbasie suszonej w
                kominie.
                Marzą mi się przaśne parujące bielutkie młode kartofelki o zniewalającym
                zapachu, posypane "gruntowym" koperkiem, Jajo sadzone prosto od kury, która nie
                zna smaku kukurydzy, Mleko bez ACE, które potrafi się zsiąść, a śmietanę można
                kroić nożem...
                Kurczę, brakuje mi tego wszystkiego, i dużo, dużo więcej...naprawdę!
                • Gość: Linn Re: Przepraszam IP: *.dialup.tiscali.it 05.02.04, 17:41
                  Bedac we Wloszech nie kupowalas chyba ricotty i mozzarelli Galbani. Mozzarella
                  rozumiem, ale po co Ci w Polsce ricotta?
                  • Gość: kika Re: Przepraszam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 20:12
                    ?????????
                    • Gość: Linn Re: Przepraszam IP: *.dialup.tiscali.it 06.02.04, 16:01
                      To juz tak zle jest z polskim bialym serem? Nie wspominajac juz o tym, ze mozna
                      go zrobic w domu. Akurat z brakiem ricotty mozna sobie poradzic. Ja mam
                      ricotte, a wolalabym bialy ser.
                • funana Re: Przepraszam 11.02.04, 11:22
                  Jeśli jesteś z Warszawy to kurczaki o jakich marzysz można kupić w sklepie
                  ekologicznym na bazarku na Kabatach-palce lizać, wsiowe jajka bywają "w
                  sezonie" - trzeba czekać do wiosny w Alei Krakowskiej )nie wiem, czy to już nie
                  Grójecka,w każdym razie jadąc od Krakowa za wiaduktem po prawej stronie (zaraz
                  za stacją beznynową jest zupełnie nie rzucający się woczy sklepik z ...uzywana
                  odzieżą (jest często na nim napis "kiermasz"). Jest to sklep siostry
                  Chmielewskiej. W jednym ze stworzonych przez nią domów dla bezdomnych w
                  świętokrzyskim, hodują kury, które karmione sa "jak należy".Jajka zniesione
                  przez te kury są sprzedawane właśnie w tym sklepiku, tudzież malinowe pomidory
                  z krzaka - niebo w gębie!!! Towar chodliwy, więc pewnie trzeba się dowiedzieć
                  kiedy dostawa.Kiełbasa suszona w kominie? - Stara Papiernia w Konstancinie,
                  wraz z oryginalnymi oscypkami. Wiem, nie jest to tanie, ale w końcu to niestety
                  rarytasy!
            • Gość: Wiesia Re: Przepraszam IP: *.n4u.krakow.pl 05.02.04, 20:22
              A czy możesz podać swój przepis na cydr.Bardzo prosze.
    • momikak Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce 05.02.04, 11:31
      A ja marzę sobie czasem w zimowe wieczory o Crema Catalana, prawdziwych i
      pachnących włoskich lub greckich pomidorach (a nie tych bezpłciowych, które sa
      nawet w lecie na targu), prawdziwym pesto, lodach Snickersa lub Marsa (ale tych
      w dużych kubełkach, mmmmm), Nesquicku, ale tym truskawkowym, prawdziwej
      mozzarelli, fecie (niestety te marketowe najtańsze włoskie i niemieckie są
      ochydne)...myślę jeszcze o ziołach (większym wyborze)...o jogurtach, serkach,
      etc. nawet Danona (w Irlandii, Grecji, Hiszpani znalazłam o wiele więcej
      produktów). To chyba tyle w tej minutce....Pozdrawiam.
    • Gość: kika Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 15:34
      Ocet balsamiczny? Z Modeny? Kiepskie podróby? To może oryginały? 16 rodzajów
      w Leclerc, 11 w Auchan, 9 w Elei.
      Ojojoj, Ktoś tu się chyba troszeczkę snobuje......
    • Gość: Liska Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: 81.210.125.* 05.02.04, 16:01
      1. Mango smakującego i pachnącego jak mango
      2. Prawdziwego indyjskiego szafranu w nitkach (te miniaturowe patyczki, które
      sprzedają u nas albo tzw szafran mielony to jedna wielka ściema w porównaniu z
      sz. z Indii)
      3. kwiatu muszkatołowca (do ryżu!!!)
      4. czerwonych (w środku) pomarańczy
      5. serów włoskich - takich, jakie można kupić na włoskim targu
    • jola_iza Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce 06.02.04, 00:08
      wszystkich,! będąc na wschodniej Ukrainie /nad morzem Azowskim/jadłam bakłażany
      smażone na tamatejszym oleju, w Grecji na wsi greckiej też, oba pyszne nie do
      powtórzeniau nas !!
    • Gość: wetton Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 00:15
      Suszone pomidory w Warszawie to sa?
      Bo ja szukam i uszkam i szukam......
      • funana Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce 11.02.04, 11:05
        No pewnie! Suszone pomidory w słoikach w oleju - we wszystkich supermarketach,
        a na wagę widziałam też Mini Europie oraz na bazarku pod Hala Mirowską.
        • Gość: wetton Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 11:09
          gdzie w hipermarketach?
          ja juz kompletnie na oczy siadam....:)))
          tam gdzie papryki, oliwki i takie tam?
          :)
          dzieki
          w
          • Gość: ami Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 11.02.04, 11:22
            w "Samirze" na tyłach biblioteki narodowej w warszawie mają przepyszne syszone
            pomidory w słoikach , nigdzie taki dobrych nie znalazłam , mają też dobrą
            papryke w słoikach.
            ami
            • Gość: wetton Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 11:46
              Na ktorych tylach biblioteki?
              Od Niepodleglosci w tym baraczku gdzie jest tez libijska (?) restauracja i
              sklep wlasnie?
              w
              • rysdr Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce 19.02.04, 18:05
                mnie brakuje bran flakes kellogsa, mrozonej lemoniady minute maid, sosow
                barbecue (szczegolnie hickory smoke :) i owocow z ktorym mozna zrobic dluuuga
                liste..
          • funana Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce 20.02.04, 09:51
            Suszone pomidory najczęściej są obok koncentratów i pulp pomidorowych
            pomidorach w puszkach.
            funana.
    • dado11 Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce 19.02.04, 20:44
      Bulgarskiej czubricy do miesa, befsztyki smakowaly z nia jak marzenie. Zreszta kazde smazone
      miesko.
      • Gość: Pichciarz Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: *.proxy.aol.com 19.02.04, 22:11
        Okazuje się,że czubrica jest blisko spokrewniona z czombrem i może być nim
        zastąpiona.puszkkka.spinacz.pl/ziola.php3
        Sprawdzić pod "czomber".
        • Gość: Levis Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: 195.150.116.* 22.02.04, 20:11
          czy ktoś wie gdzie można kupić chińskie warzywo CHOI to chyba odmiana kapusty
          W Hong Kongu podają je smażone w sosie czosnkowym. W Polsce jeden raz w życiu
          znalazłam w MAKRO i nigdy potem go nie sprowadzili.W Polsce w chińskich
          resteuracjach też nie mogę go zjeść a bardo lubię!
          • mufka FUNANA!!!!! 23.02.04, 01:33
            pytanie do Ciebie wyladowalo wyzej.....
            • funana Re: FUNANA!!!!! 23.02.04, 14:10
              W temacie maliny norweskie, chodzi mi o molte (rubus chamaemorus)
              www.rolv.no/bilder/galleri/fjellplanter/rubu_cha.htm - przepraszam, nie umiem z
              tego zrobić aktywnego linku-czyżbyś też była fanką, a może Ty wiesz, a ja nie
              gdzie to można kupić w Polsce?:-)
              pozostająca z nadzieją:-)
              funana
          • Gość: goldi Re: Jakich obcych produktów barakuje wam w Polsce IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 03:22
            Kapuste BOK CHOY,CHOY SUM i inne warzywa(w tym kapusty ktorych nazw nie
            pamietam) oraz zioła sa dostepne w sklepach Asian House firmy Seafood Poland
            Ltd.Firma jest importerem swierzych warzyw i zioł z Tajlandii(dostawy co wtorek)
            oraz artykulow sporzywczych z Tajlandii,Wietnamu,Chin,Japonii,Singapuru i
            innych z tego regionu.Swoje sklepy maja w Warszawie ul. Okopowa 26 lub 24 rog
            Barona(glowny sklep) pozatym w Galerii Mokotow na parterze w King Cross Center
            na Jubilerskiej i gdzies jeszcze ale juz nie pamietam.Goraco polecam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka